Velomobile w Polsce

Zaczęty przez przenikanie, Grudzień 21, 2017, 14:27:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

astroman

Po raz ostatni specjalnie dla Macieja,tym razem w sposób już mniej inteligentny i mądry ale grzecznie poproszę.
Naucz się chłopie kojarzyć, czytać ze zrozumieniem i nie interpretować wszystkiego jak Tobie wygodnie, starając się nieudolnie, innym czytelnikom wodę z mózgów robić.

Jak ktoś gdzieś kiedyś napisał czy powiedział ( nie ważne).

"Nie dyskutuj z I.... , najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem".

Dlatego też tak od tej pory czynię, bo widzę, że już zaczyna sprowadzać mnie do swojego poziomu.
Szkoda Czasu .

Ps.
Wiadro pomyj jak widać po wpisie Macieja już pod ręką czeka.
Może znajdą się inni chętni aby skorzystać - zobaczymy.


Jacekddd

#271
A ja bym chętnie zapytał właśnie co do tego systemu zawieszenia i sterowania.
Tylko proszę Was nie moje jest najmojsze tylko czy ktoś może mi to bez uprzedzeń wyjaśnić.

Chodzi mi o te różnice pomiędzy Cabem i zawieszeniem velo zachodnich - niech to dla potrzeb
tego przykładu będzie Quest.

Dlaczego jeden z tych systemów ma być gorszy a drugi lepszy od drugiego i w jaki sposób ?

Dlaczego zachodnie tzw. velo mają taki a nie inny jest ich produkowanych sporo
podczas gdy tego zawieszenia z Caba nie używają ?

Żeby nie było, że sam podpuszczam to napiszę otwarcie co ja wiem i przypuszczam:
- pomiary wykazały na przykładzie Caba Jakuba @klubowy, że dobrze ustawiony Cab może mieć niskie opory toczenia,
nie są tak niskie jak 2o poziomy ale są niższe wyraźnie od standardu zachodniego typu Quest,
zysk jest istotny do prędkości rzędu 30kmh, potem opory aero Caba go zjadają,
- Cab ma ogromne pole powierzchni, za opory aero odpowiada pole powierzchni i współczynnik oporów,
pole powierzchni jest zdecydowanie za duże i bez modyfikacji wózka jezdnego nie widzę jak można by
je zmniejszyć, współczynnik oporów można obniżać (Maciej próbuje w swojej wersji) i tu pole do popisu
jest spore ale jak dotąd znikąd nie płyną przykłady, że któremuś Cabowi coś to zasadniczo pomogło,
również Jakub po jazdach najnowszą wersję nie próbował nas przekonać, że miał do czynienia z przełomem
w tej sprawie, tu foto złożone metodą jak dla Blavela Mariusza @velogic żeby pokazać różnicę,
pomiędzy MiniCabbikiem a Snoekiem:

- co rusz czytam dyskusję pomiędzy Jakubem, Danielem, Piotrem i Mariuszem na temat zawieszenia w Cabie,
jak nie ma tematu to się go nie porusza.

.....

Temat velo w Polsce.

To jest chyba najliczniejsze spotkanie velo z Polski i w Polsce:



Największą moją uwagę wzbudził Mariusz @velogic
Blavel miał race hood dobrze dopasowany, turbulizujące elementy z tworzywa
i na prawdę miałem wrażenie, że velo bardzo dobrze idzie.
Trochę faz zjazdów na luzie jadąc obserwowałem czy nie kręci i jak
porównawczo velo się poruszają. Podejrzewam, że jest teraz na poziomie Questa XS.
To jest naprawdę niewiele do Snoeka. To znaczy gdyby ktoś wsiadł kto regularnie
nie jeździ to miałby trudności wychwycić tą różnicę ponieważ podczas zjazdu
one się kumulują to znaczy najpierw jest niewielka, potem stopniowo coraz większa
i normalnie trzeba ocenić ten trend zmian niż bezpośrednio różnicę.

Jakub, który nie jeździł długich tras pokonał dystanse pod 300km dwa razy
udowadniając, że Cabem można zrobić taką trasę (nie dałbym rady).
Czapki z głów i chciałbym zobaczyć Cię Jakubie w szybkim velo
właśnie takim jaki chodzi Ci po głowie. Będziesz musiał na mnie wtedy czekać.
Respekt.

Zawsze mnie ciekawiło jak się ma do tego wszystkiego klasyczny Quest.
Sam takiego nie mam i nie jeździłem. No i tu można było popatrzyć na Daniela @astroman
z którym przejechaliśmy wspólnie jakieś 20km w drodze do Milicza.
Otwarty 20" Quest, bardzo ładnie to velo idzie, pięknie w tych kolorach wygląda.
Jak do tego jeszcze dojdzie race hood to będzie rewelacja.

Piotr prawie dwa razy dojechał na zlot ale wykrył problem techniczny i się wrócił.
Z tego powodu jedynego w Polsce Questa 26" niestety nie było.
Zobaczymy może się jeszcze kiedyś uda. Widziałem, siedziałem w środku,
wspólnie po trasie może jeszcze kiedyś pojeździmy.

Na Krzysztofa muszę ponarzekać. Otóż jak to mawiają "zdrowy chorego nie zrozumie".
No i nie dało się mu wytłumaczyć, że żadne porządne tempo nam nie wejdzie
po zrobieniu ponad 330km w ostatnich dniach z mojej strony. Nawet w restauracji
jak przysiadłem chwilę na leżaku to natychmiast zasnąłem. W okolicy
nie było dobrej drogi, wszystko zwichrowane, krzywe i dziurawe.
Pojedyncze dobre km wymagałyby jazdy nie po drodze.
Tak więc Krzysztof najszybszy człowiek w velo w Polsce
i jeden z najszybszych w Europie, sportowo się wynudził niestety.


Podsumowując
688km

Z MiniCabbikem 101km dojazd bo Jakub pojechał do Macieja.
Z Milanem SL - Krzysztof 84km po trasie zlotu w większości.
Z Blavelem - Mariusz ok 70km bo nie zdążyliśmy ze zlotem odjechać a on zgodnie z planem miał wcześniej wrócić z tempówki z nami więc zdążył.
Z Questem 20" - Daniel ok 20km po trasie zlotu

To tyle na temat velomobili w Polsce.

Quest XS 23kkm; Snoek2kkm; 14 Podróży 7957Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

osesku

Cytat: Jacekddd w Lipiec 08, 2026, 16:39:21... tu foto złożone metodą jak dla Blavela Mariusza velogic żeby pokazać różnicę,
pomiędzy MiniCabbikiem a Snoekiem:

Nie do końca się zgadzam, że w ten sposób złożone zdjęcia pokazują właściwie różnicę powierzchni czołowej porównywanych pojazdów. O ile stoją w tej samej odległości od fotografa i od tła, to ułożenie tego samego obiektu na drugim planie (skuter), raz wyżej, a raz niżej - lecz nie na tej samej wysokości, wskazuje na zrobienie zdjęć pod innym kątem i z innej wysokości. Przez to, Snoek został pokazany z przodu, a MiniCab lekko z góry. Podkreśla to i tak zauważalną różnicę wielkości powierzchni czołowych.

Czy porównywanie parametrów fizycznych może czemuś szkodzić? Myślę, że nie. Do Snoeka wyraźnie nie każdy się zmieści. Nie pojedzie nim też po drodze wymagającej wyższego zawieszenia i krótszego promienia skrętu. Dobrze by było porównywać je wszechstronnie, przyjmując taką samą metodę pomiaru za każdym razem.

Jacekddd

Zdjęcia są robione z punktu odpowiadającego środkowi danego velo. Czyli dla Caba są wyżej dla Snoeka niżej.
Obrys krawędzi velo powinien dać z dostatecznie małym błędem wynik. Odległość punktu, z którego zdjęcie
jest robione jest ta sama, zrobiłem tylko krok w bok by przejść z jednego centrum na drugie.
Użyłem też kamery z największym zoomem z telefonie.
Wiadomo, że nie jest to perfekt bo każda z tych rzeczy mogła by i powinna być zrobiona lepiej
ale na czymś można bazować.
Pierwsze do czego sam bym się przyczepił to czemu foto jest tylko dla velo z największym i najmniejszym obrysem ? No takie były pod ręką na postoju i nie byłem zbyt zmęczony żeby o czymś pomyśleć.
No i też trzeba było to zrobić z innymi velo ale wyszło, że na nic nie było dość dużo czasu.
W pięć sprzętów byliśmy dosłownie kilka minut i robiła się już noc.
Takie planowanie, że wszystko się zrobi - można się z tego śmiać.

