Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Ciuchy na rower

Zaczęty przez kapitanwasyl, Styczeń 01, 2011, 20:32:13

Poprzedni wątek - Następny wątek

kapitanwasyl

No więc jak w temacie .
Moja siostra chce kupić jakiś strój na rower np w Decathlonie , poradzcie czym się sugerować podczas zakupów , może jakaś konkretna marka ? Mają służyć latem .
I tak w koło  Macieju ...

toft

NIe znam sie za bardzo na strojach, ale w decatlonie jest drogo:(. I robią wały typu obniżka cen 50% a cena wyższa niż przed obniżką.

sławek

Cytat: toft w Styczeń 01, 2011, 20:40:56
NIe znam sie za bardzo na strojach, ale w decatlonie jest drogo:(. I robią wały typu obniżka cen 50% a cena wyższa niż przed obniżką.

Nie spotkałem się by w decathlonie cena po obniżce była wyższa niż przed. Inna rzecz że cena przed obniżką często "wgniata w siodełko"  np czapka kominiarka z membraną 99zł. skarpety rowerowe z membraną 80. Ochraniacze zimowe na buty 120zł!!! :o :o :o
  Ja podpatrzyłem w decathlonie jak wygląda, na oko materiał "oddychający" i przeważnie kupuję w second hand. (ale Twoja siostra jako kobieta pewnie tym wariantem nie będzie zainteresowana)
  Jak się robi mało kilometrów to można i w jeansach jechać. Jak się chce jechać dalej to ważne żeby gatki były ze szwami płaskimi  t.z. "bezszwowe".
  Jak człowiek się nie będzie śpieszył to tu coś trafi, tam coś trafi i mu się uzbiera... Nawet w Lidlu trafiają  się nieraz fajne rzeczy.
Sławek

adriansocho

Cytat: kapitanwasyl w Styczeń 01, 2011, 20:32:13
No więc jak w temacie .
Moja siostra chce kupić jakiś struj na rower np w Decathlonie , poradzcie czym się sugerować podczas zakupów , może jakaś konkretna marka ? Mają służyć latem .

Zestaw standardowy to majty, koszulka, rękawiczki (+wg upodobań kask, buty spd, okulary).

   Majty - z tanich polecam te, co się co jakiś czas pojawiają w Lidlu. Jeśli nie chce czekać - niech wybierze coś z Decathlonu, w sumie to wszystko jedno. Jeśli jest osoba, która nie musi koniecznie mieć pieluchy (moja żona np. potrafi przejechać 90km i nie narzeka na jej brak) to polecam spodnie do biegania - są tańsze niż te rowerowe. Spodenki powinny kosztować do 60 PLN, powyżej uważam je za drogie.

  Koszulka - wszystko jedno. Można Lidlową, można jakąś taniochę, np. na forum Mazovii czasami za jakieś 30 PLN ludzie sprzedają wygrane koszulki z logo Mazovii. Można też kupić taką do biegania, ale wtedy ona nie ma kieszonek.

  Rękawiczki - Lidl, Decathlon, Accent, Author. Marka Bskin Meridy - raczej średnia. Nie powinny kosztować więcej jak 40 PLN.

Zestaw rozszerzony - bluza z długim rękawem, dłuższe spodnie, rękawki/nogawki, kurteczka przeciwdeszczowa.

Co do bluz to ja dość długo eksploatuję takową firmy BCM Nowatex - nie jest to szczyt ideałów bo w jednym egzemplarzu mi się zepsuł suwak, ale daje radę. Koszt - zdaje się 115 PLN.

  Spodnie dłuższe - można brać Deca (mogą być te do biegania), albo zakładać jakieś bojówki.

  Rękawki - jeśli woli to niż dłuższe spodenki/bluzy to śmiało. Mam doświadczenie z Rogelli - nie są złe, ale trzeba je przymierzyć przed kupnem.

  Pelerynka - czasami w Deca są wyprzedaże. Pelerynka Bergman albo Bergson (taką mam) - totalna porażka, unikać.

Jakub S.

Cytat: adriansocho w Styczeń 01, 2011, 21:47:04
Jeśli jest osoba, która nie musi koniecznie mieć pieluchy (moja żona np. potrafi przejechać 90km i nie narzeka na jej brak) to polecam spodnie do biegania - są tańsze niż te rowerowe.

Na poziomce pampers w ogóle się nie sprawdza. Raz, że zbędny a dwa, że zawija się jakoś i przy kręceniu, delikatnie mówiąc, ociera się i powoduje dyskomfort. Pewnie zależy to od kroju ale i tak - patrz punkt 1. ;)
Jakub Sałata

nahtah

W Decathlonie można kupić koszulki rowerowe typu bielizna czyli pierwsza odzież na ciało. Cena 14pln
Materiał Polyester- koszulka szybko wysychająca lecz niestety szybko ją czuć. Kiedyś kupiłem w rowerowym koszulkę  z materiałem o zawartości 70% polyamidu,  po całym dniu jazdy nie czułem zapachu potu. Kosztowała 65pln. Teraz, gdy kupuję takie ciuchy to zwracam uwagę na zawartość polyamidu. Szybko wypija pot ze skóry i zabija bakterie odpowiedzialne za zapach.

Moim materiałem na który się czaję to Meryl activ system, rzekomo najlepszy ale i drogi. Niestety chcąc komfortu trzeba podziurawić kieszeń.;)
 
ŻYCIE jest jak jazda NA ROWERZE aby utrzymać równowagę MUSISZ się poruszać naprzód.......Albert Einstein
https://www.bikestats.pl/rowerzysta/nahtah

koncki

W Lidlu były świetne kaski Crivit za psie pieniądze. Polecam, jeśli jeszcze kiedyś będą! A a propos koszulek - widzial ktoś z kieszonką z przodu? No bo z tyłu kieszeń na poziomym mało się przydaje.

sławek

Cytat: adriansocho w Styczeń 01, 2011, 21:47:04
   Majty - z tanich polecam te, co się co jakiś czas pojawiają w Lidlu. Jeśli nie chce czekać - niech wybierze coś z Decathlonu, w sumie to wszystko jedno. Jeśli jest osoba, która nie musi koniecznie mieć pieluchy (moja żona np. potrafi przejechać 90km i nie narzeka na jej brak) to polecam spodnie do biegania - są tańsze niż te rowerowe. Spodenki powinny kosztować do 60 PLN, powyżej uważam je za drogie.   

  Potwierdzam - jeżdżę w gatkach krótkich "do biegania" z decathlona, bez pampersa, za to z płaskimi szwami
za 29,90  i w długich  spodniach damskich!!! :o :o :o   "do biegania"  trafionych za 25-28 zł. Ponieważ damska rozmiarówka jest mniejsza to te gacie leżą na mnie w miarę ściśle i jest git.  Wersja "męska" była do d...
Sławek

Yin

Cytat: nahtah w Styczeń 01, 2011, 21:56:43
Teraz, gdy kupuję takie ciuchy to zwracam uwagę na zawartość polyamidu. Szybko wypija pot ze skóry i zabija bakterie odpowiedzialne za zapach.
Za zabijanie bakterii są odpowiedzialne jony srebra, ich zawartość nie zawsze idzie w parze z rodzajem włókna - trzeba to sprawdzać na metce. Choć imho coolmax można nosić 2 -3x dłurzej niż normalny materiał zanim ''złapie zapach''.

Cytat: koncki w Styczeń 01, 2011, 22:05:44
W Lidlu były świetne kaski Crivit za psie pieniądze. Polecam, jeśli jeszcze kiedyś będą!
Ogólnie rowerowe rzeczy lidlowe zwykle są fajnej jakości jak za ich ceny.

Cytat: koncki w Styczeń 01, 2011, 22:05:44
A a propos koszulek - widzial ktoś z kieszonką z przodu? No bo z tyłu kieszeń na poziomym mało się przydaje.
Są robione, ale dostępność ogranicza się tylko do zagranicznych sklepów poziomych.

Cytat: kapitanwasyl w Styczeń 01, 2011, 20:32:13
Moja siostra chce kupić jakiś struj na rower np w Decathlonie , poradzcie czym się sugerować podczas zakupów , może jakaś konkretna marka ? Mają służyć latem .
A jakie dystanse jeździ siostra, jakim rowerem i jak często? Jak przedmówcy Decatlona radził bym unikać - zdecydowanie się przepłaca. Niezłym wyjściem jest polowanie na allegro.

kapitanwasyl

UUU ale się rozpędziliście . Dodam jeszcze że jeździ od czasu do czasu , dystanse około 50 km  rekraacyjnie  i na pionie.
I tak w koło  Macieju ...

hansglopke

Gacie z pampersem na rowerze poziomym miałem raz, później go wyprułem. W "Galerii Na Wagę" udało się mi kupić koszulki sędziowskie, chyba do gry w nogę. Dwie kieszonki z przodu i specjalne wstawki wentylacyjne na plecach. Spodnie do biegania są dobre, mają też odblaski i niestety czasem kieszeń z tyłu. Polecam  jeszcze kamizelki z siatkowym tyłem i  przodem na ekspres (w łódzkiem), bądź zamkiem błyskawicznym. Gdzieś ktoś wspominał, że w Tchibo mają fajne ciuchy. Sprawdziłem i św. Mikołajowi zdjąłem problem z głowy.  
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


adriansocho

Cytat: kapitanwasyl w Styczeń 02, 2011, 08:43:11
UUU ale się rozpędziliście . Dodam jeszcze że jeździ od czasu do czasu , dystanse około 50 km  rekraacyjnie  i na pionie.

Hahaha wiedziałem :) Stąd występowanie w moim tekście wzmianki o pampersie.

koncki

No sorry, ale jak ktoś pisze "ciuchy na rower" to pierwsze skojarzenie, że na poziom ;)

storm

Że tak się spytam może z głupia frant, bo ja traktuję rower przede wszystkim jako środek transportu - a to trzeba mieć jakieś specjalne ciuchy na rower?
Osobiście jadę w tym, w czym "za moment" "występuję", ewentualnie zmieniam spodnie czy koszulkę/polar na coś suchego i jest ok. No i oczywiście taśmy odblaskowe na kostki - ale nie w celach rozpoznawczych" bo i tak tego nei widać z tyłu - tylko po to, aby nie wkręcać nogawek spodniw  łańcuch, a przede wszystkim w przednią zebatkę ;)
Oczywiście wiadomo, że jak gdzieś trzeba być eleganckim, to się wiezie część urbania w kufrze.

No chyba, że gdzieś jakaś wycieczka, "czysto-rowerowa" to wtedy bym pomyślała i żałuję tez, że nie mam nic rowerowego ;)

adriansocho

Storm, zależy od tego, ile wysiłku wkładasz w pedałowanie. Do pewnej granicy jest wszystko jedno, jak jesteś ubrany (przypominam, lato). A jeśli jedziesz tempem "jak by mi się dom palił to bym jechał niewiele szybciej", to ubranie trochę zaczyna mieć znaczenie.