Velomobile w Polsce

Zaczęty przez przenikanie, Grudzień 21, 2017, 14:27:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

klubowy

Jacku, cabbike jest bardzo stabilny przy wysokich prędkościach - nawet przy setce - to co zauważyłeś to efekt złej zbieżności u mnie. Dopiero po powrocie od Macieja rower zaczął iść równo.

Imho belka którą stosuje Maciej w zawieszeniu ma tylko jedną istotną wadę - większą masę. Owszem, gorzej i "na twardo" wybiera nierówności, ale i tak przecież staramy się jeździć po gładkim asfalcie. Jak już kiedyś wspominałem, czasem dwa rozwiązania mogą się doskonale sprawdzać.
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Jacekddd

Miałem okazję zrobić już ponad 1000km w towarzystwie innych velo łącznie.
Wliczając w to moje własne co do niestabilności obserwowanych i odczuwanych
ustawiłbym taką hierarchię od najgorzej do najlepiej:

 - Velolife Krzysztof, przyczyna sztywny tył i duże prędkości zawsze,
 - mój Snoek aktualnie, przyczyna lenistwo w majsterkowaniu, niewyregulowany wolant i hamulce,
 - Twój MiniCabbike, ja wiem, że ze środka to może być spoko ale nie wiem czemu trzęsie się na nierównościach,
 - praca amortyzatorów Blavel Mariusza, znowu może to jest prowadząc ok, ale pomimo wszystko,
jak mocniej pedałuje na wyższej kadencji to widać jak to chodzi,

reszta to przy tym nic.

Bardzo stabilnie:
 - QuattroVelo,
 - Milan GT Mateusza, sam prowadziłem, widziałem jak On prowadzi,
 - Milan SL Krzysztofa.

Quest XS 23kkm; Snoek2kkm; 14 Podróży 7957Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

klubowy

Jacku, trzęsie się bo miałem w wyniku najechania na kamień z dużą prędkością zrypaną zbieżność, którą korygowałem na czują w trasie. Po pomiarach i ustawieniu jej u Macieja problemu nie ma
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Jacekddd

W takim przypadku musiałbym się nim przejechać, żeby upewnić się, że to tylko moje wrażenie wynikające
z obserwacji.

Quest XS 23kkm; Snoek2kkm; 14 Podróży 7957Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Maciej K

#289
Cytat: Jacekddd w Lipiec 09, 2026, 21:09:42Twoje velo dla mnie wygląda dobrze. Jak każde velo, które jeździ, jest piękne, co mnie martwi to, że to tylko Ty.

No właśnie jak to jest, że Maciej w Kaliszu u siebie to całkiem inny człowiek i dopiero tu na forum
toczyć się musi jakaś walka, każdy argument jest atakiem, o wszystkim rozmowa toczy się z trudem
i zaraz schodzi na manowce.

Z tą polerką to właśnie dowód jak internet potrafi odwrócić w negatywny sposób wszystko.

Skąd te niesnaski? Odpowiadam.
Przykład 1 czyli pierwsze od góry zdanie.
JAK  MOŻNA  takie brednie napisać?
I że Ci te paluchy przy pisaniu takich bzdur nie uschły!!!

Alboś Jacku nigdy pięknego Velo nie widział, albo celowo łżesz i czytelników w błąd wprowadzasz. Tylko po co?
Chcesz postępu, a czytających oszukujesz.
Widok Caba Kuby najzwyczajniej załamał mnie.
I przeraził.
Chcesz się nim przejechać. Super. Ja też chciałem.
Wsiadłem i 2, 3 m (dwa, trzy metry) przejechałem. I miałem dość. Podobnie z Milanem było.
Owszem. Nie mam tej wiedzy i tego doświadczenia, jak spora grupa Forumowiczów i Dyskutantów, ale to 48 lat w branży chęć do dłuższej jazdy mi odebrało.

Powiedziałem Kubie, że trzeba specyficznego talentu, aby coś co lśniło i w każdym detalu dopieszczone było (ten model był na SPEZI 2011) do takiej ruiny doprowadzić.
Podobne wrażenia miałem kufer Franza oglądając.
Widziałem Twego Questa na żywo i zdjęcia tego niebieskiego także.
No cóż.
Chłopcy z Velomobiela tworząc pierwsze Questy POJĘCIA raczej nie mieli, jak powierzchnie pojazdów powinny wyglądać.
A widziałem ich sporo i porównanie z moimi kuframi miałem.
I gdy tego Caba Kuby w Firmie obok (Alligt) w 2010 zobaczyli, to nie ma się co dziwić że ich jamy ustne, ślinić się zaczęły.

Jeśli na Zlocie znaleźli się tacy, co do Caba Kuby wsiedli i jazdy próbne zrobili, to przed ich odwagą czoła chylę .
SZACUN Panowie.
Choć z drugiej strony patrząc, gdy widzę na filmikach jakie poziome graty i ,,wynalazki" Zloty ,,uświetniają", to brakom negatywnych opinii o Cabie tym, tudzież ich odwadze nie dziwię się.

Przykład 2.
Tu na Forum jestem inny, bo ci ,,mędrcy" - co to w d..ie byli i stolec ujrzawszy myślą, że wiedzę  o świecie posiedli - tu na Forum niezwykłej odwagi nabierając, swoją ,,wiedzę" na widok publiczny wywlekają i ich ,,MĄDROWANIE" zaczyna się. 
Kamil (Aventy) dwa dni temu dziwił się po raz enty, że mi się chce z różnymi forumowymi ,,mędrcami" użerać.
Odpowiedziałem mu słowa pewnego filozofa cytując;
,,Przyjmuj świat jakim jest, ale rób wszystko, aby pozostawić go lepszym".
Dodałem mu też, że jeśli tępej pychy i głupoty nie będziemy tępić, to - co oczywiste - będą się  dalej rozwijać.
I to niestety na niemal wszystkich płaszczyznach się dzieje.
A chyba wszyscy chcemy, aby nasze dzieci i wnuki w lepszym świecie żyć mogły.
W mojej firmie wojenek nie ma, bo podobno mój groźny widok nadętych durniów onieśmiela.
Tu na Forum mogą poszaleć.

Przykład 3.
Prosiłem wielokrotnie, abyś to co piszesz kontrolował.
I co?
Jak nie dostać szału gdy czytam, że ,,polerka i internet potrafią w negatywny sposób odwrócić wszystko".
Cab Kuby w internecie czyli na ekranie komputera wygląda nieźle
czyli w miarę pozytywnie. Widok na żywo rozwalił mnie.

Wracając do Velo.
Przestań w końcu nad Cabem Kuby rozpisywać się.
W porównaniu z moimi obecnymi, to  tak jak te Wasze 3 Questy w porównaniu z wersjami carbonowymi czy współczesnymi Snoekami.
Czyli przepaść.
Kuba Greena czy Blue dosiadając też to zauważył.

Dodam, że gdy Kuba do Blue wsiadł i ruszył, to po paru sekundach z oczu mi znikł. Ja jadąc Greenem szans nie miałem.
Gdy zaś on z powrotem Green dosiadł, to na początku (silniejszy jest) mi odszedł, ale potem  dystans utrzymałem.
Pytanie zostaje.
Czy to kwestia napędu (mają różne) czy aerodynamiki?
Green ma opony Conti Contakt (1,4), które za szybsze niż Schwalbe Marathon (1,35) uważam.
Jeszcze to po raz kolejny sprawdzę.

astroman

#290
Jacku, szkoda czasu.
Na tematy techniczne lepiej popisać na innym gruncie.

Są użytkownicy, którzy wyraźną niechęć do zachodnich Velo objawiają i nie ma się co dziwić. To produkt konkurencji, która lepiej poradziła sobie na rynku.

Klientom po prostu lepiej spodobał się produkt , który wyszedł spod ręki tych , co pojęcia jak powierzchnie pojazdów wyglądać powinny, nie mieli.

Odkąd poznałem walory użytkowe Questa , taki green czy blue mi DYNDA i traktuje je ciepłym moczem.

Miałem okazję jeździć Cabem i po kilkudziesięciu metrach tylek jak na wozie drabiniastym wytelepalo.

Chętnie pooglądam zdjęcia Twoich Velo w fajnym tle  i zrzuty z liczników w dziale podróże.

Oczywiście te ostatnie z wiadomych względów pewne osoby będą drażnić ale tym się nie przejmuj i nie daj się prowokować.

live_evil

Cytat: Maciej K w Lipiec 10, 2026, 10:05:30Powiedziałem Kubie, że trzeba specyficznego talentu, aby coś co lśniło i w każdym detalu dopieszczone było (ten model był na SPEZI 2011) do takiej ruiny doprowadzić.
Podobne wrażenia miałem kufer Franza oglądając.

