Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Malowanie ram - czym?

Zaczęty przez Yin, Luty 09, 2010, 22:00:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

Neverhood

Szukam jakiś tanich farbek na rower. Będzie malowane natryskowo, aerografem. Potrzebuje położyć 3 kolory, wystarczy po 70 ml. Z góry odpadają lakiery dwuskładnikowe. Szukam czegoś trwałego z połyskiem. Powinno być w małych puszeczkach (do 12 zł np. za 0.2l), nie potrzebuję litra do wysychania na kamień w piwnicy. Metoda malowania, bez przeźroczystej warstwy zewnętrznej.  Chciałbym , aby można było malować kolejną warstwę w przeciągu 3 godzin. Tak samo mają być dostępne 3 kolory : czarny, pomarańczowy, zielony oczo***pi***. Dobre byłoby nitro, ale wystarczy szmatka z rozpuszczalnikiem i po latach zejdzie za pierwszym przetarciem. Więc odpada.
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

Neverhood

Dziękuje za odpowiedzi.
Poszukałem po forach internetowych i znalazłem zgodne informacje na temat farby chlorokauczukowych. Fajne .... ale do rowerów są za miękkie. Po prostu schodzi do podkładu. Wszędzie polecany lakier proszkowy( oddanie do lakierni proszkowej) jako tani (roczniki 2003 - 2009) wcale nie jest taki tani. Obecnie malowanie roweru 80zł + trzeba im przynieść wypiaskowaną we własnym zakresie ramę. Z kolei w firmie z lakierami proponowali rozlewaną farbę alkidową za ceną 20zł/100ml. ( to już akryl samochodowy 2 składnikowy powinien być dużo tańszy ). Ogólnodostępne tego typu farby mają w opisach odporność mechaniczna. Czyli alkidowa farbka powinna być odpowiednia na rower.
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

technolog1

Witam
Temat malowanie to temat rzeka.
Najpierw kilka wyjaśnień:
1 lakiery alkidowe to olej lniany plus chemiczne modyfikatory - łatwo zarysować ale nie odpryskują.
2 Lakiery chlorokauczukowe to farba alkidowa z dodatkiem specjalnego kauczuku - duzo trudniej zarysować i nie odpryskują
3 Lakiery nitro  to nitroceluloza (bawełna strzelnicza) w rozpuszczalniku są beznadziejnie słabe -matowieją od samego patrzenia.
4 Lakiery proszkowe to żywica poliestrowa łatwo topliwa - Bardzo wysoka udarność i odporność na ścieranie.
5 Lakiery na ciężarówki to tzw. lakier polimocznikowy - bardzo bardzo odporny na ścieranie. Wymaga pistoletu dwukomponentowego i specjalnych warunków natrysku - nie dla amatorów ale mozna poprosić w jakiejś firmie co posiada taki agregat. uwaga najczęściej sa to agregaty grubopowłokowe. najłatwiej znaleźć je na Śląsku.
6 Swego czasu widziałem lakiery akrylowe do ogrodzeń z nakładaniem elektrostatycznym. Kupowało się puszka lakieru a pistolet i specjalny generator wypożyczało w sklepie. Problemem były dostepne kolory: czarny, srebrny, ciemnozielony, brazowy. No i oferta dość szybko znikneła ze sklepów.
7 Najwieksza odporność na scieranie mają farby epoksydowe - przemysłowe.
8 Dobrym rozwiazaniem jest lakier poliuretanowy - dobra udarność i odporność na ścieranie. Nalezy szukać w hurtowniach a nie wsklepach bo to też są lakiery przemysłowe.
9 Namierzyłem farby alkidowe z dodatkiem polimocznika do malowania podłóg betonowych firmy 3V3 trzeba szukać w opisie farby sformułowania: "alkidowo-uretanowe" sa dość dobre.
10 Najważniejszy jest podkład nie musi być twardy ale musi mieć bardzo dobra przyczepność do metalu dlatego czasem nie opłaca się usuwać fabrycznego lakieru ze starej ramy, wystarczy go troczę zmatowić.
Na dziś wystarczy więcej przemyśleń nastepnym razem.
Pozdrawiam T1

Jakub S.

Aby nie komplikować sobie życia ja uważam że proszkowy lakier to dla nas takie proste optimum (oczywiście nie każdy ma taką lakiernię w okolicy). Tylko najlepiej wypiaskować detal przed lakierowaniem bo wtedy powstaje chropowata struktura w którą lakier w piecu świetnie się wtapia i doskonale się trzyma. Inaczej niestety potrafi odpadać płatami od miejsca uszkodzenia, pół biedy jeśli to aluminium ale wiadomo co będzie się działo ze stalą.
No i piaskarza znaleźć rozumnego a nie takiego co śrutuje całe życie tylko wagony kolejowe bo zrobi nam niekontrolowane "cieniowanie ramy" a na spasowanie sterów i ocalałe gwinty nie będzie co liczyć ;)
Jakub Sałata

Neverhood

Surus, ale proszek to jeden kolor na 1 element = cała rama jednobarwna. Ja wiem, że jest taka moda w samochodach, a nawet rowerach ( patrz ostre koła), ale mnie to nie rusza. Jeśli w tej samej cenie, a nawet drożej mogę mieć proszkowo jednolity kolor, albo kilka kolorów fikuśnie namalowanych na ramie to co jest ciekawsze?

Cytat: technolog1 w Czerwiec 03, 2011, 09:11:16
9 Namierzyłem farby alkidowe z dodatkiem polimocznika do malowania podłóg betonowych firmy 3V3 trzeba szukać w opisie farby sformułowania: "alkidowo-uretanowe" sa dość dobre.
10 Najważniejszy jest podkład nie musi być twardy ale musi mieć bardzo dobra przyczepność do metalu dlatego czasem nie opłaca się usuwać fabrycznego lakieru ze starej ramy, wystarczy go troczę zmatowić.
ad 9. Znalazłem ogólnodostępną farbę "ŚNIEŻKA MAX EMALIA ALKIDOWA URETANOWANA DO DREWNA I METALU". 0.2 l - 8 zł, tylko zbyt mało kolorów.
ad10. Coś ogólnodostępnego typu unikor c jest bee?
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

Jakub S.

Cytat: Neverhood w Czerwiec 05, 2011, 16:18:09
Surus, ale proszek to jeden kolor na 1 element = cała rama jednobarwna. Ja wiem, że jest taka moda w samochodach, a nawet rowerach ( patrz ostre koła), ale mnie to nie rusza. Jeśli w tej samej cenie, a nawet drożej mogę mieć proszkowo jednolity kolor, albo kilka kolorów fikuśnie namalowanych na ramie to co jest ciekawsze?

Zapomniałem że to temat o wielokolorowym malowaniu ale skoro już poruszyłeś tę kwestię to muszę zapytać: czym namalowane w tej samej cenie, sprayem czy pędzlem? Lakierowanie proszkowe (bez piaskowania) zaczyna się u mnie w bardzo dobrej lakierni od 30 zł, za metalik w poziomce zapłaciłem 80 zł (dwukrotne lakierowanie) i w przypadku proszku dostajesz gotową powłokę wysokiej jakości, odporną na ścieranie i uderzenia. Nie oszukujmy się że lakiery w sprayu czy farby na pędzel są do tego choćby zbliżone - a z kolei prawdziwy lakiernik, nie mówiąc o artystach od aerografów, który położy powłokę wysokiej jakości (z lakierów twardszych niż te w sprayu) będzie się cenił i mniej niż 300-400 za to nie weźmie. Lakiery w sprayu są niezwykle miękkie, nie nadają się na ramę roweru która jest narażona na wiele rzeczy, chyba że co chwilę będziesz poprawiał. A efekty malowania pędzlem ramy chyba są łatwe do przewidzenia - wygląd czegoś takiego pozostawia wiele do życzenia.
Jakub Sałata

Neverhood

Zaraz, ja cały czas piszę o amatorskim, ale natryskowym malowaniu. I nie spreje.  Co do położenia farby nie chwaląc się oczywiście to wiem, że nie  będzie tragedii. Pytanie brzmi co wlać do zbiorniczka aerografu/pistoletu ( nie artystycznego). A dlaczego tak? A bo mam sprężarkę, kilka aerografów, a najmniejszy mój pistolet ma strumień zbyt szeroki na rower.  Kwestia przetransportowania sprzętu na działkę na malowanie. Z kolei ten jeden aerograf ma bardzo fajny wachlarz na rurki rowerowe, malowałem nim kątowniki na półkę. Nie ma sensu nic innego brudzić :D
Co do malowania proszkowego, u mnie chcą 80 zł za rower i skutecznie to mnie zniechęciło. To już wolę dać do ocynku całość, albo samemu maźnąć.
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

tomek70

Saurus ma racje lakiery w spraju sa do ......y ale dla mnie są ok bo ciągle coś przerabiam i eksperymentuje ostatnio wstawiłem rurkę kompozytową zamiast metalowej  i jak bym za każdym pomysłem miał iść do lakierni . a tak sobie prysnę i jest jako tako. Ale proszkowe są świetne o nas gostek miał LWB tak pomalowane i x lat to się trzymało i do dziś się trzyma jak ma być trwałe to proszkowo.

hansglopke

Zawsze można zrobić solidny podkład proszkowy, a później upiększyć wszystko w dowolny sposób.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


luki.l

Malowanie pistoletem farbą samochodową nie jest takie trudne.
Wystarczy sprężarka z kompresora od c330, butla, pistolet z Allegro i jazda.
Malowałem kiedyś swój samochód (prawie cały bok). W skali 10/10 dałbym sobie 7:-).
Myślę, że w przypadku malowania roweru byłoby zdecydowanie łatwiej (mniejsze zapotrzebowanie na powietrze).

Neverhood

Co się porobiło z tymi cenami? W większej lakierni proszkowej promocyjna cena za rower - 150zł. A jak widelec w innym kolorze to 200zł.
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

wolf

Za proszek 200 pln???
W mojej firmie 80pln ze śrutowaniem...
Sam maluje więc musi być oki

wwojciech

niestety w colorexie w krakowie ceny za malowanie proszkowe są podobne, też płaciłem za malowanie piona jakieś 140zł(jeden kolor)

Yin

Katowice - ceny zwykle w okolicach 100 - 130 zł za ramę pozioma z piaskowaniem. Ostatnio jednemu z śląskich poziomych w tej samej lakierni wycenili malowanie ramy do pozioma na 60zł, więc może ceny trochę opadły.   

Kecaj

#29
Także dobra i tanią firmą zajmującą się usługami galwaniczne- ślusarskimi jest zakład Victus. Solidnie malują proszkowo, cynkują i chromują. Zapraszam do sprawdzenia ich oferty. Więcej informacji możesz znaleźć tutaj: http://victus.info.pl/malowanie-proszkowe/