Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Czym smarujecie swoje Nexusy.....?

Zaczęty przez woojtek1, Październik 07, 2013, 22:03:22

Poprzedni wątek - Następny wątek

woojtek1

Witam.
Jako że przymierzam się do zajrzenia do wnętrza mojej piasty (shimano nexus inter 7),
mam pytanie do użyszkodników piast wielobiegowych o smarowanie.
Wiem że można kupić shimanowski smar, lub nawet olej z pojemnikiem, lecz ich ceny są dość zaporowe.
Podejrzewam zresztą, że nie może być to aż taka technologia z Nasa i można pewnie dobrać jakiś zamiennik?
;)

live_evil

Cytat: woojtek1 w Październik 07, 2013, 22:03:22
Jako że przymierzam się do zajrzenia do wnętrza mojej piasty (shimano nexus inter 7),
Jak działa, to nie ruszaj ;-)

dziantek

#2
"Jak dziala" to w zasadzie powinno byc pytanie, bo "dzialac" to pojecie wzgledne. Jesli czujesz, ze juz czas na konserwacje i masz wolny dlugi wieczor, to calkiem fajna zabawa ala puzzle 3D. Przy skladaniu najlepiej wrzucic jakis PDF na monitor. Ja uzywalem zwyklego niebieskiego smaru lozyskowego LT4-S3 plus kapka oleju do pilarek na koniec, ale tego nie za wiele, zeby nie wyplukal tego pierwszego. Im czesciej bedziesz dogladal jej wnetrznosci, tym dluzej pojezdzisz. Beda na tym jezdzic twoje dzieci, wnuki i prawnuki, a potem ich dzieci, wnuki i prawnuki, a potem ich dzieci.......

woojtek1

Cytat: dziantek w Październik 08, 2013, 04:35:44
prawnuki, a potem ich dzieci.......
:D :D
Piasta działa, lecz sądząc po reszcie roweru, tam też powinienem zajrzeć.
Niestety, lecz smutna prawda jest taka, że tzw. przegląd w serwisie naszych wynalazków  często jest bardzo pobieżny
(...Panie co to jest? a gdzie ja to wstawię? etc.) lub nawet niemożliwy.
To spotkało mnie w szczycie sezonu rowerowego i zmusiło do samodzielnego zajęcia się "pacjentem"
Z perspektywy czasu wydaje mi się że i mi i jemu to wychodzi na dobre :)
Czyli zwykły smar łożyskowy? Ok nabędę.
Pozdrower.

Bryxon

Hej,

Mam 4 rozne Nexusy i jus chyba sporo doswiadczenia w temacie.
Primo: nie polecam LT-ka do smarowania wewnetrznych czesci piasty!
Smar ma za duza lepkosc i nawet rozcieczony moze blokowac zmiany biegow w charakterystyczny sposob (wiem, bo sprawdzilem sam) - biegi wchodza z opoznieniem, naped na przelaczeniach pozwala na niekontrolowany i nieprzyjemny luz (kopniak z korby).
Secundo: Uzywalem tego oryginalnego smaru - wykosztowalem sie na niego sporo - owszem naped pracuje poprawnie ale dosc za czesto trzeba tam zagladac bo ma tendencje do ukladania sie poza plaszczyznami styku: innymi slowy smar jest, a naped terkocze. Byc moze do tego potrzeba rozebrania calej piasty co do srubki ale tego rozniez nie polecam - ograniczalem sie do wyjecia wkladu z korpusu, przemycia w benzynie i nasmarowania ruchomych czesci.

Wiec co zrobic? Znalazlem w sieci przepis na przerobienie na samrowanie olejowe i uzywam tego w dwu uzywanych najczesciej piastach z powodzeniem. Wymagana jest jedna precyzyjna dziurka w korpusie, cos na korek (mozna delikatnie nagwintowac korpus i wkrecic uszczelniona silikonem srubke) i skuterowy olej do przekladni.
Calosc zamknie sie o koszt oleju (pare zl, potrzeba moze 100ml) a komfort uzytkowania jest niesamowity.

Wady? Tak, niestety - w zwiazku z brakiem simeringu po polozeniu roweru olej delikatnie saczy sie przez lozysko. Troche uszczelnilem sam, a rower trzymam pionowo:)
Przepis na powyzsze: http://www.astounding.org.uk/ian/hubgear/oilport.html
Powodzenia:)
Pozdrawiam

Bryxon

"na horyzont i jeszcze.."

woojtek1

Hmm od dawna myślę o tym patencie, lecz do jego realizacji pewnie trzeba by rozpleść koło?
Brrr .... no nie wiem, nie chciałbym doprowadzić do tego, że w którymś momencie stanę z pracami, bo sobie nie poradzę.
Wszak jestem tylko prostym muzykiem ;)
I jeszcze jedno pytanie. Czy po takiej przeróbce rower może stać oparty na nóżce rowerowej?
Pozdrawiam.

Bryxon

Nie..rozplatanie kola nie jest konieczne, spokojnie wywiercilem i nagwintowalem korpus piasty na kole 20'' po prostu wyjalem wklad i pracowalem na zaplecionym kole bez zdejmowania opony. Spokojnie zmiescisz sie z narzedziami miedzy szprychami - grubosc korpusu to 2,75 mm - aluminium nawiercisz nawet recznie samym wiertlem w oprawce od wkretaka. Nie wierc z wkladem w srodku bo nasypiesz sobie wiorek do srodka, a to najlepiej nie zrobi..

Muzyk? bardzo dobrze:) precyzja i powtarzalnosc bardzo przydatna:)

Wyciekanie oleju zaobserwowalem przy polozeniu roweru  kompletnie na boku, oczywiscie jesli przesadzisz z olejem to przy przechyle tez bedzie problem (doczytalem: max 25ml)  wiec z nozka nie powinno byc klopotu.
Pozdrawiam

Bryxon

"na horyzont i jeszcze.."

woojtek1

#7
No teraz narobiłeś mi smaka :)
Ciekawe czy w nexsusie 7 otwór zrobić w tym samym miejscu co w 8?
Zastanawiam się też czy taka przeróbka w 7 zadziała  podobnie jak w 8. Mój nexus 7 jest pewnie dość stary (nexus sg-7r40)i pewnie różni się od nowszych nexsusów  (red line) pod względem uszczelnienia ?
Pozdrawiam.

Bryxon

7-ke zostawilem nasmarowana klasycznie - pewnie dlatego ze lezy na polce;)
Najprosciej - rozbierz i zobacz sam gdzie jest najwiecej wolnej przestrzeni i nawierc dziurke, wloz srube i zobacz czy gdzies nie haczy - w ostatecznosi mozna nawet blednie wykonany otwor zalepic chocby distalem - nie ma tam zadnych cisnien - zeby tylko bylo wzglednie szczelne. Chyba ze dasz plytka srube 2,75 mm gwintu - to nie musisz sie tym przejmowac wcale i wal otwor mniej wiecej w najcienszym miejscu zeby nie trafic na bieznie lozyska.

Pozdrawiam

Bryxon

"na horyzont i jeszcze.."

woojtek1

Taaak, teraz tylko muszę posiąść wiedzę z dziedziny gwintowania otworów,
ponieważ na razie nie wiem, czy to robi się w d-moll, czy c-moll ;)

Bryxon

Spoko - do alu starczy gwintownik z Lidla.
Wbijasz jak stroik do gitary i lecisz wajcha oktawe wyzej (sily raczej -moll niz  -dur) ;)
Polecam lekko w tyl co pol obrotu zeby wiorka wytrzasnac ;)
jak chcesz super fachowo to zwilzasz nafta..
Pozdrawiam

Bryxon

"na horyzont i jeszcze.."

Majsterkowicz

W ostateczności możesz także użyć specjalnej śruby gwintującej. Może nie jest tak dokładna jak gwintownik, ale zastępczo można użyć. Swego czasu, gdy miałem ich pod dużym dostatkiem, wykorzystywałem je do łączenia ze względu na ich dużą twardość, a także wytrzymałość na rozciąganie.

Pozdrawiam

live_evil

Cytat: Bryxon w Październik 08, 2013, 15:56:28
Spoko - do alu starczy gwintownik z Lidla.
Wbijasz jak stroik do gitary i lecisz wajcha oktawe wyzej (sily raczej -moll niz  -dur) ;)
Polecam lekko w tyl co pol obrotu zeby wiorka wytrzasnac ;)
jak chcesz super fachowo to zwilzasz nafta..
Jeśli korpus jest aluminiowy, to lepiej użyć denaturatu.

woojtek1

#13
Czyli nie ma odwrotu.
Kupuję gwintownik (nawet byłem już w Lidlu, lecz nie mają)
i wolnej chwili (czyli kiedy?) wiercimy, gwintujemy, zalewamy i jedziemy!
Oleiście pozdrawiam. :D
Ps.Czyli jeszcze raz.Najpierw dobieram wiertło o odpowiedniej wielkości,
denaturat (na piastę ;) i odpowiedniej wielkości gwintownik 
a później odpowiedniej wielkości śruba z jakąś uszczelką?

Franc

Nie przesadzaj z wielkością śruby - przy 2.75mm ścianki to tak gwint M3 byłby w sam raz. Wiertło pod M3 to D2.5mm. Jak zaszalejesz M4 to wiertło jest D3.3mm.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800