Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Dzwony na poziomie

Zaczęty przez gromanik, Kwiecień 17, 2013, 20:40:05

Poprzedni wątek - Następny wątek

gromanik

Mam (wątpliwą) przyjemność zainaugurować ten temat tym nagraniem z rejestratora jazdy na kierownicy mojego pozioma (ze mną i rowerem wszystko ok):
http://www.youtube.com/watch?v=Nfnw0dibmzs

szydziu

Wrypał bym Ci mandat za wtargnięcie na jezdnie wprost pod pojazd.

koncki

No chyba jednak nie miałbyś podstawy prawnej ;D

live_evil

Cytat: szydziu w Kwiecień 17, 2013, 20:54:33
Wrypał bym Ci mandat za wtargnięcie na jezdnie wprost pod pojazd.
Po nowelizacji PoRD rowerzysta ma już bezwzględne pierwszeństwo na przejeździe i nie ma furtki w postaci "wtargnięcia".

storm

@Gromanik - BRAWO za odwagę. ja pewnie bym dał po hamplach. No chyba, że gdzieś miałbym  pod ręka jakiś kałasz albo inny gnat, aby przystawić do czółka skaczącemu i podniecającemu się (męska część układu rozrodczego), któremu ktoś uszkodził jego kopppane autko...

IMHO - chyba tak trzeba robić, skoro kierofffcy niby mają papierki z napisem "prawo jazdy" ale posiadać go jednak NIE powinni.

@Szydziu - czy na pewno korzystasz z tego samego PoRDu, z którego korzystamy i my? ;)

gromanik

Ja też hamowałem i wężykowałem delikatnie, żeby dać kierowcy więcej czasu na włączenie się do ruchu, ale nie wystarczyło - do zatrzymania zabrakło mi jakichś około 10cm. Przyspieszać nie było warto, bo bym nie zdążył przeskoczyć przed nim, tylko ja bym dostał strzała w bok od samochodu. Nie hamowałem gwałtownie, żeby się nie położyć i nie zrobić wślizgu pod samochód - było po deszczu.

NPX

Jakieś uszkodzenia w karoserii? Bo wiadomo zębatka z przodu... Jakąś pamiątkę zostawić...:)

gromanik

Na pewno rysa przez znaczną część drzwi - z przodu mam pojedynczą zębatkę, która w związku z tym ma na sobie cały czas łańcuch, co jest bezpieczniejsze w razie kolizji

pajak_gdynia

A ja tam bym po prostu zadzwonił pod znany wszystkim numer. Ale ze mnie to jest (fragment męskiego ciała używany w celach prokreacyjnych).

szydziu

Rozmawiałem z kolegą policjantem - ewidentna wina po stronie sprawcy ;)
Obydwoje powinni zachować szczególną ostrożność. Jeśli na drodze pojazdu (auta) jest znak A-24 - uwaga rowerzyści kierowcę samochodu ukarałby za wymuszenie.
W innym wypadku sprawa byłaby dyskusyjna lecz najpewniej i tak kierowca auta dostałby mandat.

koncki

Sorry, ale policjant to żaden autorytet... To taka przykra prawda. Jeden Ci powie to, a drugi tamto. Ogólnie w sprawach rowerowych są BARDZO słabo obeznani. Niektórzy to chyba nawet nie załapali, że rower to też pojazd.

pajak_gdynia

Niestety potwierdzam. Wina byłaby po obu stronach (z różnych przepisów: niedopasowanie prędkości do warunków z jednej strony, wymuszenie pierwszeństwa z drugiej). 95% policjantów (jak nie więcej) wystawiłoby takie mandaty.
Czyli jednak dobrze, że tylko zapukałeś do drzwi..

koncki

#12
Do poczytania:
https://www.gddkia.gov.pl/userfiles/articles/i/infrastruktura-rowerowa_3000/przejazdy_dla_rowerzystow.pdf

i cytat z rozporządzenia o znakach:

"Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca
oznaczonego znakiem D-6, D-6a albo D-6b jest obowiązany
zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo
pieszych lub rowerzystów znajdujących
się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub
wjeżdżających
."

Jak dla mnie oczywista wina po stronie kierowcy. Nie widzę niedostosowania prędkości po stronie Gromanika.
EDIT
I jeszcze to jest dobre
http://www.miastadlarowerow.pl/index_poradnik.php?dzial=3&kat=9&art=11&limit=0
Podstawowa zasada - w sytuacjach nieoczywistych nigdy nie brać mandatu od przypadkowego policjanta!

Makenzen

Cytat: koncki w Kwiecień 18, 2013, 22:06:22
Sorry, ale policjant to żaden autorytet... To taka przykra prawda. Jeden Ci powie to, a drugi tamto. Ogólnie w sprawach rowerowych są BARDZO słabo obeznani. Niektórzy to chyba nawet nie załapali, że rower to też pojazd.

Prawda jak cholera... Kiedyś policjant op*przył mnie i towarzyszącą mi osobę za to, że jedziemy jezdnią równolegle (po tym samym pasie oczywiście, i to po zupełnie pustej drodze, była ścięta noc). A przecież w świetle znowelizowanych przepisów jest to dozwolone.
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

hansglopke

Cytat: pajak_gdynia w Kwiecień 18, 2013, 22:25:36
Niestety potwierdzam. Wina byłaby po obu stronach ..

A gdyby kierowca wyjechał dalej na skrzyżowanie i w podobny sposób zajechał drodze innemu uczestnikowi ruchu, to też by była wina obustronna?
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp