Cytat: Jacekddd w Wrzesień 04, 2026, 10:37:58Czyli w tej pozycji może boleć siedzenie ?
https://onlinebicyclemuseum.co.uk/1934-1936-mochet-velo-velocar/
Cytat: klubowy w Wrzesień 03, 2026, 20:06:49..................
Film idiokracja był proroczy.
..................

Cytat: klubowy w Wrzesień 04, 2026, 06:40:13Dzięki Natalka, no i wszystko jasne... AI przytacza dane z linków o rowerach stacjonarnych... Nie wiem czy korzystałaś kiedyś z takiego poziomego, ja miałem okazję i nijak ma się to do rowerów poziomych jeżdżących po drodze. Tylko ostatni link jest coś warty, ale tam kilkanaście osób, jeśli dobrze rozumiem sprawdzało się w pięciu 4 sekundowych sprintach...
Cytat: Maciej K w Wrzesień 03, 2026, 09:54:02Wszystkie moje małe drzymordy, dopóki nie zaczęły chodzić,
"pedałowały" w poziomie.

Cytat: Jacekddd w Wrzesień 03, 2026, 10:57:53Jeśli mamy dwa rowery, na jednym jazda wymaga adaptacji bo inaczej boli.
Nawet po okresie adaptacji jazda kilkugodzinna powoduje, że i tak boli.
Jeśli drugi z tych rowerów pozwala w zasadzie na wielogodzinną jazdę od startu.
To dlaczego głównym tematem porównań jest zwykle maksymalna moc u człowieka?
Cytat: Jacekddd w Wrzesień 03, 2026, 10:57:53Skoro mowa jest o korzyściach z jazdy powyżej ok 1h (długość czasu dyskusyjna)
to po co w ogóle dyskusja o możliwości oddawania maksymalnej mocy ?
To jest przecież nieważne.
Jedziemy na 80-150Wat a wtedy pozycja leżąca w niczym nie przeszkadza.

Cytat: Jacekddd w Wrzesień 03, 2026, 10:57:53Podsumowując nie miałem żadnej adaptacji do maksymalnego wysiłku
w pozycji poziomej i przyciskanie w przyspieszonym tempie mnie męczyło.
Cytat: Jacekddd w Wrzesień 03, 2026, 10:57:53Zaraz się okazało, że >30kmh (>120Wat)
jadę bez kłopotu a ok 40kmh (140-160Wat) mogę utrzymać ileś tam km, nie lekko ale mogę.
Do jazdy 40-42kmh na trasach 250km potrzeba było 2 lat adaptacji i Race Hood (130-150Wat).
Do jazdy 55kmh ok 10km trzeba było 4lat i nowsze velo lżejsze o 7kg, sztywniejsze (180-200Wat).
Cytat: Jacekddd w Wrzesień 03, 2026, 10:57:53Poza tym uważam, że te porównania będą zawsze mocno naciągane.
Skąd wziąć bowiem człowieka, który jeździ równie dużo i intensywnie
rowerem poziomym i pionowym, nie ma predyspozycji do jednego z nich
i nie jest też uprzedzony.
Kogo oni badali na tych ergometrach testując te kąty ?
Bo szosowych zawodników mieli dość ale poziomych zawodników przecież nie ma.
To co było porównywane.
Cytat: Jacekddd w Wrzesień 03, 2026, 10:57:53Jeszcze jedno - obserwacja w czasie jazdy.
Jest taka chwila, że się nie kręci kilka, kilkanaście sekund ze względu na warunki drogowe,
np. zbliżając się do krzyżowania. Ja wtedy bardzo dobrze wypoczywam na poziomie.
Dużo lepiej niż wypoczywałem na szosówce kiedy miałem do niej adaptację nawet na >10h jazdy.
Może to być to, że pomimo adaptacji organizm nie będzie wypoczywał nigdy dobrze jeśli
nie przyjmie pozycji do tej adaptacji. Nic nie uciska, mięśnie można odprężyć, leżysz.
Pamiętam takie chwile na szosie i też związaną z tym ulgę w wysiłku.
Są to jednak nieporównywalne stany.
Cytat: Chris w Wrzesień 03, 2026, 11:52:22Ja znalazłem kilka lat temu materiał dotyczący efektywnego pedałowania na poziomce ale link wygasł więc poprosiłem AI o znalezienie i się udało.
Efektywne pedałowanie na rowerze poziomym
Jest tam też opisany test Danny'ego Too, na którym się opierałem próbując rozkminić zagadkę dlaczego tzw. "spacerniaki" wspinają się lepiej od innych rowerów.
No i przy okazji wyszła ciekawostka ze Sweet Surprise.
Myślę, że wszyscy znają ten filmik z Lightningiem, który objeżdża piony na podjeździe.
Ten rower to moje marzenie, na które mnie nie stać a znaleźć używkę to dla mnie walenie głową w mur.
Jestem tylko ciekawy czy ktoś byłby w stanie wykonać replikę Phantoma lub Thunderbolta.
Najbliższy tej geometrii jest Batavus Relaxx ale ma sporo dłuższą ramę.
Cytat: Ijateż w Wrzesień 03, 2026, 14:35:10Rzadko piszę, ale teraz napiszę: Warto by przeprowadzić badania porównawcze w warunkach laboratoryjnych. Może jakiś doktorat na AWF? Po prostu na stacjonarnym rowerze przy pedałowaniu w różnych pozycjach badać moc osiąganą przy zadanym tętnie, pobór O2, próg mleczanowy czy co tam jeszcze . Przy kwalifikacji chętnych wykluczyłbym wyczynowców, są zbyt wytrenowani w konkretnej pozycji. Najlepsi byliby bardzo mało albo wcale nie jeżdżący na rowerze. Sam bym się zgłosił na królika doświadczalnego (kategoria niepełnosprawni kardiologicznie). A może takie coś już było?
Cytat: Ja
Czy były kiedykolwiek robione badania polegające na stworzeniu robota przypominającego człowieka, którego nogi złozone z kilku czy kilkunastu siłowników pozwalały na zweryfikowanie poozycji w której te "nogi" robota działa najlepiej?
Chodzi mi o kontekst pracy Człowieka na rowerze pionowym vs rower poziomy.
Cytat: GeminiTak, dokładnie tego typu badania i symulacje są prowadzone w robotyce oraz biomechanice, chociaż podział na robotykę i badania ludzi nieco inaczej podchodzi do tego problemu.
Opisany przez Ciebie konsept sprowadza się do robotów napędzanych siłownikami biomimetycznymi (często tzw. Pneumatic Artificial Muscles – PAM, czyli pneumatycznymi sztucznymi mięśniami McKibbena). Ludzka noga ma kilkanaście głównych grup mięśniowych (w tym mięśnie jedno- i dwustawowe, takie jak dwugłowy uda czy czworogłowy). Standardowe roboty mają silniki bezpośrednio w stawach, natomiast roboty biomimetyczne buduje się z ciągami siłowników odzwierciedlającymi ludzkie ścięgna i mięśnie.
1. Roboty i siłowniki jako model ludzkiej nogi
Naukowcy konstruują robotyczne nogi (np. na uniwersytetach w Kioto, Osaka czy Salford) napędzane zestawami pneumatycznych ,,mięśni". Celem takich badań jest m.in.: Weryfikacja geometrii i kątów: Sprawdzenie, pod jakimi kątami i w jakiej pozycji tułowia względem osi obrotu (korby lub biodra) układ siłowników osiąga największą wydajność mechaniczną.Transfer energii przez mięśnie dwustawowe: W ludzkiej nodze mięśnie dwustawowe przechodzą nad dwoma stawami (biodro-kolano lub kolano-kostka). W robocie pedalującym lub skaczącym takie siłowniki pozwalają na przekazywanie mocy bezpośrednio z biodra do pedału.
2. Kontekst: Rower pionowy vs rower poziomy
Głównym wnioskiem z badań biomechanicznych (zarówno na robotach/modelach, jak i na ludziach) jest to, że efektywność generowania mocy na rowerze zależy głównie od kąta rozwarcia biodra i optymalnej długości pracy mięśni:Rower poziomy (Recumbent): Zmienia się układ kątowy – kąt między tułowiem a nogami jest często bardziej otwarty.Badania symulacyjne i testy na modelach szkieletowych wykazały, że mięśnie czworogłowe (prostowniki kolana) i pośladkowe pracują w nieco innym cyklu skracania/rozciągania niż na rowerze pionowym.Istotną zaletą pozycji poziomej jest oparcie dla pleców. W rowerze pionowym część energii siłowników/mięśni marnuje się na stabilizację miednicy i tułowia. W pozycji poziomej siłownik może zepchnąć pedał z większą siłą, bo miednica jest zablokowana przez fotel.Rower pionowy (Upright): Pozwala wykorzystać masę ciała (grawitację) przy nacisku na pedały.Korzysta z bardziej optymalnego dla ludzkiej ewolucji naturalnego zakresu pracy mięśni biodra.
3. Zamiast fizycznego robota – cyfrowe modele biomechaniczne (OpenSim)
Choć buduje się fizyczne roboty, najczęstszą i najbardziej precyzyjną metodą weryfikacji takich pozycji jest komputerowy model robota/człowieka (np. w oprogramowaniu OpenSim lub AnyBody).W takich programach definiuje się ,,robota" w postaci kości i kilkudziesięciu siłowników (odpowiadających konkretnym mięśniom). Następnie algorytm testuje tysiące układów geometrii (np. przesuwa siodełko, zmienia kąt nachylenia tułowia od 0° do 90°) i wylicza:W której pozycji siłowniki zużywają najmniej energii na Watt wygenerowanej mocy. W jakich kątach stawów mięśnie pracują w swoim tzw. platou siły (długości, przy której białka aktyny i miozyny tworzą najwięcej połączeń). Podsumowując:Tak, badania z użyciem wielosiłownikowych robotów i cyfrowych modeli biomechanicznych potwierdziły, że pozycja pozioma (recumbent) jest aerodynamicznie znacznie wydajniejsza, ale pod względem samych mięśni/siłowników rower pionowy i poziomy angażują nogi w bardzo zbliżony sposób – z tą różnicą, że pozycja pozioma pozwala na lepsze oparcie dla generowania siły kosztem nieznacznie innego zakresu pracy mięśni dwustawowych.
Cytat: Ijateż w Wrzesień 03, 2026, 14:35:10Rzadko piszę, ale teraz napiszę: Warto by przeprowadzić badania porównawcze w warunkach laboratoryjnych. Może jakiś doktorat na AWF? Po prostu na stacjonarnym rowerze przy pedałowaniu w różnych pozycjach badać moc osiąganą przy zadanym tętnie, pobór O2, próg mleczanowy czy co tam jeszcze . Przy kwalifikacji chętnych wykluczyłbym wyczynowców, są zbyt wytrenowani w konkretnej pozycji. Najlepsi byliby bardzo mało albo wcale nie jeżdżący na rowerze. Sam bym się zgłosił na królika doświadczalnego (kategoria niepełnosprawni kardiologicznie). A może takie coś już było?Ciekawe badania stały się przedmiotem pracy doktorskiej Riccardo Telli pod tytułem