Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Szklany SWB

Zaczęty przez pizmak, Październik 24, 2011, 13:59:23

Poprzedni wątek - Następny wątek

tomek70

he a ja potrafię i na tym i na tym ,w sumie najprościej jest na LWB mój starszy sąsiad kolo 70tki  wsiadł i od razu pojechał, a jego pierwsze słowa o ku...a ale leciutko

wwojciech

kwestia wprawy, potrenować troche a nawyki zostają na lata:) miałem cruza i jeździłem bez problemu, teraz tandem z przodem hi-racera i lwb:) i na każdym jeżdżę bez problemu:)

pizmak

Dobra...czyli nie ma mowy o dumnym odjechaniu z serwisu na czyms co wyszlo spod mojej reki :/ no trudno, za tydzien pewnie i tak bedzie juz masa sniegu.

I jeszcze chcialbym sie podzielic spostrzezeniami z pracy z tkanina diolenowa... MASAKRA! Dziadostwo strasznie sie strzepi - wlokna sie rozchodza jak im sie tylko podoba. Pojecia nie mam jak sie przesyca, bo na czarnym nic nie widac i faaatalnie sie uklada na czymkolwiek, jakkolwiek i gdziekolwiek...niesforna tkanina :/ ale mimo wszystko polozylem troche tego świństwa na ramie, widelcu i w zasadzie kazdym innym elemencie i musze przyznac, ze wyglada, to to bardzo fajnie : ) wole nie myslec o szlifowaniu ktore mnie jutro czeka...
Moze jutro laminowanie pojdzie nieco latwiej/sprawniej i bez nerwow w koncu po dniu dzisiejszym mam juz jakies doswiadczenie ;)

Yin

Cytat: pizmak w Grudzień 08, 2011, 14:15:25
Dobra...czyli nie ma mowy o dumnym odjechaniu z serwisu na czyms co wyszlo spod mojej reki :/ no trudno, za tydzien pewnie i tak bedzie juz masa sniegu.
Oj tam oj tam, składasz wszystko +- w całość nawet bez manetek przerzutek, zakładasz przynajmniej 1 sprawny hamulec i udajesz się pod osłoną nocy w jakieś miejsce z dobrym asfaltem i brakiem ruchu ( park, parking pod hipermarketem itp) To jak szybko załapiesz zależy od zdolności motorycznych, bardzo indywidualna sprawa, niektórzy siadają i jadą.  Tylko z jazdą w ruchu ulicznym poczekaj aż się dobrze nie oswoisz z poziomem.


Cytat: pizmak w Grudzień 08, 2011, 14:15:25
I jeszcze chcialbym sie podzielic spostrzezeniami z pracy z tkanina diolenowa..
Fotkami z postępów w pracach byś się podzielił ;)

Franc

Dokładnie jak napisał YIN - bardzo zależy od rowerzysty. Kiedyś miałem taki przypadek z moim starym IMK Nr5 (SWB, pośrednie USS, 20-28", z dużymi luzami w tylnym wahaczu oraz niewielkimi w widelcu, zbudowany na wzrost 176~178cm): pojechałem do sklepu rowerowego po lampki, przed sklepem kręciły się kajtusie i robiły akrobacje na BMX'ach. Zapytali czy mogą się przejechać na tym dziwolągu, odpowiedziałem grzecznie, że owszem, ale najwyższy nawet będzie miał problemy z dosięgnięciem do pedałów, więc może być im trudno, ale zawsze mogą spróbować. Najwyższy chyba z nich - coś tak max 160cm wsiadł na fotel, nie dał rady się oprzeć, ale nie przeszkadzało mu to po lekkim pchnięciu pojechać bez najmniejszego kłopotu, zrobić rundkę po parkingu i wrócić. Koparka mi opadła do samej ziemi i pozostała tak do końca przejazdu. Inni też zbyt dużych kłopotów nie mieli, nie szło im tak sprawnie ale dawali radę jechać. Tylko najmniejszy nie dał rady. A znam też takich którzy musieli wiele minut próbować, zanim udało im się ruszyć i niepewnie przejechać kawałek.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

M63

pierwsze próby ~100-200m z łagodnej górki ( nie dosięgała pedałów ) a potem po przestawieniu  suportu  https://picasaweb.google.com/rzmarek63/PierwszaJazdaPoziomka#5412078340235040786

a cztery godziny później ~14 km na https://picasaweb.google.com/rzmarek63/BikoAjki2009#

Nie wstanę ,
TAK będę leżał !!!

pizmak

Yeah! Tkanina diolenowa nie daje sie szlifowac! Pod tym wzgledem ma wlasciwosci b. mocno zblizone do kevlaru.... gdyby ktos nie zalapal, to najnormalniej w swiecie zje*alem!!!  >:( :'( :o

Jedyne co sie z ta tkanina dzieje przy szlifowaniu, łamaniu, urywaniu, cieciu i kazdej innej czynnosci wykonywanej w probie rozpaczy, to wykruszanie zywicy....oj trzebabylo isc w szpachlowki i lakiery, albo przynajmniej w barwione szklo, a nie jakies wynalazki oh oh "imitacja tkaniny weglowej" jaaasneee... no nic, ta budowa to niekonczaca sie przygoda i musze teraz jakos z tego go*na wybrnac...  :o

Jacekddd

#112
Pizmak - nie jest tak źle, ze mną tak w każdym razie nie było, pierwszy raz w życiu z bliska oglądałem poziomy rower, wsiadłem na niego po krótkim objaśnieniu jak się rusza, raz i drugi z ostrożnością depcząc próbowałem złapać równowagę a za trzecim razem już pojechałem. Za chwilę kręciłem po podwórzu kółka a po kilku minutach krążenia pojechaliśmy na krótką przejażdżkę, na której ujechałem w sumie może 3km w tym rozpędziłem dwa razy rower do coś ok 40km/h.

Da się od pierwszego razu, ostrożność, pozytywne nastawienie, zapomnieć na chwilę o latach przyzwyczajeń do roweru pionowego i musi się udać.


Jacek

PS. Tu masz na dowód pierwszy raz na poziomym rowerze.
http://www.youtube.com/watch?v=0MBs6Wdd-3Q

Quest XS 22kkm; Snoek1kkm; 13 Podróży 7269Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Yin

Pizmak daj fotki tego co już jest i jak to wygląda po próbach szlifowania, może się coś wymyśli.

pizmak

#114
no i wrzucam fotki mojej porazki przez ktora mam ochote wyniesc ta rame na smietnik...ale po kolei

jest pare miejsc w ktorych tkanina wyglada hm...kozacko : ) czyli wszystko poszlo zgodnie z planem i w zasadzie nic nie trzeba poprawiac
http://zapodaj.net/9f03532eb5b8.jpg.html

ale sa tez miejsca w ktorych durna tkanina nie chciala wogole sie ulozyc, nie przylegala do niczego, wszedzie jakies farfocle i trzeba by to bylo przeszlifowac
http://zapodaj.net/b0d77cc7de53.jpg.html

ale przy probach szlifowania nie wazne czy pilnikiem do metalu czy papierem sciernym o roznej gradacji TO...TO COS na ktore juz brak mi slow sie mechaci! najnormalniej w swiecie powstaja kociekłaki z tego! :/
http://zapodaj.net/87eb3c041a49.jpg.html

Niestety moj do niedawna sliczny widelec jest w takim samym stanie - tzn jeszcze nie probowalem szlifowac, ale jest pokryty warstwa czarnego go*na...

Opcje ktore wymyslilem, to:
- zostawic tak jak jest i spalic sie ze wstydu przed facetami w serwisie, dziewczyna, rodzina, gapiami, przechodniami itp.
- pokryc to kolejna warstwa grubej tkaniny szklanej, ktora zamaskuje niedoskonalosci, dolozy niepotrzebnej wagi, pracy i kosztow,
- kupic samochodowa szpachle w spreju, nawalic jej tonę na cala rame, przeszlifowac i jakkolwiek po kosztach pomalowac....ewentualnie jestem sklonny przekonac dziewczyne zeby pokryla rame ladnymi kolorowymi motywami w technice decoupage - i tak, mowie to zupelnie powaznie : ),
- zrobic sobie spacer na smietnik i miec jedna z najkosztowniejszych nauczek w zyciu.

