Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Zabezpieczenia antykradzieżowe

Zaczęty przez Antonowitch, Maj 12, 2012, 11:50:52

Poprzedni wątek - Następny wątek

Antonowitch

Kradzież, w stylu: podjeżdżamy, odcinamy, pakujemy, odjeżdżamy i rozkręcamy jest adresowana do bików w których damper czy amor przedni kosztuje ponad tysiaka.
To się opłaca złodziejowi. Ruszyłem temat zabezpieczeń bo byłem ciekawy jak zapinacie. Z tego co widzę to trzeba zabezpieczyć każdy szybko demontowalny element ;)

Osobiście kiedyś rozważałem zamontowanie na rogach po przewodzie odizolowanym od rogu i to podpięte pod naładowany kondensator.
Jednak nie chciał bym odpowiadać za nieumyślne zabójstwo tylko dlatego że komuś pikawa stanęła gdy próbował złapać równowagę..
Zawsze można zdemontować koło lub zabrać ze sobą np. damper ;)
Poziomo pozdrawiam,
Anton
Głównie fotele do rowerów poziomych: http://www.czescidopozioma.pl

MYSH

tia to ja pamiętam że kiedyś ktoś wsadził do sztycy podsiodłowej ładunek wybuchowy własnej produkcji, złodziej do końca życia będzie walił do woreczka;)

Antonowitch

Cytat: MYSH w Maj 27, 2012, 23:16:57
tia to ja pamiętam że kiedyś ktoś wsadził do sztycy podsiodłowej ładunek wybuchowy własnej produkcji, złodziej do końca życia będzie walił do woreczka;)

Zabezpieczenia typu Hardcore zawsze są najlepsze i dają satysfakcję.
Poziomo pozdrawiam,
Anton
Głównie fotele do rowerów poziomych: http://www.czescidopozioma.pl

Yin

Cytat: Antonowitch w Maj 30, 2012, 10:44:04
Cytat: MYSH w Maj 27, 2012, 23:16:57
tia to ja pamiętam że kiedyś ktoś wsadził do sztycy podsiodłowej ładunek wybuchowy własnej produkcji, złodziej do końca życia będzie walił do woreczka;)

Zabezpieczenia typu Hardcore zawsze są najlepsze i dają satysfakcję.

W tym przypadku wieczną satysfakcję- przypadek jest z tego co pamiętam z kronik Darwina - wynalazca został na wyboju potraktowany własnym wynalazkiem i zszedł ( albo przynajmniej trwale pozbawił się zdolności rozrodczych bo to też się liczy do kronik ;) )

A w temacie - lepsze rowery jeśli już naprawdę muszę zamykam grubym łańcuchem zabezpieczonym naciągniętą dętką rowerową - dzięki temu nie rysuje się lakier. Do tego średnia kłódka. Głowna wada - waga zestawu w okolicach 1.5kg. Drugi patent - zwykła tandetna linka + rower na miasto ( zimówka). Pełne błotniki, trochę otarć i rdzy, parę częsci alu bez napisów i całość fajnie działa a nie kusi złodzieja.

woojtek1

Też stosuję ponad kilowy łańcuch. Moje szczęście jest największe gdy przypinam nim gdzieś rower. Gorzej jak odpięty wrzucam do koszyka z tyłu i ciągnę z sobą..... ;D

DeVilio

Odkopuję.
Obecnie używam łańcucha kryptonite evolution, kupowałem przez neta i nie przewidziałem, że będzie ważył aż 4.5 kilo O_o no ale rower łącznie wyniósł mnie już 5.5k pln (z osprzętem) więc wolę nie ryzykować i zabezpieczyć go porządnie. Zastanawiam się jeszcze nad jednym rozwiązaniem, widziałem takie badziewie plastikowe, alarm do roweru aktywowany przyciskiem i do rozkodowania trzeba podać 4 literkową kombinację, wygląda to tak:

No wiem, plastikowe badziewie, ALE: przecież zawsze można to obudować metalową skrzynką skręconą na porządne śruby z obejmą jakąś, zachodu niewiele, a wątpię, żeby potencjalny złodziej miał ochotę majstrować przy hałasującym rowerze. Miałem to w rękach, potwierdzam, że jest to bardzo głośne. Jedyny problem - bateria. 9V tam wchodzi. Wiec albo akumulator i montaż jakiegoś wyprowadzenia do ładowarki, albo konieczność demontażu tego raz na jakiś czas. Same gizmo kosztuje jakieś 30 - 40 złotych, skrzyneczkę można sobie samemu złożyć przy minimum zdolności manualnych. A przy większej zdolności można by wykombinować, żeby akku ładował się z dynama w piaście. W mojej poziomce skrzyknę umieścił bym w przedniej części ramy w pobliżu zawiasu od spodu. Jakieś sugestie?
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż

darznur

Dla mnie, nie ma czegoś takiego jak zabezpieczenie "ak". Jak ktoś będzie koniecznie chciał zajumać to i tak zajuma. Tak jak poprzednicy napisali: im mniej się rzuca w oczy tym większa szansa że go zastanę w tym miejscu gdzie go zostawiłem. Większy problem i po wiem że chyba bym się bardziej wq... jak bym zastał rower zniszczony/zdemolowany. "Niestety" złodziej złodziejowi nie równy - "jak nie mogę ukraść to mu rozp... ".
Z uwagi na wagę i poręczność preferuję linkę. Myślałem o grubym łańcuchu ale "rzuca w oczy"

