Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Dylemat wyboru

Zaczęty przez Garage_66, Maj 09, 2026, 10:51:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

natalka

Cytat: Garage_66 w Maj 13, 2026, 18:37:33Właśnie skłaniam się już delikatnie w stronę MBB, z tym, że musi być kierownica umożliwiająca ,,zakontrowanie" mocniejszego depnięcia w pedały. To w moich oczach dyskwalifikuje Pythona.
Na moim biurku pojawiło się dzisiaj coś co może być lekkim zwiastunem.
Przy okazji pytanie do szanownego grona, czy ktoś Flevo budował? Zastanawiam się nad zamianą zawiasu ze stożkowymi łożyskami na jakieś typowo rowerowe stery. Może ktoś już to robił i podzieli się doświadczeniami

Kilka sztuk Flevo i podobnych jak Flython było budowanych przez BartkaZ.
Gdzieś na Forum znajdziesz pewnie kontakt do Niego ;)

Garage_66

Cześć i czołem.
Tak się wydarzyło, że zmęczony nieco życiem Flevo racer od @osesku trafił do mojego spawalniczego spa dla rowerów. Postaram się przywrócić mu funkcjonalność i podjąć próby nauki jazdy na flevo. Konstrukcję od razu polubiłem i zacząłem coś tam gryzdać na geometrii z oryginalnych rysunków. Wydaje mi się, że jak użyję zintegrowanych sterów 1,5 cala, to będę w stanie zrobić równie sztywny ale nieco lżejszy zawias. Trochę nie podoba mi się tylny wahacz, myślę że pójdę w bardziej przestrzenną konstrukcję.

https://zapodaj.net/plik-RWwUQ0mLem
Marcin

Buduję ramy rowerowe i inne konstrukcje ze stali, aluminium i tytanu.
Spawanie TIG i lutowanie palnikiem na mosiądz.

Maciej K

09.05 napisałeś min; "Chciałbym coś, czego mógłbym użyć zamiennie z moją szosówką, śmignąć jakąś ustawkę."

Jeśli chcesz naprawdę śmigać, to przyjrzyj się temu;
https://www.facebook.com/PerformerRecumbents/posts/performer-saki-recumbent-in-the-latest-issue-of-velo-vision-magazine-/409030342554423/

A jeśli przedni napęd Cię kręci, to do tego SAKI wersję TOXY, ale z pośrednim trybem zrobiłbym.

Flevo jakoś nigdy, jak od końcówki lat 80tych pamiętam, wyścigów nie wygrywały. Owszem Peter Vrielink pokazy robił, ale szybkościowych sukcesów nie było.

Garage_66

@Maciej K faktycznie Flevo nie ma żadnych ,,kwitów" na prędkość oprócz nazwy ,,Racer" :) Logika podpowiadała by faktycznie albo prostą ,,dzidę" highracer albo taki ładny obniżony jak Saki. Do tego napęd przedni i jesteśmy już blisko midracera od raptobike.

Do flevo ciągnie mnie trochę sama konstrukcja ramy, dwa dość krótkie elementy, możliwość wykonania z krótszej typowo rowerowej rurki. Nasz krajowy rynek niestety nie rozpieszcza nadal. Jak się pytam o cienkościenne CRMO w hurtowniach to robią minę gdzieś na granicy współczucia i pogardy. Krótszych odcinków z demontażu ram udało mi się trochę skomasować. Oczywiście można ściągać ze sklepu w Holandii (biketubing) jakieś Tange ale ten rower to moja prywatna fanaberia i nie chcę żyłować budżetu.

Możliwe, że już niedługo przekonam się czy flevo w ogóle jest dla mnie. Trafił do mnie nieco przetyrany pacjent na renowację i pewnie podejmę próby jazdy jak już go połatam. Możliwe, że wtedy przejdzie mi ta fascynacja :)

Jeżeli chodzi o kolarzowanie, to może zbyt to podkolorowałem w opisie. Nie aspiruję do wygrywania wyścigów. Jeździmy z kolegą ze średnimi rzędu 32km/h. Żaden wyczyn. Od pozioma oczekuję rozszerzenia potencjalnego zasięgu z możliwie porównywalnym tempem. Po prostu plecy mi nie pozwalają więcej niż te 3-4h wysiedzieć na szosie.
Marcin

Buduję ramy rowerowe i inne konstrukcje ze stali, aluminium i tytanu.
Spawanie TIG i lutowanie palnikiem na mosiądz.

