Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Buty / pedały a cruzbike

Zaczęty przez darznur, Styczeń 15, 2014, 15:11:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

darznur

Witam, trochę szukałem ale nie znalazłem tego co chciałem.
Pytanie brzmi: jakich używacie pedałów i butów do jazdy cruzbik-em. Wynika ono z poczynionych przez zemnie obserwacji przy skręcie kołem 27": - SPD odpada - nogi nie starcza , - "adidasy" na zakręt ok ale długim odcinku -za miękkie - boli stopa.
Czy ktoś używa butów "hybrydowych" - SPD i normalne do noszenia. Jak się sprawują ??

p.s. nie wiem jak u Was ale u mnie w stolicy Pyrlandii zrobiło się odrobinę ślisko i doświadczam dużo ciekawych rzeczy  ;D

Danielasty

ja jeździłem na cruzie 26' w spd sh-m086, jak brakowało mi skrętu to wypinałem się jedną nogą, ale to przy skecie rzędu 30-40 stopni. w cruzie własnie spd to fajna sprawa, sterujesz rowerem za pomocą nóg, łącznie ze skręcaniem, zero martwienia się że noga spadnie, czysty looz :)

trajk-o-ciklista

Z mojego doświadczenia, na poziomym, a zwłaszcza na MMB to tylko SPD i podobne systemy.
Po pierwsze, bardzo łatwiej ruszyć gdy rusza się tylko jedną nogą a drugą dokłada tylko gdy już się rozpędzimy trochę(w przypadku MBB, czyli Cruza)
po drugie, jak na każdym poziomym, nogi można wyluzować, czyli nie opierać się o pedały cały czas,
i wtedy nie ma tego problemu z "miękkimi butami" jaki opisujesz.

Nie wiem o co chodzi Ci z tym skręcaniem, ja z moją Czarną Żmiją(forum.poziome.pl/index.php?topic=634) skręcałem bez problemu wpięty w pedały :)
Co prawda to trochę inny "cruzbike" ale działa na tych samych zasadach.

Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

darznur

Dzięki za podpowiedzi. T-o-C, trafiłeś w sedno sprawy z tymi "miękkimi butami". Co do skrętu to wydaje mi się, że SS - Szybka Strzała - jest za zwrotna (?). Nie odwr?ciłem widelca i skręca się za łatwo :o . Mam już teorię, że najpierw buty i pedały kt?re ustabilizują nogi i zarazem rower a jak to nie da rady to ogranicznik skrętu i/lub zmiana geometrii ramy  :D

Tef

Czemu "SS" lepiej by brzmiało i nie po germańsku  ;) gdybyś używał Szys, Szysa, Szysta  :).
Z cyklu przysłowia i powiedzonka ludowe. Oczywiście o poziomkach :) : Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

DrewnianaTrajka
Pierwsze ujeżdżenie SWB 'Mroczny Żuraw'

darznur

Jestem krótko przed zakupem pedałów i motam się pomiędzy m324, m505, m520 (te ostatnie z nakładkami). Chciałbym z jednej strony mieć SPD a z drugiej platformę.

Mam prośbę: jakich pedałów SPD używacie w cruzbike ?? ( a teraz ładnie się uśmiecham lub jak kto woli suszę zęby :-X )

Franc

Wydaje mi się, że mam M520 (z nakładkami) - są bardzo fajne, dobrze mi służą już od dawna.
Odradzam takie ze sztywną platformą i klikiem, bo jak będzie blok głębiej schowany w podeszwę do ciężko wpinać.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

Danielasty

ja miałem 520-stki a pierw 505 z tym że te 505 to były już wyjechane na maxa i oś wkręciła się tak że wyszła na zewnątrz ;D

darznur

No i w końcu mam:  sh-mt43g (rozmiar 48 - w wodzie szybciej pływam - na rowerze jakoś nie ma przełożenia  :P ) + spd m520.
SS stała się stabilniejsza, kierowanie jest łatwiejsze, nie martwię się że mi na wertepach stopy z pedałów spadną - ogólnie potwierdzam to co napisał Danielasty

karol

Hmmm? Wsadzę kij w mrowisko. Czy te "poematy" na temat spd to aby nie przerost formy nad treścią? Zrobiłem 8tys.km na cruzie z plastikowymi platformami za 7,50zł (cena hurtowa), takimi co to udają aluminiowe (ale za to dużo lżejsze), w których po takim przebiegu nawet luz w łożyskach się nie pojawił. Noga mi nie spada na zakręcie, jeżdzę w miękkich butach do biegania i nie odczuwam negatywnych skutków tej "miękkości". Mimo braku spd rower jeździ tam gdzie chcę bez dotykania kierownicy, więc o co chodzi? Gadżetomania?

dziantek

Zwyklymi pedalami nie pociagniesz korby do siebie, ewentualnie z dobrymi noskami, ale to wciaz namiastka. W butach z SPD czy innymi systemami jest o tyle wydajniej, ze mozesz dolaczyc grupe miesni dwuglowych i pracowac nogami w obie strony naraz...jedna cisnie pedal w dol, druga ciagnie pedal do gory. Kolejna zaleta, to bezsprzecznie lepsza stabilnosc stopy, ktora nie jest juz tylko oparta, a zlepiona z pedalem (ramionami i korba). Jezdziles juz Karolu w SPD? Nie pytam wylacznie o przejazdzke dla sprobowania.

Kiedys na Czajce w latach 80' jezdzilem na samych oskach, bo reszta pedalow poodpadala, podczas gdy koledzy gadzeciarze jazdzili na calych,  :D ale frajde z jazdy mielismy wszyscy, wiec wierze ci, ze mozna pokonywac kilometry bez SPD, ale niektorym chodzi o to, zeby bylo sprawniej, szybciej, generalnie lepiej. Jak bardzo lepiej, to juz inna historia...ciut lepiej, troche lepiej, duzo lepiej, ale jednak efektywnosc transferu sily miesni w naped jest wyzsza bezdyskusyjnie...no chyba, ze Karol boi sie wywrotki? ;)



szydziu

A ja nie mam spd i też jeżdżę ;)

karol

Całą młodość przejeździłem "przypięty" do pedałów więc co nieco jeszcze pamiętam (np przeskakiwanie dwutorowego przejazdu kolejowego  :) ) Wymienione zalety są bezsprzeczne, tyle że przydatne w zasadzie przy ekstremalnych obciążeniach. Czy cruzbike z jego specyfiką sterowania jest odpowiednim sprzętem do "wyciskania soku z łańcucha? Nie sądzę. Jestem dzieckiem głębokiego PRL-u stąd duże skłonności do siermiężności i radzenia sobie bez gadżetów ale w cruzie spd noż kur... będzie sie wypinać  na zakręcie. Co do strachu przed glebą to bez paniki ale wyobraźni warto trochę mieć. Na wszelakiej poziomce odległość suportu od asfaltu jest zazwyczaj dwa razy większa niż na pionowym, więc czas "łapania" podłoża stopą też jest dwa razy dłuższy. W przypadku poślizgu czy innej ucieczki roweru spod dupy te ułamki sekundy decydują o tym czy za chwilę jedziesz dalej czy niesiesz rower pod pachą do najbliższej stacji PKP. Wiem, że wszyscy jesteśmy supersprawnymi batmanami roweru ale wypięcie zawsze pochłania jakiś dodatkowy ułamek czasu.

darznur

ciekawe spostrzeżenia, ciekawe  ;D
takie tam spd a tyle ... radości  ;D

woojtek1

Dziś jechałem do mojego studia. Wszystko było ok, póki nie pokonałem małej górki (wszystko przy lesie), zakrętu a za nim..... z 500 metrów lodu. Jaki byłem szczęśliwy bez spd :) Oczywiście to super patent, lecz w tym momencie uratował mnie ich brak ;)