Velomobile w Polsce

Zaczęty przez przenikanie, Grudzień 21, 2017, 14:27:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

astroman


Jacekddd

#241
A to ciekawe bo ja znowu patrząc z zainteresowaniem na velo w ogóle
nie zwróciłem uwagi na całą resztę.

Macie coś ze sobą wspólnego. Velo mam na myśli i ich kolor.

Ja tu widzę, że sprzęt stoi na zewnątrz czyli jest na chodzie
i ta oto przesłanka trafiła do mnie najsilniej.

Jest jeszcze i to, że Dolina Baryczy jest bardzo blisko ...


Coś o velo w Polsce, w Krakowie, w ruchu:

https://youtu.be/ngyhIxLB6GM?si=8ADRQ3YdM5abcSRv

 

Quest XS 23kkm; Snoek2kkm; 14 Podróży 7957Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Maciej K

#242
Fajnie, że nowa odsłona Caba – sport spodobała się. Ale...
Przypominam nieśmiało, że jest to Forum Pojazdów Poziomych, czyli takie jakby techniczne bardziej i średnio ogarnięty człowiek, odwiedzający to Forum,  powinien raczej skupić się na prezentowanym pojeździe, a nie na tym czy obok fotografowanego pojazdu stoi nocnik czy stare kalosze. Ale o.k.
Są gusta i guściki.
Jacek po raz kolejny kolorem zachwyca się.

Jacku...
Ten pojazd, w tym kolorze prezentowany był już 15.12. 2024. Na kołach!!!
A karoseria 23 września 2024.
Ale jeśli mamy już kolorystyką zachwycać się to dodam,  że mnie zachwyca drugi od dołu żółty pasek na ogonie.
Ma w sobie coś inspirującego.
Dołożone osłony kół, to kolor RAL 5002. 
Widoczny Sunroof ma już 18 lat i na Forum prezentowany był wielokrotnie. Ma go też Kuba.
Wentylacja ogona ma rok.

Załączony filmik obejrzałem. Trasa przepiękna.
Ale przyjrzałem się też zachowaniu Snoeka.
Już dawno temu pisałem - obejrzawszy kilka wyścigów zachodnich Velo – że podczas jazdy, tańcują one jak pijana Tirówka  przed patrolem policji.
Reakcji forumowych Fachowców nie pamiętam.
Twój Snoek – jak filmik pokazuje – TAKŻE zdolności taneczne objawia.
Widać to zwłaszcza podczas podjazdów.
Tego tańcowania się czepiam, albowiem moje mydelniczki takich talentów nie mają.
Ale ich nie zazdroszczę.

Ilość sprzedawanych na zachodzie Velo wskazuje, że jednak wzięcie jest.
Ale też i ilość ODSPRZEDAWANYCH (nawet po bardzo małym przebiegu) pokazuje, że nie wszystkich te i inne cechy zachwycają.
Dlatego też obczaiwszy cały niemiecki MARKTPLATZ napisalem, że coś z tymi Velo musi być nie tak, ale jak to w naszym kraju bywa znalazł się człowiek z dużo większym niż moje doświadczeniem i 07 czerwca (str.16) napisał, że (ja):  ,,W dalszym ciągu nie ma też pojęcia skąd się wzięły te tezy,  że głównym powodem odsprzedaży przeciętnego zachodniego velomobila jest to, "że  z tymi zachodnimi cudami chyba nie do końca wszystko gra"?"

Owszem. Do wszystkiego można się przyzwyczaić.
Tak jak i np. do paskudnej drugiej połowy.
Zostaje pytanie. Tylko po co?

Wracając do mojej sportowej mydelniczki.
Jest super.
Poczyniłem też inne udoskonalenia. Jakie?
No cóż.
Godząc się na ostracyzm, jakim przez większość Velonautów obdarzony zostałem, tudzież na ich forumowe, techniczno-użytkowe milczenie,także i ja w tej materii POMILCZĘ.
A byłoby o czym pisać.

