Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

PRZYCZYNY WYPADKÓW z udziałem rowerzystów

Zaczęty przez sławek, Styczeń 15, 2010, 21:37:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

cyqlop

Cytat: Maciej Długosz w Maj 25, 2010, 13:05:52

http://wyborcza.pl/1,94898,7924652.html     ----> komentarze są osobno i trzeba w nie klikać z osobna (beznadziejnie "zawile" zrobili ten system komentarzy na wyborczej)



Nie trzeba klikać pojedynczo tylko masz tam taki link pod danym postem pokaż wszystkie i wtedy jest git
Moja mała firemka
https://cnc-warsztat.pl (frezuje aluminium, drewno, tworzywa sztuczne)  ZAPRASZAM, DOBRE CENY

Druga strona
https://sites.google.com/site/cyqlopproject

cyqlop

Moja mała firemka
https://cnc-warsztat.pl (frezuje aluminium, drewno, tworzywa sztuczne)  ZAPRASZAM, DOBRE CENY

Druga strona
https://sites.google.com/site/cyqlopproject

sławek

Cytat: Yin w Maj 25, 2010, 15:20:47
Eh, dubel, było i to jeszcze dziś  ::) http://forum.poziome.pl/index.php?topic=646.msg6013#new

  Nie pierwszy raz zauważono tu na forum, że Maciej nie czyta postów  kolegów oraz nie słucha innych ludzi. Postawa taka poważnie utrudnia choćby  zostanie biznesmenem (np: większość pomysłów które wykorzystuję w pracy wzięło się z uważnego słuchania klientów - czego oni oczekują, o czym marzą).
  Nie ma obowiązku słuchania innych ludzi ani szanowania ich opinii ale w ten sposób pozbawiamy się dostępu do wielkiego źródła wiedzy(przysłowie"co dwie głowy to nie jedna") oraz możliwości spojrzenia na sprawę z różnych stron i z różnej perspektywy.
Sławek

MaciejDlugosz

#18
Cytat: sławek w Maj 25, 2010, 21:32:37
Cytat: Yin w Maj 25, 2010, 15:20:47
Eh, dubel, było i to jeszcze dziś  ::) http://forum.poziome.pl/index.php?topic=646.msg6013#new

  Nie pierwszy raz zauważono tu na forum, że Maciej nie czyta postów  kolegów oraz nie słucha innych ludzi. Postawa taka poważnie utrudnia choćby  zostanie biznesmenem (np: większość pomysłów które wykorzystuję w pracy wzięło się z uważnego słuchania klientów - czego oni oczekują, o czym marzą).
  Nie ma obowiązku słuchania innych ludzi ani szanowania ich opinii ale w ten sposób pozbawiamy się dostępu do wielkiego źródła wiedzy(przysłowie"co dwie głowy to nie jedna") oraz możliwości spojrzenia na sprawę z różnych stron i z różnej perspektywy.

Jejku! Przepraszam - chcecie żebym Was cytował. Żeby było poczucie że "ja wiem od Was że to Wy wiecie i teraz wspólnie wiemy". Dobrze. Zrobię to dla Waszego dobrego samopoczucia.

Było, było - tak, wiem - zrobiłem to świadomie - i dziękuję za wdzięczny komentarz o moim "dubelku". Podciągnąłem to "tematycznie". Wyciągnąłem jeden komentarz do tego artykułu jaki zamieścił Internauta. Tych TRAFNYCH komentarzy będzie więcej. Powybieram tematycznie te komentarze i zamieszczę na forum. Mamy już temat "PRZYCZYNY WYPADKÓW z udziałem rowerzystów". Artykuł w Wyborczej to temat dla Kowalskiego jedzącego kotleta. I nie chodzi w tym artykule o rower sam w sobie ale o konsekwencje na drodze jazdy rowerem poziomym. Przeczytaj jak ludzie odbierają rowery poziome. Low-Racery mają kiepską widoczność dla samochodów. I o dziwo nawet chorągiewki niewiele dają - tak twierdzą kierowcy aut. Artykuł w Wyborczej był tak naprawdę prowokacją do pisania komentarzy. Żeby zobaczyć jak ludzie reagują. I właśnie "bezpieczeństwo" niskich rowerów poziomych wkurza kierowców samochodów. Dziwi mnie że umieszczacie takie błahe rzeczy w folderze "Ważne wiadomości" - "Artykuł w Wyborczej". Czyli Kowalski przeczyta w pismaku o rowerach poziomych, poszuka w sklepach, zobaczy ceny i pójdzie do domu zjeść kotleta. Nic ważnego z tego nie wynika. Nie ma autoryzowanych wypowiedzi różnych stron (rowerzyści, policjanci, kierowcy samochodów). Tam pisząc komentarz na www możesz się podpisać "jkjhgdyyt" i już zrobisz komentarz. A chwilkę później możesz podpisać się "fdtdydeue" i zrobić oddzielny komentarz. Gazeta Wyborcza idzie na łatwiznę i pisze że "ktoś coś zrobił", a nie mają już ochoty nakreślić różnych aspektów. Wystarczyłyby wypowiedzi w artykule np. policjanta, kierowcy samochodu. Równie dobrze mogą napisać że pan Roman skonstruował rower elektryczny z silnikiem od wiertarki Bosch. I też będzie to WAŻNA WIADOMOŚĆ. Bo w gazecie napisali. Ja bym to podpiął pod sznurki/ różności.

