Ostatnie wiadomości

#1
Sznurki / Odp: Ranking - Dystans roczny ...
Ostatnia wiadomość przez Franc - Wrzesień 21, 2026, 20:42:23
      Kto ile kilometrów złowił w 2026 roku:
  •  Gajowy     poziomy i MTB - na stravie           13754 km
  •  Piotrek333 Quest oraz Performer                 12373 km
  •  Lechu      Mazda i inne rowery...               11165 km
  •  Krzysztof  Milan SL                              9930 km
  •  osesku     SLX RAL 3000, flevoXracer i inne      7003 km
  •  Marco Ruga Velomobile i inne poziome             5442 km
  •  Jacekddd   velo: Quest XS, Snoek                 4475 km
  •  Makenzen   Niebieski II i Biały                  4009 km
  •  Klubowy    velo: MiniCabbike                     3688 km
  •  Tehen      Azub i wąskotorówki - Org.            3634 km
  •  nahtah     trzy poziomy                          2935 km
  •  Franc      IMK P14-01                            2870 km
  •  Chris      M5                                    2750 km
  •  Juran      M5, Challenge, Nazca                  2652 km
  •  astroman   Quest plus inne rowery                1850 km
  •  Sabina     Różne kolory rowerów                  1668 km
  •  Natalka    Wielbłąd,Kameleon,Raptobike,Osiołek   1193 km
  •  Maciej K   Cab: Gelb + Green + Blue, + MTB       1191 km
  •  Woojtek    i jego maszyny                         925 km
  •  Szydziu    poziomy wraz ze "szkodnikami"          188 km
W tym, velomobiliści:
Krzysztof - Milan SL - 4045 km                   
Jacekddd - Quest XS, Snoek - 2217 km
astroman - Quest - 1266 km
Marco, Piotr i Klubowy nie podali, a Maciej K dawno nie aktualizował stanu na licznikach...
#2
Sznurki / Odp: Ranking - Dystans roczny ...
Ostatnia wiadomość przez osesku - Wrzesień 20, 2026, 23:04:55
      Kto ile kilometrów złowił w 2026 roku:

  •  Gajowy     poziomy i MTB - na stravie           13754 km
  •  Piotrek333 Quest oraz Performer                 12373 km
  •  Lechu      Mazda i inne rowery...               11165 km
  •  Krzysztof  Milan SL                              9930 km
  •  osesku     SLX RAL 3000, flevoXracer i inne      7003 km
  •  Marco Ruga Velomobile i inne poziome             5442 km
  •  Jacekddd   velo: Quest XS, Snoek                 4475 km
  •  Makenzen   Niebieski II i Biały                  4009 km
  •  Klubowy    velo: MiniCabbike                     3688 km
  •  Tehen      Azub i wąskotorówki - Org.            3634 km
  •  nahtah     trzy poziomy                          2935 km
  •  Chris      M5                                    2750 km
  •  Franc      IMK P14-01                            2718 km
  •  Juran      M5, Challenge, Nazca                  2652 km
  •  astroman   Quest plus inne rowery                1850 km
  •  Sabina     Różne kolory rowerów                  1668 km
  •  Natalka    Wielbłąd,Kameleon,Raptobike,Osiołek   1193 km
  •  Maciej K   Cab: Gelb + Green + Blue, + MTB       1191 km
  •  Woojtek    i jego maszyny                         925 km
  •  Szydziu    poziomy wraz ze "szkodnikami"          188 km

W tym, velomobiliści:
Krzysztof - Milan SL - 4045 km                     
Jacekddd - Quest XS, Snoek - 2217 km
astroman - Quest - 1266 km
Marco, Piotr i Klubowy nie podali, a Maciej K dawno nie aktualizował stanu na licznikach...

Choć trudno wstrzelić się w pogodę, żeby nie pływać po kałużach, coś tam udało się nakręcić.
Lechu zebrał jedenasty tysiąc kilometrów przejechanych na rowerze w tym roku, mi (osesku) przyszło skończyć siódmy, Marco Ruga colleziona cinquemila, a koleżanka Makenzen, czwarty tysiąc zgromadziła. Gratulacje i dalszych tysięcy nazbierania wszystkim życzę. Za przypomnienie, że czas i tysiące tak szybko mijają, Liderowi Rafałowi Gajowemu bardzo dziękuję.
Szydziu, Gratuluję! No i mam nadzieję, że znalazłeś jakiś sposób na wstrzymywanie czasu, a nie kilometrów ;)

Zdrówka wielkiego i Aury dopisującej!

Pozdrower.
Marek.
#3
Sznurki / Odp: Ranking - Dystans roczny ...
Ostatnia wiadomość przez szydziu - Wrzesień 20, 2026, 22:35:15
Popełniłem dziś w Trzciance XIII Wyścig Rowerowy Norsk Hydro Tour 2026. Że nie miałem z kim zostawić Leona w chacie to pojechałem z przyczepką... Cel był: 30 km w limicie 90 minut. Głupi pomysł. Nie naśladujcie tego w domu ;) 
#4
Imprezy / Odp: W Zawichoście ubyło 7, cz...
Ostatnia wiadomość przez Makenzen - Wrzesień 16, 2026, 20:50:04
UPDATE
Uwaga, wycieczka odbędzie się w ostatni weekend września, tj. w dniach 25–27 września. Jest jeszcze szansa dołączyć :) Zgłaszajcie się kto żyw!
#5
Techno / Odp: Jeżdżę VM...
Ostatnia wiadomość przez Jacekddd - Wrzesień 16, 2026, 11:35:55
Nie szydzę tym postem w przeciwieństwie do Macieja w jego przed poprzednim poście z Krzysztofa.
Co ciekawe i zabawne z tego szyderstwa 70% było prawdą i opisywało dość dobrze człowieka.
Zabawnie więc wyszło z tym opisem kompetencji.

Do rzeczy. Serio.
Jeśli ktoś oprócz dobrego asfaltu będzie jeździł:
- po kostkach i brukach,
- betonkach,
- chodnikach,
- szutrach i terenie,
- dziurawych drogach.

To szczerze polecam mu Caba od Macieja czy od kogoś kto dba lub może produkuje.
Można nabyć w dobrym stanie. Jest pancerne. Velo jako rower nie jest tanie ale jako velo jest niedrogie. Zwrotne, pakowne, w kraju serwis.

A o zachodnich velo lepiej niech zapomni bo z tym użytkowaniem będzie żałował wydanych wielu pieniędzy. Uniknie stresu o sprzęt i nerwów na drogę.

Serio zachęcam. Powiem więcej oponki przód min 32-35mm tył 50mm. Święty spokój jest tego wart.

Zachodni sprzęt ma być wydajny, szybki, wertepy wszelkie omijamy szeroko lub z rzadka i powolutku się przetoczyć.

Kto nie rozróżnia użytkowania zgodnie z przeznaczeniem sam sobie winien.

PS. Bardzo klasyczny Quest pozwala na płaskim jechać 40kmh w trasach 200 km plus kilka dni.
zupełnemu amatorowi.
Żeby Cabem tak jechać trzeba ok 200Wat to jest  moc b mocny amator/elita /masters.
Ktoś taki Questem jechałby ponad 50kmh.
To jest całkiem inne użytkowanie.
#6
Techno / Odp: Jeżdżę VM...
Ostatnia wiadomość przez Maciej K - Wrzesień 16, 2026, 10:00:11
Cytat: live_evil w Wrzesień 15, 2026, 22:55:35gdy na szynie tramwajowej w Łodzi przeciąłem niemal nową oponę Schwalbe Stelvio i wy*ebałem się 10 metrów dalej, obdzierając się srogo,

No cóż Adminie...W obliczu takich zdarzeń nie pozostaje nic innego,
jak MYŚLENIE o jakiejś Trajce - najlepiej obudowanej - wdrożyć.
I jak Jacek, staropolskim patriotyzmem przepełnion,
w wątku "Szukam velomobila..." ZACHĘCA,
obowiązkowo zachodniej.

Dodam, że z wiekiem wszelkie urazy powypadkowe, goją się dużo, dużo
dłużej.
Jestem troszkę starszy i znam to z autopsji.
Przykładem moje "tomonage" przed firmą, z hulajnogą w roli głównej, niech będzie.
Mimo, że dość profesjonalnie wykonane, to gnaty przez miesiąc
czułem.
#7
Techno / Odp: Jeżdżę VM...
Ostatnia wiadomość przez Maciej K - Wrzesień 16, 2026, 09:44:30
Cytat: Jacekddd w Wrzesień 15, 2026, 18:08:10Pisze Maciej, gość używa velo. To gdzie te opony mają służyć ?
Zakładam, że w velo.


Od kilku lat piszę, aby CZYTAĆ i czytane treści próbować ZAPAMIĘTYWAĆ.
Dzień wcześniej!!! przecież napisałem;
,,Przy mojej wadze tych Grand Prix na ten czas używać nie będę".



