I KRAKOWSKI ZLOT ROWERÓW POZIOMYCH - 21-23 WRZEŚNIA 2001

Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 
Share on Facebook

z97KRAKOWSKI ZLOT ROWERÓW POZIOMYCH - 21-23 WRZEŚNIA 2001

Pracownia Rowerów Poziomych w Nowohuckim Centrum Kultury zorganizowała zlot, który odbył się w weekend 21- 23 września 2001.

Pracownia Rowerów Poziomych w NCK-u działa od roku i jej dorobkiem jest jak dotąd 8 rowerów (w tym 6 to konstrukcje Kamila Maneckiego, który pracuje teraz nad ramami z kompozytu). Autorami fotek są Tomek Mróz i Adrian Iwanowski. Zlot podobno (piszę podobno, bo niestety nie byłem) okazał się sporym wydarzeniem i był bardzo udany - i tak trzymać! - J.S

 

 

Po lewej rower Adriana Iwanowskiego z Warki, moja skromna osoba na czarnym lwb (T.M.), w jasnej kamizelce Marek przyjechał do Krakowa rowerem poziomym (oczywiście) z Kalisza - odcinek dokładnie 295 km i 600 m w ciągu 13 godzin Dalej małżeństwo Joanna (kompakt) i Marcin Szewczyk(LWB z kierowaniem pośrednim)

 

 

 

Asia trzyma rower Piotrka - cztery ostatnie pojazdy - grupa z Kalisza. Asia w pozie. Ten wysoki kolega to Piotrek Bocianowski - Kalisz. Po lewej Konrad Sopel z Krakowa w tle Sukiennice.

 

 

 

Trzy rowery z Kalisza i przy nich ich właściciele Pioterk Asia i Marcin. Za moim LWB Adrian po prawej LWB kolegi z Sandomierza Brak danych.

 

 

 

Po lewej Wojtek z Kalisza miał rower z owiewką ; z Markiem wywiad przeprowadza TV Kraków ; w głębi klasyczny tandem.

 

 

 

Na środkowym planie Leszek Wojtasiewicz w NCKu prowadzi pracownie motolotniarską teraz jak widać rowery poziome tez przypadły mu do gustu. SWB z kierownicą podsiodłową konstrukcji Kamila Maneckiego; obok w niebieskiej kurtce i szarej bluzie poziomiści z Sandomierza z jednym z Nich przeprowadzany jest wywiad - Radio Kraków.

 

 

Po lewej Marek i TV Kraków po prawej Konrad Sopel ze swoim SWB.

 

 

 

Pod Smokiem Po prawej najmłodszy uczestnik zlotu Tomek z Krakowa na swb Kamila;

Kamil na kompakcie złozonym w czasie zlotu; po prawej w głębi Marek Utkin.

 

 

 

Tylko nieliczni podjechali pod tą mokrą "góreczkę" - wycieczka do Klasztoru Tyniec.

 

 

 

 

Obok Klasztoru Tyniec spodkaliśmy 2 siostrzyczki i braciszka.

 

 

 

 

Od lewej Marek, Tomek, Kamil, Leszek, Adrian, Konrad.

 

 

 

SWB Jarka Baranowskiego z Warszawy. Wspornik kierownicy zrobiony został z włókna weglowego.

Wzorcowa jednobelkowa rama w SWB.

 

 

 

Tylko kilku poziomistom udało się ujechać tym rowerem poziomym (konstrukcji Kamila) jednym z nich był Jarek Baranowski z Warszawy - konstruktor wielu rowerów poziomych także z ramą z włókna węglowego; w tle rower Marka Utkina.

 

 

 

Adrian testuje swb z podsiodłówką z lewj rower Marka Utkina już z założoną owiewką po prawej rower Piotrka.

 

 

 

 

Trzy poziomy z Kalisza -w Nowohuckim Centrum Kultury

 

 


 

I jeszcze kilka fotek od organizatora tego całego zamieszania Kamila Maneckiego

 

Nasz zlot na rynku. Pierwszy plan - Leszek Wojtasiewicz, robi swoje pierwsze poziome ramy ze stali. Niecierpliwie czekam na ich "wodowanie". Dalej - zjazdowicz z Sandomierza.

 

 

 

Czerwona rama - Marek z Kalisza; przyjechał do Krakowa w jednym dniu - prawie 300 km. Obok niego - Tomek Mróz - człowiek o niegasnącym uśmiechu, który niezwykle mi pomógł w organizowaniu zlotu.

 

 

 

Po prawej Marcin alias Pan Moambe , za nim Asia Koch - oboje z Ziemi Kaliskiej, a na żółtym chopperze Adrian Iwanowski z Warki.

 

 

 

Od prawej: Adrian z Warki, w głębi Pan Moambe, Kamil, tzn. ja, p. Pawlik z Sandomierza w oddali i za owiewką Wojtek z Kalisza, i Jarek Baranowski z Warszawy - producent ram kompozytowychi ze stali cro-mo górskich i poziomych

 

 

 

Asia i Piotr - z Kalisza.

 

 

 

Przeprawa przez galicyjskie błota i wertepy. Widać tył roweru Wojtka z Kalisza i fragment owiewki. Za nim Piotr Bocianowski, też z Kalisza, dalej Marek z Kalisza i panowie z Sandomierza. Planują założyć manufakturę rowerów poziomych - mam nadzieję, że im się powiedzie!

 

 

Od lewej: Leszek, Asia, Jarek, Piotrek, Kamil.

 

  


 

Marek Utkin dodał kilka swoich fotek

 

Rower Marka Utkina pod smokiem. Akurat przestał ziać (smok, nie rower!).

 

 

 

 

Marek Utkin, Tomek Mróz i Jarek Baranowski pozazdrościliśmy smokowi i postanowiliśmy załadować odpowiednei paliwo: kebab. Po ostrym rzeczywiście można stanąć w płomieniach ;-)

 

 

 

Zdjęcie "rodzinne" w sali w NCK-u. Od prawej, stoi: Jarek Baranowski z Warszawy, siedzą: Marek (długodystansowiec) z Kalisza, Kamil (big boss całego zamętu) Manecki ze swą dziewczyną, Tomek (młody) z Krakowa, Tomek Mróz, Leszek Wojtasiewicz z NCK-u, Adrian Iwanowski z Warki, Joanna i Marcin Szewczyk, Piotr Bocianowski i Wojtek (owiewka) z Kalisza oraz MarekUtkin.

 

 

Zgrupowanie pod smokiem. SMOK ZIEJE OGNIEM! Marek robi zdjęcie, więc jest tylko jego rower. Zdjęcie na którym był wyszło poruszone. Trudno :-)

 

 

Powered by Bullraider.com
 
 
 
 
 

Joomla Templates by Joomla51.com