Velomobile w Polsce

Zaczęty przez przenikanie, Grudzień 21, 2017, 14:27:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

Maciej K

#315
Cytat: Jacekddd w Lipiec 12, 2026, 14:06:59Daniel w swoim próbuje uzyskać dalszą poprawę pracy układu przeniesienia napędu.
Czyli cały czas pracuje nad sprzętem.
Miałby teraz dać mi swoje velo, żeby go obcy nieznający się na sprzęcie ludzie
dewastowali a w tym czasie serwisować moje velo, które serwisu potrzebuje
bo zrobiło dość km a potem w nagrodę dostać swoje w sam raz doprowadzone do serwisu
i być może kolejnych napraw ?
Wątpię nawet żeby przy znacznym przepływie gotówki w tamtą stronę ktoś kto ma velo
na coś takiego się zdecydował.

Sparafrazujmy to w wyjaśniający co nieco sposób.
Maciej ma w Kaliszu kilka velo. Czy w duchu popularyzacji koncepcji velo w Polsce
byłby skłonny, zapewne nie za darmo, ogłosić możliwość wypożyczenia swoich
velo w tym również np. Blue celem użytkowania testowego przez ew. chętnych ?
No i jak to od tej strony wygląda, podoba się właścicielowi taki pomysł ?
Bo jakoś nie kojarzę nikogo kto by się do takich planów palił mając velo.


Jak wyczytać z Forum można, Daniel na sprzęcie się zna jak mało kto.
Jego krytyka moich uwag, spostrzeżeń i tego co w ogóle o VMach wiem doskonale i dobitnie o tym świadczy.
Myślę, że spokojnie możesz mu zaufać i Twego Questa do remontu mu zawieźć.
I za tę usługę zapłacić.
Miałbyś profesjonalnie naprawę zrobioną.
Mógłbym spróbować zrobić to ja, ale jak czytam, to cienki Bolek jestem
i sporo jeszcze nauczyć się muszę.

W końcu prędzej czy później te Wasze sprzęty będą przeglądu wymagać. Dobrze by było, aby ktoś w tym się WYSPECJALIZOWAŁ.
Jak warsztaty rowerowe na nietypowe pojazdy reagują i jak je naprawiają, to książkę mógłbym napisać. (Ty też co nie co doświadczyłeś)
Ale najczęściej z obrzydzeniem to czynią.

Mimo, iż w branży Velo małe oświadczenie mam, to zauważyłem,
że gdy obok siebie dwa pojazdy są, to łatwiej testy porównawcze i naprawcze czynności robić.

Ty masz obecnie Snoeka, więc do jazdy sprzęt masz, a Quest mógłby spokojnie remont u specjalisty odbyć.
Gdy w Kaliszu w dawnych czasach dużo poziomów było, to chłopcy się wymieniali. Ja też.

W duchu popularyzacji Velo KAŻDY odwiedzający mnie,
kto ma chęć i czas do moich Velo wsiada i jazdy próbne odbywa. Bezpłatnie!!!
Kuba więcej czasu miał, więc dłuższe przejażdżki porównawcze mogliśmy zrobić.
Większości odwiedzających niestety, wciąż gdzieś się spieszy.
Ustawienie Fotela w moich jest proste.
Wsiadanie także.
Ale najczęściej ludzie PYTAJĄ.
Ja odpowiadam jak.
Ludzie wsiadają i jeżdżą.
A ja czasem czytam, że u mnie też się trudno wsiada,
bo gdy pytają to tłumaczę.

Nie pisałeś ilu ludzi do Twego Velo wsiadło.
Ilu do moich, to nie zliczę.

Poza tym jest chyba różnica, gdy dwóch dobrze znających się i wzajemnie lubiących, kulturalnych ludzi pojazdami Velo wymienia się (po np. próbnych jazdach).
Ci którzy moich próbowali, to osoby mi nieznane.
A jednak, ryzykując sporo, na samotne przejażdżki wypuszczałem ich.

p.s. Sam pisałeś, że Quest na 20kach to wersja starsza.
Na 26 z tyłu jest nowsza, więc może bez "przepływu gotówki"
mogłoby się odbyć.


astroman

Tu przykład zachodniego z możliwością bardziej wygodnego wsiadania


astroman

Cytat: Maciej K w Lipiec 12, 2026, 14:45:20Jak wyczytać z Forum można, Daniel na sprzęcie się zna jak mało kto.



Zna się czy nie zna , to w tym temacie mało istotne jest.
W wyniku dotychczas wykonanych prac Quest zyskał już na prędkości przelotowej około 10 km/h a jego potencjał nie został jeszcze do końca wyczerpany.

Dla osób zainteresowanych tematem nadal polecam wizytę w Kaliszu lub nawiązanie kontaktu z Mariuszem.
Warto poznać różne punkty widzenia i wypróbować różne konstrukcje aby poznać wady i zalety poszczególnych rozwiązań.
Na zachodzie powstały tysiące sztuk przy czym osiemnaście (jak dobrze pamiętam)  to jakiś skromny procent.
Część z tych egzemplarzy znajduje niestety zastosowanie jak na foto poniżej.
Tu eksponat w bardziej cywilizowanym wydaniu.



Kwestia wymiany Velo również wykracza poza temat tego wątku.


osesku

Adminie, jak wyłączyć wyświetlanie wątków, które zabiegły w ślepy zaułek... zniechęcając do forum?

live_evil

Na obecnym silniku forum  takiej możliwości nie ma.

osesku

Trudno.

Może przybliżę na czym rzecz polega.

Zmierzył się z tym każdy, myślę, kto chciał zaprezentować łączącą nas pasję związaną z rowerami poziomymi wszelkiej maści, ich różnorodność i szczególne oczekiwania, od dedykowanej dla rowerzystów infrastruktury i potrzeb. Nie zarejestrowaliśmy stowarzyszenia, więc forum pozostaje niejako naszą wizytówką, ukazującą tematy które są z ruchem rowerów poziomych związane. Obecnie jest tak, że aby dobrnąć do czegoś co mogło by to odzwierciedlać, trzeba przeskrolować kilkanaście stron, zanim wątek przestanie przypominać napisy na ścianach, w zaniedbanych toaletach. Wbrew dobrym chęciom i zaangażowaniu udzielających się autorów, nie wzbudza to zainteresowania tematami rowerów poziomych, w tym obudowanych, i jest kontrproduktywne. Prowadzi też do tego, że osoby które mają ciekawe doświadczenia i poszukiwania, przestają tu zaglądać i cokolwiek prezentować. To by było na tyle.

szydziu

Nawet Ai się poddało :(

Maciej K

#322
Cytat: osesku w Lipiec 13, 2026, 12:50:59Adminie, jak wyłączyć wyświetlanie wątków, które zabiegły w ślepy zaułek... zniechęcając do forum?

Czytając Twoje komentarze gotów byłbym o wszystko Cię posądzić.
Tylko nie o to co powyżej.
Gdy 23.06.br o godz 15tej Kamil zdjęcia mojego Blue w wątku tym wkleił, to wątek ten 50146 otwarć miał.
Dziś  ok. 8.40 52412 było.
Czyli 2266 odwiedzin!!!
Daje to prawie 108 wejść dziennie!
Jeśli jest wg Ciebie dowód na zniechęcenie, to wszystkiego najlepszego.


Napisałeś też min; ,,Obecnie jest tak, że aby dobrnąć do czegoś co mogło by to odzwierciedlać, trzeba przeskrolować kilkanaście stron, zanim wątek przestanie przypominać napisy na ścianach, w zaniedbanych toaletach. Wbrew dobrym chęciom i zaangażowaniu udzielających się autorów, nie wzbudza to zainteresowania tematami rowerów poziomych, w tym obudowanych, i jest kontrproduktywne."

Czy liczba 108 to mało?
No chyba, że przyjmiemy iż Admin, aby ,,poprzeczkę" tego forum podnieść siedzi przy kompie i klika.
Zaś reszta oburzona i obrażona Forum omija.
Ja tego nie robię.

live_evil

Cytat: Maciej K w Lipiec 14, 2026, 10:10:48Gdy 23.06.br o godz 15tej Kamil zdjęcia mojego Blue w wątku tym wkleił, to wątek ten 50146 otwarć miał.
Dziś  ok. 8.40 52412 było.
Czyli 2266 odwiedzin!!!
Daje to prawie 108 wejść dziennie!
Żywi ludzie odpowiadają za 15 do 25% ruchu na tym forum.

Maciej K

Cytat: live_evil w Lipiec 14, 2026, 10:30:50
Cytat: Maciej K w Lipiec 14, 2026, 10:10:48Gdy 23.06.br o godz 15tej Kamil zdjęcia mojego Blue w wątku tym wkleił, to wątek ten 50146 otwarć miał.
Dziś  ok. 8.40 52412 było.
Czyli 2266 odwiedzin!!!
Daje to prawie 108 wejść dziennie!
Żywi ludzie odpowiadają za 15 do 25% ruchu na tym forum.

Szefie!!! Jesteś człowiekiem zdolnym.
Nie możesz jakoś tych mniej żywych przyblokować?

Maciej K

#325
Jako, że mam zwyczaj codziennego zaglądania, więc dodam, że rok,dwa  czy nawet 3 lata temu, licznik wejść jednocyfrowe wejścia wskazywał.
Jak VMy ruszyły z przytupem, to ilość wejść dobitnie wzrosła.

Pytanie.
Jak mogę zalogować się na stałe tak, abym przy każdej chęci wypowiedzenia się, logować się nie musiał?
I czy w ogóle jest to możliwe?
Wszak w dziedzinie komputerowej prawdziwym "miszczem" jetem/

osesku

#326
Cytat: live_evil w Lipiec 14, 2026, 10:30:50
CytatDaje to prawie 108 wejść dziennie!
Żywi ludzie odpowiadają za 15 do 25% ruchu na tym forum.

Liczba wejść to jedno, liczba udzielających się to drugie. Treść poruszanych tematów poziomych, to kolejne zagadnienie.

Jakaś równowaga w tym by się przydała, bo jeżeli liczba komentujących i tematów spada, to i poziom dyskusji łatwo ucieka w niezamierzonym kierunku.

Ludzi, którzy dzielą się tu swoimi pomysłami, osiągnięciami, poszukiwaniami, ubywa nie dlatego, że się obrazili. Raczej nie mają co liczyć na wzbudzenie zainteresowania, odpowiedzi na postawione pytania, a merytoryczne dyskusje wypiera jałowa przepychanka.

Sami za to odpowiadamy, mimo że cel mamy zawsze szczytny i wymówkę wspaniałą. Jednak nikogo nie naprawimy, tylko od siebie możemy coś wymagać. Wiadomo, niby cel uświęca środki i liczba odsłon może nam wystarczać, do utwierdzenia się w przekonaniu, że wszystko jest świetne, ale to od nas zależy wybór, czym się zadowolimy i czym sami siebie oszukujemy oraz, w co tak naprawdę gramy.

Im bardziej dyskusja odbiega od tematu, tym bardziej to świadczy, że w temacie nie mamy nic do powiedzenia.
Ponieważ nie jestem Velonautą, więc tu zamilknę, życząc merytorycznych i owocnych dyskusji na ciekawy temat.

szydziu

#327
Dlatego ja nic nie robię ale za to wszystko komentuje ;)
Jednocześnie musze przyznać że wchodzenie na forum - uzależnia...
Kto też tak ma?

osesku

#328
          Velonauci vs Poziomkowcy:


                              Velonauci oraz Poziomkowcy

                                 6               11     

                              27225 km         32806 km


  •  Szydziu    poziomy                          87 km
  •  Gajowy     poziomy                        9326 km
  •  Piotrek333 velomobile     8217 km
  •  Krzysztof  velomobile     7610 km
  •  Lechu      poziomy                        7082 km
  •  Marco Ruga velomobile     3804 km
  •  Jacekddd   velomobile     3796 km
  •  osesku     poziomy                        3625 km
  •  Klubowy    velomobile     2853 km
  •  Tehen      poziomy                        2415 km
  •  Makenzen   poziomy                        2207 km
  •  Franc      poziomy                        1918 km
  •  nahtah     poziomy                        1840 km
  •  Chris      poziomy                        1650 km
  •  Sabina     poziomy                        1463 km
  •  Natalka    poziomy                        1193 km
  •  Maciej K   velomobile      945 km

W zestawieniu przejechanych kilometrów, "odwróconej" tabeli ;), rysują się proporcje liczby zawodników i przejechanych kilometrów różnymi pojazdami poziomymi. Brak tu jeszcze wnikliwości, czy ktoś jeździł velomobilem, czy nie tylko, ale od czegoś można zacząć.
Co moim zdaniem jest ciekawe?
Każdy pojazd służy do pokonywania odległości.
Czy rodzaj pojazdu zauważalnie wpływa na apetyt, na ich pokonywanie?

Maciej K

#329
Cytat: osesku w Lipiec 14, 2026, 12:28:22
Cytat: live_evil w Lipiec 14, 2026, 10:30:50
CytatDaje to prawie 108 wejść dziennie!
Żywi ludzie odpowiadają za 15 do 25% ruchu na tym forum.

Jakaś równowaga w tym by się przydała, bo jeżeli liczba komentujących i tematów spada, to i poziom dyskusji łatwo ucieka w niezamierzonym kierunku.

Ludzi, którzy dzielą się tu swoimi pomysłami, osiągnięciami, poszukiwaniami, ubywa nie dlatego, że się obrazili. Raczej nie mają co liczyć na wzbudzenie zainteresowania, ...

Im bardziej dyskusja odbiega od tematu, tym bardziej to świadczy, że w temacie nie mamy nic do powiedzenia.

Osesku...Optymistycznie zakładam, że uważnie czytasz i  DOBRĄ  pamięć masz.
Napisałeś min;,, Jakaś równowaga w tym by się przydała, bo jeżeli liczba komentujących i tematów spada, to i poziom dyskusji łatwo ucieka w niezamierzonym kierunku."

Nie trzeba wyższych studiów, aby zauważyć, że od 2015 Velomobile Forum to zdominowały.
Pisałem o tym nie raz.
Przy obfitości ich kształtów, osiągach, kolorystyce itp.,itd KONSTRUKCJE  OTWARTE – przyznasz - dość BLADO wypadają.
Wiesz też, że temat Velomobili OD  SAMEGO  POCZĄTKU (od roku  2015 najmocniej) WIELE  EMOCJI wywoływał i jak widać, niezłomnie wywołuje nadal.
     
Przypomnę, że w dawnych czasach dużą grupę Braci, także Jednoślady do różnych ,,forumowych jazd" stymulowały. (stare Forum)  (Ja np. w latach 80tych ,,wojenkę prasową" z M.Utkinem także miałem)
     
Na stronie 12 tego wątku OBSZERNĄ listę (Aventybike-37, Sprzedam Velomobile -21, Jaki Velomobil – 18)  KOMENTATORÓW, którzy  - ze swoistym ,,znawstwem" - na temat Obudowanych Poziomów wypowiedzi swe, najczęściej NEGATYWNE tu produkowali.

Z różnych powodów ORPa nie mogąc mieć (twarda żona, ubogość, brak garażu czy w ogóle brak chęci), ludzie ci z gorliwością szczekających obrońców ogrodów, OSZALAŁE  ATAKI na jazdę w obudowie podejmowali.
POMYŚL teraz.
Jak obecnie, ludzie ci mogą się czuć, gdy pomimo ich czarnych scenariuszy OBUDOWANYCH Poziomów w Polsce PRZYBYŁO.
I cóż więc ci nieszczęśnicy obecnie napisać  mogą?
I jak przy tej ilości VMów mogą się czuć?
Moim zdaniem słabo.
Za mojej młodości po takich przegranych akcjach, do przegranych mówiło się; ,,Mordy w kubeł i bulgotać proszę"
I trudno obecnie po tych ich, ówczesnych pisemnych wyczynach jakiejś działalności, z ich strony oczekiwać.
I zauważ, że NIEMAL  WSZYSCY ze wspomnianych wyżej list ZAMILKLI.
I słusznie.
(choć mnie ich autorytatywnych wypowiedzi brak)     
     
Oczywiście, jak to w naszym kraju od lat się dzieje WINNEGO takiego stanu milczenia, niegdysiejszych forumowych AUTORYTETÓW znaleźć trzeba.
Jak mniemam (pewnie niesłusznie) przy ogniskowo-piwnych czy też prywatnych dyskusjach znaleziono.
     
Jak z różnych forumowych tekstów wyczytać można, to moja wiedza w tematach VMów zbyt duża nie jest.
Więc, aby ją nadgonić, z OGROMNYM ZAINTERESOWANIEM, nawet po kilka razy wątki VaueMowe - a zwłaszcza ten - CZYTAM.
I mimo starczego zwiędnięcia mózgu, to co mnie interesuje wyłapać potrafię.
Ale też i PRZYCZYN  takich, dziwacznych nieraz zachowań nowicjuszy SZUKAM.
     
Moim zdaniem, główną przyczyną takich  ODLOTOWYCH ZACHOWAŃ, jest od kilkudziesięciu lat wtłaczane młodym ludziom poczucie WYJĄTKOWOŚCI narodu naszego i polskiego MESJANIZMU.
Co oczywiste wywołuje to poczucie WYŻSZOŚCI nad innymi także.
A co przy tym idzie, to i błąkająca się - z oczywistych powodów - pogarda dla bliźnich.
O braku kultury nie wspominając.
Przykłady.
W ,,Przywitalcu", co rusz jakiś nowy o porady pyta lub też jako ,,odkrywca" projekt swój prezentuje.
Wasze zlotowe grono, z niemal sekciarską GORLIWOŚCIĄ takiego nowego wita i porad udziela.
Ze strony pytającego najczęściej ani dzięki ani pocałujta mnie w .....
Gdy zaś witające grono zbyt mało atencji objawia lub gdy jakieś krytyczne słowa komuś się wymskną, to taki nowy, w GODNOŚCI  swej URAŻON, a wysokie mniemanie o sobie i dziewczęcą wręcz wrażliwość mając, wycofuje  się i milknie.
Przykładem niech ,,Garage_66" będzie.
Zdolny – moim zdaniem - spawacz i pewnie konstruktor też projekt swój nam zaprezentował.
Ja niestety – z tą moją mała wiedzą – MIAŁEM  CZELNOŚĆ projekt ten skrytykować.
I On zamilkł.
Marcinie, za tę moją krytyczną wypowiedź PRZEPRASZAM.
Odezwij się.
     
Jak zauważyłeś ludzie, którzy pierwszy raz jakiegoś poziomego pojazdu próbują, dziwnych ,,wznoszących" ODLOTÓW emocjonalnych i mentalnych doznają.
,,Wiedzy swej" w tym temacie z ogromną DETERMINACJĄ bronią i mnie po kostkach kopać próbując, niepotrzebne awantury wywołują.
     
Popatrz, ile głupoty, prymitywnej złośliwości i tępej zajadłości trzeba, aby takie coś napisać: ,,Miałem okazję jeździć Cabem i po kilkudziesięciu metrach tylek jak na wozie drabiniastym wytelepalo."
     
Wyjaśnienie.
Gość nie miał czasu, więc pierwszy raz ORPa zażywając, tylko krótką przejażdżkę po koszmarnych kostkach (po których Krzysztof  i  Jacek  swoje BOLIDY  PROWADZILI!!!)  otaczających moją firmę odbył.
Z tego co pamiętam, jazdy asfaltem nie zaznał.
I negatywna opinia w świat poszła.
Co jest w tym ŚMIESZNE i  ŻAŁOSNE jednocześnie, to to, że jeżdżący Cabem (od lat) Kuba, Caby moje testując, jazdę nimi chwalił i czarowanie laminatu mi zarzucał.
     
Wątek ten ma tytuł ,,Velomobile w Polsce".
Ja korzystną dla obu stron – moim zdaniem – zamianę VMów, w Polsce już BĘDĄCYCH!! (czyli już polskich) proponuję.
A czytam, że ta ,,propozycja wątku tego nie tyczy".
Pełny ODLOT.
Jak widać, szczęście z posiadania Pozioma niektórym rozum odbiera.
     
Te forumowe pyskówki, co by nie pisać atmosferę podkręcają i swoisty koloryt temu Forum dają.
     
Gdybym ja po tych pierwszych atakach (Doncio np. chciał mnie zamknąć, zaś Liściasty uprzejmie burakiem nazwał itd.itd)  RAD znajomych  i syna POSŁUCHAŁ i z pisania wycofał się,
to NIE  WIADOMO jak sytuacja ORPów w Polsce wyglądała by dziś.

Myślę, że rozwój i postęp do ludzi  UTWARDZONYCH należy.
A ja już 48 lat!!! z różnymi ,,mędrcami" w tym temacie  użeram się. (Przypomnę, że pierwszą poziomą Trajkę zrobiwszy, cały niemal skład zespołu ,,Śląsk" i żonę przeciw miałem. Pisałem o tym także)
     
Ciebie  dygresje drażnią.
Moich znajomych i mnie razi np. takie ,,Proste i Swoiste", przez TWARDĄ  EKIPĘ forumową, świata widzenie.
Czyli...
     
Jak ktoś NAM, tym co robi lub pisze PODPADNIE lub tak zwyczajnie, po ludzku nie lubimy go, to jego ZWĄTPIENIE w talenty kogoś kogo polubiliśmy, do rangi CHAMSTWA i brutalnej napaści urasta.

Gdy zaś ten ktoś kogo lubimy, tego nielubianego obraża i kłamstwa na jego temat wypisuje, to jak np. w 2017tym napisał ,,storm";  ,,dużo wyższą kulturę prezentuje".
     
Mnie np. razi łamanie punktu 2 Regulaminu i na poziomie podstawówki
pisanie.
Interpunkcja nieznana, a ortografia w zalążkach.
Ciężko się bez znaków interpunkcyjnych czyta i to może tych wrażliwych także zniechęcać.

Zauważ Osesku, że gdy ja jakiegoś ,,bąka" pisząc puszczę, to przeprosić potrafię.
Większość Braci, tych lepszych i kulturalniejszych, tego słowa NIE  ZNA i nie stosuje.
No i słusznie.
Są lepsi, wspanialsi i mądrzejsi.

Tak więc spuść trochę powietrza i wyluzuj.
Przejedź się ORPem.
To pomaga.
I może w tym temacie coś do powiedzenia mieć będziesz.

W porównaniu z tym co w początkach Velo tematów było,
to dziś źle nie jest.

Szydziu ma rację. Forum uzależnia.

Mam nadzieję, że tym obszernym tekstem nikogo zbyt nie uraziłem
i interwencji Admina nie będzie.
Ale tak czy siak, skopiowałem.