Maciej K

#19
Z tym CrMo nie szalałbym. Ja stosowałem rury cienkościenne, precyzyjne bez szwu. Gr.ścianki 1,5mm. Swego czasu Łódzki Centrostal takie miał.
Jak jest teraz nie wiem. Jakie rury Cię interesują?
Ja całe życie lutowałem.
CrMo z Niemiec ściągałem.
Gdybyś podał swoje wymiary (wzrost, waga), to może bym z racji 48letniego doświadczenia coś podpowiedział.
Po tylu latach dziesiątek eksperymentów i budowy najróżniejszych typów,
na stare lata uważam, że trochę niepotrzebnie czasu straciłem.
Owszem jakaś wiedza jest, ale i tak niemal wszyscy w du..e ją mają.
   
Z rowerów typu  SWB (midracer) tak naprawdę tylko ten SAKI mnie przekonuje. Zawsze (jako ten średniego wzrostu w porównaniu z Holendrami) przy moich 185 i 86 do 88kg zwolennikiem LWB byłem, choć sporo króciaków z mojej firmy wyszło. Z racji mieszkania w bloku też takimi jeździłem.
Z tym przednim napędem zastanowił bym się.
Admin (jak pamiętam) nogi ma ciężkie i masywne.
Narzekanie na przedni napęd tu objawił.
Natalka jak ze zdjęć widać, też nogi konkretne ma i przedni napęd chwali.
Jak nogi są szczupłe, to nacisk na przednie koło mniejszy będzie i poślizgi
wszelakie przy podjazdach to ułatwi. Tylny napęd raczej nie zawodzi.
A żeby lekko się pedałowało i cicho, to przełożenia pośrednie już od od 1978 stosowałem.
Pochwały tego napędu są chyba tu;https://poziome.pl/index.php?board=6.20



Garage_66

Cytat: Maciej K w Maj 20, 2026, 17:49:23Z tym CrMo nie szalałbym. Ja stosowałem rury cienkościenne, precyzyjne bez szwu. Gr.ścianki 1,5mm. Swego czasu Łódzki Centrostal takie miał.
Jak jest teraz nie wiem. Jakie rury Cię interesują?
Ja całe życie lutowałem.
CrMo z Niemiec ściągałem.
Faktycznie, jeżeli dostać w gatunku S335 lub lepszym to ścianka 1,5 większość rzeczy wytrzyma. Jednakże Cr-Mo (np. 4130) jest mocniejsze, odporniejsze zmęczeniowo i ma przyjemną sprężystość. Też kilkukrotnie ściągałem z za granicy (Niemcy i Holandia). Ostatecznie niekiedy ratowałem się nierdzewką dostępną we wszelkich kalibrach od ręki. Ja akurat jestem w branży spawalniczej, przez ostatnie 15 lat na TIGu w przeróżnych gatunkach ale przy okazji rowerów też polubiłem się z palnikiem i zacząłem lutować. Miałem też alternatywne źródło fajnej stali w cienkościennej rurce, nazywała się 30HGSA i miała bardzo dobre parametry, porównywalne z 4130. Niestety odparowała z naszego rynku dzięki wołodii, bo właśnie z byłego sojuza pochodziła.

Cytat: Maciej K w Maj 20, 2026, 17:49:23Gdybyś podał swoje wymiary (wzrost, waga), to może bym z racji 48letniego doświadczenia coś podpowiedział.
Po tylu latach dziesiątek eksperymentów i budowy najróżniejszych typów,
na stare lata uważam, że trochę niepotrzebnie czasu straciłem.
Owszem jakaś wiedza jest, ale i tak niemal wszyscy w du..e ją mają.

Ja akurat cenię taką wiedzę i dzielenie się umiejętnościami. Uczyłem się rzeczy od Taty, pierwszych majstrów i ludzi z którymi miałem szczęście pracować. Za każdym razem to była niewspółmiernie lepsza wiedza niż sucha książkowa teoria lub youtube. Sam też nabudowałem rowerów, powiedzmy do portfolio. Rezultatem jest to, że piszę z pokoju w którym stoją cztery. To często jakieś niesprzedawalne dziwolągi, które miały coś udowodnić dla dobra nauki. Także, niech pierwszy rzuci kamień...

Jeżeli chodzi o wymiary to 180cm i 90kg, noga taka z grubszych.

Cytat: Maciej K w Maj 20, 2026, 17:49:23Z rowerów typu  SWB (midracer) tak naprawdę tylko ten SAKI mnie przekonuje. Zawsze (jako ten średniego wzrostu w porównaniu z Holendrami) przy moich 185 i 86 do 88kg zwolennikiem LWB byłem, choć sporo króciaków z mojej firmy wyszło. Z racji mieszkania w bloku też takimi jeździłem.

