Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

sukienka na poziomo?

Zaczęty przez woojtek1, Luty 10, 2014, 20:26:17

Poprzedni wątek - Następny wątek

SAC

Nie :) Zresztą poziomka nie najlepiej nadaje się na mieszczucha. Gdybym mieszkał w mieście, to bym po nim poziomką nie jeździł. Tylko pionem rozjeżdżał gołebie.

Makenzen

Ależ co Ty opowiadasz. Jeżdżę w 95% po mieście i tylko poziomką! :) No, może czasem veturilcem. ;) I jest dobrze - zarówno na małym, jak i dużym rowerku.
Zestaw spódnica + legginsy praktykowałam na poziomce i jest to rzeczywiście dobra opcja. Sama spódnica już nie bardzo. Jechałam kiedyś na imprezę sylwestrową na poziomce USS. Miałam na sobie wtedy spódnicę do pół łydki i musiałam ją trzymać jedną ręką. A i tak podjeżdżała i wyglądało to tak, jakbym jechała w mini ;) Myślałam kiedyś też o takim rozwiązaniu, jak spięcie spódnicy między nogami agrafką.
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

DeVilio

Wiecie co panowie i panie... sukienka to jeszcze nic. Kto odważny sobie wyobrazi jazdę poziomką w kilcie? :D Jak podwieje to już ch... em... :D

A co do sukienki długiej - nie można jej przysiąść? Kiecę do tyłu, siadasz na niej i heja :)
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż

woojtek1

Oj cały czas czekam na wypowiedzi płci pięknej ;)

Makenzen

No toż przecież się wypowiedziałam ;)
Dzisiaj przetestowałam patent z agrafką. Bardzo dobre rozwiązanie :)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

woojtek1

 :D Oj Przepraszam! Nie zauważyłem ile przybyło wpisow i przeczytałem tylko ostatni DeVilio :)
Na wiosnę forum budzi się z zimowego snu i nie nadążam wszystkiego przeczytać ;)

Majsterkowicz

W moim mieście i okolicy, z racji tego, że bardzo mało ludu posiada poziomy, a tym bardziej nie ujeżdżają ich kobiety - trudno mi jest cokolwiek powiedzieć.
Niemniej, panie na rowerkach w typowych strojach płci pięknej i szkotów, widzane były przeze mnie w dlugosciach midi oraz mini. Był chyba z jeden przypadek, gdzie dziewoja w długiej, wiosennej kiecce jechala na mieszczuchu, a większość uwagi musiała zwracać na zaprzyjaźniającą się spódnicę z korba i łańcuchem - niebezpiecznie!

Wniosek? Jak już zaznaczyli panowie wyżej... Najlepszym wyjściem jest jazda w spódnicy długości max 'za kolano', głównie że względów bezpieczeństwa, no i nie tylko ;)