Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Od czego (najbardziej) zależy prędkość maksymalna?

Zaczęty przez MaciejDlugosz, Styczeń 30, 2010, 09:09:09

Poprzedni wątek - Następny wątek

hansglopke

Kierowcy samochodów zakładają, że nie ma pojazdu niższego od słupka przy drodze, rozpoczynają wyprzedzanie gdy widzą wszystkie słupki.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


Yin

Też się zastanawiałem nad kwestią bezpieczeństwa na polskich drogach na tak niskim rowerze, ale biorąc pod uwagę reakcje na normalne poziomki, (większość kierowców nie wie co to jest i wyprzedza szerokim łukiem :) ) podejrzewam że nie jest tak zle. Może live_evil się wypowie w temacie?

toft

#17
Kiedy jesteś żywy śmierci nie ma bo żyjesz... kiedy umarłeś śmierci dalej nie ma bo jesteś truposzem, nie istniejesz... atak na bardziej poważnie nie wiem jakie są statystyki ale takiego wariata jak mnie odjeżdżają dalej niż na pionowym./ Oczywistsze możne zdarzyć się przypadek... jak rozumiem większość z nas/was jeździ z oczodaja trójkątna odblaskowa plakietka na długim bacie... Generalnie zmojego skromnego doświadczenia na trasie zamiejskeij nie ma problemu z widocznościa i omijaniem. Dla mnie hardcore to ruch uliczny w centrach miast... tam chorągiewka albo nawet wyższa pozycja jest jakby ignorowana:)








trajk-o-ciklista

Cytat: sławek w Luty 10, 2010, 17:54:13
Kierowcy lekceważą zwykłych rowerzystów, a na coś co "leży na jezdni" już w ogóle nie zwracają uwagi

Piszesz tak jakbyś nie jeździł na poziomie ;)
Mnie wszyscy zauważają :) i nie ma różnicy czy wysoko czy nisko.
Jedyną różnice zauważyłem jeżdżąc na trajku. Wtedy zauważają dużo wcześniej, i mijają więęększym łukiem :)
i nie ma szans żeby ktoś się próbował wcisnąć między mną i nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku samochodu.
Na dwóch kołach to się zdarza częściej, a na pionowym to całkiem norma że mnie wypychają do rowu :-/


Pozzz
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

sławek

 Odsyłam do wątku w "Różnościach" - Przyczyny wypadków z udziałem rowerzystów. Dwa razy miałem okazję widzieć na dłuższej trasie kolegów na całkiem niskich rowerach i  kierowców którzy panicznie reagowali w ostatniej chwili. No dobra, może byli zszokowani widokiem dwóch innych poziomek, i dlatego  trzeciej nie zauważali.  :P
Jako kierowca, o zmroku prawie bym najechał na leżącego na drodze pijanego kolesia. A wzrok mam super!
  Wielu kierujących samochodami nie widzi palców własnej wyciągniętej dłoni jak im okulary spadną...
  Nie chcę nikomu odbierać przyjemności z jazdy, tylko zachęcam do stosowania masztów, chorągiewek.
Sławek

MaciejDlugosz

#20
Cytat: sławek w Luty 10, 2010, 17:54:13
Być może przy jezdni mniej wieje i można jechać szybciej. Czy jednak na pewno człowiek dalej zajedzie?
Z połamanymi nogami jeździ się zdecydowanie gorzej. Lepiej jeździ się na rowerze będąc żywym niż martwym. Kierowcy lekceważą zwykłych rowerzystów, a na coś co "leży na jezdni" już w ogóle nie zwracają uwagi

Bezpieczeństwo liczy się bardziej niż osiągi - to też powód dla którego ludzie niechętnie patrzą na rowery poziome (bo kojarzą je głównie z low-racerami). W lusterkach samochodu nie widać tak dobrze low-racera. Szkoda że nie promuje się roweru poziomego np. High-Racer, bo było by tego więcej - taki rower jest bardziej widoczny, duże koła to i lepszy komfort. High-Racer też dosyć szybko poleci. No ale przy gruncie jeszcze szybciej poleci Low-racer. Na miłość nie ma lekarstwa! ;)

I typowa akcja z niskim rowerem bez chorągiewek:

http://www.youtube.com/watch?v=_zj59rvdTKM

przewińcie na 0:20-0:28

trajk-o-ciklista

#21
Cytat: sławek w Luty 11, 2010, 21:04:55

Jako kierowca, o zmroku prawie bym najechał na leżącego na drodze pijanego kolesia. A wzrok mam super!
  

No jakby ten facet na (niskim) poziomie miał zapalonych świateł, to byś go pewnie widział :D

A tak serio, dobre światło jest podstawą, jak za nocy tak i za dnia.
Ja mam takie lampki że wydać ich z daleka, w słoneczny dzień.
Naprawdę gorąco polecam! http://www.dealextreme.com/details.dx/sku.16092 i http://www.dealextreme.com/details.dx/sku.20333
Kosztują tylko 45 dolców razem, akumulatory i ładowarka nie wliczone (8 dolców para akumulatorów, i 7 za ładowarkę)

Zapraszam na śnieżne szaleństwo by zobaczyć jak ta lampka daje sobie radę ;)
http://www.youtube.com/watch?v=cenbf5ML55c


Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

cruzbike

Świetne oświetlenie pozioma :) ja tam sobię kupię kilka lamp( ale takich pożądnych ) na przód i na tył.                       
;D Może będzie mnie widać z kosmosu ;D
GG: 13949582

sławek

 Co racja to racja- dobre światła to podstawa.
Kolega ma dynamo w piaście roweru- na oko opory toczenia są tylko minimalnie większe, przy włączonych światłach niż przy wyłączonych. Nie to co przy dynamach "ciernych", napędzanych przez oponę. I opory duże i oponę "szlag trafia" Ostatnio widzę, że prawie cały czas jeżdzi na światłach. Rzeczywiście widać go z daleka!
  Od czego zależy prędkość maksymalna? Od dobrego stanu silnika! Silnik martwy nie ciągnie, a silnik z połamanymi nogami kręci zdecydowanie gorzej  ;D
  Czyli jak mówi przysłowie "jak Bóg da zdrowie to i grzechy będą"
Sławek

trajk-o-ciklista

Cytat: sławek w Luty 27, 2010, 12:30:44
Co racja to racja- dobre światła to podstawa.
Kolega ma dynamo w piaście roweru- na oko opory toczenia są tylko minimalnie większe, przy włączonych światłach niż przy wyłączonych. Nie to co przy dynamach "ciernych", napędzanych przez oponę. I opory duże i oponę "szlag trafia" Ostatnio widzę, że prawie cały czas jeżdzi na światłach. Rzeczywiście widać go z daleka!

Chciałem pokazać inne zdjęcie, ale niestety domen nordkapp-gibraltar.com już jest nieaktywny.
Tam było dużo zdjęć z wyprawy Azuba z 2007, i miedzy innym świetnie zdjęcie świateł
zasilanych dynamem (2xSoul SSC P4 [dziś można stosować nawet mocniejsze])
światła samochodu i te światła  obok siebie dla porównywania,
w taki szary skandynawski dzień.

Szkoda że tego zdjęcia nie zachowałem na swoim kompie :(
Więc jedno na pociechę ;)


Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

MaciejDlugosz

W kwestii owiewek (bo od nich bardzo dużo zależy w kwestii prędkości):

- kształt przodu pojazdu ma następujące walory:



- kształt tyłu pojazdu (np. "tailbox") tworzy następujące zawirowania (zawirowania - a tym samym straty). Od "płasko-tyłka" do rybiego-ogona:


sławek

Założyłem ostatnio owiewkę AZUBA + kuferek Macieja Kaczmarka z Kalisza, jechałem stałą trasą testową
i... myślałem że mi się stoper zepsuł  ;D
  Spodziewałem się zysku na prędkości ale nie o tyle procent...
  Jeszcze kilka, kilkanaście no może kilkadziesiąt prób i opublikuję wyniki
  Jestem przeciwny podejściu "Rower sprawdzony, przejechałem nim 100km przez 2 lata" ::)
  Na razie mogę powiedzieć że przez "Długi weekend" przejechałem 120(sobota) 140(niedziela) 100km (poniedziałek) i owiewki nie zgubiłem!
                      Pozdro
Sławek

