Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Światełka i lampki...

Zaczęty przez kapitanwasyl, Kwiecień 20, 2010, 21:41:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

Danielasty

ja mam lampkę police na diodzie xm-l producentowo 820lm,czyli jakieś 7-8W zasilania jednym akumulatorkiem li-on który starcza na :
100% 2h
50% 4h
strobo 10%
50% do jazdy poziomem na drogach krajowych wystarcza, może i połowa światła idzie w niebo, ale też w oczy kierowców. Jak już widze że w oddali ktoś jedzie an długich, włączam 100% lub stroboskop - rekord widoczności moich 100% i zmiana światel u kierowcy to bagatela 3,5km ^^ jeżeli pajac nadal ma długie, włączam stroboskop i na hama kieruję lampkę bezpośrednio w oczy kierowcy, efekt - nawet się zatrzymują i przepraszają, a że sam zostałem oślepiony podobną lampka to wiem że jak mnie mijają to później mają czarną plamę w oczach

trajk-o-ciklista

Zgadzam się. Trzeba oślepiać trochę żeby kierowca przyjął do świadomości że coś tam jedzie.
Niestety na ścieżkach rowerowych i podobnych, będzie to światło oślepiać ludzi nawet na medium trybie.
Taśma izolacyjna na górnej części takiego reflektora nieco pomoże.
Tam najlepiej, użyć "niemieckie" światło. 
Pojawiło się na DX coś takiego. http://www.dealextreme.com/p/xc-997a-3w-3-mode-1200-lumen-white-led-bike-light-4-x-aa-82138
Mam ochotę kupić i zobaczyć czy jest dobre. Jeśli reflektor jest dobry, to można by dać tam jaką mocniejszy LED,
bo ca. 200 lumenów to starczy na ścieżkę, ale nie i na drogi.


Pozzz
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

Yin

Cytat: Danielasty w Grudzień 01, 2011, 00:37:46
lub stroboskop - rekord widoczności moich 100% i zmiana światel u kierowcy to bagatela 3,5km ^^ jeżeli pajac nadal ma długie, włączam stroboskop i na hama kieruję lampkę bezpośrednio w oczy kierowcy
Nie używamy stoboskopu na ulice - nigdy! Dlaczego:

Cytat: Danielasty w Grudzień 01, 2011, 00:37:46
jak mnie mijają to później mają czarną plamę w oczach
W ten sposób można spowodować wypadek. Jak kierowca z naprzeciwka oślepia i mamy tryby w latarce to lepiej mrugnąć mu 2x na 100% tak jak jest to przyjęte od dawna. Jeśli mamy mocną lampkę i kierowca przełączą na krótkie to też powinniśmy przełączyć na krótkie albo na chwilę obniżyć lampkę bardziej na asfalt - kwestia zwykłej drogowej uprzejmości.


Romanes

Moje spostrzeżenie, i jako rowerzysty, i jako kierowcy samochodu - dla kierowcy samochodu dużo wyjaśniajacym sygnałem są poruszające się odbłyski odblasków umieszczonych na pedałach.
W poziomkach trzeba by było je zamontować na osi pedału, bo zamontowane jak w pionowcu skierowane by były w niebo lub ziemię. I widoczne do przodu.... hmmm, kwestia do przemyśleń co na tył?

pajak_gdynia

#79
Chociaż z drugiej strony.. Niestety często na drogach znajdują się takie pajace przy których naprawdę ręka sama idzie w stronę przełącznika. Niestety suma zawartości portfela i kultury osobistej często stanowią constant.
Przy ledach na rowerze jest sytuacja analogiczna jak przy długich w aucie, zbliżona moc światła. A z drugiej strony ktoś mi dziś przypomniał powiedzonko "Jak Kuba Bogu"..
A robienie choinki z roweru (a'la GRomanik czy Raffi) rozwiazuje sporo problemów. Migające lampki są naprawdę dobrze widzialne, o ile oczywiście bateryjki jeszcze w nich jakkolwiek zipią.

