Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Usuwanie lakieru lub farby z ramy

Zaczęty przez Xun Vixx, Kwiecień 23, 2013, 18:04:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

Xun Vixx

Tak się zastanawiam nad domowymi metodami usuwania lakieru, farby czy innego mazidła z ramy, szczególnie stalowej. Z jednej strony np. jak usunąć hammerite z ramy stalowej, z drugiej strony jak usunąć lakier proszkowy z widelca - w obu przypadkach niespecjalnie chce mi się bawić w papier ścierny (w dowolnych kombinacjach) a na piaskowanie i inne tego typu metody niespecjalnie mnie stać (choć nie znam cen, wydaje mi się, że to drogie metody). Jak to w miarę sprawnie, tanio i bez uszkodzenia metalu usunąć?

Przyszło mi do głowy by ramę/widelec zamknąć w szczelnym pojemniku z jakimś rozpuszczalnikiem, nie koniecznie w formie płynnej (kąpiel), ale może tylko w formie sauny (opary acetonu czy innego rozpuszczalnika) powinno zmiękczyć lakier na tyle, by dało się go usunąć metodami nie inwazyjnymi (żadnych druciaków, papierów ściernych, ot zwykłe szmaty czy ręczniki papierowe).

Franc

Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

Yin

Dobry jest środek o nazwie SCANSOL - wady - żrący i  śmierdzi ( raczej nie do użytku w domu - bardziej dobrze wentylowana piwnica, podwórko ) i za puszkę 1l zapłacisz 48 zł ( przynajmniej tyle wołają na śląsku.) Po nałożeniu na ramę najlepiej tylko na odcinek który masz zamiar czyścic nie na całość od razu czekasz  około 5-8 min i skrobiesz np starym nożem.
Ceny piaskownia za ramę są rożne od ''postaw piwo" do 20-30zł imho warto się rozejrzeć w okolicy i popytać. 

hansglopke

Z piaskowaniem farby proszkowej nie  jest tak chop-siup.
Szfaksy do usuwania farb są dedykowane do konkretnych wyrobów. 
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


live_evil

Proszek dobrze schodzi palnikiem, sam tak lakieru się pozbywałem.
Ogień na maksa i lakier dosłownie sam odpryskuje z ramy.
Piaskowanie z reguły nie rusza dobrego lakieru proszkowego - wygląda po piaskowaniu jakby ktoś papierem ściernym trochę pojeździł i tyle ;-)

Yin

#5
Schodzi nawet zwykłym piaskiem tylko piaskarka powinna mieć konkretne ciśnienie (miałem okazję pobawić się taką  na 5 atm: nie ma nawet co podchodzić - osiwieć można ;)  Ale starą farbę nie proszkową - chyba jakiś akryl brała nawet ładnie). Jest jeszcze kwesta materiału - z stalą nie ma problemu, alu piaskuje się chyba szkłem - fachowiec mi mówił że inne materiały są ponoć zbyt agresywne na alu.

Cytat: live_evil w Kwiecień 23, 2013, 19:22:50
Piaskowanie z reguły nie rusza dobrego lakieru proszkowego - wygląda po piaskowaniu jakby ktoś papierem ściernym trochę pojeździł i tyle ;-)
Dokładnie taki efekt był przy 5 atm - jak się potrzymało duszą chwilę w jednym miejscu to od biedy można było zobaczyć metal.

Xun Vixx

Dorwałem się do jakiegoś artykułu w pdf, w którym była mowa o "odlakierowywaniu" trzema metodami: ogniem, mechanicznie i chemicznie. Opisali tam, że właśnie piroliza jest jedną z najlepszych metod na lakier proszkowy a proces przeprowadza się w specjalnym piecu w temperaturze 450-480 stopni w warunkach (najlepiej) beztlenowych. Podobno bardzo dobrze lakier taki schodzi też przy pomocy wody pod bardzo wysokim ciśnieniem (ponad 8000 bar czy jakoś tak).

W śródmieściu wawy zakładu nie znajdę łatwo, ale wybiorę się w maju do znajomej lakierni, która się ostatnio chwaliła nowym "oddziałem" piaskowania, zobaczę ile mi powiedzą za "renowację" kompletną SWB. Dam znać w wątku o lakierowaniu jak już będę wiedział co i jak. Jedyne "ale" to dojazd do nich: Ożarów Mazowiecki :)

szydziu

Gdzieś słyszałem że alu się "szkiełkuje"  ;)

Neverhood

Chyba będę próbować metodę opalania lakieru proszkowego (z prl). Jaka powinna być opalarka?
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

hansglopke

Cytat: szydziu w Kwiecień 24, 2013, 09:54:08
Gdzieś słyszałem że alu się "szkiełkuje"  ;)

Jak chce się otrzymać gładką powierzchnię.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


live_evil

Cytat: Neverhood w Kwiecień 24, 2013, 18:27:20
Chyba będę próbować metodę opalania lakieru proszkowego (z prl). Jaka powinna być opalarka?
Opalarką najwyżej pogłaskasz lakier.
Tylko palnik.

Neverhood

E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

Xun Vixx

Coś co da ok. 500*C, im dokładniej tym lepiej, zwłaszcza dla aluminium (a i tak przy punktowych 500*C trzeba będzie odpuszczać ramę)...

hansglopke

Cytat: Neverhood w Kwiecień 25, 2013, 19:08:42
W takim razie, jaki palnik.

Do cięcia na propan-butan + tlen. Z umiarem by nie stopić ramy.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


Neverhood

Cytat: hansglopke w Kwiecień 25, 2013, 22:06:03
Cytat: Neverhood w Kwiecień 25, 2013, 19:08:42
W takim razie, jaki palnik.
Do cięcia na propan-butan + tlen. Z umiarem by nie stopić ramy.

Czyli nie ma sensu opalać własnoręcznie, gdyż jest to strzelenie z armaty do wróbelka.
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!