Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia...

Zaczęty przez storm, Październik 14, 2010, 18:21:30

Poprzedni wątek - Następny wątek

Tef

#120
Cytat: Franc w Grudzień 04, 2011, 13:02:41
Kolega z AFB woził pistolet do paintball'a w kaburze zaczepionej za oparciem fotela i w takiej sytuacji strzelał kulkami farby.

Nie jest to głupie, bo mnie też zmusiła do ucieczki na pobocze, jedna kobieta, jak jechałem z Białegostoku do Rajgrodu. Na szczęście było pod górkę, wiec jechałem wolno i mogłem się bezpiecznie zatrzymać.

Też uważam, że nie jest to głupie! To może opracujemy, wynegocjujemy jakieś zestawy mobilne specjal for poziomki?  ;D
Z cyklu przysłowia i powiedzonka ludowe. Oczywiście o poziomkach :) : Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

DrewnianaTrajka
Pierwsze ujeżdżenie SWB 'Mroczny Żuraw'

grzegorz

Jadę wczoraj (samochodem ok. 14:20) z Kamieńskiego w Kalwaryjską, w Krakowie. Korek już od wiaduktu. Na CB słyszę, że przed samym Matecznym jest kolizja. Trudno, trzeba odstać swoje. Patrzę, a w przeciwnym kierunku jedzie ktoś na poziomce. Ciekawe, czy dwie kobiety, uczestniczki kolizji też widziały ten rower. Może zamiast na drogę patrzyły na to dziwo ;D.


robson97991

#122
Dzisiaj wracając z pracy do domu przed samym wjazdem do kamienicy jakaś starsza Pani dosłownie wrzasnęła w moim kierunku "Na motorach nie jeździ się po chodniku".
Robert

trajk-o-ciklista

Cytat: robson97991 w Styczeń 19, 2012, 20:37:58
Dzisiaj wracając z pracy do domu przed samym wjazdem do kamienicy jakaś starsza Pani dosłownie wrzasnęła w moim kierunku "Na motorach nie jeździ się po chodniku".

Ty piracie ! ;D
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

robson97991

Hehe pokarało mnie przez tą jazdę po chodniku,w czwartek zaliczyłem glebę a raczej śnieg na rynku głównym ku uciesze pewnej włoskiej wycieczki.
Robert

Yin

Wczoraj też zaliczyłem pierwszego szlifa w sezonie - troszkę za bardzo złożyłem się na zakręcie :) Jednak slicki zimą to podstępna sprawa nawet jak jezdnia jest bez oblodzeń i biała od soli.

hansglopke

Tak z okolicznego podwórka. Nius podany chyba tylko dla tego, żeby pokazać, iż rowerzyści też są sprawcami wypadków. Na poziomie chyba nie możliwe.
http://www.nasze.fm/news,10122
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


Yin

Cytat: hansglopke w Wrzesień 20, 2012, 18:47:30
Tak z okolicznego podwórka. Nius podany chyba tylko dla tego, żeby pokazać, iż rowerzyści też są sprawcami wypadków. Na poziomie chyba nie możliwe.
http://www.nasze.fm/news,10122
Znaczy się na poziomie się nie da zagapić np. na jakiś fajny rower (np. inny poziomy) tudzież jakąś fajną rowerzystkę? ;)

storm

#128
Da się... mnie się udało zagapić na TIRolota szukajac przerwy między nim a kolejnym TIRem... Zderzak Yariski do malowania... I jeszcze z mordą do mnie wyskoczyl popie....y zołnieSZyk z Iraku... :]


Dodam... Zdarzenie dzisiaj, niby nic strasznego bo bez ofiar...
Dźwigowa. Baba wyjeżdża z tunelu po DDR prawym pasem dla rowerów (czyli pod prąd!!!)) w kierunku na Włochy, a ja właśnie dolatuję do tego pasa, z właściwej strony, z przeciwka, mając na liczniku "swoje" "marne" 35 km/h. OSTRE HAMOWANIE. Udało nam się uniknąć czołówki, ale... co by było gdybym był szybszy o te 20 sekund i spotkał ją na dole, przy 45 km/h? Trup na miejscu? Bo %#$%@#$%@#$%@#$%@#$%!!! nie chciało się jechać właściwą stroną zgodnie z PoRD?!

I jak tu nie zabierać na rower kałasza?

robson97991

To jeszcze nic,ale ja czasami spotykam się z takimi talentami co to jadą pod prąd i patrzą na swoje przednie koło jak im się fajnie kręci.
Robert

storm

Eeee, ale to normalka dla wszystkich pionowców... Oni tak mają. Abys pojreć do przodu po prostu muszą wykręcić kark tak, jakby chcieli sporjzeć do góry... Takie sztuczne nadymanie się ;)

A propos tematu o kontr-jeżdżeniu:
http://polskanarowery.sport.pl/blogi/chodz_na_rower/2012/09/jak_nie_jezdzic_kontrapasem/1
Polecam, bo temat podobny.

Neverhood

Cytat: storm w Wrzesień 22, 2012, 17:02:07
Eeee, ale to normalka dla wszystkich pionowców... Oni tak mają. Abys pojreć do przodu po prostu muszą wykręcić kark tak, jakby chcieli sporjzeć do góry... Takie sztuczne nadymanie się ;)


A na pionowym cały czas zgięta szyja jak do oglądania wacka. Taka trwale utrwalana pozycja powoduje lęki podczas chodzenia, bo się patrzy z przyzwyczajenia wprost na swoje stopy.
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

storm

#132
I po raz kolejny pech dosięgnął i mnie. jechałem sobie z rana do pracy, wleciałem na ulicę Cietrzewia (równoległa do Popularnej)... Przyspieszenie, już 2x na liczniku, mokro... Za chwilę równorzędne skrzyżowanie, z prawej nic, ale z lewej! Ostre hamowanie, bo (zasada ograniczonego zaufania!) nie wiadomo czy ten samozłom z lewej zahamuje i... Tak ścisnąłem lewą klamkę (hydraulik-przód), że zablokowałem przednie koło no i na mokrym poślizg... I to w chwili, kiedy już stawałem. Upadek bolesny, na lewy bok i... lewa NOGA. ta sama co to miała już spotkania III stopnia z ortopedauami. Dopiero po dłuższej chwili z wielkim bólem udało mi się wyciągnąć spod roweru. Stan nogi wtedy bardzo kiepski, nie chciała współpracować podczas jazdy dalszej do firmy, w wpinanie się i wypinanie jej (bo ja na niej się zatrzymuję) to była tragedia.
Wieczorkiem podleciałem na Lindleya (postraszyć lekarzy, hahaha :P), na szczęście nic się nie wykluło nowego, więc z krótkim opisem co i jak mogłem wrócić do domu. Noga już teraz wieczorem czuje się lepiej, chętniej pracuje i w ogóle... Ale rano - masakra.

Uważajcie na mokrym, zwłaszcza ze zbyt dobrym hamulcem.

BTW: wolę nie wiedzieć co bym miał na pionowym i o ile nowych części kości bym się wzbogacił... ;>

P.S. Mój sigmo-szajs zmierzył mi dzisiaj super prędkość - chyba podczas tego wypadku: 99.80 km/h ;)

szydziu

Cytat: storm w Październik 04, 2012, 20:56:34
Mój sigmo-szajs zmierzył mi dzisiaj super prędkość - chyba podczas tego wypadku: 99.80 km/h ;)

Nie dziwi że masz takie przypadki ;) Przy takich prędkościach mam nadzieję że jeździsz w kasku ;)

Neverhood

Cytat: storm w Październik 04, 2012, 20:56:34

Uważajcie na mokrym, zwłaszcza ze zbyt dobrym hamulcem.

BTW: wolę nie wiedzieć co bym miał na pionowym i o ile nowych części kości bym się wzbogacił... ;>

Kolejny raz wychodzi , że nie potrafisz hamować. Ta nieumiejętność doprowadza cię do panicznego strachu w stosunku do rowerów pionowych.

Co do tego zdarzenia. Doświadczony rowerzysta przewidziałby wcześniej całą sytuację i do niej nie doprowadził. Od strony technicznej to doświadczony rowerzysta wyczułby granicę przyczepności na mokrym i na limicie wyhamował perfekcyjne. W razie wpadki (przyblokowania koła przednie/tylne) bez wahania zmniejszyłby "siłę"| hamowania tego koła.

Co do dalszej części pytanie. Jakby upadł rowerzysta po zblokowaniu przedniego koła na mokrym?
Otóż przychyliłby się na bok, odepchnął rower do przodu i wylądowałby na stopach biegnąc. Jeśli byłoby za szybko to zrobiłby 1, 2 przewroty i bez żadnych urazów wstał i otrzepałby si,ę  z wody.  A poziomy ?- no no niestety jesteś w klateczce i rower dociska ci nogę do asfaltu. Szlifu, szlifu po warszawsku.

Podsumowując. Storm, naucz się hamować
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!