Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

spawoglut 1

Zaczęty przez Neverhood, Maj 25, 2011, 20:04:18

Poprzedni wątek - Następny wątek

Neverhood


Na szybko bagażnik główny 390x550. Bardzo dobry stolik. Wysokość odpowiednia i mieści 2 duże talerze.

Badanie sztywności ramy obserwując naprężenia przyklejonych nitek.

Jeżdzący rower po 1 godzinie ... I dlatego rower jest tak fajną rzeczą dla majsterkowicza - prosta konstrukcja, mało elementów.

Fabryczna stopka jest po prostu za wąska. Zbyt łatwo wywrócić rower. Zmajstrowałem sobie własną o takim samym rozstawie co bagażnik -550mm. Po co się ograniczać? Ma być stabilnie. I tak najszerszym elementem roweru jest kierownica ~700mm, z dźwigniami hamulca ponad 800mm. Nóżka jest jeszcze do poprawki - zawadza o łańcuch na blacie. Wymierzyłem, obliczyłem, zaprojektowałem, zrobiłem i nie pasuje  ;D

Po zrobieniu wzmocnień. Obspawanie zawiasu, dodanie "kila" do głównej rury. Oczywiście najsłabszym elementem ramy jest ten zawias.

Zupełnie nie wiem dlaczego powstają takie dziury. Spawam idzie dobrze, nawet udaje się wcelować w szczelinę. Po usunięciu zgorzeliny okazuje się , że tam zupełnie "nie klei" się metal albo na pewnym fragmencie.

Tak miało być

A tak wyszło. Znacie jakieś dobre pastylki na pamięć?

Piaskowanie. To jest rozpórka w tylnym bagażniku. Wspawałem nowiutki z huty pręt fi5. Po piaskowaniu bardzo głębokie wżery. Nie jestem zadowolony z piaskowania. Zbyt destrukcyjnie to działa. Aby powierzchnia nie byłą chropowata musiałbym położyć grubą warstwę podkładu. A ja ograniczyłem się do cieniutkiego gruntu antykorozyjnego.
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

Yin

Coraz lepiej Ci spawy wychodzą. Piaskowanie ktoś ewidentnie spartolił albo materiał był skorodowany - po piaskowaniu rurka nie ma prawa wyglądać jak powierzchnia księżyca.

tomek70

te dziury to otulina elektrode musisz trzymać pod katem 45% jeśli kąt jest nie zachowany otulina podchodzi ci pod spaw   

  ( widać to od razu jeszcze przed odbiciem otuliny w tym miejscu gdzie popelniłes ten błąd otulina dłużej stygnie jest dłużej czerwona jeśli spaw jest ok, otulina stygnie równomiernie)                         

i powstaje taka "dziura" którą ciężko usunąć trzeba obić wydłubać ile się da  do tego służy specjalny "oskardzik "a potem na fula amperaż kapnąć tylko w tym miejscu znowu odbić otulinę i znowu na full amperaż i kapnąć spawanie elektrodą to sztuka, trzeba przy tym mieć rękę nie gorszą niż chirurg

cyqlop

Im więcej spawasz tym lepiej Ci ręka pracuje, ja tez uważam że praca spawacz praktycznie precyzją nie różni się od precyzji chirurga podczas cięcia.
Moja mała firemka
https://cnc-warsztat.pl (frezuje aluminium, drewno, tworzywa sztuczne)  ZAPRASZAM, DOBRE CENY

Druga strona
https://sites.google.com/site/cyqlopproject

Panki

Elektrodą rutylową spawa się dość fajnie trzeba pilnować żeby szlaka nie podchodziła ;)
Czemu nie kupisz taniego tig-a ? Najtańszy chyba kosztuje 1200 zł z rączką+butla 250 zł z napełnieniem 8 L zalegalizowana na 10 lat, nie wiem ile reduktor kosztuje wydaje Mi się że 100 zł. Kolega kupił kilka dni temu podobny zestaw spawałem tym i dość fajne spawy wychodzą.
Pozdrowergór

hansglopke

#20
Cytat: Panki w Wrzesień 28, 2011, 20:04:00
butla 250 zł z napełnieniem 8 L zalegalizowana na 10 lat,

Butla może być stara, byle miała ważną legalizację. Przy napełnianiu i tak się wymienia butlę.
Dla początkujących polecam MIGa, no chyba,że ktoś wcześniej spawał gazowo.

