Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Bry!

Zaczęty przez Makenzen, Lipiec 18, 2011, 18:10:22

Poprzedni wątek - Następny wątek

trajk-o-ciklista

Cytat: Makenzen w Sierpień 20, 2011, 08:20:24
Nie Poziomica, tylko Poziomcia :) zdrobnienie od Poziomka ;)

Pani Lehokolcia raczej ;) [bo z cz.r.]
Gratulacje :)


Pozzz
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

storm

No wiesz co? Wstydziłabyś się swojego lenistwa! ;) Albo jeździsz na poziomie w dosłownie i w przenośni, albo... zdradzasz ten Klub! ;)

Poza tym nie rób ze mnie wampira, który tylko poluje na to, aby zabronić Biednej Makenzen jazdy na rowerze ;)

Makenzen

Pfff :P

Dziękuję, trajkocyklisto :) do zoba na zlocie, mam nadzieję? :)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

dadcom

Oj ja to ma dobrze parter w bloku duzy pokoj ,a praca poziom asfaltu wiec nie ma mowy o zadnym dzwiganiu.
Madra dyskusja kluczem do rozwiazania kazdego problemu.

Makenzen

Fajnie :) a ja się wyrwałam z roboty w kamienicy z epoki kamienia nerkowego, gdzie firma była na czwartym piętrze, a nowa fucha też w podobnych warunkach budynkowo-piętrowych się trafiła... ale jest pewna różnica: w nowej kopalni można trzymać rower w firmie :) tylko trzeba go sobie wtaszczyć, bo winda mikroskopijna.
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

Makenzen

No i jednak do pracy też jeżdżę Poziomcią... :) na pionowym byłam raz i jechało mi się... dziwnie. ;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

SAC

No, widzę, że sie rozkręciłaś na dobre. Rower rehabilitacyjny się staje środkiem komunikacyjnym. Pewnego razu, wierzę, stanie się pojazdem wyścigowym. Zapraszam za pół roku na K24. http://www.youtube.com/watch?v=Gisyszb5h10 
A głupimi odzywkami na mieście się nie przejmuj.
Pozdrawiam.
Tomek

Makenzen

Ekhm... za pół roku będzie marzec, ziiiimno będzie ;) Również pozdrawiam :)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

SAC

Eee, za 9 miesięcy, w czerwcu. Ale w marcu można już zacząć trenować.

storm

@SAC - czyli Ty jesteś zwolennikiem określenia "sezon rowerowy"? ;)

Ech, jak się było młodszym jeszcze, to się takiego określenia nie używało, bo sezon był zawsze... Heh :]

NPX

No właśnie... ;D Sezon rowerowy = 365(6)dni minus okres konserwacyjny (długość zależny od osoby :-\)...    ;D ;D ;D

Makenzen

Cytat: storm w Wrzesień 07, 2011, 13:26:30
@SAC - czyli Ty jesteś zwolennikiem określenia "sezon rowerowy"? ;)

Ech, jak się było młodszym jeszcze, to się takiego określenia nie używało, bo sezon był zawsze... Heh :]


No, ja w tym roku "sezon" rozpoczęłam właśnie w marcu ;) Na szczęście sezon motocyklowy (bleee) jest... sezonowy ;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

SAC

Mieszkam na wysokości 600 mnpm. Zazwyczaj mamy 2 - 3 miesiące śniegu. A w zimie, po śniegu, na poziomce niejeżdżę. Góralem czasami i w zawieji pojadę. Ale też nie zdaża się to często.
Całe szczeście jak jest śnieg na drodze, to jest też i na polach. Wtedy biegówki na nogi i mogę się dostać tam, gdzie ani rowerem się nie dostanę.
Ale nie mam tak, że powiem sobie: rower juz zakonserwowałem i nigdzie nie jadę. Jak jest dobra pogoda i nie ma śniegu to jadę. W tym roku byłem chyba w lutym na poziomce. To była słaba zima, jeśli chodzi o śnieg. Potem jeszcze spadł i pojeździłem na biegówkach.  

storm

Nie no, jak jest śnieg to nie ma jak jechać, chyba, że na grubych oponach... No ja kiedyś próbowałem swoich sił przy -15^C, udało mi się na szczęście dobrnąć do krajówki DK2 i potem do roboty, ale to był hardcore... Jak dojechałem i zdjąłem buty to myślałem że z bólu sam sobie odrąbię palce u stóp siekierą...... ;)


Makenzen

Jak nie będzie śniegu ani mrozu, to może się odważę dosiąść zimą roweru...
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P