Nie byłbym jednak sobą, gdybym pewną sprawę przemilczał.
A mianowicie...
Wszyscy ci, co to mój ,,AERODYNAMICZNY  NOS", tu na forum głośno wykpiwali (pracownik kaczmarka, storm i ktoś jeszcze), tudzież ci,
co w milczeniu w niego wątpili, mogą po moich doświadczeniach z "boczkami", japy swoje rumiankiem wypłukać i symbolicznie
Pana Majstra w d...ę pocałować.
Lub jak Mongołowie mawiają; ,,Die  können mich mal am Arsch lecken".


p.s.Astroman  tak min. napisał;
Ps.
W razie gdyby ktoś nie zaskoczył o jakiego pradziadka mi chodziło:
https://i.postimg.cc/sXHDkvgv/Screenshot-2026-06-24-11-31-54-960-com-miui-gallery.jpg

Ten screen prezentuje dziób mojego Blue, a to szare w którym Tuje rosną, to MODEL oryginalnego Cab-bika.
A Cab pradziadkiem Questa raczej nie jest.

klubowy

Ło Macieju! Poszalałeś. Osłony kół są świetne. Jakie wrażenia z jazdy?
 Czuć różnicę na prędkości? Jedna sprawa... Z naklejkami imho wygląda to tragicznie, o tle już nie wspominając... Pozwoliłem sobie nieco to zdjęcie podrasować...
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

astroman

Wow,  Kubo !
Pokazałeś, że można.
Jakby Theo z Velomobiel zobaczył to dolne zdjęcie, to ciśnienie na pewno by mu skoczyło.

Macieju, zacytuj choć jedno zdanie, gdzie wskazałem, że pradziadek ze zdjęcia to pradziadek Questa.

Wielokrotnie radziłeś innym na forum czytanie ze zrozumieniem, więc najwyższy czas abyś zaczął robić to sam .
Nie tylko interpretować w sposób jaki Tobie jest najbardziej wygodny.

Tak z ciekawości.
Ile ten pradziadek Caba ma wiosenek?

Maciej K

#245
Cytat: klubowy w Czerwiec 25, 2026, 12:31:43Ło Macieju! Poszalałeś. Osłony kół są świetne. Jakie wrażenia z jazdy?
 Czuć różnicę na prędkości? Jedna sprawa... Z naklejkami imho wygląda to tragicznie, o tle już nie wspominając...

Kubo...Masz talent.
Zazwyczaj zdjęcia (zwłaszcza Kamila) były fajniejsze od oryginału.
Tym razem te Boczki (w Jakucji nazywają je Hose) na żywo wyglądają o kilka Nieb lepiej. Albowiem tak doskonałych form, dość dużych elementów do tej pory w mojej firmie nie było.
A widok tego Blue od przodu wręcz zachwyca i po prostu jaja urywa.
Sporo godzin zajęło dopasowanie i byliśmy dość zmęczeni, więc Kamil do domu pędząc, na szybko zdjęcia telefonem poczynił.
Przyjedzie z aparatem, to i zdjęcia stosowne powstaną. (Nocnik mojego najmłodszego syna też będzie)
Obecnie, gdy wszystko dopasowane jest, to montaż trwa krótko.
Aby dobrać się do koła wystarczy 3 śrubki (Fi3) odkręcić.
Następnego dnia przećwiczyłem.
Ponieważ wycinanki po zamontowaniu boczków odbywały się, więc ćwicząc demontaż sporo syfu wymiotłem.

Jako wielbiciel naklejek, w tym przypadku z Tobą się ZGADZAM.
Obecnie całość wygląda Scheisse.
Bez tych boczków tak mnie te naklejki nie raziły.
Ale pisałem o tym, że w wyniku kilku moich błędów (natrysk itp.) powierzchnia ogona pofalowana była. Jako perfekcjonista (aby wyrównać), ambitnie szlifowałem i ciemne plamy po zeszlifowanym żelkocie powstały. Wyglądało to okropnie. Te naklejki częściowo plamy przykryły i pod wpływem świateł aut świecą, ale i tak co jakiś czas słyszę, że mało widoczny jestem.

Na Twoje pytania, w myśl przyjętej  przez większość Velonautów zasady nie odpowiem.
Nawet prywatnie.
Ale jako człek inteligentny czytając zdanie o propozycji jaką  krytykującym mój ,,NOS  AERODYNAMICZNY" złożyłem, kwestii dotyczącej szybkości domyślisz się. Albowiem ten mój ,,nos" takie, a nie inne rozwiązanie podpowiadał i znowu mnie NIE  ZAWIÓDŁ.
Ba!!!
Odwiedził mnie Franz i jak to w Polsze bywa, swoje Aeropodpowiedzi rzucił.
Na drugi dzień przykleiłem więc kilkanaście cienkich pasków papieru, włączyłem na maxa wentylator i z Kamilem testy robiliśmy.
Znowu na ,,moje" wyszło.
Jest jeszcze kilka innych plusów. Jeden wręcz zszokował.
Ale o tym ani mru mru.

