Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Jednoślady obudowane

Zaczęty przez Maciej K, Wrzesień 28, 2025, 19:35:17

Poprzedni wątek - Następny wątek

Jacekddd

Ja piszę o wzroście oporów opływu wokół powierzchni poruszającej się ze zwiększoną prędkością.
Ty piszesz o zjawisku oddziaływania bocznego.
To są rózne źródła oporów a tylko efekt w postaci strat jest ten sam.

Quest XS 22kkm; Snoek1kkm; 13 Podróży 7269Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Mariusz.Sz

#31
Tak, Jacku. To inne źródła oporów. Pokazuję jednak powszechne dziś podejście w wyczynowych pionach. Kilka lat temu to była nowość w maszynach torowych, a ostatnio zaczyna się coraz częściej pojawiać również w szosach.

Tego "błotnika" nie mogę nigdzie znaleźć, nie pamiętam już jaka firma to wypuściła. Tam chodziło oczywiście o ograniczenie oporów na oponie, która na swym szczycie tnie powietrze z prędkością 2 razy większą, niż reszta roweru (zużywa więc 8 razy więcej mocy w stosunku do swojej powierzchni przekroju). Obudowa boków koła nie była przewidziana, bo oczywiście stosowane były pełne dyski i owiewka boków tylko niepotrzebnie zwiększyłaby powierzchnię. To był wąziutki paseczek, niemal jak sama opona. Wyglądało futurystycznie, bo ta obwódka spełniała też funkcję konstrukcyjną - widelec nie posiadał goleni, a piasta była na poziomych poprzeczkach, jakby "wspornikach błotnika". Gdy tylko znajdę zdjęcie, to je tu dodam.



ZNALAZŁEM! To był Ceepo Shadow-R - triathlonówka z Japonii.

Tu więcej na jego temat Najciekawsze, że był "ITU legal", bo osłona była integralną częścią widelca, a nie dołożoną owiewką.

W pionach się nie przyjęło, ale myślę, że zabudowa koła w takim częściowo obudowanym poziomie to dobry trop. A budując rower od podstaw, zamiast go obudowywać dodatkami, można podobne optymalizacje zrobić już na poziomie samej ramy.

Jacekddd

Cut. napisałem ale usunąłem, znowu dużo.
Bez sensu powtarzać się w kółko.

Rower ma dalej złą geometrię, człowiek nadal siedzi na nim
w jednej z najgorszych pozycji, jest całkowicie odsłonięty.
Problem nie jest w twórcach tych rowerów tylko w zasadach
jakim są poddane. Nie ma sensu tego naśladować
w normalnym drogowym użytkowaniu.

Quest XS 22kkm; Snoek1kkm; 13 Podróży 7269Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

live_evil

Cytat: Mariusz.Sz w Październik 16, 2025, 15:50:28
Tego "błotnika" nie mogę nigdzie znaleźć, nie pamiętam już jaka firma to wypuściła.
https://nullwinds.com/pages/aerodefender


Mariusz.Sz

Cytat: Jacekddd w Październik 16, 2025, 17:45:24
Problem nie jest w twórcach tych rowerów tylko w zasadach
jakim są poddane. Nie ma sensu tego naśladować
w normalnym drogowym użytkowaniu.
Ja o tym tylko w kontekście osłon przedniego koła. Kwestie geometrii poziomej i pionowej mamy w innym wątku. Naśladować geo tylko dlatego, że UCI czy ITU taką zatwierdziło, oczywiście bez sensu dla wolnego człowieka.


Mariusz.Sz

Cytat: live_evil w Październik 16, 2025, 18:02:15


To nakładane owiewki, mnie chodziło o konstrukcyjne rozwiązanie w widelcu. Już znalazłem, co to był za rower i uzupełniłem swój post.

Jacekddd

Najbardziej frapujące jest użycie dobrych materiałów i świetne wykonanie elementów żeby powstała w efekcie taka głupia konstrukcja.
W zasadzie od kiedy wiem jak to działa im bardziej wyszukana konstrukcja tym bardziej jest dla.mnie absurdalna.
O ile trudno wiele wytknąć kilku pospawanym rurkom nie można o tyle tym rowerom z fotek lista absurdów rośnie kosmos.

Dobrze, że mam dość klasyczną alu kolarkę bo jakbym miał rower tt to sprzedałbyym po zakupie velo. Kolarka nawet jest tak bez sensu, że stoi i się kurzy.

Quest XS 22kkm; Snoek1kkm; 13 Podróży 7269Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Mariusz.Sz

Jacku, wiele z tych absurdów, to oczywiście próby nagięcia aerodynamiki bez łamania regulaminowych ograniczeń w danej dyscyplinie. Gdyby konstrukcja była dowolna, to wszyscy by ORP jeździli i nie wymyślali takich głupot.

Jacekddd

Takie coś @Maciej K
mnie prosił żebym wrzucił.






Quest XS 22kkm; Snoek1kkm; 13 Podróży 7269Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Maciej K

#39
Wysyłając powyższe zdjęcia (jako PDF) Jackowi, prosiłem aby je w stosownym wątku wkleił.
Wybrał ten.  No cóż.
Każdy widzi, że Velomobil (Trójkołowiec) ze zdjęcia, tak do obudowanych jednośladów pasuje jak do smokingu trampki.
Choć jego profil przypomina profil słynnego Gold Rusha. Jednoślada i rekordzisty szybkości z połowy lat 80tych.

Ale nie to w tym zdjęciu  VMa jest najważniejsze. Przynajmniej dla mnie.

Przedstawia ono 15 uśmiechniętych osób i jak widać ze zbudowanego pojazdu ZADOWOLONYCH.
A ja od kilku dni zastanawiam się; JAK  ONI  TO  ROBIĄ?
Jak można tak współpracować i wspólnie COŚ   ZBUDOWAĆ.
A potem jeszcze z uśmiechniętymi japami do zdjęcia pozować.
Ten Zachód jest naprawdę dziwny.

Maciej K

Oj na tym zachodzie się dzieje.
Drugie Video od góry pokazuje, że mój "wynalazek" z 1988r czyli samozamykające się klapy w obudowanych
jednośladach (zastosowane w Sweet Surprise), pozwalające na samodzielny start czy zatrzymanie
spodobały się i wciąż zastosowanie mają.
https://www.speedbikes.ch/videos

kamilrozanski

Didaskaliami do zdjęć zajmie się Maciej K.












Jacekddd

Kufer mógłby by obejmować niższej tylne koło a od spodu dochodzić pod siedzenie.
Owiewka z przodu plus obudowy boczne lub materiał.
Z kołem przednim przed korbami będzie bardzo duża powierzchnia boczna co może być niebezpieczne.
Chyba lepiej byłoby zmieścić koło przednie pomiędzy siedzeniem a korbami.
Jeśli się mimo tego nie uda stabilnie jeździć np. w kontrolowanych warunkach
to można pomyśleć o dwóch kołach z przodu.

Zaraz, czy to nie tędy droga:




do jakiegoś takiego celu:




Quest XS 22kkm; Snoek1kkm; 13 Podróży 7269Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Maciej K

#43
A oto zgodnie z zapowiedzią Kamila stosowny opis zdjęć.
Dwa górne prezentują kopię części jezdnej Sweet Surprise, zrobioną jakoś w 94tym. W Polsce.
Koła 20 x 1 3/8 (440) i 28 cali.
Zdjęcia modelu tego Kufra(karton, gips, szpachlówka i oczywiście lakier) zaprezentowane na wystawie IFMA 92 ogromną Furorę zrobiły i otworzyły drzwi do mojej dalszej ,,kufrowej twórczości".
Kufer z dwóch górnych zdjęć, to sztuka sprzed 32 lat. Był okrutnie sponiewierany.

Trzy dolne zdjęcia prezentują mojego Chopera zrobionego w 1990 tym, w RFN.
Koła miał jak ten powyżej, a kolor wysr.....j wisienki.
Przez cały sezon (wiosna, lato jesień 91), co sobotę śmigałem z grupą niemieckich kolarzy emerytów/amatorów.
Mimo górzystych terenów i wzniesień do 12% dawałem rade.
A oni w grupie będąc na trasach 60 do 90km, najczęściej chcieli mnie wykończyć.
Jak łatwo się domyśleć, to tempa więc KONKRETNE były.
Na koniec sezonu (pocz października) w jeździe solowej na odcinku 23 km.
Byłem najszybszy (jakieś 2 minuty).
Potem, co oczywiste, wielki wspólny ochlaj, śpiewy i impreza do rana.

W połowie lat 90tych rower ten przerobiłem na koła 20" i i 26". Dostał też nowy, trójwarstwowy kolor w lakierowaniu proszkowym.
Kierownica chromowana w 1989 w jakimś zakładzie w Norymberdze, Dzięki uprzejmości drużyny Vectora, dla której wtedy kopię Sweet S. budowałem.
Do dziś wygląda super.
Co solidności niemieckiej dowodzi.

Cytat: Jacekddd w Maj 30, 2026, 13:20:40Kufer mógłby by obejmować niższej tylne koło a od spodu dochodzić pod siedzenie.
Owiewka z przodu plus obudowy boczne lub materiał.
Z kołem przednim przed korbami będzie bardzo duża powierzchnia boczna co może być niebezpieczne.
Chyba lepiej byłoby zmieścić koło przednie pomiędzy siedzeniem a korbami.
Jeśli się mimo tego nie uda stabilnie jeździć np. w kontrolowanych warunkach
to można pomyśleć o dwóch kołach z przodu.


Mimo, że Jacek dyskusji ze mną brzydzi się i zachowuje jak dziecko, któremu cukierka nie dano, to postaram się być ponad i stosowną dojrzałość okazać.

Jacku...Dolna linia kufra ciągnęła się do końca, ale w kolorze żółtym Kufer ten dość mocno wielkością swą całość przytłaczał.(Pierwsza jego wersja w kolorze ciemnozielonym tego nie robiła).
W porozumieniu z nowym właścicielem  (Ojcem Mateuszem) kufer podcięty został.
Ponieważ był mocno zharatany, więc u mnie BEZ  DODATKOWYCH kosztów, do ,,odświeżenia" został. W końcu to mój produkt, a marka zobowiązuje. 9 godzin soczystej pracy dało taki wynik, że Kamil zobaczywszy go ONIEMIAŁ.
Ja podcięcie jeszcze trochę zwiększyłem.
Mam nadzieję, że Ojcu Mateuszowi całość też do gustu przypadnie.

To właśnie TEN Kufer takie duże wrażenie na kaliskich Poziomianach robił.
Było uczucie jakby ktoś z tyłu PCHAŁ.
Co opisywałem,a co wrażliwy usznie Mariusz z Pleszewa negować próbował.

Koło przednie przed korbami, doskonale rolę swą spełniało i to najpopularniejszy POZIOM z mojej stajni był.

Prosiłeś Jacku pana Henia, aby zdjęć samolotów nie wklejał i tematu się trzymał.
Sam zaś, do tematu "Obudowanych Jednośladów" zdjęcia Trójkołowych Velo wciskasz.
O odrobinę dorosłości PROSZĘ.

Maciej K

Cytat: Jacekddd w Maj 30, 2026, 13:20:40Kufer mógłby............ od spodu dochodzić pod siedzenie.


Spytam po co??? Tyłek jest przecież wyżej.