Jedni wolą rowery dopieszczać, polerować oraz chuchać na nie, inni wolą na nich jeździć.

Jacekddd

Nagle dostałem olśnienia co do kwestii spornych w temacie velo.

To samo zdanie napisane i wypowiedziane da zupełnie różne efekty.
Kiedy dla człowieka internet pojawił się już po ukształtowaniu osobowości
czyli w słusznym wieku to może zwyczajnie nie widzieć różnicy, że np:

- pisząc jak to zachodnie velo są złe wrzuca jednocześnie gościowi
praktycznie z tym samym zainteresowaniem, kolejnemu co to da ?
spór, niezgodę i oczywiście obopólne skonfliktowanie,
to dlatego z miejsca zaiskrzyło pomiędzy @Maciej K  a @astroman
bo mają praktycznie zainteresowania ze znakiem równości,

- że odbiera również rzeczy napisane tak jakby z całą mocą zostały wypowiedziane,
w tym jak to w realu rzuci się polerować komuś velo - wielki pozytyw,
a w internecie będzie walczyć ale o co ? przecież napisane było dawno temu,
Cab jest na inną jazdę i spełnia swój cel, velo zachodnie na coś innego,
my ich użytkownicy możemy potwierdzić, że i ten cel spełnia.

Mnie martwi, że jest tylko Jakub, który pokazuje jak to jeździ.
Wedle jego relacji oczywiście, że jest poprawa, .. jaka ?
Tego się nie dowiemy, bo nikt tym nie pojeździ.
Niestety trzeba by parę raz min. 100+ się gdzieś wybrać.

......
Danielu @astroman

Nie myśl, że ja nie dostałem objazdu masę razy, owszem dużo więcej.
Natomiast napisałem to dawno temu i powtórzę.
Sprawa jest ważniejsza bo idzie o okłamanie rzeczywistości
poprzez zepchnięcie rozwiązań rowerów poziomych w niszę
i każdy kto tematem się zajmuje przyczynia się do wydobycia
słusznej sprawy z jak to mówicie ciemnej dziury
gdzie ją główny nurt próbuje zakopać.

Tak więc albo kłótnia, potem cisza albo szansa.

Quest XS 23kkm; Snoek2kkm; 14 Podróży 7957Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Maciej K

#293
Hej...Współdyskutanci powyżej...
Czy Wam wszystkim tak hurtem odbiło?
Czy też potajemnie  zmówiliście się?

Gdzie ja napisałem, że są złe?
Jako, że na VMach - w przeciwieństwie do różnej maści nowicjuszy - NIE  ZNAM  SIĘ, więc wielokrotnie tu pisałem,
iż żadnego z nich za darmo bym nie chciał.
No chyba, że ze względu na komponenty.

Mniej rozgarniętych i mniej kumatych informuję,
że NIE  CHCIEĆ czegoś, nie znaczy, że to coś NIECHĘCIĄ
się darzy.
To są, przynajmniej w Kaliszu, dwa różne pojęcia.
N.p. Snoek jest piękny i zgrabny, ale ja go nie pragnę.

Jak na żywo widziałem i jak zdjęcia pokazują,
to Wasze Questy dość paskudne powierzchnie mają.
Czy może mój ekran zniekształca?
Z tego co pamiętam stare Questy na żelkotach robione były,
a niedopracowane formy taki efekt dały.

Przecież na żywo Milana widzieliście.
I jego powierzchnię także.
Naprawdę różnic nie widać? 
Że o wykonaniu wnętrza nie wspomnę.

Kilkakrotnie pisałem też, że w SYLWETCE QUESTA ZAKOCHANY byłem.
Co z Waszą pamięcią???
Kilkakrotnie też tu na Forum DO  KUPOWANIA  zachodnich Velo zachęcałem także.
Skąd więc te durne, powyższe oskarżenia?
Opanujcie się.
Co z Wami nie tak?

Adminie...
Wychowano mnie wg zasady, że kuchnia o gospodyni świadczy,
a łazienka o gospodarzach.
Zaś pojazd którym się poruszam,  świadectwo o mnie daje.