Zrobiłem z tego zdjęcia zestawienie i zmierzyłem te parametry znając wysokość Snoeka 79cm.
Uwzględniłem racehood.

Nie wiem jak do tego podchodzić dlatego na wszelki wypadek zmierzyłem tylko wraz z powierzchnią czołową kół
po uwzględnieniu ich wyprostowania oraz do podłoża.

Sam obrys:
MiniCabbike 0,56 m^2
Snoek 0,405 m^2
Do podłoża
MiniCabbike 0,64 m^2
Snoek 0,431 m^2

Co daje odpowiednio 38.34% i 48.43% większe pole powierzchni.
Widać jak duże znaczenie ma zasłonięcie w Cabie spodu, które zrobił Jakub.

....

Pomiar wys      
734   752   Snoek-------
838   889   MiniCabbike
wys m   wys m   
0,771   0,790   Snoek-------
0,880   0,934   MiniCabbike
      
Pom.pow   Pom.pow   
367140   390742   Snoek-------
507899   579966   MiniCabbike
Wys podziałka      
0,79   m Snoek   
951,899   przelicznik   
0,001050531914894   Przelicznik ^ -1   
tylko koła m^2   do podłoża m^2   
0,405   0,431   Snoek-------
0,561   0,640   MiniCabbike
proporcje   proporcje   
1,383   1,484   
% tylko koła   % do podłoża   
38,339   48,427   

Quest XS 23kkm; Snoek2kkm; 14 Podróży 7957Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Maciej K

#274
Cytat: Jacekddd w Lipiec 08, 2026, 16:39:21A ja bym chętnie zapytał właśnie co do tego systemu zawieszenia i sterowania.
Tylko proszę Was nie moje jest najmojsze tylko czy ktoś może mi to bez uprzedzeń wyjaśnić.

Chodzi mi o te różnice pomiędzy Cabem i zawieszeniem velo zachodnich - niech to dla potrzeb
tego przykładu będzie Quest.

Dlaczego jeden z tych systemów ma być gorszy a drugi lepszy od drugiego i w jaki sposób ?


- co rusz czytam dyskusję pomiędzy Jakubem, Danielem, Piotrem i Mariuszem na temat zawieszenia w Cabie,
jak nie ma tematu to się go nie porusza.

Zrób Eksperyment.
Jeśli masz w domu ławę stołową, to pod dwie nogi na krótszym odcinku podłóż elastomery.
Lekko dociśnij tę część bez elastomerów i spróbuj tę część z elastomerami ponaciskać.
Przechył ławy na prawo czy lewo będzie utrudniony.

Zrób podpórkę w kształcie litery T i wstaw w tę część ławy gdzie elastomerów nie ma.
Gdy jest jedna noga z tyłu, to BARDZO  ŁATWO jest, naciskając przód czyli podparte elastomerami nogi NA  BOKI  przechylić.
I do ,,tańcowania"  (prawo, lewo) zachęcić.

Pisałem, że w 89 lub 90tym, sam Trajkę z niezależną amortyzacją przodu popełniłem i po jednej jeździe (od lewa do prawa ,,tańcząc")
z amortyzowanego niezależnie przodu zrezygnowałem.

Każda zmiana pozycji ciała powodowała  bowiem zmianę kierunku.
A miałem już na koncie (rok 1983/84) dwa CZTEROKOŁOWCE DWUOSOBOWE (side by side) z niezależną przednią amortyzacją i jeździły pięknie, KIERUNEK  TRZYMAJĄC.
Nawet, gdy sam takim pojazdem po jakąś pannę jechałem.

W tym wątku 28.06 napisałem też, że po latach moje próbne jazdy Sunriderem i Cabem (oryginał) z tą niezależną amortyzacją, do Velomobili zniechęciły mnie.

System amortyzacji u Kuby ma tę dolegliwość, że gdy pod któreś przednie koło trafi się dziura, to pojazd na głębokość tej dziury przechyla się. Podobno jest to niemiłe.
(Moje sztywne Caby także to mają).
Ale podczas pedałowania czy zmiany pozycji (prawo lewo) nie reaguje. Kuba o tym pisał.

