Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Nadchodzące Brevety Randonneurs Polska 2016

Zaczęty przez storm, Czerwiec 07, 2016, 10:40:38

Poprzedni wątek - Następny wątek

storm

W nadchodzącym czasie pojawi się kilka interesujących brevetów:

Brevet 1000 km ? Pomiechówek ? 15-18 czerwca 2016
15 czerwca @ 18:00 ? 18 czerwca @ 21:00

http://www.brevety.pl/event/brevet-1000-km-pomiechowek-15-18-czerwca-2016/
To chyba Specjals dla Pająka i Hansglopke'a ;)

Brevet 200 km ? Kaszuby ? 16 lipca 2016
16 lipca @ 08:00 ? 21:30

http://www.brevety.pl/event/brevet-200-km-kaszuby-16-lipca-2016/

Brevet 200 km ? Bieszczady ? 23 lipca 2016
23 lipca @ 08:00 ? 21:30

http://www.brevety.pl/event/brevet-200-km-bieszczady-23-lipca-2016/

Brevet 300 km ? Miechów ? 30 lipca 2016
30 lipca @ 08:00 ? 31 lipca @ 04:00

http://www.brevety.pl/event/brevet-300-km-miechow-30-lipca-2016/

Brevet 200 km ? Białystok ? 7 sierpnia 2016
7 sierpnia @ 08:00 ? 21:30

http://www.brevety.pl/event/brevet-200-km-bialystok-7-sierpnia-2016/

Brevet 200 km ? Pomiechówek ? 17 września 2016
17 września @ 08:00 ? 21:30


Osobiście oczywiście nie jestem zainteresowany brevetem w Pomiechówku 1000km z oczywistych względów, ale... może się ktoś skusi. Na liscie startowej widnieje kilka nazwisk z Forum Podróże Rowerowe.
Pozostałe brevety jak najbardziej wchodzą w grę - więc jakby ktos chciał to może dałoby się wystawić kilka poziomek ;)

szydziu

#1
Z moich stron mogę polecić zupełnie nieoficjalną imprezę ;)
https://www.facebook.com/events/1022297097848300/

Szczegółowe informacje
Maraton rowerowy "AKTYWNIE DLA RAFAŁA" odbędzie się w dniach 16-17 lipca 2016r., każdy uczestnik będzie mógł wybrać jedną z czterech tras lub dołączyć w dowolnym miejscu na trasie przejeżdżając dowolną ilość km według swoich możliwości.

Limit czasu do pokania tras to 24h.

CELEM IMPREZY JEST:
- Zbiórka pieniędzy na leczenie i rehabilitację przyjaciela i miłośnika turystyki rowerowej Rafała Siemińskiego,
- Propagowanie zdrowego trybu życia, aktywnego wypoczynku i rekreacji,
- Sprawdzenie granic własnej wytrzymałości fizycznej i odporności psychicznej, w szczególności podczas 24h jazdy rowerem,
- Integracja rowerzystów z różnych miast i gmin.

WPISOWE:
- Opłata (25 zł) w całości przeznaczona jest na leczenie i rehabilitację Rafała Siemińskiego

Trasy:

TRASA RODZINNA - ok 20 km

TRASA MINI - ok 110 km

TRASA MEGA - ok 245 km

TRASA GIGA - ok 365 km

TRASA ULTRA - ok 512 km

DLA KAŻDEGO UCZESTNIKA PRZEWIDZIANO:
- koszulkę okolicznościową (ilość ograniczona),
- opaskę odblaskową,
- ciepły posiłek (trasa giga, mega, ultra),
- kiełbaskę na ognisko (trasa mega , giga),
- niezapomniane wrażenia,
- krótką noc lub nieprzespaną noc,



UWAGA! Osoby oraz instytucje, które zechcą wesprzeć akcję "AKTYWNIE DLA RAFAŁA", a nie będą mogły fizycznie być tego dnia z nami prosimy o wpłatę darowizny na konto Fundacji:

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym ?SŁONECZKO?
Stawnica 33
77-400 Złotów

SBL Zakrzewo
Nr konta: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Tytułem: Rafał Siemiński 34/s

pajak_gdynia

Storm mnie wysyła na 1000, Szydziu na 500kę..
A ja grzecznie chciałem się zapytać, czy ktoś może na Kaszuby chce się wybrać, taka krótka i przyjemna trasa bez punktów żywieniowych co godzina..

storm

@Pająk - ja się przymierzam jakby co. Korci mnie też brevet w... Bieszczadach...
Poza tym na 90% - Miechów, Białystok i Pomiechówek.

storm


szydziu

Cytat: pajak_gdynia w Czerwiec 15, 2016, 22:40:03
Storm mnie wysyła na 1000, Szydziu na 500kę..

Ja to Cię mogę zaprosić na trasę rodzinną 20 km - ponoć ją prowadzę ;)

storm

Drodzy
To już za momencik, już za chwileczkę:
http://www.brevety.pl/event/brevet-200-km-kaszuby-16-lipca-2016/

Jak rozumiem, poza Francem i mną są jeszcze inni chętni, którzy do tej pory się nie ujawnili jeszcze? ;)
Zwróćcie proszę uwagę na to, że jakby nie było jest to Rumia, czyli tuż obok Zatoki Gdańskiej, a więc morza :)

Jeśli chodzi o nocleg - widzę, że są pokoje, ale nie wiem czy nie tnaiej by było skorzystać z namiotu na nieodległym kempingu.

storm

Go up! ;)

Pogoda na brevet:
http://www.twojapogoda.pl/polska/pomorskie/gdynia/16dniowa

Wygląda interesująco. bez upału ale i bez specjalnych opadów.

pajak_gdynia

Byłem, pojechałem.. Właściwie to o mało co pojechałem, bo oczywiście udało mi się zaspać :) Nawet śniadanie zjadłem na stacji benzynowej. Wystartowałem z 30minutowym opóźnieniem.

8:05 w trasie. 7:20 czas jazdy.
1560m wspinaczek. Około 10% trasy to dość trudne podjazdy (>5%)
Pogoda.. W sumie była idealna, może z rana trochę za zimno. Do 13 pełno chmur, potem rozpogodzenia.

Pierwszych ludzi (delta około 20minut) spotkałem już na pierwszej 50ce. Na pierwszym punkcie poszło dość sprawnie (poza tym, że punktu-kasy nie mogłem znaleźć i się trochę kręciłem). Paru chłopaków oglądało "zbiornik", a mimo to strata 7min.
Druga 50ka.. Spotkałem "Oprychów" i tak sobie z nimi jechałem. Odskakiwali-doganiałem i tak w kółko. Po przejeździe "głównego" asfaltu stan dróg się pogorszył (łaty.. w dodatku pod dość ostrą górkę), siła, godność i wspomnienie pizzy jednak poganiały. Zdecydowanie gorzej (średnia 25km/h). "Pizza" to był killer. Zjadła 17minut..
Najprostszy odcinek trochę taki "kryzysowy". Nie chciało mi się jechać, na szczęście znajome "Oprychy" mnie wyprzedziły i pojechałem z nimi na stację. Na stacji.. tragedia. Z 10 "naszych" i jeszcze rodzina Rumunów. Cukiereczki, hot-dogi, nie takie.. Nerwy brały. Sama pieczątka to 10 minut! Żeby było jeszcze gorzej, to tylko ruszyłem a power-bank zaczął piszczeć że chce nowe baterie. Potem jeszcze zjazd na boczną.. gdzie przeszedłem przejściem dla pieszych wymuszając na "drugim" sznurku zatrzymanie..
Teoretycznie najprostszy odcinek (zawsze pamiętałem to jako "ciągle z górki") nie okazał się tak zupełnie z górki. Masa krótkich podjazdów po 5%. Do samej Rumii było z górki .. ale na dole światła i kolejne 2 minuty odpoczynku. A jeszcze jakiś siku-stop by się przydał (tylko nie ma gdzie). Końcówkę to już da się przeżyć..
Meta. Rozsłoneczniona twarz Pani Organizatorki lepsza niż medal na Kaszeberunda. Zjadanie "nadmiarowych" bananów, batoników, popijanie niezdrową wodą (gazowana) to druga nagroda. No i w końcu udało się pogadać z innymi uczestnikami.

Dwa tygodnie regeneracji to jednak ciut za mało, noga tak jakoś nie podawała jak powinna. Pomimo nienajlepszego wyniku maraton uważam za udany.

Franc, masz pozdrowienia od kolegi z ekipy z Pomiechówka.

forrest

Czy któryś z brevetów był po równym asfalcie (w całości)? Czy jest w ogóle jakaś impreza szosowa wytyczona nie po wertepach?

storm


Franc

Jak zwykle, jestem w stanie przewieźć 4osoborowery.
BartekZ - wydaję, mi się, że jak odczepisz kufer, to dam radę zapakować twój rower na bagażnik samochodowy.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

bzaborow

#12
Cytat: Franc w Wrzesień 06, 2016, 21:22:38
Jak zwykle, jestem w stanie przewieźć 4osoborowery.
BartekZ - wydaję, mi się, że jak odczepisz kufer, to dam radę zapakować twój rower na bagażnik samochodowy.

1) pewnie i tak trzeba by przerobic uchwyty, bo moj rower zlapany typowo jednym sie zlozy
2) jak odczepie kufer, to nie bede mial w czym picia itp. wiezc. No chyba, zeby go przewiezc osobno i na miejscu zamontowac...
Takze roboczo nastawiam sie na podciag.
bartek maupa bzaborow.org

Makenzen

Cytat: Franc w Wrzesień 06, 2016, 21:22:38Jak zwykle, jestem w stanie przewieźć 4osoborowery.

Jedno osoboroweromiejsce poproszu :)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

trajk-o-ciklista

Zgłaszam zainteresowanie tymże brevetem.

Z Krakowa będę ruszał w piątek rano(bo sprawy do załatwienia w piątek w m.st.) i potem w sobotę rano z Wawy do Pomiechówka na start.
Po brevecie powrót do Wawy, i nieco później wystartujemy do Krakowa.
W Wawie pewnie będę startował z Ursynowa, czy gdzieś tam.

Jakby ktoś się pisał na przewóz osoby + rowery, to zapraszam do kontaktu, w celu ustalania szczegółów oraz sprawdzania czy, i w jakiej ilości się z rowerami mieścimy.
Jeżeli ktoś inny może przewieść więcej rowerów(a ludzi już nie), przyczepka,busik, etc. to nie ma problemu żeby parę osób zmieściło się do mojego samochodu(4 miejsca w takim przypadku)

Bagażnik na rowery jest typu "na tylnej klapie", taki co łapię za górną rurę pionowego.
Patyk-bajk pasuje na bagażnik idealnie, a jeśli jakaś dziwaczna rama pokrzywiona, to trzeba sprawdzić czy się mieści.
Bez demontowania foteliku/ów, na bagażniku zmieszczą się dwie poziomki, z demontażem może 3. Lub dwie poziomki i jeden pionowy.
Jeden (mój na pewno) zmieści się jeszcze do środka po długości z złożoną 1/3 tylnego siedzenia gdy zdemontują się koła.



Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------