Jest też i WADA.
Zakręcałem na jednym pasie. Teraz ciut ponad dwa potrzebuję.
Najważniejsze, że na wredny (wąski i pod kątem 90stopni) wjazd na trasę rowerową WJEŻDŻAM!!!
Po zamontowaniu Boczków jadąc do domu ( na ten wjazd właśnie), mocno zes.....y byłem, bo nie lubię wysiadać i pojazd przestawiać.
A z tego wjazdu jadąc na zakupy niemal co drugi dzień korzystam.
Ale i TU moja koncepcja osłon sprawdziła się.

Maciej K

#246
Cytat: astroman w Czerwiec 25, 2026, 16:51:34Macieju, zacytuj choć jedno zdanie, gdzie wskazałem, że pradziadek ze zdjęcia to pradziadek Questa.

Wielokrotnie radziłeś innym na forum czytanie ze zrozumieniem, więc najwyższy czas abyś zaczął robić to sam .
Nie tylko interpretować w sposób jaki Tobie jest najbardziej wygodny.

Tak z ciekawości.
Ile ten pradziadek Caba ma wiosenek?

Zara, zara.
Najpierw czytam, że; ,,że jazda tym pięknym błyszczącym Velomobilem, najprawdopodobniej bardzo pozytywnie wpływa na rozwój masy mięśniowej."

I widzę zdjęcie (b. niewyraźne) gościa ze spuchniętym udem.
Bródka przypomina moją gębę i w dodatku pradziadkiem jestem.
https://i.postimg.cc/Hx5hgM6X/IMG-20260624-085154.jpg

Następne zdanie;
,,Pozostaje mieć nadzieję, że nie skończy jak pradziadek obok".
zasugerowało mi, że pojazd "nie spuchnie" lub  że nie zdeformuje się jak ten dziadek z bródką na zdjęciu.

Kolejne zdanie; ,,Mój pradziadek może nie wygląda jeszcze tak pięknie i błyszcząco ale techniczne jest już w coraz lepszym stanie i sprawia coraz więcej frajdy z jazdy"
zasugerowało mi, że o PRADZIADKA (wszak to pojazd wiekowy) Questa chodzi.

Zaś wyjaśnienie pradziadkowej kwestii (str17), znowu zdjęcie dziobu  Caba-Blue i model Caba-oryginał pokazuje.

W tym skomplikowanym zestawieniu można było się pogubić i najprawdopodobniej, to mi się przydarzyło.
Intencji autora nie wyczaiłem.

A jeśli Kuba zgodę wyrazi, to nie widzę przeszkód, aby nawet te dwa zdjęcia do Theo wysłać.
Może mnie tam jeszcze pamiętają. Z tego co wyczytałem, to Leo Vischer pracuje z nim.
A dla Leo (Alligt.nl) 3 modele Velo zbudowałem i ileś karoserii do niego poszło.
Daty powstania Caba nie znam. 

klubowy

Macieju, to zdjęcie jest obrobione przez sztuczną inteligencję...
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

astroman

Dobrze Macieju, dla Ciebie jeszcze raz co miałem na myśli.

Zdjęcie, jak to nazwałeś , to zrzut wycinka waszego oryginalnego zdjęcia, gdzie Twój wizerunek odbił się na błyszczącej karoserii. Spuchnięte udo było faktycznie zdeformowaniem powstałym na zaokrągleniach karoserii.
Zaś "pradziadek obok" to był właśnie ten model Cab-a , który skończył jako kwietnik.
I oby ten piękny błyszczący Cab w wersji sport nie skończył w ten sam sposób.
Mój Quest również jest już pradziadkiem , czego nie ukrywam i wizualnie i technicznie w nieporównywalnie lepszym stanie niż pradziadek Caba na Twoim zdjęciu. Właśnie wchodzi w okres drugiej młodości i dopóki jest u mnie nie przewiduję aby było inaczej .
No jak Theo by zobaczył poerwotną wersję zdjęcia z pradziadkiem Caba w tle, to chyba by ręce załamał.