Porównanie trójkołowego, obudowanego roweru ,,Quest, do większości aut" (najczęściej  czterokołowych) za bardzo ODWAŻNE uważam.

Nie mam Prawa jazdy i autami nie jeżdżę, więc nie wykluczam,
że podobieństwo między tymi, generalnie tak różnymi pojazdami,
MOŻE  BYĆ duże.
Ale jako PASAŻER jeżdżąc zauważyłem także, że gdy pozycję na fotelu auta zmieniam, to auto kierunku NIE  ZMIENIA.
Dlatego też, aby problem ten dogłębnie poznać Veloquada (Velo – rower, quad od Quadro -4) na przełomie 2013/14 zbudowałem.

Podczas zmian pozycji jadącego ten mój pojazd (Veloquad), z NIEZALEŻNĄ amortyzacją przodu ("jak w większości aut"), kierunku nie zmienia i przysłowiowo ,,nie tańczy". 
Także podczas ,,dzikiego" pedałowania kierunek trzyma i kierownicą KONTROWAĆ  NIE  TRZEBA.
O czym w ,,Traskach w Velo", o swoim Queście pisałeś.

Dlatego też pozwoliłem sobie Trójkołowy Pojazd Rowerowy do Czterokołowego Pojazdu Rowerowego PRZYRÓWNAĆ.

Ale jak zauważyłeś - moje POMYJE czytając - znany Tobie Znawca  Velomobili, to MOJE  PORÓWNANIE dwóch pojazdów rowerowych!!!,
,,próbą robienia  idiotów z innych czytelników" nazwał.
Czyli.
Porównanie Trójkolowego roweru z Autami jest W  PORZO,
zaś porównanie z rowerem czterokołowym jest BE.
Za tak skomplikowanym rozumowaniem niestety nie nadążam.

p.s.Zacznij Krzysztofa chwalić, gdy na jakichś zawodach z równymi
sobie dobry wynik osiągnie.
Walka z wiatrakami lub ze sobą, to nie to samo.

Maciej K

#275
Cytat: astroman w Lipiec 08, 2026, 13:29:17Po raz ostatni specjalnie dla Macieja,tym razem w sposób już mniej inteligentny i mądry ale grzecznie poproszę.
Nie dyskutuj z I.... , najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.

Do tego Twego powyższego, mam nadzieję że szczerego, ZALECENIA dostosuję się. Spoko.
Już nie pogadamy.

astroman

Celem sprostowania kolejnej , celowej, Maciejowej MANIPULACJI WPISAMI !!!
Poniżej oryginalna wersja.

Cytat: astroman w Lipiec 08, 2026, 13:29:17Po raz ostatni specjalnie dla Macieja,tym razem w sposób już mniej inteligentny i mądry ale grzecznie poproszę.
Naucz się chłopie kojarzyć, czytać ze zrozumieniem i nie interpretować wszystkiego jak Tobie wygodnie, starając się nieudolnie, innym czytelnikom wodę z mózgów robić.

Jak ktoś gdzieś kiedyś napisał czy powiedział ( nie ważne).

"Nie dyskutuj z I.... , najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem".

Dlatego też tak od tej pory czynię, bo widzę, że już zaczyna sprowadzać mnie do swojego poziomu.
Szkoda Czasu ...





Jacekddd

Dziękuję, za merytoryczną odpowiedź.

Mnie porównywanie 3 kołowca z 4 kołowcem zupełnie nie przeszkadza
dlatego, że odbieram to jako próbę przedstawienia koncepcji.
Od strony konstrukcyjnej jak ktoś ma zapędy do konstruowania
to może podchodzić do tych spraw i je analizować wywodząc różne kwestie.

Co do 4 kół to miałem tez okazję przejechać kilkadziesiąt km z czterokołowcem o podobnym zawieszeniu jak Quest no i trzeba powiedzieć, że tamto velo dużo mniej kładło się w zakrętach i prawie wcale się nie bujało. Natomiast takie, dużo nowsze, z karbonu, velo było od mojego wolniejsze.

Ja na to patrzę przez pryzmat moich doświadczeń. Te doświadczenia polegają na skwapliwym wykorzystaniu
każdej nadarzającej się okazji do wspólnej jazdy z innymi poziomymi a szczególnie jeśli to będzie velo.
Dzięki temu mogę obserwować, porównywać i wyciągać moje wnioski co do użyteczności tego
o czym z takim zapałem piszecie niestety kłócąc się na potęgę przy okazji (tego oby jak najmniej).