Z tymi wżerami po piaskowaniu, to albo zamienili materiał, albo był taki skorodowany.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


tomek70

koledzy maja racje migomatem spawa się bardzo prosto i spawy śliczne wychodzą  jest idealny do spawania cienkich elementów, żeby pospawać cienka rurkę elektrodą trzeba mieć  wprawę ewentualnie jeśli chcesz zainwestować trochę i mieć większe możliwości to spawareczka inwerterowa możesz spawać elektrodą po podłączeniu butli i specjalnego uchwytu spawasz jak migomatem możesz nawet spawać alu. a najlepiej mieć to i to :)

Panki

Miałem na myśli butle kupioną na alegro więc wyszedłem z założenia że jest nowa  ;)
Tig-em spawałem 3 razy, gazowo więcej może dlatego tak fajnie wyszedł spaw. Aż chce się spawać  :D
pozdrowergór

cyqlop

spawanie tigiem znowuż nie jest takie trudne tylko trzeba uważać by nie dotknąć elektroda roztopionego metalu bo się zapaćka, ja się nauczyłem tylko z yt i mi starczy.
Moja mała firemka
https://cnc-warsztat.pl (frezuje aluminium, drewno, tworzywa sztuczne)  ZAPRASZAM, DOBRE CENY

Druga strona
https://sites.google.com/site/cyqlopproject

Neverhood

Jaki  polecacie drut do migomatu (do celów rowerowych-stalowych)? Ja mam o grubości 0.6, będzie wystarczający?
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

cyqlop

spokojnie powinien wystarczyć to są przewaznie cieńsze rurki niż 2 mm a i spoiny nie takie olbrzymie
Moja mała firemka
https://cnc-warsztat.pl (frezuje aluminium, drewno, tworzywa sztuczne)  ZAPRASZAM, DOBRE CENY

Druga strona
https://sites.google.com/site/cyqlopproject

Panki

Bardziej przekonany jestem do drutu 0.8 mm.
0.6 mm nie spawałem.
www.wamkat.pl/katalog/spawmet/SG2.pdf
Tu jest kilka przydatnych inf. technicznych, używany jest przy spawaniu stali 18g2a jest to dość dobra stal, ale nie najlepsza  :)
pozdrawiam

Neverhood

Dużo nie pojeździłem. Ale ten mastodont wężykuje. Ciężko utrzymać prostolinijny tor. Bardzo łatwo kręci się kierownicą. Jednym paluszkiem bez trudu można nim kierować. Składanie się w zakręt, skręcanie jest bezproblemowe - bajka. Testowo po odwróceniu widelca(większe wyprzedzenie koła) delikatnie(prawie nieodczuwalne) się ustabilizował. Ale to nie jest jeszcze tak łatwe w prowadzeniu jak zwyczajne rowery. Dodatkowo aby skręcić trzeba było się porządnie posłować z kierownicą.Nie jest to ospała koza, tylko ostry mastodont :D W każdym przypadku nie da się jechać bez trzymania rąk na kierownicy. Testy robione głownie bez obciążenia. Obciążenia rzędu 10kg, nawet nieprzymocowane w ogóle nie czuć przy sterowaniu, tylko hałasuje na dziurach :D 
Coś jest nie tak z geometrią. Kąt główki ramy jest fabryczny z dawcy.  Widelec fabryczny ze współczesnej produkcji. Kiedyś to mierzyłem i kąt główki ramy i wyprzedzenie koła było w normie . Jeśli dobrze pamiętam 73 st. , 40 mm ( a może obecnie jest 0 - 20 mm ! przez ten nowy widelec). Na pewno mam wysoko siodełko, kierownicę -> wysoki punkt ciężkości.
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

Yin

Cytat: Neverhood w Listopad 18, 2011, 19:47:30
Jednym paluszkiem bez trudu można nim kierować. Składanie się w zakręt, skręcanie jest bezproblemowe - bajka.

Cytat: Neverhood w Listopad 18, 2011, 19:47:30
Dodatkowo aby skręcić trzeba było się porządnie posłować z kierownicą.Nie jest to ospała koza, tylko ostry mastodont :D W każdym przypadku nie da się jechać bez trzymania rąk na kierownicy.

Eee? To jak to w końcu jest, da się kierować jednym paluszkiem czy trzeba się siłować?

Neverhood

Cytat: Neverhood w Listopad 18, 2011, 19:47:30
Jednym paluszkiem bez trudu można nim kierować. Składanie się w zakręt, skręcanie jest bezproblemowe - bajka. Testowo po odwróceniu widelca(większe wyprzedzenie koła) delikatnie(prawie nieodczuwalne) się ustabilizował. Ale to nie jest jeszcze tak łatwe w prowadzeniu jak zwyczajne rowery. Dodatkowo aby skręcić trzeba było się porządnie posłować z kierownicą
Yin, czasem tak się zdarza w moich postach, że pomiędzy zdaniem 5 , a 9 coś ciekawego można wyczytać  ;D
A może uruchomił się MD mode?
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!