Cytat: cyqlop w Maj 25, 2010, 18:08:59
Cytat: Maciej Długosz w Maj 25, 2010, 13:05:52
http://wyborcza.pl/1,94898,7924652.html     ----> komentarze są osobno i trzeba w nie klikać z osobna (beznadziejnie "zawile" zrobili ten system komentarzy na wyborczej)

Nie trzeba klikać pojedynczo tylko masz tam taki link pod danym postem pokaż wszystkie i wtedy jest git

Racja - przeoczyłem. Teraz jest git.

Yin

Trochę o co innego chodzi. Jest taka fajna zasada: "Nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę." Jeden wątek o jednym artykule może zawierać dyskusję z wyszczególnieniem również ''opinii kowalskiego o poziomach'' w komentarzach. Dla przykładu, pisząc powiedzmy o trajku azuba nie ma sensu zakładać osobnego tematu o prowadzeniu łańcucha, osobnego o tym jak się prowadzi i osobnego o jego ramie. 

sławek

  Wypadek rowerowy (pieszo-rowerowy) rykoszetem dopadł i mnie.
  Stuknęli mi żonę jak przechodziła z rowerem po pasach.
http://www.24opole.pl/6101,Kobieta_potracona_na_przejsciu_dla_pieszych,wiadomosc.html

A szerzej o tym zdarzeniu rozpisuję się tutaj...
http://www.mmopole.pl/artykul/zyj-kolorowo-ubieraj-sie-kolorowo-i-zyj-316404.html
------------
Można zerknąć i tu gdzie zachęcam do jazdy pod prąd
http://www.mmopole.pl/artykul/rowerem-pod-prad-314140.html
---------------------
                             Pozdrawiam
Sławek

PrzemO

Cytat: sławek w Marzec 25, 2011, 20:28:19
  Wypadek rowerowy (pieszo-rowerowy) rykoszetem dopadł i mnie.
  Stuknęli mi żonę jak przechodziła z rowerem po pasach.
http://www.24opole.pl/6101,Kobieta_potracona_na_przejsciu_dla_pieszych,wiadomosc.html

Przykre, naprawdę. Żeby kobieta kobiecie wilkiem była. Zazdrosna jakaś?

Życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla żony przekaż proszę sławku od braci poziomowej. Mam nadzieję, że bez komplikacji wszystko się ładnie zagoi.
Przerwa

Kuba2

Pozwolę sobie dorzucić swoich parę groszy do tego tematu. Otóż moim zdaniem wypadki lub kolizje występują najczęściej z powodu braku odpowiedniej obserwacji drogi i przewidywania tego co może się zdarzyć i co najważniejsze takiego dostosowania swoich działań żeby zminimalizować potencjalne skutki kolizji. Odblaski i kolory działają niestety tylko na dalszym dystansie co z tego że ktoś widzi kamizelkę jak w swojej świadomości zaklasyfikuje rower jako obiekt który można ominąć o 0,5m ponieważ nie ROZUMIE dlaczego miałby zachować duży odstęp?? Wystarczy zadać sobie pytanie ilu ludzi zwalnia przy robotach drogowych (świetnie oznakowanych) żeby zmniejszyć ryzyko potrącenia robotnika drogowego? Wszystkie działania typu kamizelki i odblaski może i są pożyteczne natomiast nie zlikwidują problemu ponieważ to nie ich brak jest przyczyną wypadków tylko najbardziej zawodny czynnik ludzki. Należy zacząć od edukacji wszystkich użytkowników dróg że ich sposób poruszania ma kolosalny wpływ na bezpieczeństwo własne jak i również innych uczestników. I to dotyczy wszystkich, zarówno kierowców, pieszych jak i rowerzystów. Np. Ktoś kiedyś napisał że jazda z prędkością większą niż 50km/h po zabudowanym jest przejawem braku szacunku dla wszystkich mieszkańców zamieszkujących ten obszar.. Myślę że najlepszym rozwiązaniem jakie możemy sami wobec siebie zastosować to jazda defensywna którą można z powodzeniem stosować na rowerze ;)

koncki

Cytat: Kuba2 w Kwiecień 17, 2011, 22:46:56
Ktoś kiedyś napisał że jazda z prędkością większą niż 50km/h po zabudowanym jest przejawem braku szacunku dla wszystkich mieszkańców zamieszkujących ten obszar..
Nigdy nie słyszałem, żeby ktoś tak powiedział, ale sam dokładnie tak myślę. I najbardziej zadziwia mnie, jak jakiś miejscowy wyprzedza mnie w terenie zabudowanym, żeby zaraz potem skręcić w swoje podwórko.

hansglopke

Cytat: koncki w Kwiecień 18, 2011, 22:14:25
Nigdy nie słyszałem, żeby ktoś tak powiedział, ale sam dokładnie tak myślę. I najbardziej zadziwia mnie, jak jakiś miejscowy wyprzedza mnie w terenie zabudowanym, żeby zaraz potem skręcić w swoje podwórko.