Gdyby Maciej nie wypędził Krzysztofa to może zdołałbym poprosić go o opis...

Fakt...Nieobecność Krzysztofa na tym Forum, to rzeczywiście ogromna strata dla ludzkości.
A dla Forumowiczów szczególna.
Jego ogromna wiedza rowerowa, doświadczenie i znakomita umiejętność dzielenia się tą wiedzą z Forumowiczami na najwyższy szacunek zasługują.
Jego determinacja w dążeniu do posiadania Velo onieśmielała i najpewniej
wciąż wielu onieśmiela.
I jak wiemy, wielu Forumowiczów do zakupu Velo zachęciła.
Bogactwo językowe i szczególna swada w Jego komentarzach zawarte UWAGĘ,
połączoną z komplementacją,
dwóch znajomych dziennikarzy (w tym jednego polonisty) zwróciły.

Jego nadzwyczajna skromność, pomimo ogromnych velomobilowych sukcesów, 
ogromne poczucie humoru i znakomita umiejętność dzielenia się tymi sukcesami
z Bracią Poziomą, nieprzebrane szeregi Sympatyków i Fanów
zjednały mu.
Nie przesadzę gdy napiszę, że tę nieobecność Krzysztofa na tym Forum,
do nieobecności R. Szurkowskiego na tym świecie porównać by można.

A jeśli o to, KTO  KOGO wypędził idzie, to do lektury od tej strony;
https://poziome.pl/index.php?topic=3741.60
po raz kolejny zachęcam.

I dodam, że ODROBINA przyzwoitości jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
I Tobie Jacku też nie powinna.

A jeśli o opony idzie. No cóż.
Czytając wielokrotnie histeryczne i nie jednokrotne - w kwestii wagowej -wypowiedzi pomyślałem, że tak lekkie opony mogą kogoś z Ferajny ucieszyć.
Ja zwolennikiem masywnych raczej jestem.
#8
Galerie / Setkání lehokol 2026 - Žirovni...
Ostatnia wiadomość przez osesku - Wrzesień 16, 2026, 08:57:13
Przesyłam link do listy kilku filmików ze zlotu u naszych sąsiadów:

https://www.youtube.com/playlist?list=PLadv5RKb2diY

oraz do jednego z mniej spodziewanych spotkań:


Miłego odbioru.
#9
Techno / Odp: Jeżdżę VM...
Ostatnia wiadomość przez Jacekddd - Wrzesień 15, 2026, 23:38:13
Wracając do opon to bardzo jestem ciekaw czy CCU faktycznie dadzą
odczuwalną różnicę po zmianie z Kojak przy założeniu,
że przód będzie miał tą samą szerokość a tył będzie o 10mm węższy,
Zgodnie z testami powinno być wyraźnie lepiej.

Mam takie miejsce gdzie idealnie można określić jak się sprawuje velo.
Jest krótki podjazd a potem nieco łagodniejszy zjazd z łukiem w prawo
otem prosta, która ma do 2m góra i dół ale ogólnie trzyma wysokość.

To ten odcinek:
https://youtu.be/ngyhIxLB6GM?si=jEoW0lOWaIb7CISx&t=404

Po rozpędzeniu można tam praktycznie utrzymywać wybraną prędkość od 40
do może nawet 70 bez wysiłku na nabranie tej prędkości.
Wychodzi błyskawicznie jak velo idzie.
Czuć temperaturę, ciśnienie, ciśnienie opon, kierunek wiatru,
rodzaj opon, pracę zawieszenia i ogólnie sztywność velo.

W podobnych, dobrych warunkach, starając się Quest pozwala mi tam na 50-47 na Kojakach przez kilka km.
Zobaczymy co będzie się działo po zmianie.
#10
Techno / Odp: Jeżdżę VM...
Ostatnia wiadomość przez live_evil - Wrzesień 15, 2026, 22:55:35
Z grubsza z symulacją zgadzam się, ale nie wnosi ona kompletnie nic do tezy o ryzykach związanych z używaniem starych opon w rowerze.
Zgadzam się, że z cienkiej wyścigowej opony powietrze ucieka w zawrotnym tempie - sam tego doświadczyłem, gdy na szynie tramwajowej w Łodzi przeciąłem niemal nową oponę Schwalbe Stelvio i wy*ebałem się 10 metrów dalej, obdzierając się srogo, gdy już felga złapała poślizg na asfalcie. Nadal nie dowodzi to, że stara opona jest bardziej niebezpieczna od nowej.