Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Diety niuanse, czyli co jadamy na długie dystanse.

Zaczęty przez kaczor1, Sierpień 15, 2011, 15:45:12

Poprzedni wątek - Następny wątek

Yin

To kwestia pracy organizmu - jak ma zapasy tłuszczu można dłurzej jeździć bez podjadania. Którejś jesieni po 80 km w terenie złapał mnie konkretny kryzys - musiałem zsiąść z roweru i zrobić sobie 10 min przerwy pomimo że wcześniej robiłem dłuższe trasy bez przerw i o samej wodzie. Po prostu zabrakło mi podskórnego paliwa :)

storm

Ja w zasadzie to rano mogę bez śniadania i 40 zrobić... ale pytanie brzmi po co? Nie od dzisiaj wiem, że warto zjeść coś przed wyjściem z rana do pracy, wypić - wówczas osiągi nie zadziwiają swoją mizernotą... ;)
Chociaż w sumie może sprawdzę jutro jak to jest jechać na głoda ;) Tylko na herbacie.

gemsi

Cytat: storm w Wrzesień 14, 2011, 16:23:56
Ja w zasadzie to rano mogę bez śniadania i 40 zrobić... ale pytanie brzmi po co?

ale ja nie pisalem ze jezdze bez sniadania

Ijateż

#18
Cytat: gemsi w Wrzesień 14, 2011, 15:23:43
w jezdzie turystycznej do 100 km stosuje tylko wodę
Są ludzie i ludziska  ;) Nigdy nie byłem wyczynowcem ani nawet ambitnym amatorem.
Cytat: pajak_gdynia w Luty 02, 2011, 22:05:23
Jak to siostra powiedziała, rowerzyści dzielą się na babcie, weekendowców, turystów, kolarzy i braci (czasami mam nadzieję, że myśli o braciach w wierze)
Ja jestem weekendowcem - trochę turystą a ostatnio nawet powoli... Nie, nie babcią, bo płci nie zmienię.  ;D
Moje przeciętne, jak większości narodu, raczej nie przekraczają 20. (i to nie wliczając postojów  ;D)
Ciekawym, czy jest tu jeszcze ktoś taki jak ja, czy tylko bracia (i siostry)? :)

hansglopke

Ja reprezentuje frakcje "rowerzysta niedzielny". Tylko w niedzielę mam trochę czasu, by jakąś stówkę przekręcić. "Gdzieś o tym czytałem" (cyt. ze Shreka), że co 40 km należy coś wszamać i to się sprawdza.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


gemsi

Cytat: hansglopke w Wrzesień 15, 2011, 20:00:12
Ja reprezentuje frakcje "rowerzysta niedzielny". Tylko w niedzielę mam trochę czasu, by jakąś stówkę przekręcić. "Gdzieś o tym czytałem" (cyt. ze Shreka), że co 40 km należy coś wszamać i to się sprawdza.
A na dluzszych dystansach w czasie tych 40 przed tym glebszym gryznieciem warto cos ze dwa razy dorzucic do kotla. Czyli mniej wiecej co 30 minut cos na zab.

gemsi

uwaga podaję przepis na suszoną wołowine ( tzw. jerky ), strawa niezwykle przydatna przy większym wysiłku i wygodna do przechwywania

potrzebne chude mięso wółowe : udziec, polędwica, szynka - w zależności od zasobności portfela,
kroimy na cieniutkie plastry -3-4 mm ( w poprzek włokien),
plastry ukladamy warstwami w pojemniku i przesypujemy przyprawami ( pieprz, papryka, do wyboru do koloru co kto lubi) skrapiamy maggi
tak przygotowane mieso chowamy do lodówki na 24-36h
następnie właczamy piekarnik na 60 stopni, układamy mięso na ruszcie i przy uchylonym piekarniku suszymy w zaleznosci od potrzeb od 2-4 h.
tak wysuszona wołowina nie wymaga przechowywania w lodówce ( na wszeki wypdek mozna), wysuszone plasterki zajmuja bardzo mao miejsca i sa bardzo lekkie, latwo zabrac w podróz.

Yin

Dla leniwych do dostania też na allegro. Niestety cenowo liczą sobie 2-3x tyle ile kosztuje w normalnych krajach a szkoda bo to świetna przekąska do piwa i nie tylko.

gemsi

Cytat: Yin w Wrzesień 17, 2011, 21:57:26
Dla leniwych do dostania też na allegro. Niestety cenowo liczą sobie 2-3x tyle ile kosztuje w normalnych krajach a szkoda bo to świetna przekąska do piwa i nie tylko.

dlatego podalem przepis, u mnie w wazywniaku tez mozna kupic, paczka 50g -> 15 PLN

Jakub S.

Cytat: gemsi w Wrzesień 17, 2011, 22:03:47
dlatego podalem przepis, u mnie w wazywniaku tez mozna kupic, paczka 50g -> 15 PLN

Cena dość kosmiczna, a jak pomyśleć jeszcze ile można zyskać przyprawiając wg swojego gustu... dzięki za przepis :)
Jakub Sałata

gemsi

Cytat: Saurus w Wrzesień 17, 2011, 22:38:29
Cena dość kosmiczna, a jak pomyśleć jeszcze ile można zyskać przyprawiając wg swojego gustu... dzięki za przepis :)

:) podałem przepis bo własnie susze ( przygotowuje sie na brevet)

Yin

Zastanawia mnie tylko czy przesuszone i fajniej (pikantnie) przyprawione jedzenie w czasie wysiłku nie będzie powodowało nadmiernego pragnienia / odwadniania organizmu. 

pajak_gdynia

#27
Yin, tak skojarzył mi się kawał z żyrafą: "- Lubię długo czuć smak przełykanych potraw.. - A żyrafa, rzygałaś ty kiedy?"
Tak samo jest na rowerze: "- Lubię smak izostaru! - A piłeś go kiedyś przez cała dobę?"
Chyba nie ulega wątpliwości, że na rowerze nic nie spowoduje nadmiernego pragnienia. Chciałby-nie-chciałby tak z 0.6 litra warto zdoić na godzinę, a po jakimś czasie ma się tego "napoju" po prostu dość. Niestety przetestowane na izostarach/napojach owocowych/sokach owocowych/pluszach/pepsi (dowolne mieszanki, najczęściej z dodatkiem wody :) )
Jutro kupuję wołowinkę, cza spróbować  ::)

hansglopke

Cytat: Yin w Wrzesień 17, 2011, 22:59:35
Zastanawia mnie tylko czy przesuszone i fajniej (pikantnie) przyprawione jedzenie w czasie wysiłku nie będzie powodowało nadmiernego pragnienia / odwadniania organizmu. 

W wspomnieniach żołnierzy przebywających na pustyni (IIWŚ) często pojawiają się pikantne potrawy. Sól też "wcinali".
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


Yin

Cytat: pajak_gdynia w Wrzesień 17, 2011, 23:21:05
skojarzył mi się kawał z żyrafą
Znam ;)

Cytat: pajak_gdynia w Wrzesień 17, 2011, 23:21:05
po jakimś czasie ma się tego "napoju" po prostu dość.
Hmm ja tak nie mam, problem jest jak pojawia się pusty bidon a do domu jest ponad 50 km.

Cytat: hansglopke w Wrzesień 18, 2011, 08:02:52
W wspomnieniach żołnierzy przebywających na pustyni (IIWŚ) często pojawiają się pikantne potrawy. Sól też "wcinali".
A to ma sens - z potem tracimy też sól, więc trzeba uzupełniać jej zapasy.
http://www.punktzdrowia.pl/zdrowie/zdrowe-od%C5%BCywianie/rola-sodu-w-organizmie