MaciejDlugosz

#27
O - żeby być ekstremalnie szybkim to trzeba zapakować się w łupinkę (sprzęt tylko na zawody):



Cytat: sławek w Maj 05, 2010, 20:01:13
Założyłem ostatnio owiewkę AZUBA + kuferek Macieja Kaczmarka z Kalisza, jechałem stałą trasą testową i... myślałem że mi się stoper zepsuł  ;D
Spodziewałem się zysku na prędkości ale nie o tyle procent...
Jeszcze kilka, kilkanaście no może kilkadziesiąt prób i opublikuję wyniki[...] przejechałem 120(sobota) 140(niedziela) 100km (poniedziałek) i owiewki nie zgubiłem!

Sławek! Fajnie piszesz. Tylko podaj jakieś konkretne wyniki z owiewkami... Przecież Sama Withingana (kolarz z Varna Diablo) nie musisz przeganiać. Kurcze - jeździsz z owiewką już od Maja (Czerwiec, Lipiec, Sierpień)... i nic. Prawa aerodynamiki są proste. Masz owiewkę - to jeździsz szybciej. Tylko o ile szybciej? 4-7 km/h?? A może 12-15 km/h?? Gdzie te (sprawdzone) liczby? Ludzi się bajeruje że rowery poziome są szybkie a potem następuje niewygodne milczenie. O ile szybsze? Konkretnie? Rowery poziome są "bardziej wygodne" niż "bardziej szybsze" - moim zdaniem - zwłaszcza te nie-obudowane. Teoretycznie rower poziomy pojedzie (czystą siłą mięśni) 130 km/h - ale to są wtedy przyciasne, ekstremalne "łupinki". Na co dzień jeździ się mniej. A bez obudowy to rewelacji nie ma. Ja bez żadnej obudowy miałem np. średnią prędkość 27 km/h na odcinku 23km (bez żadnego silnika) - z tym że w tym wliczone zwalnianie na światłach drogowych w mieście i wyraźne zwolnienie tempa na odcinku 3 km (rower typu High Racer). Jak się zbierałem w sobie to przeganiałem swoim dwukołowym High-Racerem kolarzy - ale to jest wtedy sport/ konkurencja/ wysiłek. Na co dzień jeżdżę jednak lajtowo. Z obudową spokojnie nie schodziłbym poniżej 30-tki gdy chodzi o średnią, bo na pewno taki obudowany rower "śmiga" i "zachęca" do sprintów. Tylko właśnie - rower się rozpędza, hamuje. Średnia prędkość w takich warunkach nie jest rewelacyjna. Nawet z owiewką nie będzie hiper-rezultatów, bo napęd - czyli mięśnie człowieka to około 250W mocy. I trzeba rozpędzać ten bolid. Na trasie non-stop pedałując/ bez zatrzymywania się będą wyniki. Ja idę bardziej w elektryfikację, a osłona to bardziej przed deszczem niż aerodynamiczna. Po co się męczyć. No ale jestem ciekaw "ile procent zysku" na owiewce Sławek uzyskałeś. "Ogon" dużo daje i liczę że masz o 20% lepsze wyniki z owiewką. Czyli np. ze średniej 27 km/h masz teraz 32 km/h. Ja będę "oszukiwał" i średnia prędkość z silnikiem elektrycznym 40 km/h będzie w zasięgu!

Sorry - a tak w temacie: swojego High Racera (bez obudowy) potrafię "rozbujać" siłą mięśni do 45 km/h. Ale wiatr wtedy bardzo mocno mnie hamuje.


MaciejDlugosz

A tutaj pojazd mogący pobić Varnę Diablo - Virtual Edge: