Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Rama mi pękła :/

Zaczęty przez Lisciasty, Wrzesień 01, 2014, 18:04:15

Poprzedni wątek - Następny wątek

Lisciasty





Co robić, drogie Bravo?
Przypuszczam, że jak zaspawam, to znowu się rozleci. Czy może nie?

tatar

Dziwne, że w tym miejscu. Ale na zbliżeniu wygląda, jakby tam wcześniej już coś było robione czy co...

michu

Zgadzam się z Tatarem. Widać, że pod lakierem jest spaw, który puścił.

tomcat

Też mi to wygląda na pęknięcie na starym spawie. Ja bym odciął krótszy ułamany kawałek od tylnego widelca i w środek wstawił kawałek rurki i dopiero przyspawał ułamaną cześć i widelec. Sporo roboty+ zniszczony lakier w miejscu spawania, ale myślę, że prościej się nie da. Życzę powodzenia w naprawie.

grzeziu

duzo roboty
trzeba rozebrac dobrze wyszlifowac naciac i z przetopem w nasciennej powinno trzymac !

hansglopke

Wyciąć tę część dospawaną. Wytulejować inna rurką, lub zrobić tulejką z blachy 1,5, dospawać nową rurkę. Trochę roboty jest, ale już nie puści.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


szydziu

Co kropelka sklei sklei żadną siłą nie rozklei ;)

Bryxon

3 grosze ode mnie:

Wyglada mi na to ze pekniecie powstalo glownie od sil dzialajacych od strony fotela i bagaznika. Oznacza to spory moment rozrywajacy zwiazany z dzwignia. Ja bym pospawal w tym samym miejscu jeszcze raz (moze dodajac male trojkaty blachy z obu stron) i przeniosl mocowanie fotela nieco blizej w lewo nawet na poziom  pierwszych dolnych widelek - wszystko to aby zmniejszyc dzwignie.
Niestety bez totalnego rozebrania roweru i ponownego lakierowania sie nie obejdzie.
Przykra rzecz ale przynajmniej nie rozpadlo ci sie na sztuki podczas szybkiej jazdy bo moglo by bolec.
Powodzenia!

Pozdrawiam

Bryxon

"na horyzont i jeszcze.."

Lisciasty

Martwicie mnie coraz bardziej, myślałem że to będzie prostsze :/
Może power-tape to skleję i będzie się trzymać? :> W zasadzie rura się opiera,
więc siły przenosi. Tyle że skrzypi od czasu do czasu.
Rozbebeszać wszystko i spawać, brrr...

tatar

Dla mnie pozostaje niezrozumiałe jak powstało pęknięcie w takim miejscu. Trudno mi to sobie wytłumaczyć inaczej niż błędem wykonawczym.

janxx

Ja się na tym nie znam, ale wydaje mi się, że skoro już pękło w tym właśnie miejscu, to może przy okazji można pomyśleć o dołożeniu amortyzatora na tylny widelec? I tak trzeba ciąć, spawać i malować...

tomo

Czym malowane? Jak nie proszkiem, to możesz odkręcić jedynie fotelik , te dwie linki i po spawaniu pomalować tylko tam, gdzie zlazł lakier.
Ja bym to zrobił tak:


Zaspawać to pęknięcie i po obydwu stronach dać trójkątną blachę żeby wzmocnić to miejsce.

darznur

Jakąkolwiek zastosujesz technologię czeka Cię szlifowanie, spawanie , malowanie.
A może przy okazji coś poprawisz - usprawnisz  :D

Antonowitch

Po układzie tylnego widelca przypomina mi to robotę firmy Contech.
Pęknięcie wystąpiło na dospawanej rury do reszty ramy.
Odcinek na którym występują naprężenia nie powinien być przedłużany w taki sposób.
Powinien być jednolity kawał rury.

Zjechać fabę i napawać dosyć grubo i nie szlifować by nie osłabiać spoiny bo znowu pęknie.
Poziomo pozdrawiam,
Anton
Głównie fotele do rowerów poziomych: http://www.czescidopozioma.pl

Majsterkowicz

Ja jestem za rozwiązaniem kolegi Tomcata. Dopasowanie rurki wewnątrz oraz zaspawanie wszystkiego razem będzie dobrym pomysłem. Choć dodanie trójkątnych wzmocnień po bokach także dobrze brzmi ;)