Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Pomarańczowy azub uss dziś w katowickiej dolinie 3 stawów

Zaczęty przez Yin, Wrzesień 26, 2009, 21:19:30

Poprzedni wątek - Następny wątek

Yin

Dziś koło 18.00 mijałem wspomnianą poziomkę (model azub apus lub azub 5 -nie zdążyłem się przyjrzeć), jeśli właściciel jest na forum lub czyta zapraszam do ujawnienia. Tym bardziej ze pięcioosobowej grupie poziomej z śląska i okolic raźniej się będzie jeździć w powiększonym składzie :). Po za tym już jedna maszyna azuba w składzie jest ;)

recutibi

Hej, to ja ...... byłem
W międzyczasie zmieniłem dwa koła na trzy, i AZUB (jest to czwórka, ale tylny wahacz zmieniony na aluminiowy jak w Apusie), chyba powędruje do Tychów. Obecnie jeżdżę trójkołowcem tajwańskim kupionym w Carbondesign.pl. Opis jednej z moich wycieczek znajdziecie tu: http://azubrecumbents.wordpress.com/2009/05/22/trip-to-sleeping-beauty%c2%b4s-castle%e2%80%a6%e2%80%a6in-poland/

Yin

Ha jednak internet jest mały ;). Witam na forum, jesteś z Katowic / okolic czy byłeś na 3 stawach przejazdem? (Po ilości sakw stawiał bym na to drugie ale może.. ;) )

recutibi

Hej, jestem z Katowic, a sakwy to dla tego, bo prawdopodobnie jechałem na zakupy  do "Gentla" :). Jak tylko mogę to robię to na dwóch kółkach, dość siedzenia za jednym (dojeżdżam do pracy samochodem 50 km codziennie...)

krzych_KMX

#4
Cytat: recutibi w Październik 13, 2009, 09:13:23
na dwóch kółkach ...

To na dwóch, czy trzech ?  :D (Aliena Alu masz)?
Trzymaj poziom ...
K.Piotrowski
http://www.krzych.kalisz.pl/

Yin

Fajnie śląska grupa pozioma się rozrasta :). Jak tylko aura się ustabilizuje ( o ile ) to pokombinuję z organizacją jakiejś grupowej jazdy integracyjnej ;). Puki co zapraszam na katowicką masę krytyczną http://mk.slask.pl/ + forum  http://www.mat84.aplus.pl/mk/ zwykle jest przynajmniej jedna osoba na poziome, a jak ma się fart to można trafić na więcej :)

recutibi

Awięc co do ilości kół to dalej mogę wybieraż pomiędzy 2 (CUBE trekking) lub 3 (Alien), choć ostatnimi czasy zdecydowanie wolę "leżeć".
A masa krytyczna jest dla tych, co robotę kończą wcześnie i na dodatek mają blisko (jak już wspomniałem, dojeżdżam do pracy do Bielska....)
Ale okazja się znajdzie.

Yin

Góra z górą się nie zejdzie, a człowiek z człowiekiem czasem na siebie wpadną :). Ten zdyszany facet w zielonym polarze który zagadał na wysokości zjazdu na Muchowiec to byłem ja ;). Szkoda tylko że nie byłem na poziomce, a kusiło mnie by ją zabrać - wygrała jednak perspektywa leśnych szaleństw na mtb :).