Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

V śląski maraton w Radlinie

Zaczęty przez PCO, Marzec 20, 2014, 19:23:06

Poprzedni wątek - Następny wątek

PCO

Czy ktoś z forumowiczów wybiera się w tym roku do Radlina?

art75

Byłem w ub. roku, ale zdaje się, że znów wrócili do wariantu trasy, który niespecjalnie mnie rajcuje z uwagi na konieczność jazdy dwupasmową "wiślanką", więc tym razem nie skuszę się.

PCO

Ja jednak lecę, mój tato też, więc fajnie by bylo gdyby pojawiło się więcej poziomek.

storm

Może ja dodam linka:
http://www.sokol.radlin.pl/sokol/maraton/2014/maraton2014.html

W sumie może byłbym zainteresowany nawet, muszę się zastanowić i sprawdzić czy podołam ;]
Franc? Pająk? Forrest? Inni?

forrest

Śląsk to nie dla mnie - nie ten klimat, nie ten krajobraz...

PavvelB

Zastanawiam się nad tym maratonem, tylko chciałbym najpierw zasięgnąć opinii osób bardziej zorientowanych w temacie.
Moja sytuacja wygląda tak: na pionowym bez większych problemów robiłem 100 km w jeden dzień, z przerwami. To nie był kres moich możliwości, jakoś po prostu nie wybrałem się na dłuższą trasę. Pozioma dopiero robię i to pierwszego. Na ile jazda poziomem różni się od piona? Czy wariant 300 km nie jest porywaniem się z motyką na słońce?

PCO

W regulaminie jest napisane że możesz zapisać się na 150km, a jak będziesz czuł się na siłach możesz kontynuować.

PavvelB

Wiem, tylko że grupa na 300 km startuje o 2 w nocy, a na 150 o 10 rano. W takiej sytuacji na pewno braknie czasu żeby zrobić 300. W sumie jest też zapis że można zmienić grupę w drugą stronę.
Bardziej mi chodziło o różnicę w jeździe na pionie i poziomie. Czuję że pionem spokojnie zrobiłbym 150, dlatego myślę nad 300. Tylko czy można to przełożyć na pozioma?

PCO

Ja tam wole na poziomie. Jak przyzwwyczaiłeś kolana to dasz radę :)

szydziu

Z tego co ja pamiętam ze swojej "przesiadki" 300 to jest motyka itd.. 150 to jest taki real :)

Yin

#10
Cytat: PavvelB w Marzec 22, 2014, 20:01:07
Na ile jazda poziomem różni się od piona? Czy wariant 300 km nie jest porywaniem się z motyką na słońce?
Różni się na tyle mocno że początkowe przebiegi mogą być krótsze niż na pionie - praca mięśni w innej pozycji plus większa waga roweru robią swoje. Do tego czas na rowerze - po 8h nawet na wygodnym krześle za burkiem zadek boli. Dopracuj konstrukcje, zrób pierwsze jazdy testowe, potem poprawki ( zawsze coś wyjdzie nawet banalna zmiana kąta fotela) i dopiero potem porywaj się na dystanse.

storm

Cytat: PavvelB w Marzec 22, 2014, 20:01:07
Zastanawiam się nad tym maratonem, tylko chciałbym najpierw zasięgnąć opinii osób bardziej zorientowanych w temacie.
Moja sytuacja wygląda tak: na pionowym bez większych problemów robiłem 100 km w jeden dzień, z przerwami. To nie był kres moich możliwości, jakoś po prostu nie wybrałem się na dłuższą trasę. Pozioma dopiero robię i to pierwszego. Na ile jazda poziomem różni się od piona? Czy wariant 300 km nie jest porywaniem się z motyką na słońce?


Tak jak napisał Yin - rower poziomy nie jest pionowym. Początki będziesz miał trudne. Tak jak i ja - na pionowcu rozpędzałem się do 30 km/h przelotowej bez problemu, a dzień po - na poziomce byłem w stanie uzyskać "asz" 21-22 km/h. Cieniutko, prawda? Ale regularne dojeżdżanie do pracy na poziomce zrobiło swoje, na liczniku stopniowo pojawiały się kolejne cyferki na 2 pozycji, aż w końcu z przodu 2 zamieniła się na 3 ;) W okolicach 1.000km było juz mi wszystko jedno czy pionowy czy poziomy. Po prostu wsiadałem i jechałem "swoje".
Reszta będzie taka jak na pionowym - stopniowe zwiększanie pokonywanych odległości rozwinie wytrzymałość tych "poziomych mięśni" i będą one w stanie ciągnąć dłużej i z większą mocą.
Ale - jestem pewien, że jak już zrobisz te 100km - zobaczysz, że ich pokonanie na poziomce przyjdzie ci łatwiej niż na pionowcu i będzie okupione znacznie mniejszymi bólami czegokolwiek.
Wariant 300km przy pozostałych 3 miesiącach do startu, zakładając, że już masz poziomkę ale jeszcze na niej nie jeździłeś - moim zdaniem to może być za dużo. Wszystko zależy od tego ile będziesz jeździł. Jak szybko zrobisz pierwsze kilometry, opanujesz rower i jak szybko zbudujesz mięśnie poziome. W tej chwili bym obstawiał może 150km, jeśli będziesz jeździł powiedzmy tylko do pracy i z powrotem po 20-40km dziennie. Ale jeśli będziesz jeździł więcej to i większe odległości staną się bliższe twoim możliwościom.

PavvelB

Właśnie na takie odpowiedzi liczyłem, wielkie dzięki. Czyli w tej chwili biorę pod uwagę dwa warianty, 300 pionowym lub 150 poziomym. Zależy od tego jak wyjdzie mi ujeżdżanie pozioma.
Jeszcze raz dziękuję.

storm

@PavvelB - chyba popełniasz pewien błąd... Ja bym brał pod uwagę już tylko 150km na poziomce, a pionowca kompletnie odpuścił ;)
Szkoda zdrowia ;)

PCO