Ten przykład z belką w Cabie oraz z zapadaniem się tylko jednego koła w Queście wydaje
mi się dobrą odskocznią do moich doświadczeń. Otóż te obserwacje są takie, że niezależny układ
to wyzwanie wymagające regulacji, dbałości, omijania dziur szczególnie na prędkości
z bagażem zawsze choćby minimalnych dodatkowych oporów ale w zamian zyskujemy ogromną stabilność.
Stabilność zawsze powyżej ok 30kmh a już ponad 40kmh jest kluczowa dla prowadzenia,
na takiej sobie drodze jest niezbędna a przy większych prędkościach stanowi bezpieczeństwo.
Im mniejsza amortyzowana masa uczestnicząca w pracy zawieszenia tym lepiej.
Podziwiam Jakuba jak On daje radę prowadzić kiedy jest szybciej i nie jest równo.
Zdecydowanie więcej walczy z całym velo. Zresztą nawet kiedy przyspiesza na moim ostatnim filmie
widać jak tańczy (fakt Jakub mocno kręci a jednak). Tylko zdobycie doświadczenia w jeździe
po bardzo specyficznych trasach pod Cieszynem, o stromych ostrych górkach, zakrętach
i niezbyt dobrej nawierzchni pozwala mu to opanować.
Tym razem jechaliśmy razem jakieś 110km+. Drogi były słabe i tragiczne, krótkie dobre odcinki.
Obaj mieliśmy dużo km już przejechane. Nasze prędkości często były niewielkie, właśnie takie przy,
których niższe opory toczenia pozwalają oszczędzić wysiłku przy większej łącznej masie.
Czyli jadąc kilkanaście kmh na zredukowanych oporach Caba można oszczędzić to czego nie da aero i masa.
Natomiast najczęściej nie jest to tylko zła droga ale również podjazd, na którym to masa i podatność
na deptanie z bujaniem ma wpływ.

Wydaje mi się na marginesie nieporozumień, że należałoby jeszcze dla ich rozwiania pisać
wyraźnie ile się jeździło danym układem lub ile się jechało w towarzystwie co umożliwia
zastosowanie bezpośredniego porównania i wyciągnięcie wniosków.

Quest XS 23kkm; Snoek2kkm; 14 Podróży 7957Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

astroman

Upałów nie ma i aż trudno uwierzyć w to co się czyta. OMG ! Porównywanie velomobila z ławą ? to ja z moim odwołaniem do samochodu w wypowiedzi aż tak nie odleciałem.

Ale spokojnie Jacku, to nie kolejna próba udowodnienia, że moje jest mojsze lub chęć rozpętania nowej wojenki.
To przykład jak w prymitywny sposób zmanipulować wpis, pomijając kontekst , na czym niektórzy próbują swą pozycję budować.
 Przywołanie ( NIE PORÓWNANIE) auta w jednym z moich wpisów  , miało jedynie na celu podkreślenie popularności zawieszenia niezależnego.

Na pewno bardzo dobrze o tym wiesz jak i większość czytelników ( poza nielicznymi) i aż głupio podawać tak prymitywny przykład ale...
Jeśli będziesz miał ochotę, podejdź do Questa z boku i spróbuj przesunąć lub rozbujać przód pojazdu, poparty na dwóch kołach i to samo spróbuj zrobić z tyłem , gdzie jest tylko jedno koło.
Efektów nie trudno się domyśleć, dlatego nadal podtrzymuję, że porównywanie trójkołowca z czterokołowcem, (z dwoma kołami z tyłu) nie ma najmniejszego sensu.
Podkreślam, porównanie a nie przywoływanie w zdaniu.
Dla niektórych to chyba zbyt trudne do zrozumienia.

Moim zdaniem, nie można tu pisać, że jedno rozwiązanie jest lepsze a drugie gorsze. To zbytnie uproszczenie.
Jedno i drugie rozwiązanie ma swoje zalety i wady a większość producentów velomobili uznała, nie tylko polegając na takim czy innym nosie lecz w wyniku testów, że niezależne zawieszenie lepiej sie sprawdza.