Bardzo mi zalezy na realizacji ktorejkolwiek z tych opcji w ciagu najblizszych 2ch dni, po prostu chce to juz poskladac i sie chociaz kawalek przejechac. Dzisiaj mam zamiar skonczyc mocowanie fotelika i kierownice - juz wszystko na gotowo...

W sumie jak teraz patrze na ta rame lezaca z 1.5m odemnie, to nie wyglada az tak tragicznie... ale nie, nie moze zostac tak jak jest....mialo byc slicznie, a wyszlo tak jak zawsze...ehh...

pajak_gdynia

kolejne opcje:
- nawalić żelkotu (wygląd pozostanie, gładkie będzie, i tylko gdzieniegdzie trochę gorzej będzie wyglądało)
- cążkami do paznokci poodcinać wszystkie "wąsy"

pizmak

Taaaak! Wydaje mi sie, ze uda mi sie z tego wybrnac! Jak z wykle z pomoca przychodzi wielofunkcyjne narzedzie obrotowe! :) na b.wysokich obrotach z tarcza z listkami sciernymi chyba daje rade. Matowi powierzchnie, urywa niepotrzebne frędzle i robi to naprawde szybko i skutecznie nie wyrywajac włókien. Jak przeszlifuje cala rame, to mysle, ze wystarczy kilka warstw zywicy i bede mial blyszczaca powierzchnie z widoczna faktura tkaniny pod spodem :) ale zobaczymy, teraz pozostaje mi tylko by optymista :)

i focia
http://zapodaj.net/ecacdd9c904d.jpg.html

Yin

Efekt na równym jest ładny wiec obkleić całość estetycznie też się teoretycznie się da. Pytanie tylko czemu to draństwo tak się strzępi na nierównym? Może spróbować innej techniki nakładania? ( Nakładać przesycone / suche/ przesycone z jednej strony / nie naciągać przy nakładaniu?)

pizmak

#118
Nie wiem dlaczego sie tak strzepi i jest mocno niepodatne na jakiekolwiek proby 'przyklepania' tego do pokrywanej powierzchni...moze gramatura za duza, ze szklem 200g/m2 nie byloby najmniejszego problemu, w koncu warstwy konstrukcyjne to 250 albo 280g/m2... Probowalem to ukladac na rozne sposoby, i suche i mokre i na zelujaca-super-lepka zywice i na suchy rdzen, przesycanie i ukladanie razem z delaminazem i z dociskiem niezastapiona tasma izolacyjna. Wszystko to, ta oblesna tkanina miala gdzies : )  Yin, jesli chcesz to za koszty przesylki podesle ci to co mi zostalo - a zostalo calkiem sporo - i moglbys sobie poprobowac : )

Co ciekawe ta tkanina na sciskanie ma wytrzymalosc kuchennej scierki! o_O no i rzecz jasna sie nie lamie i nie kruszy, po prostu jest elastyczna. Nie klei jej zaden klej CA - super glue wogole nie zasycha w jej otoczeniu..nie mowiac o sklejeniu. Praktycznie nie da sie jej ciac nozem - w sensie zeby odciac z rolki trzeba sie niezle napocic - najostrzejszy skalpel OLFY nie dal rady, albo miec mocno nietypowe nozyczki przypominajace te do ciecia kevlaru... I nie daje sie szlifowac. Jesli ktos kiedys wpadlby na pomysl uzycia tkaniny diolenowej, to zdecydowanie i stanowczo odradzam!


Edit (zeby niepotrzebnie nienabijac posta)
Kolejny ciekawy fakt nt tej tkaniny. Moja jedyna sluszna zywica L285 nie robi sie lepka na powierzchni diolenu! Pojecia nie mam o co z tym chodzi, ale na szkle juz dobrze zeluje i sie klei, a na tym czarnym szrocie jest caly czas tak samo mokra jakbym przed chwila ja nalozyl... naprawde dziwne rzeczy

trajk-o-ciklista

szlifierka kątowa rulez ;)
Nie wyrzucaj, szkoda byłoby, tyle się napracowałeś .. daj warstwę żywicy, lakier i już :) Ważne że jeździ :)


Pozdro
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------