IFMA 2002

Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 
Share on Facebook

 

Międzynarodowe Targi Rowerowe IFMA 2002 były okazją, aby producenci po raz kolejny zaprezentowali publiczności, jak według nich będą się prezentować rowery w następnym sezonie, a nawet -- w przewidywalnej przyszłości.

W zasadzie mógłbym stwierdzić "a nie mówiłem" i odesłać wszystkich do archiwalnych numerów MT - 10/2001 (elektronika w rowerze -- artykuł dostępny obecnie na witrynie www.mt.com.pl), 2/02 (rowery poziome), 4/02, 5/02 (piasty wielobiegowe), 7/02 (składaki) i 11/02 (tandemy).

 

W elektronice Shimano zainstalowało się już na dobre (na przyszły sezon przygotowywane są sterowane cyfrowo grupy Cyber Nexus i Nexave-C810, gdzie zmiana przełożeń i utwardzanie amortyzacji następuje w wyniku działania komputera). Shimano rozwija także dział osprzętu do rowerów miejskich i turystycznych. Najbardziej interesujące (przynajmniej dla poziomistów) produkty Shimano z tej kategorii to nowe hamulce rolkowe z powiększonym radiatorem i okładzinami o profilu "V", co zapewnia zwiększoną siłę hamowania, oraz tani, mechaniczny hamulec tarczowy. Co bardziej interesujące, zarówno hamulec rolkowy, jak i tarczowy daje się połączyć z piastą-dynamem (do każdego hamulca jest inny sposób mocowania, a więc i inny model piasty).

 

Z rowerów "normalnych" najbardziej podobał mi się "Uno Big A" Herculesa -- rower miejski wyposażony w ogromnej objętości, dobrze amortyzujące opony Schwalbe Big Apple (26x2,5"), o gładkim, lecz dobrze pofragmentowanym bieżniku (przypominającym BMX-owy) zapewniającym doskonałą przyczepność nie tylko na asfalcie, lecz nawet na mokrym bruku. Mikroskładaki też mają się dobrze, jeden z nich -- zielony "Frog" firmy "riese und müller" daje się spakować do naprawdę niewielkich rozmiarów.

 

No i wreszcie rowery poziome, czyli trend, który mocno zaznaczył się na ubiegłej IFMie. Dużą sensacją było zaprezentowanie roweru poziomego (z rodzaju "komfort") przez Gianta. Tym razem nie jest to model studyjny, jak "Ratcatcher" zaprojektowany dla Gianta przez Mike'a Burrowsa, lecz jak najbardziej komercyjny i znajdujący się w katalogach Gianta (oprócz polskiego, gdyż polski dystrybutor przeanalizował profil krajowego nabywcy i uznał pesymistycznie, że "ten numer u nas nie przejdzie"). Występuje w dwóch wersjach -- prostszej, o nazwie DX8 za ok. 3500 PLN i "lux" (LXN7) za ok. 6000 PLN. Wersja luksusowa ma sterowany elektronicznie amortyzator tylny, siedmiobiegową piastę Shiano Nexus, kierownicę o nachyleniu regulowanym w czasie jazdy, amortyzację przedniego koła oraz łańcuch poprowadzony w ramieniu wahacza.

 

Drugą z większych firm, prezentujących rower poziomy był niemiecki Kynast. Tym razem jest to rower znany -- a mianowicie ScooterBike Velvet firmy Veloladen/Utopia. ScooterBike występuje w wersji Sports z 14-biegową piastą Rohloffa, Urban z 7-biegową piastą i hamulcami bębnowymi, Touring Deluxe z 27-biegowym systemem SRAM Dual-Drive, widelcem amortyzowanym i hamulcami hydraulicznymi "Julie" Magury, a także wodoszczelny plecak. Poza tym "Scooter" występuje w wersji trójkołowej, z 7-biegową piastą i dyferencjałem rozdzielającym napęd na tylne koła.

 

 

Podobny nieco do Scooterbike'a jest Spirit firmy HPVelotechnik, znanej dotychczas jako producent ultraszybkich, wyścigowych lowracerów. Spirit jest wyposażony w amortyzację przodu i tyłu oraz system DualDrive SRAMA. Jako opcję można nabyć go z 14-biegową piastą Rohloff.

 

 

 

Poza tym rowery poziome zaprezentowali producenci z Dalekiego Wschodu -- Japonii i Tajwanu. Oba modele starają się zwalczyć największą wadę rowerów poziomych -- długość, i to nie skracając wehikułu (co może prowadzić do pogorszenia komfortu), lecz wprowadzając skłądanie. Jeden z pojazdów to "Tartaruga" (żółw), zaprojektowany przez Japończyka i produkowany na Tajwanie. Składa się w połowie długości, kładzie się tam kolumnę kierownicy i demontuje siodło z oparciem. Drugi model to tajwański Easy Rider firmy Efun. Podobny nieco do Tartarugi, składany do jeszcze mniejszych rozmiarów, a obecnie wyposażony w kierownicę z asymetrycznym wspornikiem (sztycą), co przy składaniu umożliwia wsunięcie jej w jedno z ramion widelca.

No i wreszcie podwójna radość -- krótki (relatywnie) rower poziomy Rans, umożliwiający dwóm osobom jazdę na poziomie.

 

Z osprzętu dodatkowego warto wymienić nową lampkę Trelocka (znanego przede wszystkim z produkcji zamków) -- można ją zamocować do elementów o różnych nachyleniach (coś dla robiących rowery niestandardowe) i komputer rowerowy tegoż Trelocka. Jest on okrągły, co kojarzy się z tradycyjnym stoperem i występuje w kilku wersjach, różniących się ilością funkcji. Świetlaną przyszłość gwarantują przednie lampki CatEye na diodach LED, wyposażone w opatentowany system soczewek OptiCube. Zapewnia on skuteczne działanie lampki z diodami jako reflektora, gdyż oświetla drogę. Model HL-EL300 Focus ma 5 diod i 4 baterie paluszkowe LR4 wystarczają na 30 godzin pracy ciągłej lub 110 godz. w trybie ekonomicznym. Są produkowane również wersje z 3 diodami (HL-EL200) i z jedną diodą (HL-EL110). Te modele poza trybem "max" i ekonomicznym, pracują również w trybie pulsacyjnym, co zapewnia odpowiednio 220 i 300 godz. pracy na 4 "paluszkach". Lampki EL200 są już dostępne w niektórych sklepach rowerowych w Polsce - i tym też jasnym i optymistycznym akcentem zakończę

 


fot. Kölnmesse, Marek Utkin (Big_A_Hercules, Efun, Giant1, Kynast2, Kynast3a, Rans, Tartaruga) oraz materiały producentów.

Kontakt w sprawie zakupu kart wstępu oraz miejsc dla wystawców na IFMA 2003 - Pani Anna Grenke, biuro Targów Kolońskich w Warszawie - Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

 

Copyright © by Marek Utkin 1996 -- 2002. Wszelkie prawa zastrzeżone,

kopiowanie i publikacja w całości i fragmentami WYŁĄCZNIE po uzyskaniu zgody

Autora oraz za podaniem źródła.

 

 

Powered by Bullraider.com
 
 
 
 
 

Joomla Templates by Joomla51.com