Dodam też, że gdyby moje potrzeby estetyczne na poziomie
większości Braci Poziomej były, to na fajne życie
musiałbym gdzieś jako NIEWOLNIK na etacie tyrać.
A tak?
O estetykę i doskonałą jakość dbając,
w sposób radosny i twórczy do emerytury dociągnąłem.
Jako człowiek WOLNY.
Czego wszystkim, także i flejtuchom życzę.

astroman

Samochwalstwo na kilometr wyczuwalne aż o łgarstwo zachaczajac.
Jego potrzeby estetyczne mam i miałem okazje widywać na codzień w postaci kuferka i fotelika i zapewnić tu mogę, że od powierzchni Questa estetyką się nie wyróżniają od momentu gdy je od producenta zakupiłem . Bo na wyglądzie u mnie nie straciły.

Widzisz Jacku, wystarczy kilka zdań napisać i Chłop po uszy w Snoeku i Queście zakochany.

Bo są na tym forum takie Du...e
że wystarczy w stół uderzyć i przynętę złapie.


Ps.
Rzuć Jacku tekstem typu , że jego Velo to żółwie, to zaraz Ci wszystkie parametry na tacy wyłoży.
Mi tam one latają.





live_evil

Cytat: Maciej K w Lipiec 10, 2026, 18:49:08Adminie...
Wychowano mnie wg zasady, że kuchnia o gospodyni świadczy,
a łazienka o gospodarzach.
Zaś pojazd którym się poruszam,  świadectwo o mnie daje.
Święte słowa Panie Mieczysławie, stan nieidealnie czystego roweru świadczy o tym, że jest on pojazdem użytkowym (czyt. jeżdzonym), nie eksponatem muzealnym.

Maciej K

#296
Cytat: live_evil w Lipiec 11, 2026, 02:36:14
Cytat: Maciej K w Lipiec 10, 2026, 18:49:08Adminie...
Wychowano mnie wg zasady, że kuchnia o gospodyni świadczy,
a łazienka o gospodarzach.
Zaś pojazd którym się poruszam,  świadectwo o mnie daje.
Święte słowa Panie Mieczysławie, stan nieidealnie czystego roweru świadczy o tym, że jest on pojazdem użytkowym (czyt. jeżdzonym), nie eksponatem muzealnym.

Adminie...Jako, że auta nie mam, więc Velomobilami co dzień jeżdżę.
Wyższość lenistwa nad pracowitością omówiliśmy.
Lenistwo wygrało.
Jako że lenistwem się brzydzę, więc od wczesnej młodości ćwiczenia fizyczne (sylwetkę kształtujące) uprawiałem i z powodu starczego więdnięcia (aby zbyt szybko nie zwiędnąć) uprawiam nadal.

W ramach  ćwiczeń siłowych, co kilka dni szmatką karoserię używanego pojazdu PRZECIERAM.
A gdy deszcz i pyły sprawiają, że karoseria matowieje, to ,,świętą szmatką" (chyba to określenie pamiętasz) i pastą Tempo karoserię POLERUJĘ.
Oglądając zdjęcia i filmiki ze Zlotów mogę domyślać się,
że dla wielu osób - zwłaszcza tych z nadwagą - taka troska o posiadany pojazd, to duże fizyczne i mentalne wyzwanie może być.

Ale skoro o siebie zadbać nie potrafią, to co tu o pojazdach myśleć.
Dla mnie mimo moich lat takie czynności ekstremalnym wysiłkiem NIE są.

Od dzieciństwa słyszę, że Polki najpiękniejsze w świecie są.
Może źle patrzę, ale gdzie nie spojrzę, to takie dziwaczne, dwunożne Mirungi widzę.
Najpewniej jest to efekt MĄDROŚCI z lenistwa korzystającej.

Tak czy siak do KUPOWANIA, najlepiej ZACHODNICH Velomobili
po raz kolejny ZACHĘCAM.
Jest w czym wybierać. A i ceny z nóg nie zwalają.
(Widoczny na filmikach Snoek Jacka, jako jedno z najnowszych dzieł firmy Velomobiel, w przeciwieństwie do jego Questa lśni.

W poniższym rankingu Mango na pozycji drugiej. Wow.
https://www.youtube.com/watch?v=iqh_V2g8HvM

Tu można kupować.
https://www.velomobilforum.de/forum/index.php?forums/velomobile.12/

A tu poniżej coś, co mnie okrutnie ucieszyło.
07 marca 1993 do firmy Radius (Muenster) i sklepu Veloladen (Bergisch Gladbach) kufry do leżaków (Tour) z niemal identycznymi skrzydłami zawiozłem.