Nie czuję się tu upoważniony , po wpisie samozwańczego szeryfa w tym dziale, który uzurpuje sobie prawo do dyktowania kto i co ma prawo pisać (m. in. 28.06), aby wyjaśniać tu zalety i wady zawieszeń.
Większość informacji na ten temat i jak słusznie Jacku zauważyłeś, równie ważnej kwestii masy nieresorowanej, można znaleźć bez problemu w internecie.

Dlatego w tych kwestiach pozostawiam pole do popisu mądrzejszym głową z większym doświadczeniem.

Jacku, warto brać udział w merytorycznej dyskusji, gdzie konstruktywna krytyka nie jest brana za atak personalny ale to raczej nie w tym gronie.
Ps.
Wiem , że w tej dziedzinie też nie mam takiego doświadczenia jak panujący tu szeryf ale  pozwolę sobie zaryzykować twierdzenie, że osoba przez niego upoważniona , również do tematu zawieszenia niewiele wniesie.
Oby moja wróżba nie trafną się okazała.





Jacekddd

Cytat: astroman w Lipiec 09, 2026, 17:13:52.....
Jeśli będziesz miał ochotę, podejdź do Questa z boku i spróbuj przesunąć lub rozbujać przód pojazdu, poparty na dwóch kołach i to samo spróbuj zrobić z tyłem , gdzie jest tylko jedno koło.
Efektów nie trudno się domyśleć, dlatego nadal podtrzymuję, że porównywanie trójkołowca z czterokołowcem, (z dwoma kołami z tyłu) nie ma najmniejszego sensu.

.......

Moim zdaniem, nie można tu pisać, że jedno rozwiązanie jest lepsze a drugie gorsze. To zbytnie uproszczenie.
Jedno i drugie rozwiązanie ma swoje zalety i wady a większość producentów velomobili uznała, nie tylko polegając na takim czy innym nosie lecz w wyniku testów, że niezależne zawieszenie lepiej sie sprawdza.

......


Jeśli zrobię to co powiedziałeś z Questem to z przodu będzie niewielki ruch wynikający z przeniesienia
środka ciężkości i zmiany w pracy zawieszenia obu kół (tylne pomijam).

Jeśli zrobię tak z tyłem będzie czuć dużo więcej luzu w pracy całości tzn. koła, zawieszenie.

Kiedy się skręca takim velo środek ciężkości przenosząc się powoduje:
- obniżenie zawieszenia koła zewnętrznego,
- podwyższenie wewnętrznego,
- podniesienie tylego,
- przechylenie całego velo.


Quest XS 23kkm; Snoek2kkm; 14 Podróży 7957Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Maciej K

Cytat: Jacekddd w Lipiec 09, 2026, 15:38:38Dziękuję, za merytoryczną odpowiedź.

Mnie porównywanie 3 kołowca z 4 kołowcem zupełnie nie przeszkadza
dlatego, że odbieram to jako próbę przedstawienia koncepcji.
Od strony konstrukcyjnej jak ktoś ma zapędy do konstruowania
to może podchodzić do tych spraw i je analizować wywodząc różne kwestie.

Cieszę się Jacku, że wreszcie jakąś satysfakcję z czytania moich Pomyj
(wcześniej to się komentarzem zwało) osiągnąłeś.

Porównując 3 kołowca z 4 kołowcem chciałem pokazać, że czterokołowy pojazd rowerowy, podobnie jak 4kołowe auta,
skłonności do "tańcowania" nie posiada.
Jest jeszcze jeden, dość negatywny, aspekt tych niezależnych amortyzacji.
Omawiałem go wnikliwie, u mnie w firmie, z Mariuszem.
Wtedy RACJĘ mi przyznał i powiedział, że wymyślił coś,
co negatywy te wyeliminuje.
Czy to zrobił nie wiem, bo z powodu pewnej karoserii (New from Kalisz) obraził się. A właściwie to bardziej ja się wku....m i po raz kolejny nikczemność swą okazałem.
Mam nadzieję, że podczas Waszych rozmów, w Waszym gronie tajemnym,
kwestię tę Mariusz uczciwie wyjaśni.
A ma ona (ta kwestia) niewątpliwie, na opory toczenia spory wpływ.

Kubę odprowadziłem w dobrym (jak dla mnie starego, a jego zmęczonego)
tempie do Skalmierzyc.
Powiedział, że jadąc ze mną nie nudził się i czekać nie musiał.
Tanecznych zachowań Caba nie zauważyłem.
Kuba przejechawszy się moim Blue i Green (oba sztywno zawieszone) powiedział, że te dwa pojazdy miękciej i przyjemniej niż jego amortyzowany Cab jadą.
Parę lat temu, pełen zachwytów nad komfortem mojego sztywnego Reda (new) napisał, że coś z laminatem poczarowałem.
Jak widać, dalej czarować umiem.

Efekty innych naszych poczynań Kuba opisać obiecał.
Dodam (może niepotrzebnie), że gdy oglądał mojego Blue, to ja tak zachwyconych ślepiów - jak jego - od lat nie widziałem.

Poza tym KOCHAM te forumowe dyskusje.
Wystarczy w stół uderzyć i zawsze jakiś dureń się znajdzie,
co przynętę złapie.
Humor mi - co oczywiste - poprawiając.

p.s. Ponieważ sytuacja niepewna, więc dla potomnych skopiowałem.

Maciej K

#281
Test powyższy Questa obejrzałem i potwierdził on to, co ja z trójkołową "ławą" dziś rano zaproponowałem.
Gdyby w tym Queście dwa koła z tyłu były, to takie przegięcie trudniej byłoby uzyskać. Albo wcale.
Mój Quad ma tył wleczony i symetrycznie amortyzowany.
I idzie jak przecinak, żadnych bocznych przechyłów na zakrętach nie wykonując.
I podczas jazdy, tudzież mocnego nawet wychylania ciała na prawo czy lewo nie buja nim i kierunku jazdy nie zmienia.
Ten Quad.
Czyli czterokołowiec.

astroman

Klasyka.
Brak argumentacji więc wiaderko z fekaliami poszło w ruch.





astroman

#283
Cytat: Maciej K w Lipiec 09, 2026, 18:35:25Test powyższy Questa obejrzałem i potwierdził on to, co ja z trójkołową "ławą" dziś rano zaproponowałem.
Gdyby w tym Queście dwa koła z tyłu były, to takie przegięcie trudniej byłoby uzyskać. Albo wcale.
Mój Quad ma tył wleczony i symetrycznie amortyzowany.
I idzie jak przecinak, żadnych bocznych przechyłów na zakrętach nie wykonując.
I podczas jazdy, tudzież mocnego nawet wychylania ciała na prawo czy lewo nie buja nim i kierunku jazdy nie zmienia.
Ten Quad.
Czyli czterokołowiec.

Skoro sprowadził mnie już do swojego poziomu i pokonał doświadczeniem, pomyślałem sobie, co mi tam?
Skorzystajmy z jego rad i poprawmy sobie humor.




Jacekddd

#284
Mam nadzieję, że to jest jasne co do filmu.
Składa się on z dwóch faz.
Pierwsza to stabilność przodu druga to tylko tyłu.
Z komentarza nie wynika zrozumienie tego co film pokazywał
stąd ta uwaga.

Koledzy coraz niechętniej wypowiadają się na tematy Kaliskie.
Z czego się tak niechęć bierze ? Byłbym ostrożny dokładając komuś
bo nikt nie zostanie, jak już pisałem, do dyskusji.

Próbowałem coś wyciągnąć z Jakuba, który stwierdził,
że jest pewnego rodzaju utajnienie dlatego zapytałem
wprost, chcąc wiedzieć czy te już chyba coś pod dwa lata,
oczekiwania coś wniosą, ale kontrowersyjnie:
"czy te zmiany coś istotnego wniosły czy jest to tylko
pudrowanie trupa ?"
ku mojemu zdziwieniu Jakub nie bronił i nie potwierdził.
Powiem wprost, miałem nadzieję mimo tych całych walk,
z kolejnymi osobami przewijającymi się przez wątek
i pomimo długiego upływu czasu, że jednak w końcu coś
z tego będzie.
Martwi mnie samo to, że Jakub nie bronił, wyników testu.
Ograniczył się tylko do zdawkowych opisów.

Źle to widzę. Dlatego spytam wprost jeszcze raz:
jakie są szanse na przeróbkę wózka jezdnego
czyli najważniejszej w sumie części tego velo.
Od razu zapewniam, że nie chodzi mi tu o rodzaj zawieszenia
ponieważ jeśli ktoś będzie jeździł stosunkowo wolno
to niskie opory toczenia będą stawiały na pierwszym
miejscu tą właśnie konstrukcję.

Natomiast widać z porównań, że 38/48% większe pole powierzchni
które determinuje opory aero to coś z czym trzeba zawalczyć.
Wysoki kanał, który podwyższa sylwetkę.
Szerokość wózka, rozmiar nadkoli, rozmawialiśmy o tym
za przykład biorąc MiniCabbike Jakuba.

No i pytanie czy każdy miałby tyle kondycji i zapału
żeby walczyć ze stabilnością zawieszenia gdyby chciał
jeździć szybko.

Cieszy, że pojechaliście coś więcej niż tylko po mieście.
Wedle mojej wiedzy Jakub miał wtedy w nogach >310km.


......
Daniel @astroman ja niestety w kwestiach konstrukcyjnych się nie odniosę.
Sam pracujesz na tymi kwestiami na bieżąco w swoim velo.
Możesz na pewno coś wnieść merytorycznie do dyskusji.
Dla mnie są tu tylko argumenty, które udało się sprawdzić i którym
jestem w stanie uwierzyć.
Niższe opory toczenia Caba, większa bryła i pole pow. czołowe,
bardzo silne wstrząsy podczas jazdy z prędkością (masa resorowana).

Niewiadomą pozostaje dla mnie ile udało się Maciejowi osiągnąć
poprzez zabiegi ostatnich dwóch lat ze współczynnikiem oporów
aerodynamicznych. Rozmawialiśmy o tym na Zlocie.
Powierzchnia czołowa zostaje ale opory kształtu zmieniają się
w opory opływu (straty na długości).
Czy to jest nadal biorca napędu czy to jest już samoistnie szybkie velo ?

Dopóki @klubowy Jakub się wypowie bardziej szczegółowo to trudno coś zakładać.


......................................
PS. Po wypowiedzi Jakuba.

....................................


Cytat: klubowy w Lipiec 09, 2026, 21:00:04.....


Dwa caby, oczywiście dostałem opierdziel za skandaliczny stan wizualny mojego pojazdu, ale nie zostałem dłużny i złośliwie się odgryzłem że mam nakręcone najwięcej kilometrów ze wszystkich cabów spod Maciejowej ręki.

Ale zamiast rzucić się sobie do gardeł, czy przysposobić się do wyłupywania oczu, Maciej poczęstował mnie kawą, przy której chwilę pogadaliśmy a potem pojechaliśmy greenem i blue na miasto.

......

......
Początkowo jechałem zielonym, a potem na kawałku dobrego asfaltu testowałem niebieskiego. Jako że oba pojazdy miały takie same kasety i korby, mogłem namacalnie odczuć różnicę w przyśpieszeniu i prędkości na duży plus niebieskiego. Niestety miały krótsze korby niż u mnie, więc nie mogłem w pełni wykorzystać możliwości pojazdu, ze względu na moje przyzwyczajenia do niskiej kadencji.

.................
PS. Byłbym zapomniał - Macieja tak przeraził stan pojego caba, że zaraz wypolerował mi maskę, oraz pomógł w ustawieniu zbieżności - Dzięki serdeczne!

Dzięki Jakubie za Twoją relację.

Będę te fotki sobie jeszcze oglądał. Pewnie coś mi po czasie dopiero uda się jeszcze zauważyć.

Twoje velo dla mnie wygląda dobrze. Jak każde velo, które jeździ, jest piękne, co mnie martwi to, że to tylko Ty.

No właśnie jak to jest, że Maciej w Kaliszu u siebie to całkiem inny człowiek i dopiero tu na forum
toczyć się musi jakaś walka, każdy argument jest atakiem, o wszystkim rozmowa toczy się z trudem
i zaraz schodzi na manowce. Internet nakręca nas wszystkich na zdecydowanie niewłaściwe obroty,
których już potem nie sposób odkręcić.

No wreszcie napisałeś to co dla mnie najważniejsze to jest sztywność i mniejsza masa.
Szkoda, że korby były poza zakresem Twoich przyzwyczajeń.

Z tą polerką to właśnie dowód jak internet potrafi odwrócić w negatywny sposób wszystko.
(Jak będzie tylko walka to siedzę cicho)

Quest XS 23kkm; Snoek2kkm; 14 Podróży 7957Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd