Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

SWB USS Danielastego

Zaczęty przez Danielasty, Listopad 02, 2012, 20:21:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

Danielasty

https://picasaweb.google.com/101401769132058802034/ProblemZAmortzatorem
zdjęcia częściowo podpisane.

Przypomnę, Problem amortyzowania tyłu polegał na tym iż
-damper o długości 150mm bez tłumienia i twardości spręzyny 750 lbs w poziomie, w momencie siadania na rower nie uginał się
-po wymianie spręzyny na 550lbs Sagu miałem może z 5-10%
-W oryginalnym układzie był problem że w momencie naciskania na pedał uginał się cały damper 750lbs a tym bardziej 550lbs.

-Zdecydowałem się że postawię damper bardziej pionowo w celu uzyskania prawidłowego sagu
-niestety teraz gdy usiąde sag wynosi 100%
-oraz to że damper przekręca się na dolnej osi prostopadle do ziemi

Szukam rozwiązania na
-tak aby sag był te 20-30% ugięcia gdy usiąde, oczywiście do tego odpowiednia twardość dampera przy mojej wadze w mtb używam normalnie 750lbs
-nie było efektu samowolnego wciskania się dampera w momencie naciskania na pedał.
-nie mówię że bujanie ma zniknąc w 100%, bujanie w rowerach pionowych w układzie jednozawiasowym w zupełności by mi wystarczyło

władek8


DeVilio

A myślałeś o samych elastomerach?
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż

Danielasty

elastomery mnie nie urządzają bo
-są drogie
-trudno dobrać pod swoją wage
-są mało czułe
-przy zerowej temperaturze zamieniają się w kamień
-przyszłościowo patrząc, planuje zakupić jakiegoś powietrzniaka

zdjecia poprawione

PavvelB

Jak dla mnie to damper po przeróbce nie ma szans działać prawidłowo. Przy obrocie wahacza zaczep dampera porusza się prawie poziomo, amortyzator powinien być ustawiony w osi tego ruchu. Jak po przeróbce jest ustawiony prawie prostopadle to ruch wahacza praktycznie nie przekłada się na ściśnięcie amortyzatora a tylko jego obrót wokół górnego mocowania.
Bujanie przy pedałowaniu prawdopodobnie wynika ze zbyt dużej odległości łańcucha, zwłaszcza górnego odcinka, od osi obrotu wahacza. Przy naciśnięciu na pedały powstaje dźwignia, która powoduje obrót wahacza. Nie widzę na zdjęciach jak masz poprowadzony łańcuch, pokaż to. Dołożenie rolki prowadzącej tuż obok mocowania wahacza powinno poprawić sytuację.
Nie mam jeszcze doświadczenia z rowerami poziomymi, ale to są podstawowe zagadnienia z fizyki, dział mechanika :)

Danielasty

a co z sagiem? ktoś ma pomysł czemu w pionowym przy 750lbs mam te 20% sagu a właściwie w tej samej ramie w poziomie te 750lbs nie ugina się wcale?

pajak_gdynia

Daniel, najpierw kartka, dopiero potem spawarka :)
Zwija Ci amorek, bo tak naprawdę zamiast "wybierać" to on tylko "zgniata" widelec (i cała rama leży na ziemi). Rozrysuj sobie wektory sił i zobaczysz o co kaman. Możesz jeszcze zrobić półksiężyc i dobrać "odpowiednie" miejsce dla "twojej" sprężyny.
Ale i tak nie rozwiążesz tym problemu "zwijania" amorka podczas pedałowania. I nic nie pomoże twardsza sprężyna

Yin

Cytat: pajak_gdynia w Marzec 11, 2014, 20:39:20
Ale i tak nie rozwiążesz tym problemu "zwijania" amorka podczas pedałowania. I nic nie pomoże twardsza sprężyna
Dokładnie. Bardzo dobrze to było widać w Wawie podczas wyścigu zlotowego patrząc z tyłu na starty zawodników: każda amortyzowana poziomka pompowała.

Franc

Ale niektóre pompowały bardziej..... :-[
Na szczęście to już niedługo - mam już mniejszą rolkę, będzie wyżej więc łańcuch będzie w sumie ~25mm bliżej osi. Do tego lepszy amortyzator... Będzie dobrze.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

Yin

Myślę że te z manualną blokadą nie są złym rozwiązaniem - przejechałem się mtb z pełnym zawieszaniem z takim rozwiązaniem i faktycznie po zablokowaniu prawie jak hardtail.

Kulek

Na moje amatorskie oko, to przesuń mocowanie na sam szczyt wahacza, zaraz przed hamulcem, bo jak na razie bardzo dziwnie toto pracuje =]

Danielasty

mocowanie już zrobione, wczoraj przejechałem 122km lecz jestem średnio zadowolony

coś hamuje rower, jadę sobie te 22km/h, przestaje pedałować i rower drastycznie zwalnia. hamulce nie hamują, koło jak podniosę to kręci się i kręci, opona prócz asfaltu nigdzie nie trze.

po 80km zaczęły mnie boleć kości łączące piszczel ze stopą w lewej nodze ( taka mała i cienka z przodu nogi ) ból ustąpił dopiero rano, oraz kośc bądź mięsień wewnątrz uda przy.... narządzie płciowym ale tylko w prawej nodze i po zejsciu z roweru chodziłem jak w załadownym pampersie.

Pytanie czy nacisk na pedały tudzież utrzymanie tempa zależy od pochylenia fotelika? Mam czyste wrażenie że na cruzie jechałem jakby szybciej

dziantek

A sprawdzales drugie kolo?  :D  A tak na serio moze dopiero pod obciazeniem zaczyna cos ocierac? (na hamownie z nim) A propo bolu - warto zrobic pare cwiczen rozciagajacych przed jazda, zwlaszcza dluzsza, zwlaszcza grupy miesni uzywanych "obok", na pewno nie zaszkodzi. Moze byc tez tak, ze sie za bardzo forsujesz.

Jesli to inny rower, to czemu ma byc tak samo, w koncu zmienia sie cala geometria, wlaczajac pozycje fotela, wiec twoje wrazenie moze byc sluszne, tym bardziej, ze wspominales o nieprzyjemnym pompowaniu.

storm

@Danielasty - a czy aby pod obciążeniem coś się nie przekrzywia/dogina? W sensie wahacz nie dotyka czasem koła gdzieś? Miałem tak w SWB daaaawno temu w 2010 roku. Zanim znalazłem problem to zdążyłem oponkę otrzeć nieco, a ile się nawkurzałem na samego siebie, że taki cienki jestem i siły nie mam ;]
Usiądź na bagażniku jak masz i poturlaj rower pod sobą i zobacz co jest grane, co jak pracuje.

pajak_gdynia

albo posadź Korka na bagażniku i niech trzyma kamerę :)