LWB też analizowałem, Rans mi się podoba. Niedawno zdarzyło mi się być w USA i tam śmigały tytanowe RANSy po florydzkich bulwarach, bardzo dobrze to wyglądało w ruchu.

Cytat: Maciej K w Maj 20, 2026, 17:49:23Z tym przednim napędem zastanowił bym się.
Admin (jak pamiętam) nogi ma ciężkie i masywne.
Narzekanie na przedni napęd tu objawił.
Natalka jak ze zdjęć widać, też nogi konkretne ma i przedni napęd chwali.
Jak nogi są szczupłe, to nacisk na przednie koło mniejszy będzie i poślizgi
wszelakie przy podjazdach to ułatwi. Tylny napęd raczej nie zawodzi.
A żeby lekko się pedałowało i cicho, to przełożenia pośrednie już od od 1978 stosowałem.
Pochwały tego napędu są chyba tu;https://poziome.pl/index.php?board=6.20

Oczywiście, przedni ma swoje bolączki. Trochę przejechałem lowracerem FWD, miałem mieszane uczucia do tego roweru. Z tego wszystkiego uślizg koła był jedną z wad ale nie największą. Tamten rower zezłomowałem głównie przez jego wysokość i ilość niebezpiecznych sytuacji w jakie mnie to wpakowało. Pośrednie przełożenie też miałem przez chwilę w głowie, w kontekście przełożenia z piastą wielobiegową. Miałem pomysł żeby użyć tej piasty właśnie jako wałka pośredniego - zębatka zdawcza przykręcona do korpusu piasty.
Marcin

Buduję ramy rowerowe i inne konstrukcje ze stali, aluminium i tytanu.
Spawanie TIG i lutowanie palnikiem na mosiądz.

Maciej K

Twoja wiedza materiałowa zadziwia i imponuje mi.
Pojęcia o tych symbolach nie miałem.
Wpadałem do Centrostalu (siedziba była w Kaliszu),bezszwowe rury kupowałem i lutowałem ramy. Wiedza budowlana (statyka) i instynkt, wymiary rur podpowiadały  i ramy raczej nie pękały. A jeśli już  to jedna, dwie na łączeniach.

Natomiast, gdy obejrzałem podpowiedzianego przez Ciebie Ransa, to śmiechem ryknąłem.
Dowodzi to bowiem Twojej słabej ,,wiedzy poziomej" raczej.
Rans to spacerowa ,,pół pozioma" zabawka. Taki rowerowy skuterek. Mam takiego i wiele lat używałem. Pierwsze tego typu Skuterki już w 91 lub 92gim w RFN powstały. Mam takie dwie przepięknie wykonane ramy firmy Veloladen (taki banan)
Mimo piękna nie przyjęły się wtedy. Ludzie chcieli szybko jeździć.

Jeśli lubisz czytać, to ten wątek POLECAM.  Od początku.
Bardzo zdolny, ale głupio uparty inżynier go zaczął. Twego wzrostu, ale o sporo wyższej wadze.
https://poziome.pl/index.php?topic=4665.0

Jeśli nie za bardzo czytać lubisz, to wątek ten od tej strony zacznij.
https://poziome.pl/index.php?topic=4665.60

Uważam, że zamiast otwarte drzwi wyważać, lepiej jest tanio gotowca ,,prehistorycznego" kupić i przerobić.
Gdyby mnie ten Mariusz posłuchał, to z tego przerobionego M5, taki niemal SAKI by powstał. No cóż jego mądrzejszość inżynierska i dziwny, niezrozumiały upór ,,wygrały".

Tak czy siak. Jeśli szanujesz siebie i swój czas, to do Kalisza zapraszam.
Mam naście jeżdżących modeli, a Twój wzrost sugeruje, że na wszystkie się zmieścisz.
Mam też przyrząd do budowania ram. Wszystkie poziomy jakie z Kalisza wyszły na nim powstały.
Przyrząd ten majątek w 92gim kosztował. Przy ówczesnych zarobkach 25 do 35 DM w kaliskim zakładzie  lotniczym 900DM wyłożyłem. Ale bardzo precyzyjny jest. Powierzchnie szlifowane.
Dwa razy ich ścignąłem mówiąc, że rower poziomy, to nie samolot i dokładnie zbudowany być musi.
Jak z geografii pamiętam, to Kalisz sporo bliżej niż Floryda jest.
Mój tel; 501 514 814

Maciej K

Kawa zadziałała i to mi w ślepia dobitniej wpadło.
Napisałeś min; "Faktycznie, jeżeli dostać w gatunku S335 lub lepszym to ścianka 1,5 większość rzeczy wytrzyma. Jednakże Cr-Mo (np. 4130) jest mocniejsze, odporniejsze zmęczeniowo i ma przyjemną sprężystość."

Jeśli rury CrMo stosowałem, to miały one ścianki o grub 0,8 mm.
Z takich rur mam zawieszenie w którymś (Blue lub Green) z Velo.

Jacekddd

Cytat: Garage_66 w Maj 20, 2026, 20:50:29.................
Jeżeli chodzi o wymiary to 180cm i 90kg, noga taka z grubszych.

.................

Nikt pierwszy nie rzuci kamieniem. Taka noga to złoto w szybkim rowerze.
Piotr (@Piotrek333) po jednym sezonie jeździ już po płaskim 45km/h a lubi
niezbyt aero konfigurację czyli mógłby szybciej.
Wychodzi, że najlepszy to byłby taki prawdziwy "dyrektor" tyle,
że chyba z solidnych Kolegów nie tak wielu ma ochotę jeździć szybko.
Szkoda, potencjał się marnuje.

Quest XS 22kkm; Snoek1kkm; 13 Podróży 7269Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Garage_66

Cytat: Maciej K w Maj 21, 2026, 10:30:28Kawa zadziałała i to mi w ślepia dobitniej wpadło.
Napisałeś min; "Faktycznie, jeżeli dostać w gatunku S335 lub lepszym to ścianka 1,5 większość rzeczy wytrzyma. Jednakże Cr-Mo (np. 4130) jest mocniejsze, odporniejsze zmęczeniowo i ma przyjemną sprężystość."

Jeśli rury CrMo stosowałem, to miały one ścianki o grub 0,8 mm.
Z takich rur mam zawieszenie w którymś (Blue lub Green) z Velo.

Ja byłem nieco bardziej zachowawczy, budowałem kiedyś Handbike do jazdy w terenie i dałem ściankę 1.0 właśnie z CrMo. Wyszedł bardzo solidnie. Dziś przeglądałem co mam na warsztacie i znalazłem 2 dłuższe kawałki 30HGSA też w milimetrowej ściance. Jest rokująco.
Marcin

Buduję ramy rowerowe i inne konstrukcje ze stali, aluminium i tytanu.
Spawanie TIG i lutowanie palnikiem na mosiądz.

Garage_66

#25
Cytat: Maciej K w Maj 21, 2026, 09:55:24Natomiast, gdy obejrzałem podpowiedzianego przez Ciebie Ransa, to śmiechem ryknąłem.
Dowodzi to bowiem Twojej słabej ,,wiedzy poziomej" raczej.
Rans to spacerowa ,,pół pozioma" zabawka. Taki rowerowy skuterek. Mam takiego i wiele lat używałem. Pierwsze tego typu Skuterki już w 91 lub 92gim w RFN powstały. Mam takie dwie przepięknie wykonane ramy firmy Veloladen (taki banan)
Mimo piękna nie przyjęły się wtedy. Ludzie chcieli szybko jeździć.

Mi konkretnie chodziło o Rans X-Stream, przy nim faktycznie reszta modeli tej firmy wygląda jak babcine tapczany.


Dziękuję za linki do wątków, już zacząłem odrabiać pracę domową.
Jeżeli chodzi o gotowe ramy, wiem że pewnie już ktoś to zrobił lepiej ode mnie ale sama przygoda z budowaniem roweru jest dla mnie niemal na równi atrakcyjna z jazdą.
Jam nie inżynier, jeno spawacz, ślusarz, akrobata.
Co prawda nauczyłem się rysować w CAD ale nadal cenię doświadczalne podejście.

Kalisz faktycznie minimalnie bliżej od Florydy, byłoby fajnie zobaczyć te wszystkie konstrukcje. Będę szukał jakiegoś pretekstu by udać się w tamte strony.

Marcin

Buduję ramy rowerowe i inne konstrukcje ze stali, aluminium i tytanu.
Spawanie TIG i lutowanie palnikiem na mosiądz.

Garage_66

Cytat: Jacekddd w Maj 21, 2026, 17:27:48Nikt pierwszy nie rzuci kamieniem. Taka noga to złoto w szybkim rowerze.
Piotr (@Piotrek333) po jednym sezonie jeździ już po płaskim 45km/h a lubi
niezbyt aero konfigurację czyli mógłby szybciej.
Wychodzi, że najlepszy to byłby taki prawdziwy "dyrektor" tyle,
że chyba z solidnych Kolegów nie tak wielu ma ochotę jeździć szybko.
Szkoda, potencjał się marnuje.

Z moich poprzednich poziomych doświadczeń wiem, że trochę inaczej noga pracuje. Niekoniecznie zrobione na szosie kopyto będzie takie super w poziomie. Przynajmniej nie od razu. Pamiętam dobrze to pieczenie po przesiadce. Przy okazji będę urabiał mojego kolegę od jazd szosowych żeby też spróbował poziomego kręcenia.
Marcin

Buduję ramy rowerowe i inne konstrukcje ze stali, aluminium i tytanu.
Spawanie TIG i lutowanie palnikiem na mosiądz.

Maciej K

Cytat: Garage_66 w Maj 21, 2026, 23:46:30Mi konkretnie chodziło o Rans X-Stream, przy nim faktycznie reszta modeli tej firmy wygląda jak babcine tapczany.

Kalisz faktycznie minimalnie bliżej od Florydy, byłoby fajnie zobaczyć te wszystkie konstrukcje. Będę szukał jakiegoś pretekstu by udać się w tamte strony.


Znowu mi humor poprawiłeś. Ten Rans X-Stream to konstrukcja moja z roku 83.
W tamtych latach i 90tych baaaaaaaaaaaaaaardzo popularna i "Jamnikiem" zwana.
Mam kilka. Dowodzi to, że w tej materii zachód o kilkadziesiąt lat cofnięty jest.
Jak tę konstrukcję w 87 na mistrzostwach (RFN) pokazałem, to lekki szok był.

Radość z konstruowania, to piękna i radosna sprawa.
W obecnych jednak czasach, gdy przez te 48 minionych lat i mojej działalności 
także, to powstało Tyyyyyyyyyyyyyyyyyyle różnych modeli poziomych,
że budowanie nowego,  to strata czasu i WYWAŻANIE otwartych drzwi.

Te lata doświadczeń nie poszły na marne i sporo w spojrzeniu na poziomy się zmieniło.
Dlatego też BAZUJĄC na czymś, w miarę sprawdzonym, lepiej jest profesjonalnie i na odpowiednim oprzyrządowaniu zbudowaną jednostkę ZMODYFIKOWAĆ.
Jak np. ten Mariusz to M5.

Rury oprócz ścianek mają też średnice, a TY swoich nie podałeś.

Do Kalisza zapraszam po to, abyś miał możliwość przetestowania najróżniejszych modeli.
Długich, krótkich i skuterów. Trzy i czterokołowców.
Myślę, że po testach łatwiej będzie decyzję ,,CO  BUDOWAĆ i jak"  podjąć.
Poza tym wspólnie wymyślilibyśmy może coś fajnego.

Garage_66

Cytat: Maciej K w Maj 22, 2026, 11:45:08Znowu mi humor poprawiłeś. Ten Rans X-Stream to konstrukcja moja z roku 83.
W tamtych latach i 90tych baaaaaaaaaaaaaaardzo popularna i "Jamnikiem" zwana.
Mam kilka. Dowodzi to, że w tej materii zachód o kilkadziesiąt lat cofnięty jest.

Z chęcią bym zobaczył zdjęcia tego cuda, które powstało jak miałem całe 2 lata :) Może zachowało się jakieś archiwalne?

Jeżeli chodzi o rury, to z tego dobrego materiału mam 10,16,20 i 38mm.
Marcin

Buduję ramy rowerowe i inne konstrukcje ze stali, aluminium i tytanu.
Spawanie TIG i lutowanie palnikiem na mosiądz.

Garage_66

W międzyczasie dokonałem operacji na otwartej ramie i postawiłem na koła Flevo Racera od @osesku.


W związku z tym rozpoczął się proces nauki jazdy. Pierwsza godzina bezskutecznie. Kilkadziesiąt prób ruszenia z miejsca i nic. W końcu skorzystałem z kawałka rampy i... Nagle świst, nagle gwizd, para buch, koła w ruch...
Na chwilę obecną przemieszczam się z pewnością jednodniowej sarenki. Ciekawe doświadczenie, arcytrudny początek. Myślę że trzeba będzie konkretny nalot zrobić przed podjęciem jakiejś żwawszej jazdy.


Marcin

Buduję ramy rowerowe i inne konstrukcje ze stali, aluminium i tytanu.
Spawanie TIG i lutowanie palnikiem na mosiądz.