Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

A może majówka w Wildze?

Zaczęty przez Dziasiek, Kwiecień 12, 2016, 23:25:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

Tehen

No właśnie miałem napisać że prom potwierdził gotowość na FB.

Cytat: storm w Kwiecień 29, 2016, 07:45:46
Na Okopowej ponoć jest sklep gdzie można się zaopatrzyć i tak się zastanawiam... Problem jest tego typu, że do mocowania flag mają tylko takie kije 22mm średnicy i długość 120cm lub większa.

Zrobimy tour po stacjach benzynowych.
ZTCP rok temu można było kupić takie fajne małe flagi z mocowaniem.
Spełnia warunek posiadania "barw narodowych" narzuconych przez organizatora  ;D
Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.

maciek70

Mam kilka kibicowskich flag z mocowaniami do auta (lub poziomki) :D Jeśli będę jutro jechał (prosto z Piaseczna na Gassy) to  zabiorę ze sobą te flagi. Na 1 maja pzydała by się duża proletariacka flaga :D

storm

Zachciało mi się zmienić (rozcentrowane) koło przednie-napędowe w moim FWD ZOX. Niestety kasety nie udało mi się zdjąć - miejsca na klucz jest tak niewiele, że co próba to klucz mi uciekał z otworu. Dlatego w końcu wsadziłem nową kasetę ze starych zapasów - ale to na pewno będzie powodowało jakieś problemy, które wyjdą dopiero jutro. Pierwszy problem z nowymi i za dużymi na grubość klockami hamulcowymi - mam już za sobą. I dopiero przy przekładaniu magnesu okazało się, że obręcz starego koła jest tak zjechana, że nawet nie ma już rowka kontrolnego :]
Dlatego też uprzedzam, że rano mogę pędzić wpierw do sklepu rowerowego po nowe łańcuchy do nowej kasety - a dopiero potem do Wilgi.

Dziasiek

@Storm, spoko i luz. Ważne, żeby Ci maszyna zadziałała i żebyś dojechał.

Z tymi flagami też nie przesadzajcie. To taki luźny pomysł był.


live_evil

Cytat: storm w Kwiecień 29, 2016, 22:53:45
Niestety kasety nie udało mi się zdjąć - miejsca na klucz jest tak niewiele, że co próba to klucz mi uciekał z otworu.
To się klucz łapie zaciskiem, żadna filozofia.

Makenzen

Zupełnie nieoczekiwanie (decyzja zapadła w piątek wieczorem) wzięłam udział w sobotniej wycieczce inaugurującej Wilgotny minizlot ;) Bardzo przyjemny dzień w doborowym rowerzystwie :) Dziękuję wszystkim uczestnikom za wspólne pedałowanie i za odprowadzenie mnie na pociąg do Garwolina!
PS Mam parę zdjęć, wrzucę, jak tylko zgram z telefonu. A tymczasem idę odsypiać ten intensywny dzień :)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

storm

Cytat: live_evil w Kwiecień 30, 2016, 12:43:46
Cytat: storm w Kwiecień 29, 2016, 22:53:45
Niestety kasety nie udało mi się zdjąć - miejsca na klucz jest tak niewiele, że co próba to klucz mi uciekał z otworu.
To się klucz łapie zaciskiem, żadna filozofia.

Dzięki @Live_evil - gdybyś tego nie napisał to w życiu bym na to nie wpadł ;))
A tak poważniej - raz jeszcze przeczytaj co napisałem. Miejsca na wsadzenie klucza do środka piasty było za mało i tenże wymykał się co i rusz z otworu. Dobrze ze nowa piasta Deore ma tego miejsca więcej i dało sie bezproblemowo ją dokręcić.

Co do Wilgi - po wczorajszym jestem zmasakrowany. No i jest ciutkę zimno niestety.
Kiedy byłem w Wildze 14 lat temu na kursie było o wiele cieplej.

Makenzen

Jak był uprzejmy napisać Tehen w innym miejscu - majówka, panie. Jest majówka, to musi być zimno :P
Ja też po wczorajszym zmasakrowana i do tego boli mnie lewe kolano od wewnętrznej strony, po raz pierwszy w całej mojej karierze kolanowca. Nie przeszkadzało mi to jednak zrobić sobie dzisiaj pieszej wycieczki do zoo, po terenie zoo i z powrotem ;)
Byliście dziś w Gołębiu? Czekam na obszerną relację obficie okraszoną zdjęciami :)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

lechulysy

No właśnie - jakie plany macie na poniedziałek. Warto dojechać? ;). I o której gdzieś startujecie?
Leszek

storm

#39
Hej
O 9 rano startujemy z Wilgi na wschód - przewidywany dystans 50km w 1 stronę.

Zdjęcia z wczoraj i dzisiaj:
1. Z wczorajszej drogi do Wilgi:


2. Z odwiedzin w Dęblinie - Muzeum Sił Powietrznych:


Zdjęcia wykonał Dziasiek


Trasa na jutro:
https://goo.gl/maps/BYNE83aUPVx

Dziasiek

#40
@Makenzen, @ lechulysy, @Piotr333, @Maciek70 - fajnie, że byliście z nami, choć tak krótko.

Do Gołębia nie dojechalismy.

W sobotę z Warszawy do Wilgi i potem do Garwolina zrobiliśmy 108 km.
W niedzielę z Wilgi do Dęblina i z powrotem - 122.

Dziś planujemy podobnie.
Jak widzicie jeździmy dużo, ale po to właśnie się spotkaliśmy.

Dziękuję wszystkim, za świetną atmosferę i oby tak dalej.

Piotr - szerokiej drogi! I obyś jak najsuchszy dotarł do domu.


Tehen

To ja tylko z kronikarskiego obowiązku.

Ekipa dojechała do Wilkowyi...tfuu..Jeruzala...


...ale wczoraj było święto i Mamrota wymiotło.


Jako że dzisiaj zakończyłem zlot i wróciłem do domu chciałbym podziękować wszystkim,których miałem okazję spotkać w ten weekend.
Stworzyliście niesamowity klimat i smutno mi było się z Wami rozstać.

Ale za niedługo kolejny zlot :)

p.s.
Fotorelacja wkrótce.
Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.

storm

I po Majówce...
Szkoda. Było super :D Bardzo mi się podobało, ta okolica ma u mnie olbrzymie plusy za jej położenie (tak niedaleko od stolicy!) i te lasy dookoła, woda, czyste powietrze. Cud miód!

Podziękowania dla Dziaśka za wspaniałe zorganizowanie mini Zlotu, przyjęcie nas i w ogóle ugoszczenie i pomoc w zakwaterunku :) Dzięki Dziasiek! :D

Za moment wrzucę gdzieś zdjęcia z komórki i podeślę linka ;)

maciek70

I ja dołączam się do podziękowań  tak jak Storm napisał (nic dodać nic ująć). Niestety "ocieplenie klimatu" oraz jazda do Garwolina dobiły mnie zdrowotnie ale "leczenie" w dobrym towarzystwie zminimalizowało zszargane zdrowie (bolą "jedynie" oba kolana :D)  Dotarłem w niedzielę sprawnie betonową (częściowo) drogą 801 do Góry Kalwarii a o 14.00 już byłem w domu.
Zlot poziomek ogólnopolski - rewolucyjny 2017 powinien być w Wildze!
Pozdrawiam wszystkich uczestników!

lechulysy

Z mojej strony także ogromne podziękowania dla organizatora.
Miło było was wszystkich poznać :).
Po wczorajszej wizycie w Jeruzalu dzisiaj pojechaliśmy tam rodzinką na rowerach z Cegłowa (wyszło nam sympatyczne kółko 45km - okolica rzeczywiście super i łatwo dojechać z Warszawy pociągiem wysiadając gdzieś po drodze do Siedlec)
... aha zapomniałbym: pierogi były, Mamrota nadal brak :).
Leszek