Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

alternatywa dla spawania

Zaczęty przez baca141, Październik 25, 2014, 17:23:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

baca141

nu dziantek,jo nie rezygnuja jo nie pykna:)
dla tega szukom inna metoda,kaj o struganiu tyż już dumał hej
nie ważne na czym jeździsz,ważne że ma dwa kółka

szydziu

Cytat: AGA w Październik 28, 2014, 17:42:14
myślę ze Szydziu trochę na wyrost piętrzysz problemy
Nie piętrzę - opowiadam o własnych doświadczeniach ;)

Franc

Baca: Raffi i BarteZ (bzaborow) rzadko bywają na Forum, jak chcesz się dowiedzieć czegoś więcej o ich doświadczeniach (klejenie, lutowanie), napisz do nich prywatną wiadomość. Powinni odpowiedzieć. Mhrok też kleił i bywa częściej, ale pw nie zaszkodzi.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

popik10

#33
Właśnie wpadł mi do głowy pomysł na klejenie blachy.
Zrobienie profili z giętej blachy i klejenie klejem konstrukcyjnym.
Takie kleje stosowane są w lotnictwie i np przy klejeniu jachtów laminatowych (góra - dół) oczywiście tych drogich.
O ile mnie pamięć nie myli taki klej można kupić w kartuszach i chyba był dystrybutor był w Bełchatowie. Ale wujek Google podpowie...
Rzecz się ma tak, że jak zwykle zaczynamy od projektu ramy. I Proste odcinki gniemy z blachy tworząc np . takie profile jak kanciaste U z fartuchem u góry. Na ten fartuch kleimy za pomocą w/w kleju zwykłą blachę i mamy gotową kwadratową czy prostokątną rurę.
Rzecz prosta, do wykonania w piwnicy. Potrzebna gumówka i giętarka.
Gwarantuje że to wytrzyma.
Pozdrawiam
Ps. Drzewiej sam zastanawiałem się nad budową płaskiej ramy do CNC którą chcę zrobić, ale cena kleju ogranicza, taniej wyjdzie spawanie.

hansglopke

Cytat: popik10 w Październik 29, 2014, 05:19:49
Właśnie wpadł mi do głowy pomysł na klejenie blachy.
Rzecz prosta, do wykonania w piwnicy. Potrzebna gumówka i giętarka.
Też kiedyś tak myślałem, że dużo nie potrzeba. Teraz mam trzy rodzaje noźyc do blachy, o ręcznych nie wspomnę.

Narysuj ten profil bo jakoś tego nie widzę.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


popik10

#35
Proste opcje w zasadzie są dwie.
Można by tez kleić po profilu giętym ale wtedy zabawy zdecydowanie więcej.
Takie klejenie spokojnie wytrzyma, ważne żeby użyć kleju konstrukcyjnego.

Pozdrawiam
edit/
Znalazłem obiecujący klej:
Opis:
Klej MB 15 - do klejenia nart, desek surfingowych
Dwuskładnikowy konstrukcyjny klej epoksydowy w postaci tiksotropowej beżowej pasty.
                                                                                                     
Profesjonalny klej konstrukcyjny do wysokowytrzymałego klejenia elementów metalowych (stal zwykła, nierdzewna, kwasoodporna, aluminium, ocynk itp.), laminatów szkło-epoksydowych, szkła, ceramiki, betonu, kamienia itp.
Zalecany do klejenia w konstrukcjach pojazdów, statków, łodzi itp.

Czas nakładania po wymieszaniu: <30min
Czas wiązania (żelowania): 90-180min
Utwardzenie pełne: 48h
Pełna odporność chemiczna: >7dni.

Opakowania: 2x12ml, 2x25ml, 2x100ml,

Nie sprawdzałem co to, trzeba by jeszcze poczytać

Grzesinek

Fajnie
tylko po co kleić proste odcinki
jak można kupić gotowe
Poza tym jak nie masz giętarki to musisz latać do fachowca
Nie jest to utrudnianie sobie życia?

hansglopke

Cytat: Grzesinek w Październik 29, 2014, 20:51:30
Fajnie
tylko po co kleić proste odcinki
jak można kupić gotowe
Poza tym jak nie masz giętarki to musisz latać do fachowca
Nie jest to utrudnianie sobie życia?

Na krawędziarce tego nie zagniemy.  Klejenie takich profili do czoła nie wyjdzie a na zakładkę........
Szybciej pospawam ramę z rur, niż wykonam takie profile.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


popik10

CytatFajnie
tylko po co kleić proste odcinki
jak można kupić gotowe

Powiem tak, nikt nie powiedział, że to muszą być proste odcinki, i choćby z tego powodu warte rozważenia.
Można też połączyć technologie i boki pospawać z płaskowników a górę i dół wkleić z blachy. Mamy wtedy w zasadzie ramę z 1 kawałka.
Zawsze łatwiej amatorowi pospawać kilka płaskowników na płaskim niż całą ramę z profili.

Tak mi się wydaje
Pozdrawiam

szydziu

Zasadniczo z prostego pytania powstały 3 strony rozważań ;)
Pozostaje nam pytanie - jaką metodą wybrać metodę głosowania ;)
Pytanie do Bacy - jaki jest wybór?

fdx

Śledzę wątki na forum (i na różnych innych) od jakiegos czasu.

Szczególnie wątki poruszające temat alternatywy dla spawania...  I kiepsko z tym do wykonania w warunkach domowych (szczególnie jeśli ktoś ma warunku pokojowo-balkonowe). 

Jesli rama jest z rur stalowych to mozna to wszystko ponitowac  jakimis kątownikami czy blaszkami. zrobic jig drewniany ktory rame utrzyma w takich pozycjach jakie powinny byc i zawiezc to wszystko gdzieś gdzie to pospawają.  Jak wszystkie elementy będa przygotowane i dopasowane a cala rama bedzie juz poskladana tak by spawaczowi zostalo tylko wykonanie spawów to o wiele łatwiej znaleźć kogos kto się tego podejmie niż zawozić do warsztatu kupe żelastwa i próbowac wytłumaczyc o co nam chodzi i który elemen gdzie się należy...
Zrobienie samego jig'a tez nie jest trudne - ja zrobilem go z jednej grubej belki do ktorej przykręciłem dwa kawałki innej belki jeden utrzymujący przednie widełki pod odpowiednim kątem drugi z tyłu.
Budowałem high racera na kołach 700c kąt główki ramy i odległość osi były dokładnie takie same jak w dawcy najpierw zamontowałem ramę dawcy w całości przykręcając przednie widełki na sztywno (sruby przeszły przez otwory mocowania błotnika i ośki) . - z tyłu miał przykręconą ośkę tak że haki były zamontowane na stałe w odpowiedniej odległości ale można było dopasowac kąty. dawne miejsce suportu po dopasowaniu kąta było podparte kolejnym kawalkiem drewna. Po docięciu rur łączących przód z tyłem i dopasowaniu były włożone prawie na wcisk - całość związana gumami do mocowania bagażu na bagażnikach a rura z przodu na ktorej miał znależć się nowy suport przynitowana kątownikiem. - rama wyglądała jak jakis jednorożec... ale jak zawiozłem do warsztatu spawacz pospawał to w godzinkę... bez dodatkowych pytań co i jak.


Druga alternatywa to po dopasowaniu i znitowaniu calosci zrobic łączenia samemu z włókien węglowych. Mozna kupic gotowe paski węglowe. myśle że to jest dobra alternatywa dla spawów czy klejenia profili (nawet jesli ktos dysponuje giętarką w piwnicy).

Ja mam w planach zrobienie ramy z aluminiowych rurek od namiotu (z takiego starego namiotu z lat 90), uzywajac kilku elementow z normalnej ramy rowerowej. wlasnie poprzez nitowanie calosci i owijanie łączeń i samych rurek paskiem z włókna węglowego.
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

grzeziu


baca141

witam
bardzo dziękuje kolegom za podane rozwiązania problemu
sz.p.szydziu czy pańskie pytanie to jakaś podpucha ...
może jest to prosta sprawa ,ale pytanie czy jak ktoś mi pospawa rame itp.to czy mogę w 100 % powiedziec ze sam go zrobiłem?
na chwile obecna rozważam metody spasowania rur na mufy |łączniki|połączenia śrubowe lub gwinty co pozwoliło by wrazie konieczności na wymianę uszkodzonego elementu
nie ważne na czym jeździsz,ważne że ma dwa kółka

grzeziu

co by mialo sie uszkodzic i wymieniac

szydziu

Cytat: baca141 w Październik 30, 2014, 18:51:41
sz.p.szydziu czy pańskie pytanie to jakaś podpucha ...

O wow nagle stałem się szanownym panem ;)
Nikogo nie podpuszczam - 3 strony temu padło zapytanie i przez te kilka dni padło kilka różnych odpowiedzi ;)