W skrzydłach bowiem kierunkowskazy (zupełnie jak w tym Queście 3) miały być (Formy mam). Wiele "skrzydlatych" kufrów poszło (w Polsce też. Admin widział), ale Niemcy doszli do wniosku, że skrzydła całość poszerzają manewrowanie - zwłaszcza w piwnicach - utrudniając.
Skrzydła uchlasnąłem i powstał Kufer, który w kolorze pomarańczowym,
leżącego, niebieskiego Chopera na tegorocznym zlocie widocznego ozdabiał.
Nie wiem jak Was, ale mnie widok tego nowego Questa3 ucieszył.
I będzie on - w przeciwieństwie do tych wczesnych modeli - także lśnił. Dowodzi to, że trend na powierzchnie lśniące jest.
Podobnie jak w większości aut zresztą.
https://www.youtube.com/watch?v=otd29imTf2c

astroman

Cytat: live_evil w Lipiec 11, 2026, 02:36:14
Cytat: Maciej K w Lipiec 10, 2026, 18:49:08Adminie...
Wychowano mnie wg zasady, że kuchnia o gospodyni świadczy,
a łazienka o gospodarzach.
Zaś pojazd którym się poruszam,  świadectwo o mnie daje.
Święte słowa Panie Mieczysławie, stan nieidealnie czystego roweru świadczy o tym, że jest on pojazdem użytkowym (czyt. jeżdzonym), nie eksponatem muzealnym.

W Kaliszu eksponaty muzealne jak poniżej wyglądają.
To też o czymś świadczy.


Ps.
Kompletnie się na tym nie znam.
Czy to jakiś rodzaj sztuki nowoczesnej?

Jacekddd

Cytat: astroman w Lipiec 11, 2026, 00:31:33................

Ps.
Rzuć Jacku tekstem typu , że jego Velo to żółwie, to zaraz Ci wszystkie parametry na tacy wyłoży.
Mi tam one latają.


No i właśnie obaj napisaliście o tym samym.
Ty o szerokiej użyteczności vs specjalizacja Caba a On o szerokiej użyteczności
Questa 3 gdzie sporo uwagi poświęcono kwestiom nawet trywialnym.
To samo piszecie.

W produktach nl udało się pójść tak daleko z wydajnością, że teraz można
niewielką jej część poświęcić w zamian zyskując na ogólnej użyteczności.

Ja stoję po stronie tezy:
- rower musi być wydajny i można to różnie mierzyć ale ostatecznie prędkość jest
jedynym krytycznym czynnikiem determinującym,

pozornie bezkonfliktowo ujawni się tu inna teza:
- kiedy rower jest wydajny trzeba pracować nad jego użytecznością
by zwiększyć zasięg potencjalnych klientów.

Dlaczego pozornie?
Bo pod pozorem użyteczności kryje się zwykle jakaś niedoróbka,
która boleśnie dotyka wydajności, nie tylko jej ale jej dobitnie.

W tym wywiadzie nt Questa 3 usłyszałem, że jest szeroki jak Quatrovelo.
Po co komu nadmiar miejsca, to dotyczy każdego velo, nasza niewielka
ilość energii jaką wytwarzamy jako ludzie nie pozwala na żadne
rozrzutne szafowanie energią. Za duże velo jest na kogoś większego.
To był oczywiście tylko przykład. Jest dużo więcej kwestii
jakie można by było użyć jako przykład.

Mnie najtrudniej jest pogodzić się z tym, że ludzie podsuwają
ciągle nowe pomysły na poprawę użyteczności velo ale nie jeżdżą.
Potem ich koncept velo idzie na sprzedaż i ktoś się inny z tym
będzie męczył na zachodzie podczas gdy dużo mniej wygodne i praktyczne
sprzęty robią setki tysięcy km a opinii ich użytkowników
na temat tego co poprawić nikt nie słucha.
To jest pewna dysfunkcja świata poziomego.

Quest XS 23kkm; Snoek2kkm; 14 Podróży 7957Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

astroman

Trafne spostrzeżenia Jacku.
Problem tego forum jest taki, że są użytkownicy, którzy z uporem maniaka skupili się na porównywaniu starszych zachodnich konstrukcji z podobno poprawionymi i nowoczesnymi ( tego nikt nie potwierdził) rodzimymi.
To nie ma najmniejszego sensu i tylko zaśmieca temat.
Dlatego więcej więcej pożytku będzie wymieniając spostrzeżenia i opinie w innym miejscu.