Ja się wkurzam jak mnie ktoś wyprzedza na mojej ulicy (wiosce). Jak mówił Louis De Funes w jednym z filmów: Na swojej ulicy możesz być pierwszy, ale to jest moja ulica i tu ja jestem pierwszy.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


gemsi

Cytat: koncki w Kwiecień 18, 2011, 22:14:25
I najbardziej zadziwia mnie, jak jakiś miejscowy wyprzedza mnie w terenie zabudowanym, żeby zaraz potem skręcić w swoje podwórko.


To jest cos co spotyka mnie za kazdym razem jak jade rowerem, czy to skret w podworko, czy to wyprzedzanie tuz przed garbem, lub na skrzyzowaniu ze swiatlami. To ostatnie jest najmniej dotkliwe bo zatrzymac sie trzeba, ale na przyklad u mnie na wsi sa garby przez ktore moge spokojnie przejechac z predkoscia 30-35 kmh, samochod musi zwolnic do 25, niejednokrotnie jestem wyprzedzany tuz przed garbem, amochod zwalnia dontuch 25, ja tez w zwiazku ztum musze wyhamowac. Jak sie da przejacha bokiem to jade, ale od czasu skasowania w ten sposob roweru robie to bardzoo ostroznie.

A najbardziej faktycznie boje sie ze mnie ktos w żyć wjedzie.

Neverhood

gemsi, bo ty po prostu po rowach jeździsz! Wszystko aby pansamochodzik miał więcej miejsca dla siebie. Zresztą skoro znajomym filmujących Ciebie pozwalasz wyprzedzać się na gazetę ... ( Zdradził Ciebie filmik z jazdy). Jedź przynajmniej 1m od krawędzi i będzie bezpieczniej.
Co do tego garba, a wyprzedzaj tą puszkę z prawej, a najlepiej ostentacyjne z lewej na garbie.
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

storm

Ten sam problem miewam i w W-wie na pograniczu miasta i wsi... Biedacy jadą, nie widzą mnie do końca gdzie jestem i lecą... po lewej stronie drogi, aż zobaczą mnie w lusterku - lub przed sobą ;)
A swego czasu u siebie na drodze, 300m przed domem jakiś [cenzura] mnie wyprzedził na gazetę (i w dodatku Z PRAWEJ!!!) kilkanaście metrów przed progiem... I chwilę potem tuż za następnym progiem musiał się zatrzymać (rower leży na drodze)... Podszedłem i wyjaśniłem dziecku za kierownicą SUVa*, co mu wolno a czego nie i jak się powinno wyprzedzać rowery... Facet oczywiście tfumaczył się jakimś ścinaniem zakrętów, ale to jest jego problem co on widzi - zaś ja na rowerze mam prawo wyboru drogi przed nim... Nie on, ale ja.

* to chyba najgorsi kieroFFFcy jeżdżą czymś takim...

gemsi

Cytat: Neverhood w Kwiecień 19, 2011, 23:56:07
gemsi, bo ty po prostu po rowach jeździsz! Wszystko aby pansamochodzik miał więcej miejsca dla siebie. Zresztą skoro znajomym filmujących Ciebie pozwalasz wyprzedzać się na gazetę ... ( Zdradził Ciebie filmik z jazdy). Jedź przynajmniej 1m od krawędzi i będzie bezpieczniej.
Co do tego garba, a wyprzedzaj tą puszkę z prawej, a najlepiej ostentacyjne z lewej na garbie.

Co do filmu, to akurat prowadzila zona, o jej umiejetnosci jestem spokojny, ale faktycznie musze zaczac jezdzic z metr od krawedzi, natomiast jesli chodzi o wyprzedzanie puszki z prawej na garbie, zazwyczaj jest to niewykonalne gdyz panowie kierowcy oszczedzajac swoje zawieszenia jada tak aby prawym kolem przejechac po plaskim poboczu :/

tomo

Odkąd pewien Litwin jadący TIRem wyprzedził mnie w odległosci takiej, że koniec linki mocującej plandekę na naczepie strzelił mnie w łokieć, ą rower zatańczył w podmuchu jak Cygan na weselu- ostentacyjnie poruszam się środkiem pasa.