Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Dylemat wyboru

Zaczęty przez Garage_66, Maj 09, 2026, 10:51:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

Garage_66

Cześć,
Na początku swojej rowerowej przygody zbudowałem lowracera FWD, później poszedłem w piony. Fascynowały mnie szosy i TT, zaraz po tym przyszła faza na cargo. Około 2019 zbudowałem jeszcze tandem SWB którym objechaliśmy z żoną R10. I to była moja ostatnia pozioma aktywność.

Ostatnio pojawiła się myśl, by wrócić do kręcenia na poziomie. Tandem nadal mam ale to jest bardziej maszyna oblężnicza niż coś na czym można skoczyć na szybkie kółko.
Pora więc coś zbudować.

Jeżeli chodzi o założenia to:
-highracer na kołach 26-28 (pamiętam stres bycia niewidzialnym na lowracerze)
-możliwie krótka linia łańcucha i dobre zdolności wspinania (mieszkam w najwyższym punkcie miasta)

Zostawiło mnie to z wyborem pomiędzy FLEVO RACER, PYTHON i CRUZBIKE

Liczę na opinie szanownych forumowiczów na temat tych konstrukcji. Wiem, że FLEVO i PYTHON mają wysoki próg wejścia jeżeli chodzi o naukę jazdy. Dodatkowo PYTHON ma ekstremalną geometrię, która mnie jednocześnie przeraża i kusi. CRUZBIKE natomiast ma trochę medali i rekordów na koncie, co potwierdza że jest to szybki rower.

Chciałbym coś, czego mógłbym użyć zamiennie z moją szosówką, śmignąć jakąś ustawkę.

Rower pewnie będę budował ze stali, mam trochę bardzo fajnych cienkościennych rurek z 30HGSA pozostałych po innym projekcie.

Będę wdzięczny za każdy głos za lub przeciw

Marcin


Marcin

Buduję ramy rowerowe i inne konstrukcje ze stali, aluminium i tytanu.
Spawanie TIG i lutowanie palnikiem na mosiądz.

Franc

Ze wszystkich rowerów poziomych, wszelkiej maści FWD wspinają się najsłabiej.....
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

live_evil

Cytat: Franc w Maj 09, 2026, 11:27:50Ze wszystkich rowerów poziomych, wszelkiej maści FWD wspinają się najsłabiej.....
Nie zgadzam się.
Z własnego doświadczenia - FWD typu ZR czy Rapto-bike idzie lepiej pod górę, problemem może być jednak przyczepność, a w zasadzie jej brak.
Ruszanie na zapiaszczonej nawierzchni pod odpowiednio stromą górę może być niemożliwe. Na śliskiej podobnie, sam w Łodzi mało się pod auto nie władoweałem, jak mi koło zabuksowało przy ruszaniu pod górkę na czystym, ale mokrym asfalcie.

Może chciałeś napisać, że MBB słabiej idą.

Garage_66

I już się robi ciekawie :)

Lowracer którego mialem, był w typie TOXY Z, napęd na przód z wywijanym łańcuchem.
Pamiętam uślizgi przodu na mokrym ale nie było to jakieś dramatyczne.

Na MBB nie mam żadnego doświadczenia z jazdy. Patrząc z zewnątrz to Cruz wydaje się mieć nieco lepszy potencjał do wspinania, bo teoretycznie można trochę ręce zaangażować przy mocnym deptaniu
Marcin

Buduję ramy rowerowe i inne konstrukcje ze stali, aluminium i tytanu.
Spawanie TIG i lutowanie palnikiem na mosiądz.

Franc

@Live' właśnie o poślizgi mi chodziło
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

Jacekddd

Cytat: Garage_66 w Maj 09, 2026, 10:51:58......
Tandem nadal mam ale to jest bardziej maszyna oblężnicza niż coś na czym można skoczyć na szybkie kółko.
.....................



To właśnie to, lekkie, czasem mam wrażenie, że główny problem dla poziomych to masa.

Cytat: Franc w Maj 09, 2026, 11:27:50Ze wszystkich rowerów poziomych, wszelkiej maści FWD wspinają się najsłabiej.....

Co to to nie, velo najsłabiej się wspina.
Też nie, trajka fatbike, tak to chyba to już kompletne dno, niedużo potem,
ciężkie, miękkie, w pełni zawieszone velo, z masą gratów.

Tego się wystrzegaj.
Lekkie, szybkie, opływowe, dające prędkość i dużo radości.
Powodzenia.

Quest XS 22kkm; Snoek1kkm; 13 Podróży 7269Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Audax

#6
Cruzbike s40 dobrze się wspina i dla mnie to działa. Na mokrej jest oczywiście gorzej, ale nie narzekam. Ale temat jest bardziej złożony bo w grę wchodzi też stan nawierzchni jak i opony. Ja mam pełna swobodę do ok 15% (na suchym), potem zaczynam zrywać przyczepność - ale często niecałkowicie i na krótkich ściankach nie muszę schodzić tylko kręcę dalej.

Tutaj dobry przykład - ścianka ok 15% a ja jadę dalej kiedy koledzy i koleżanki na szosach już pchają albo ... przegrywają walkę z grawitacją. (zaznaczyłem fragment)

https://youtu.be/UWDPHamjCJg?si=gqsUN4luEb3EY49E&t=84
Nie karmie troli.

Garage_66

@Audax piękne video z breveta, o czymś takim marzę. Pojechać jakieś 200 w nienajgorszym tempie.
Jeżeli chodzi o problem przyczepności, to mieszkam w najwyższym punkcie w okolicy ale to żadne góry. Gradienty mam max 10%, myślę że problem uślizgu nie będzie dyskwalifikujący.
Jakie masz oponki? Ja myślałem wstępnie o jakimś szosowym 32 do 40. Zrobił się w ostatnich latach wybór grubszych ale nadal szybkich gum na szosę.

Czy jeździ ktoś takie imprezy na flevo? Osobiście widziałem tu jednego śmiałka w GD, patrząc po jego stravie to też by pyknął brevet.

Gdzieś tam jeszcze poza główną listą miałem pomysł na "dzidę" a'la bachetta, to też zaczęło być jakąś opcją bo kolega chce mi dać widelec z headshockiem. Mam natomiast trochę awersję do długiego łańcucha.

Marcin

Buduję ramy rowerowe i inne konstrukcje ze stali, aluminium i tytanu.
Spawanie TIG i lutowanie palnikiem na mosiądz.

Audax

Cytat: Garage_66 w Maj 10, 2026, 08:35:06@Audax piękne video z breveta, o czymś takim marzę. Pojechać jakieś 200 w nienajgorszym tempie.
Jeżeli chodzi o problem przyczepności, to mieszkam w najwyższym punkcie w okolicy ale to żadne góry. Gradienty mam max 10%, myślę że problem uślizgu nie będzie dyskwalifikujący.
Jakie masz oponki? Ja myślałem wstępnie o jakimś szosowym 32 do 40. Zrobił się w ostatnich latach wybór grubszych ale nadal szybkich gum na szosę.
Akurat rower z tego klipu śmiga na 700x32c.
 
Nie karmie troli.

osesku

Cytat: Garage_66 w Maj 10, 2026, 08:35:06Czy jeździ ktoś takie imprezy na flevo? Osobiście widziałem tu jednego śmiałka w GD, patrząc po jego stravie to też by pyknął brevet.

Cześć Marcin.

Po Gdańsku jeździło kilka Flevo, więc może niesłusznie poczułem się wywołany... W mieście i na Kaszubach pod wszystkie górki podjeżdżałem. To samo w Czechach. Podjazd pod Rakoczego ulicą sprawiał trudność, przy dużym ruchu, ze względu na pogubiony beton z "gruszek". Rower po tym skakał, ale podjechać się dało. Podjazd na którym raz się poddałem, był w Kozielcu, omijając Złą Wieś po drodze do Bydgoszczy wzdłuż Wisły. Potem razem z Piotrem333 tam wjechałem na rowerze z napędem na tył, w lepszych warunkach, znając już górkę. Na GreenVelo (okolice Gołdapu) góreczki, takie z głębokiego żwiru i otoczaków lub piach, odpuszczałem i prowadziłem, tak samo jak inni rowerzyści na pionowych. Jeżdżę raczej wytrzymałościowo niż wyczynowo.

Trzeba się spotkać.
Pozdrawiam
Marek.

Garage_66

@osesku to chyba ciebie widywałem na Flevo właśnie i stałeś się jedną z przyczyn mojej jeszcze nie wiem czy mądrej fascynacji tą konstrukcją.
Jako drugi przyczynił się Thomas z manufaktury Meerglas, z którym to miałem się przyjemność spotkać drugi raz na targach Bespoked w Dreźnie (ja prezentowałem swoje pionowe wypociny). Przywiózł w zeszłym roku coś takiego i zszokował gawiedź.

https://zapodaj.net/plik-n3fmXTKGDs
Marcin

Buduję ramy rowerowe i inne konstrukcje ze stali, aluminium i tytanu.
Spawanie TIG i lutowanie palnikiem na mosiądz.

osesku

Cytat: Garage_66 w Maj 11, 2026, 10:54:29@osesku to chyba ciebie widywałem na Flevo właśnie i stałeś się jedną z przyczyn mojej jeszcze nie wiem czy mądrej fascynacji tą konstrukcją.
Tak, spotkaliśmy się i rozmawialiśmy.
Ten Thomasa rower piękny! Choć z tyłu wolałbym mieć jakiś bagażnik.
Flevo jeździło się magicznie, bo nie trzeba było nim kierować, nawet przy ruszaniu. Szedł tam gdzie się chciało. Nie ścigałem się w żadnych zawodach, raczej turystycznie i na długich przejazdach.
Kilka filmików z jazd, jest w galerii ze Setkání lehokol 2022 w Šternberku i ze zlotu w Ustce też w 2022.

natalka

Cytat: Franc w Maj 09, 2026, 11:27:50Ze wszystkich rowerów poziomych, wszelkiej maści FWD wspinają się najsłabiej.....

Niestety, ale mijasz się z prawdą.
FWD wspinają się lepiej niż RWD przy tej samej mocy. Masz mniejsze straty na napędzie.
Problemem jest tylko możliwość złapania uślizgu jak zapodasz zbyt gwałtownie zbyt dużo momentu obrotowego.
FWD po prostu wymusza odpowiednie sterowanie napędem.

Cytat: live_evil w Maj 09, 2026, 11:38:11Z własnego doświadczenia - FWD typu ZR czy Rapto-bike idzie lepiej pod górę, problemem może być jednak przyczepność, a w zasadzie jej brak.

Czy chcesz napisać, że mój FWD, Raptobike czy Kameleon się ślizgają na jezdni? :D
Wszystko zależy od:
+ rodzaju opony
+ nawierzchni
+ środka masy
+ momentu obrotowego


Cytat: live_evil w Maj 09, 2026, 11:38:11Ruszanie na zapiaszczonej nawierzchni pod odpowiednio stromą górę może być niemożliwe. Na śliskiej podobnie, sam w Łodzi mało się pod auto nie władoweałem, jak mi koło zabuksowało przy ruszaniu pod górkę na czystym, ale mokrym asfalcie.
Może chciałeś napisać, że MBB słabiej idą.

Jak wyżej. MBB nie idą słabiej ale wręcz lepiej niż te ze stałym suportem. Mniej łańcucha i brak rolek po drodze.

MBB mają inny problem: zmienna odległość do suportu od fotelika co może - ale nie musi - powodować utrudnienia w napędzaniu roweru. To może się przekładać na pewne braki w stabilności, kiedy jedna z nóg znajdzie się zbyt blisko/daleko od pedałów, co zmniejszy lub wyzeruje siłę przekazywaną przez nogę na pedał.

Garage_66

Właśnie skłaniam się już delikatnie w stronę MBB, z tym, że musi być kierownica umożliwiająca ,,zakontrowanie" mocniejszego depnięcia w pedały. To w moich oczach dyskwalifikuje Pythona.
Na moim biurku pojawiło się dzisiaj coś co może być lekkim zwiastunem.

https://zapodaj.net/plik-bl2VDXCFQ1

Przy okazji pytanie do szanownego grona, czy ktoś Flevo budował? Zastanawiam się nad zamianą zawiasu ze stożkowymi łożyskami na jakieś typowo rowerowe stery. Może ktoś już to robił i podzieli się doświadczeniami
Marcin

Buduję ramy rowerowe i inne konstrukcje ze stali, aluminium i tytanu.
Spawanie TIG i lutowanie palnikiem na mosiądz.

osesku

#14
Cześć.
Widzę, że prace ruszają niebawem!
Zastosowany we Flevo zawias, jest osią koła przyczepek w rodzaju Niewiadów. To rozwiązanie daje łatwą możliwość rozpięcia roweru na dwie części do transportu, po wyjęciu jednej spinki i poluzowaniu śruby. Łożyska stożkowe mają same kompensować luzy i dobrze znosić obciążenia we wszystkich kierunkach. Gdyby jeszcze ten element mógł być lżejszy, to nie trzeba by było na nic zamieniać ;) Mam robionego Flevo, do "poprawienia" i sprawdzenia czy da się na tym jeździć  8) , jak by co. Prześlę kontakt.