Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

amortyzacja siodełka

Zaczęty przez polander, Czerwiec 05, 2009, 20:51:32

Poprzedni wątek - Następny wątek

polander

Cześć. Dopiero chwilę temu się zarejestrowałem i dręczy mnie pytanie. Obecnie mam poziomkę z założonymi 4 sprężynami pod fotelikiem.
wygląda to tak: http://picasaweb.google.com/lh/photo/X9ALsC_w7Lg5aJvXxC33PQ?authkey=Gv1sRgCK7Y0K3t7ub5Fw&feat=directlink
Musiałem założyć też blokadę, żeby fotelik za bardzo nie wychylał się na boki.
http://picasaweb.google.com/lh/photo/pozT0fH-VwkhhPH5yRSsGw?authkey=Gv1sRgCK7Y0K3t7ub5Fw&feat=directlink
Teraz pytanie. Co wg waszych opinii lepiej zamontować. (muszą być tego minimum 4 sztuki)
czy 4 x amortyzator powietrzny http://www.allegro.pl/item651916479_amortyzator_tyl_powietrzny_air_shox_super_cena.html
czy może
4 x http://www.allegro.pl/item645816816_amortyzator_ballistic_1500_lbs_in_nowy.html
Czy w ogóle opłaca się zmieniać to rozwiązanie?

kichnu

Napewno nie możesz zastosować amortyzatorów ze sprężyną 1500 lbs.
Przy czterech sztukach będzie twardo jak na kamieniu, nie ugną się nawet 2mm.
W swojej poziomce mam z tyłu taką sprężynę, ale w wahaczu, gdzie przełożenie jest prawie 4do1.
Można by spróbować z tymi powietrznymi, bo można regulować ciśnieniem i pawnie 1 bar by starczył.
Ja osobiście  kombinował bym, by fotelik zawiesić na pewnego rodzaju 'pantografie' co dało by prowadzenie w pionie i usztywniło na boki, a tą konstrukcje oprzeć na jakimś amorku.
Oczywiście jest to dość skąplikowane i mogło by 'trochę' ważyć.

M63

Nie wstanę ,
TAK będę leżał !!!

tomek70

#3
 sprężymy bez prowadzenia ? nie oznacza ze fotelik nie bedzie się przechylał jak dałeś cztery.     Tak kiedys miałem w swoim rowerku działało dobrze waże 70 kg  fhttp://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9e429d001bc4a163.html                                    śruba przykrecona jest na stałe do fotela i przechodzi swobodnie przez otwory wywiercone w rórce rozwiązanie lekkie i skuteczne spręzyny sa spod zaworów wala ich się pełno po złomach

//http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9e429d001bc4a163.html

polander

Cytat: M63 w Czerwiec 06, 2009, 13:25:34
możesz wykorzystać patent z góry siodełka
lub
http://picasaweb.google.pl/lh/photo/KmzQDJSIf5BV3WlyGVfjTA?authkey=Gv1sRgCLLLlpDDra-2qQE&feat=directlink

na wszystkich czterech śrubach
Fajny pomysł, tylko , że istniejące śruby są na stałe przymocowane do siodełka. Dzięki.

polander

Cytat: kichnu w Czerwiec 05, 2009, 21:39:52
Napewno nie możesz zastosować amortyzatorów ze sprężyną 1500 lbs.
Przy czterech sztukach będzie twardo jak na kamieniu, nie ugną się nawet 2mm.
W swojej poziomce mam z tyłu taką sprężynę, ale w wahaczu, gdzie przełożenie jest prawie 4do1.
Można by spróbować z tymi powietrznymi, bo można regulować ciśnieniem i pawnie 1 bar by starczył.
Ja osobiście  kombinował bym, by fotelik zawiesić na pewnego rodzaju 'pantografie' co dało by prowadzenie w pionie i usztywniło na boki, a tą konstrukcje oprzeć na jakimś amorku.
Oczywiście jest to dość skąplikowane i mogło by 'trochę' ważyć.
Dzięki za podpowiedź. wykorzystam go jako nr 2. Pozdrawiam

polander

Cytat: tomek70 w Czerwiec 06, 2009, 14:49:57
sprężymy bez prowadzenia ? nie oznacza ze fotelik nie bedzie się przechylał jak dałeś cztery.     Tak kiedys miałem w swoim rowerku działało dobrze waże 70 kg  fhttp://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9e429d001bc4a163.html                                    śruba przykrecona jest na stałe do fotela i przechodzi swobodnie przez otwory wywiercone w rórce rozwiązanie lekkie i skuteczne spręzyny sa spod zaworów wala ich się pełno po złomach

//http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9e429d001bc4a163.html
Dzięki.Odważę się sprawdzić sprężyny bez prowadnicy.Rozwiązanie najprostsze powinno być najlepsze  :P
Pozdrawiam

nahtah

W nahtahu, mam tylko dwie sprężyny w części tylnej siodełka, przód jest przykręcony na stałe tak jak oparcie i nie odczuwam dyskomfortu. Takie rozwiązanie, powoduje pracę całego ciała i daje poczucie jedności z konstrukcją pozioma.:)
ŻYCIE jest jak jazda NA ROWERZE aby utrzymać równowagę MUSISZ się poruszać naprzód.......Albert Einstein
https://www.bikestats.pl/rowerzysta/nahtah

tomek70

ja też mam dwie spreżyny z tyłu a raczej amortyzatorki. home made...) ale mój rowerek to low racer ffd a w przypadku lwb lub swb pozycja jest bardziej siedzaca co bez spręzyn pod tyłkiem , :) lub amortyzacji przy stanie polskich dróg może prowadzic do uszkodzenia kregoslupa :-\

Jakub S.

Cytat: tomek70 w Czerwiec 07, 2009, 11:26:23
[...]co bez spręzyn pod tyłkiem, lub amortyzacji przy stanie polskich dróg może prowadzic do uszkodzenia kregoslupa :-\

Tutaj to już nieźle przesadziłeś.
Jakub Sałata

tomek70

nic nie przesadziłem może jestes młody i tego nie odczuwasz jeszcze.... teraz. Sprubuj na lwb  bez amortyzacji wjechac w niezauważoną dziure w jezdni ? na low racer ....tylko tyłek ci podskoczy plecy przeniosą siłe udezenia na oparcie siedzenia a w przypadku lwb gdzie siedzisz prawie pionowo te siłe przeniosą wszystkie kregi....ps szanuj zdrowie


Jakub S.

Być może nie będzie tak komfortowo jak z amortyzacją, ale nadal uważam że takie gadanie o uszkodzeniu kręgosłupa to jak gadanie ludzi żeby rowerem nie jeździć po ulicy "bo niebezpiecznie".
Jakub Sałata

tomek70

uważam to uważam tamto tak jak z paleniem paierosów i piciem alkoholu wielu ludzi uważa że nie szkodzi a wręcz ma działanie lecznicze kiedys mój kierownik powiedzial że uważa ze farba olejna nie jest toksyczna kiedy zaproponowałem że otwożymy w takim razie puszki i niech sobie w gabinecie tak siedzi zmienił zdanie   .... wielu ludzi tez szlifuje bez maski i okularów bo uwazają że sa młodzi i odporni a potem zasilają odziały okulistyki i pulmonologii

Jakub S.

Rozumiem, że twoje stwierdzenie to nie jest już zwykłe "uważam że" tylko masz jakieś twarde dane na poparcie tego? Bo jak na razie, to wygląda na coś co sam wymyśliłeś.
Jakub Sałata

Yin

Polemizował do odczuwalności wstrząsów przy pozycji leżącej (lowracer) a siedzącej (lvb) . Sprawdziłem oba na rożnych rowerach i przy siedzącej musculus gluteus maximus (półdupki, pośladki - jak kto woli ;) ) amortyzują znacznie lepiej niż plecy z swoja względnie małą warstwą tłuszczowo - mięśniową. Inna kwestia ze lvb dzięki swojemu rozstawieniu osi ładnie amortyzuje. Generalnie amortyzacja tylnego koła w każdym typie poziomki rozwiązuje w dużym stopniu problem z wstrząsami, sprężyny pod siodełkiem mniej (choć w tej kwestii eksperymentowałem tylko w jednym rowerze). Po za tym w moim odczuciu amortyzacja tylnego koła ma dodatkową zaletę: rower lepiej się 'trzyma' nawierzchni co pozwala na np. wchodzenie w zakręty na wyboistej drodze z większą prędkością.