Danielasty

ja swój oblepiłem i świeci się jak choinka, ale czy to coś daje już samozapatrzenie się w dzień na poziomkę to prawdopodobieństwo wypadku kierowcy, a co dopiero w nocy jak taki niezidentyfikowana poziomka  zostaje oświetlona

tomek70

Cytat: Romanes w Grudzień 01, 2011, 16:32:55
Moje spostrzeżenie, i jako rowerzysty, i jako kierowcy samochodu - dla kierowcy samochodu dużo wyjaśniajacym sygnałem są poruszające się odbłyski odblasków umieszczonych na pedałach.
W poziomkach trzeba by było je zamontować na osi pedału, bo zamontowane jak w pionowcu skierowane by były w niebo lub ziemię. I widoczne do przodu.... hmmm, kwestia do przemyśleń co na tył?
miałem właśnie tak zrobione :)

Makenzen

Cytat: Romanes w Grudzień 01, 2011, 16:32:55kwestia do przemyśleń co na tył?

Ja mam oparcie fotela oklejone taśmą odblaskową, do tego też mam taką taśmą oklejony patyczek od chorągiewki (wg pomysłu Gromanika). No i obowiązkowo światełko tylne. Mam nadzieję, że mnie widać ;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

Romanes

Cytat: Romanes w Grudzień 01, 2011, 16:32:55
I widoczne do przodu.... hmmm, kwestia do przemyśleń co na tył?

Jak zwykle, pomyślałem, ale nie wyłożyłem dokladnie :-[ i namieszałem....
Chodziło mi o to, że w poziomce pedały są umiejscowione z przodu roweru (no może oprócz LWB), odblaski na pedałach skierowane mogą być tylko do przodu, tak że ruch 'góra-dół' odblasku widzi tylko kierowca pojazdu znaprzeciwka. A kierowca jadacy za nami tych charakterystycznych odblasków nie dojrzy, i ta moja 'kwestia do przemyśleń' to w jaki sposób zamarkować taki ruch żółtych odblasków/światełek żeby kierowca z tyłu też je dojrzał i otrzymał sygnał 'przedemną jedzie rower', najwyżej później sie zdziwi że to nie pion

trajk-o-ciklista

Kierowca jeżdżący z naprzeciwka nie zauważy tych odblasków, jeśli mamy zamontowane porządne światło z przodu (jak ledy o których mowa)
A z tyłu, no zawsze można zamontować korby nad tylnym kołem, i "ostro" połączyć ich z tylnym kołem ;)


Pozzz
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

Neverhood

NIE NIE  NIE I znów wyścig zbrojeń. Ale po co? W moim przypadku - na oświetlonej drodze krajowej,  z ograniczeniem do 40, długa prosta, 2 samochody z naprzeciwka i nic po horyzont, za mną nic nie jechało, rower z odblaskami wszędzie, niezłą lampką. Gościu widział mnie! Dzięki temu,że go nie oślepiłem wiedział , iż jedzie rowerzysta z naprzeciwka.   Doskonale zdawał sobie sprawę i mnie zignorował. Nie zawahał się przy rozpoczęciu manewru jak i fizycznej jeździe na 3. Zero rozsądnej reakcji. Klapki na oczach i gaz. Nic więcej. Pamiętacie odblaskowego anioła, czy jak mu tam. Ile miał wypadków podczas swojej wędrówki?
Podsumowując : Jak nie wiedzą co jedzie to nie są tak bezczelni w stosunku do rowerzystów. Problemem nie jest nie widział , ale zignorował (oficjalne stanowisko sprawcy - nie widział/ wtargnął mi). I to obojętnie czy mówimy o dniu , czy nocy.
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

trajk-o-ciklista

Cytat: Neverhood w Grudzień 03, 2011, 10:23:43Zero rozsądnej reakcji. Klapki na oczach i gaz. Nic więcej.

Włączył chociaż wycieraczki ? ;D


Pozzzz
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

Danielasty

ot taka ciekawostka
Czemu w samochodach przy wypadku włączają się światła awaryjne i ... wycieraczki?
Odp
Światła są dla samochodów by ostrzec że leży tam człowiek, a wycieraczki po to by wytrzeć pozostałości po nim i ruszyć dalej

storm

@Neverhood ma rację. Im dziwniejsze - tym lepsze. Niech nawala światłem i nawet warto skierować CREE prosto w oczak kierowcy - niech wygasi swoje długie i się TRZY RAZY ZASTANOWI, zanim cokolwiek zrobi poza jazdą po swoim pasie. Wiele razy robiłem ten manewr i byłem wymijany w przepisowej odległosci bez sprawdzania, czy da się jeszcze coś wyprzedzić moim kosztem. Tylko dlaczego to MY rowerzyści mamy ponosić te koszty, że komuś się spieszy? I chce być o 1 minutę szybciej gdzieś_tam?

Neverhood

E tam poziome, rower transportowy - to jest to!