Jacekddd

Cytat: klubowy w Czerwiec 25, 2026, 12:31:43Ło Macieju! Poszalałeś. Osłony kół są świetne. Jakie wrażenia z jazdy?
 Czuć różnicę na prędkości? Jedna sprawa... Z naklejkami imho wygląda to tragicznie, o tle już nie wspominając... Pozwoliłem sobie nieco to zdjęcie podrasować...


Idąc za Twoim słowem czy nie byłoby to dobrym posunięciem,
żeby pokazać jak oryginalne velo wyglądałoby gdyby nie miało naklejek ?

No Jakubie. Ew. rozważ też opcję gdzie kolor nadkola jest ten sam
lub następuje płynne przejście pomiędzy kolorami.

Ciekawe jak to będzie sprawnie się poruszać ?
Ktoś wsiądzie, przejedzie się i pokaże ?



Cytat: Maciej K w Czerwiec 25, 2026, 10:08:25.....

Jacku...
..............

Załączony filmik obejrzałem. Trasa przepiękna.
Ale przyjrzałem się też zachowaniu Snoeka.
Już dawno temu pisałem - obejrzawszy kilka wyścigów zachodnich Velo – że podczas jazdy, tańcują one jak pijana Tirówka  przed patrolem policji.
Reakcji forumowych Fachowców nie pamiętam.
Twój Snoek – jak filmik pokazuje – TAKŻE zdolności taneczne objawia.
Widać to zwłaszcza podczas podjazdów.
Tego tańcowania się czepiam, albowiem moje mydelniczki takich talentów nie mają.
Ale ich nie zazdroszczę.

.......
Dla tych co nigdy tego zjawiska nie widzieli to muszę dołożyć do ognia.
Quest szklany tańczy jeszcze bardziej i w ogóle bez usztywnień podawanie
w nim ponad 150Wat postępowo zwiększa bujanie.
Snoek ma stosunkowo elastyczny ogon. Chodzi i tak mniej niż Quest,
ten Snoek ma dodatkowe usztywnienie ogona z przeznaczeniem na tor
gdzie zrobił bardzo ładne czasy. Czyli ten Snoek tańczy mniej niż inne
oraz dużo mniej niż Quest. Ja nim trochę więcej rzucam bo jeszcze się
nie zaadoptowałem do tego velo (dopiero >1tys km) plus nie wyregulowałem
wolantu i hamulców i trochę mnie nosi. Widać jak chodzę po pasie przed rondem,
żeby z tym za bardzo nie walczyć.


Zrobiliśmy pomiary mocy MiniCaba Jakuba i wyszło, że ma on wyjątkowo małe
opory toczenia, które jak na tą masę, są po prostu super.
Wszystko to kosztem przenoszenia wstrząsów i zagrożenia stabilnością
przy bardzo dużych prędkościach. Ale tu mowa o prędkościach,
które nawet mnie już nie interesują.

To jest znowu temat przeznaczenia.

O ile pamiętam różne deklaracje Cab miałby być na wygodne, pojemne wożenie
się niezależnie od pogody, szybciej niż szosa po płaskim.
Ok spełnia oczekiwania.

Quest miał być na wygodne podróżowanie bez napinki, trochę miał pomieścić.
Nie za bardzo na ciśnięcie. No i tu też to jest spełnione.

Snoek jest ciągle turystyczną ale dużo bardziej w kierunku wydajności
dopracowaną konstrukcją. Trochę mniej miejsca na bagaż. Bardzo szybki.
Ja jestem nim w stanie jechać po płaskim w bdb warunkach 60kmh.
Widać na filmie, że piszę jak jest. Natomiast kiedy się buja to się
rozpędzam i podaję jakieś 300Wat na jednak dość niskiej kadencji.

Teraz patrząc na zdjęcia niebieskiego Caba z aero kołpakami,
modyfikacją ogona itd, zadaję sobie pytanie.
W jakim kierunku idzie to velo ?
Nadal miejsca dużo, zwrotność nadal niezła.
Czy zmiany pozwolą mu poprawić się z prędkością ?
Jak to wygląda ?

Wszystko jest po coś. Jakie ma być tu przeznaczenie ?

Quest XS 23kkm; Snoek2kkm; 14 Podróży 7957Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

astroman

To są sprężyny zawieszenia Questa długość około 11,5 cm
https://i.postimg.cc/ZnqpWVfb/veren-voor.jpg
To są spręzyny zwieszenia Snoek długośc 6,5 cm
https://i.postimg.cc/QN6c2Ztd/IMG-2098.jpg
Zawieszenie Caba widziałeś, Ja widziałem i Maciej te widział, jak będzie chciał sam pokaże.
Skąd się bierze tańcowanie nie trudno się domyśleć.
łatwo można  zminimalizować, co zrobiłem u siebie, lub wyeliminować.
Pytanie, czy jest taka potrzeba i jak taki Quest będzie jeździł.
Czy nadal będzie spełniał założenia projektantów i oczekiwania użytkowników.

Jacku, skoro Maciej się nie chwali, widocznie nie ma czy się chwalić.
Bądź cierpliwy, nie zwracaj uwagi a ciśnienie samo zrobi robotę.

Maciej K

Cytat: klubowy w Czerwiec 26, 2026, 12:09:19Macieju, to zdjęcie jest obrobione przez sztuczną inteligencję...

Dzięki za to info, ale wierzę, że Ty też dałbyś radę.
Wczoraj tego Blue w sklepie lakierniczym, gdzie różne szlifiersko - polerskie materiały kupuję zaprezentowałem. Pracujący tam lakiernik, absolutnie nie skrywany zachwyt okazał.
Dodał też, że jednolity kolor całości, to będzie kicha.
Powiedziałem, że tym ciemnym błękitem (RAL 5002) formy boków "zahartowałem" i najprawdopodobniej następne z Carbonu będą.
Te ważą razem ok.3 kg, ale waga całości zestawu niewiele się zmieniła, bo ciężkie Aku 2,1kg na ok.900G zmieniłem.
Carbonowe boczki dużo lżejsze będą.

Maciej K

#252
Cytat: astroman w Czerwiec 27, 2026, 00:14:56Jacku, skoro Maciej się nie chwali, widocznie nie ma czy się chwalić.
Bądź cierpliwy, nie zwracaj uwagi a ciśnienie samo zrobi robotę.

Za wyjaśnienie kwestii spuchniętego uda i zdjęcia dziada dzięki.
Ale...
Kwietnik czyli model dolnej części Caba (oryginał czyli dla 2metrowcow), to wg dziadkowej terminologii DZIADEK!!!
Właściciel ,,marki" chciał dać mi formy, abym karoserie Caba dla niego produkował.
Niestety. Powstały w RFN Cab wyglądał tak, że gdy go zobaczyłem powiedziałem Berndowi, że nazywam się Kaczmarek i gó...a budował nie będę. Niech mi przywiezie model tego szajsu i ja spróbuję coś z tego zrobić. Przywiózł. Zdjęcia oryginału czyli PRADZIADKA mam.
Popracowałem ostro i zrobiłem coś, co zachwyt wzbudziło okrutny.
Ten model z tujami, to waga ok 150 do 200kg.
Solidna niemiecka robota. Czyli. Płyty PDF, bardzo twarda pianka i dużo mojej szpachli.
Aby mogły tam rosnąć tuje b. dużo pianki wyciąłem.

Cab-mini "Sport" (Blue) żadnego modelu nie posiada!
Powstał w bardzo dziwny sposób i form od niego NIE  MA.
Więc jako kwietnik nie skończy, bo gotowych karoserii pod kwiaty szkoda.
Od wczoraj zastanawiam się, co stało się z modelem Caba-mini (czyli do 185)
Wszak w tym przypadku formy są.

Jacek min napisał;
,,Quest miał być na wygodne podróżowanie bez napinki, trochę miał pomieścić."
,,Snoek jest ciągle turystyczną ale dużo bardziej w kierunku wydajności"...

Spytam...
Co to za wygodne podróżowanie, gdy wciąż trzeba wolant trzymać i kontrować.(Jacek opisał to w ,,Traski w Velo")
W moich mydelniczkach 1 palec (słownie JEDEN) do korekty kierunku służy.

Napisałeś Ty; ,,Jacku, skoro Maciej się nie chwali, widocznie nie ma czy się chwalić.
Bądź cierpliwy, nie zwracaj uwagi a ciśnienie samo zrobi robotę."

Oj, mam się czym chwalić...
Ale skoro Jacek wciąż osiągami 16to letniego, 45kg Żółwia (opinia Chrisa1990) Kuby ZACHWYCONY jest i w dodatku DWA zachodnie (i najpewniej nie za darmo)  bolidy posiada, to nie widzę powodu (z wrodzoną złośliwością walcząc), aby jemu radość z ich posiadania odbierać i osiągami kaliskich Velo się chwalić.
Poza tym te kilkuletnie, dopracowane i kilkanaście kg lżejsze moje Velo, ze swymi osiągami mogłyby innych posiadaczy pojazdów importowanych podłamać i także RADOŚĆ  z ich posiadania ODEBRAĆ.
A tego NIE  CHCĘ.

Ciśnienia od wielu wielu miesięcy także już nie mam.
Z tą wszechobecną i w każdej niemal dziedzinie, bezdennie głupią, polsko – polską wojenką i tym chorym - tu na Forum – PODZIAŁEM i tą Waszą ,,tajemną", poza forumową dyskusją POGODZIŁEM  SIĘ.
I Waszym szczęściem CIESZĘ  SIĘ.

Mój pojazd wszelkie moje, z 48 letnich doświadczeń wynikłe OCZEKIWANIA  SPEŁNIA!!!
KORCI  MNIE jeszcze wymiana tylnego koła na 24". Zawieszenie jest. Koła też mam.
Ale 30 lat temu jeździłem Trajką 2 x 20" plus 26" tył.
Po kilku latach, eksperymentalnie, tył na 20" zamieniłem i szybkości nie spadły.
Więc to mnie trochę przed tym eksperymentem powstrzymuje.
Choć nie wykluczam, że w przypadku obudowanego pojazdu inne wyniki przynieść może.


Maciej K

Dodam, że podrasowane przez Kubę zdjęcie Blue żadnego "pradziadka" Caba nie pokazuje, więc szanse na załamanie rąk przez Theo
są bardzo nikłe.
Co najdziwniejsze to to, że mój prawnuk, bez mojej ingerencji, też imię Theo posiada.

Jacekddd

Znowu coś tu napisałem ale w sumie już o tym wszystkim pisaliśmy
wiele razy więc zostawmy powtórki.

Jak długo nie będzie danych z jazdy tego sprzętu jedyne o czym
mogę pisać to czy dobrze wygląda i czy wygląda, że aero
jest dopracowane. Mogę też porównywać te cech, które wynikają
z podobieństwa do innych znanych velo (Jakub @klubowy ).

Co do stosowanych obecnie w velo systemów zawieszenia i sterowania
to proponuję, żeby się wypowiedzieli Mariusz, Daniel, Jakub i Piotr.
Ich to bardziej interesuje.
Z mojej perspektywy ważne jest to co się zyskuje i jaka jest cena.
Od strony użytkowej.
Różnica w oporach toczenia jest niewielka, dobre opony i nowe
mieszanki gumy zapewniają odpowiednią redukcję tej części oporów toczenia.
Co do sterowania, zawsze można wybrać tank steering, będzie jeszcze lżej.
Wolant jest najlepszym rozwiązaniem.
Gdyby nim nie był to w najnowszych modelach by go nie stosowano.
Zostawia miejsce pod łokciami na bagaż.
Daje się opanować, posiada dwa zakresy dynamiki, jest ruchome w kabinie.

Co do mnie w velo to do Questa się zaadoptowałem i trochę czasu to zabrało.
Do Snoeka nie i rzucam nim mocno. Jazda Questem widać, że zbiła mi kadencję
w dół i teraz wsiadając w inne velo widać to. Kwestia adaptacji.

Widzę, że jadąc Questem po płaskim podaję ok 140Wat przy 40-42km/h
a kadencję mam wtedy ok 70rpm+. Jest płasko i mało bodźców z nawierzchni.
Podjazd robię 60rpm i kiedy mi kadencja schodzi w dół a prędkość spada
łatwiej mi podawać moc 150-210Wat, tej 120-140Wat mniej czuję.
Rośnie też efektywność przekazywania mocy czyli spadają straty.
Wedle pomiarów na małej mocy 130Wat i kadencji >85 to jest tylko nawet >80%
podczas gdy przy 160Wat i kadencji 60 ok 90%.
To pokazuje jak dynamika danego typu velo wpływa po czasie użytkowania
na sposób jazdy. Przy prędkości i rozpędzaniu powyżej 80rpm
wszystko się buja.

Jak będą dane z Snoeka to mogę wrzucić jeśli kogoś to interesuje.
Widzę, że o technice konstrukcji rozmowy potrafią być obszerne
podczas gdy o technice jazdy niewiele osób się rozpisuje.


Quest XS 23kkm; Snoek2kkm; 14 Podróży 7957Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd