Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Już nie tadepole, a dwukołowy racer z kabiną oraz profesjonalnym oświetleniem

Zaczęty przez Majsterkowicz, Sierpień 18, 2013, 17:50:17

Poprzedni wątek - Następny wątek

golden


Majsterkowicz

Cytat: Tef w Styczeń 24, 2014, 19:58:55
Sam chcę dać burty boczne nie proste jak w "Nimancie" tylko od fotela do tyłu po łuku. Nada to bardziej takiego opływowego charakteru, no i będzie fajniej wyglądać.
Zgadza się ;) Pomysł sam w sobie bardzo ciekawy, mógłbym go jak najbardziej zaaprobować do mojego roweru, lecz dwie z trzech wymienionych tutaj funkcji bardzo straciłyby na wartości, mianowicie zmniejszenie oporu oraz ładny wygląd. Z racji tego, że chcę dać karoserię, bądź też ożebrowanie + obicie materiałem, kuferek zostanie zakryty, a jego walory aerodynamiczne osiągną wartość zbliżoną do 0.
Jedyna opcja, jaka mi teraz przychodzi do głowy, to wykonanie takiego kufra, co by robił za 'rufę' całego pojazdu, czyli odpowiednio go poszerzyć, ażeby karoseria, która ma powstać łączyła się z nim w jedną całość. Funkcjonalnie oraz POJEMNIE ;)
Jutro pójdę zmierzyć rower netto oraz ze mną i zobaczę, jakie wymiary powinien mieć takowy kuferek.

Tymczasem,
Pozdrawiam ;)

Majsterkowicz

Witam ponownie!
Niemal w całym kraju dało się odczuć pierwsze, ciepłe, iście wiosenne dni, które pozwoliły mi co nieco popracować nad rowerem.

Udało mi się usprawnić projekt, aby poruszalo się nim sprawniej. Mianowicie zrezygnowałem z mocno giętej kierownicy (tzw. chomiczka) na rzecz prostej, aluminiowej skróconej w sumie na 42 cm. Był to strzał w dziesiątkę, bo nie tylko poprawiło się sterowanie, ale i zniknęło uporczywe stukanie udami o klamki hamulcowe. Zostały jedynie pancerze z linkmi w mało odpowiadającej mi pozycji. Jak łatwo się domyślić, zahacza się o nie udami podczas pedałowania.
Drugą kwestią, którą się zająłem jest zastąpienie rolek na łańcuchu powrotnym na tekalan. Potrzebowałem się trochę pobawić, z mało podatną na wygiecia rurką, nad palnikiem kuchenki gazowej, aby dopasować ją do kształtu ramy. Zajęło mi to z 10-15 minut, ale efekt jest jak na razie zadowalający ;) Zrobiłem również uchwyty z blaszki aluminiowej na wykonaną rurkę.

Kultura jazdy oraz pozycja za kierownicą polepszyły się znacząco, a do szczęścia pozostało jedynie dodać tekalan na łańcuch napinający, a także doszyć kilka elementów do pokrowca na fotelik. Jutro dodam zdjecia. Dzisiaj nie było już czasu na dobre ujęcie ;)

Pozdrawiam

szydziu


Majsterkowicz

Cytat: szydziu w Luty 25, 2014, 07:45:10
Jutro znaczy dziś bo pisałeś to wczoraj ;)
Racja ;)

Zapomniałem też dodać, że zamontowałem już przedni błotnik. Chlapanie wodą z ziemią na wszystko dookoła (w tym nagi łańcuch), nie było czymś przyjemnym. Wybrałem model aluminiowy, aby nie rdzewiał jak stalowy, a także był bardziej podatny na modyfikacje niż plastikowy. Do tego o wiele łatwiej i stabilniej zamocować taki błotnik, niż plastik, który lata we wszystkie strony podczas szybszej jazdy :wink:








Oceniajcie ;)

władek8

Wygląda super  ;D ale czy dolny łańcuch nie powinien iść bardziej prosto przy amortyzatorze?

Majsterkowicz

W sumie masz rację, niemniej mocowanie się z rurka nie poszło w 100% jak chciałem, ale będą jeszcze szanse na poprawki, gdy bedzie ciepłej a także przyjdzie czas na malowanko ;)

Pozdrawiam

władek8

A tak jeszcze z ciekawości zapytam jaką średnicę mają rolki u ciebie , bo też chcę wstawić u siebie takie.

Majsterkowicz

Hej! Rolki u mnie mają 52 mm średnicy zewnętrznej oraz podtoczenie R5. Do tego łożysko kulkowe (numeru nie pamiętam) ale pierścień wewnętrzny ma 10 mm, co idealnie się nadaje na śrubę M10 ;)
Rolki kupiłem w serwisie e-kolka.com.pl tylko ból w tym, że obecnie nie widzę w ofercie tych rolek na linę.
Trzeba polować, a są w okazyjnych cenach (7.04 zł za sztukę) ;)

Pozdrawiam

władek8

No ja właśnie widziałem w Rzeszowie na hurtowni i się zastanawiałem nad d:80 i d:60 wezmę chyba dwie 80 i jedną 60 i wypróbuję które bd lepsze. Co do ceny to też mają podobna d60-7,2zł d80-8,12zł.

tomo

Fajny fotelik, ale- nie obraź się- rama brzydka jak noc. Chociaż boobcinaj zbędne rurki i pomaluj całość.

Majsterkowicz

Cytat: tomo w Luty 26, 2014, 14:11:40
Fajny fotelik, ale- nie obraź się- rama brzydka jak noc. Chociaż boobcinaj zbędne rurki i pomaluj całość.
Dzięki za opinie ;) Widać, że nie czytałeś wszystkiego od początku (w sumie i mnie by się nie chciało :P ), albowiem jak na razie nie ma pogody na super malowanko, a i z czasem u mnie obecnie kiepskawo. Rurki są pozostawione celem późniejszego dopracowania, gdy będzie instalowana owiewka na przodzie i kufer aero na tyle.

Tak!
Po kontemplacji i kilku przejazdach dochodzę do wniosku, że nad tą pierwszą konstrukcją nie ma się co wysilać i budować pełnej karoserii. Jakie wnioski?
1. Pełna karoseria - dużo prac projektowych, nie wykluczam zbudowania modelu w styropianie i wrzuceniu do tunelu celem zbadania wstępnej aerodynamiki,
2. Czas wykonania całości - przy owiewce i zestawie kufrów - względnie mały w stosunku do pełnego bodykitu ;)
3. Ilość materiału - jak na całą, to wiadomo, potrzeba więcej,
4. Wpływ wiatru bocznego - przy pierwszej konstrukcji myślę, że nie dałbym rady ogarnąć tego tak, aby zmniejszyć wpływ wiatru bocznego na poprawny tor jazdy. Dodatkowo to będzie mój pierwszy poziomkowy sezon, a to oznacza naukę jazdy i koordynację na nowym pojeździe,
5. Przewiewność - w zabudowanym korpusie będzie to ograniczone, a przy bardzo słonecznej jeździe może się to dać we znaki (a chcę i będę jeździł poziomką w sezonie wiosna-lato jesień),
6. Przy pełnej karoserii będzie ograniczone bezpieczeństwo przy postoju. Nie będę przecież budował mega szerokiej karoserii, aby mieć gdzie wewnątrz stopy oprzeć o asfalt. Lepiej zrobić otwartą przestrzeń od spodu ;)

Nasuwa mi się od razu pytanie...
Czy warto kupić gotową owiewkę na przód - coś na ten wzór > Link no i oczywiście, czy się opłaca? Bo wydać na taki upgrade ponad 200zł raczej nie zamierzam :/
Znalazłem na naszym Forum jeszcze coś takiego, co mi się spodobało ;) Klik Byłoby to do ugryzienia?

Ogólnie rzecz biorąc, jakich zysków na aero/prędkości można liczyć przy samej owiewce, samym kufrze aero i przy zestawie obydwu?

Pozdrawiam

DeVilio

Odnośnie owiewek, to zastanawiam się czy tak strasznie drogie i kłopotliwe było by zrobienie jedynie czołowej owiewki z kilku prętów takich jakie są w namiotach (tylko cieńszych), generalnie mówię o włóknie szklanym, owszem, porywisty wiatr może zrobić odrobinę "łopotu" ale to i tak lepiej niż jechać bez tego. Fakt z nogami jest taki, że rzeczywiście jak jest kilka stopni ciepła to stopy marzną. Ręce w rękawiczkach przy kierownicy na dole też dostają swoją porcję mrozu. Wszystko to może rozwiązać częściowa owiewka przednia, działająca podobnie jak parasol (może by jakiś przerobić? :D ). Zastosować możliwość demontażu i składania tego i z głowy. Wszystko rozbija się o projekt, żeby nie wyglądało to jak... przerobiony parasol, ale też bez przesady, nie róbmy z poziomki batmobila :D Materiał bo to jeszcze ważne, wystarczył by albo przezroczysty plastik, jakaś mocniejsza folia, montaż do rurek na klej i pasy tego samego materiału, albo materiał taki jak na parasol. Duże to nie musi być. Sztywność to kwestia projektu.
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż

Yin


Tef

Swego czasu rozmawiałem z moim wykładowcą fizyki na polibudzie o owiewkach, osłonach i ich właściwościach aerodynamicznych. Konkluzja rozmowy była taka, że przy tych prędkościach (rowerowych) to wystarczy byle miska z przodu i będzie OK. Wywód oczywiście poparł wytycznymi, porównaniami i współczynnikami oporów, które to są ściśle powiązane z prędkością, ośrodkiem przemieszczania i ewentualnie (w przypadku pojazdów) tarciem o powierzchnię. Ament.
Z cyklu przysłowia i powiedzonka ludowe. Oczywiście o poziomkach :) : Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

DrewnianaTrajka
Pierwsze ujeżdżenie SWB 'Mroczny Żuraw'