Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Czy to ktoś z forumowiczów??

Zaczęty przez Janusz, Grudzień 07, 2008, 13:05:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Czy wczoraj/dziś w nocy (6/7grudnia) około 24 to ktoś z naszych forumowiczów jechał rowerem w okolicach Sadyba Bestmoll? Wracając z pracy widzałem niski i długi rower w "akcji" na przeciwległym pasie.

Janusz

barba

Jak takie LWB USS z żółtymi sakwami i antenką to widuję też na trasie siekierkowskiej. Razu pewnego nawet przez ten rower połamałem przednie koło :).  Generalnie musisz na masę się wybrać tam chyba się pojawia...

bzaborow

jak lwb to sie nie przyznaje;-)

ale zolte sakwy, horagiewka i most siekierkowski to do mnie pasuje

tylko rower - od kilku miesiecy - szaro-srebrny ~flevoracer OSS
bartek maupa bzaborow.org

szydziu

Czy przypadkiem ktoś z forum nie poruszał się po "mojej" okolicy kamperem z zawieszonym z tyłu zielonym tandemem. Rejestracja zaczynająca się na KR. Rano jadąc do roboty mijałem się właśnie z takim sprzętem.

paaj


władek8


paaj

Tak mi się właśnie wydawało, ale poczekam na potwierdzenie samego użytkownika :).

Makenzen

Może napisz do niego PW, bo nie wiem, z jaką częstotliwością zagląda na forum i czy będzie w stanie Ci potwierdzić w związku z ewentualną rzadkotliwością zaglądania na forum ;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

paaj


Danielasty

szukam użytkownika który posiadał na zlocie białego pelikana z amortyzacją w główce ramy - rozmawialiśmy o pospawaniu ramy

Makenzen

Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

Danielasty


OldSpice

Ale mnie wyłapaliście :P Tak, to byłem/jestem ja.

Poziomka ostro dostała po tyłku.

1- Przed startem wykręciła się śruba od trzymania bagażnika- obcierała o koło... Prowizorycznie naprawiłem.
2- Przy ruszaniu spod świateł strzeliły mi 2 spawy podtrzymujące fotelik... Podparłem go bagażnikiem- sukces! nie obcierało, stabilnie się trzymało, niestety usztywniłem sobie tym zabiegiem amortyzator przez co nie wybierał już tak ładnie (co nie oznacza, że w ogóle nie działał)
3- Podczas jazdy z prędkością ok 3 km/h (chwilami wyprzedzali nas piesi) strzelił spaw od kierownicy przez co kręciła się wokół własnej osi, a że to "a'la chomiczek", na wychylenia spokojnie dawałem radę, chociaż już nie tak komfortowo.
4- Jakaś pinda gwałtownie zahamowała w samym środku ciasnego peletonu, gdyż ktoś ją chyba zawołał... Nie chcąc jej brutalnie potraktować korbą, odbiłem w drugą stronę zaczepiając prowadzeniem łańcucha o jej oponę- opaski zaciskowe się pozrywały, rower został wyeliminowany. Ona jak gdyby nigdy nic odbiła się i pojechała dalej...

Poziomka w ciężkim stanie została odprowadzona do domu mojej dziewczyny, która (jak mówi) robi mu ciepłe okłady i podaje gorącą herbatkę, powoli dochodzi do siebie ^^

tak swoją drogą, zastanawiałem się nad zamontowaniem silnika spalinowego do tejże maszyny. Myślicie, że to dobry pomysł?
"Weź to wywal, na co to trzymasz.. I tak tego nigdy nie zrobisz.."- mówili..
"Zrobię."- odpowiadałem.