Majsterkowicz

Panowie... A czemu nikt nie wspomniał o U-Locku, także od formy Kryptonite? Cena/jakość(wytrzymałość) jest rewelacyjna.
Kiedyś oglądałem pewien test, jak próbowali rozbroić to zabezpieczenie. Zamek oraz kabłąk z drutu hartowanego przetrwał próbę, a rozciąć udało się go dopiero szczękami pożarniczymi do przecinania karoserii rozbitych aut ;)

Jedyną wadą są z góry określone wymiary mocowania. Nic się nie da regulować, swobodnie przewlec przez kilka elementów ramy (koła itp.), a także obiekt do przyczepienia musi być blisko i w miarę możliwy do opasania przez U-Lock'a. Niemniej, gdybym coś takiego dostał (nawet za pół ceny) - używałbym ;)

Pozdrawiam

DeVilio

No dobra, zgadzam się, że nie ma dobrego zabezpieczenia bo albo targasz ze sobą kilogramy złomu albo jeździsz "złomem". Aczkolwiek ufam, że na flevo się nie połasi jakiś pierwszy lepszy gnojek bo wie że NIGDZIE w pobliżu tego nie spienięży, bo nikt tego nie kupi. Nie wiem czy w pomorskim jest taki drugi rower. Z tego co czytałem to na zlocie były aż 4 flevo. A te zabezpieczenie elektroniczne, z guziczkami co graficzkę wstawiłem, obudować to grubą metalową skrzynką i powinno być ok, tylko tak jak wspomniałem - jak to ładować? Za każdym razem jak będę chciał baterię wymienić to mam to rozkręcać? Bezsens. Ktoś ma jakiś pomysł? Bo jeżeli mogę utrudnić życie złodziejowi w jakikolwiek możliwy sposób to z przyjemnością to zrobię :)
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż

pajak_gdynia

Najlepszym zabezpieczeniem poziomek (w szczególności Flevo) jest ich inność. Nikt tego nie będzie chciał kraść, bo się nie sprzeda, a i z odjazdem jest problem.

Zabezpieczenie typu alarm jest zupełnie nieskuteczne (bo w pewnym momencie przestaniesz je załączać.. bo można pojechać bez odbezpieczania i zaczyna wyć, a to zawieje wiatr, itd). Bateryjka starcza na rok-dwa lata, więc do olania, nie ma sensu w ogóle się bawić z jakimiś lepszymi akumulatorami, dynamami. Osobiście mam bardzo podobne do tego z fotek, ale zamieniłem na "u-locka" z alarmem (ze względu na wagę i upierdliwość zapinania.. znowu nie korzystam).

Najlepszym zabezpieczeniem jest tzw podkowa (stosowana najczęściej w "holenderskich" mieszczuchach). W połączeniu z dodatkową linką daje to prawie 100% pewności, że rower będzie stał w tym samym miejscu, co go zostawiłeś.

DeVilio

Z doświadczenia wiem, że nie istnieją linki których nie można przeciąć nożycami jakich używają złodzieje. Tak wiec linka odpada i nie ważne czy kosztuje 10, 100 czy 1000 złotych. Jak na razie ulock odpada ze względu na jego nieporęczność przy zapinaniu, nie wszędzie przypniesz rower, owszem bardzo mocny, ale też obawiam się że długi łom, odpowiednia dźwignia i w końcu trzaśnie. Tak jak brzmi znane powiedzenie: "Dajcie mi odpowiednią dźwignie, a poruszę ziemię." Łańcuch ma jedną wadę - wagę. Poza tym bez ciężkiego sprzętu nie ruszysz tego niczym. Możesz pół dnia piłować brzeszczotem i nie upiłujesz. Nożyce łamią się / wyginają / wyszczerbiają nawet te z podwójnym zawiasem. Widziałem to raz na filmie, koleś 120 kilo wagi całym ciałem naparł na jedno z ramion tych nożyc przy łańcuchu kryptonite i ramię się wygięło a na nożycach była szczerba, łańcuch nosił na sobie niewielki ślad jedynie, że coś było robione.

Ale z tym alarmem pewnie i tak będę kombinował. Proste to jest i tanie, a mam kolegę, który może mi za grosze zrobić taką małą skrzynkę z uchwytami do przykręcenia tego, flevo ma kwadratowy przekrój ramy więc montaż tego jest bardzo prosty. Jak zrobię to zapodam temat.
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż

władek8

Co do ewentualnych kradzieży rowerów to kiedyś tam widziałem w jakimś programie na ten temat. Reporter jako potencjalny złodziej podchodzi do zapiętego roweru głównie w miejscach publicznych aby sprawdzić reakcję przypadkowych świadków.
1 Podchodzi do roweru zaparkowanego przy jakiejś takiej kawiarni polowej z parasolami, sekatorem zaczyna mocować się z zabezpieczeniem przez jakieś 10s i rower już jest jego. Jakaś pani pyta go: panie co ty robisz?? on nic.
2. Rower zamknięty jakimś grubszym łańcuchem podchodzi z tymi samymi nożycami mocuje się chwile rezygnacja. Ludzie w koło tylko patrzą nadal brak reakcji. Za jakieś 10-15min przychodzi znowu tylko teraz z takimi wielkimi nożycami (nie wiem jak się nazywają ale też coś w stylu sekatora) i mocuje się dalej uważnie rozglądając się czy ktoś zauważy. Gość własnym ciężarem obciąża nożyce aby przeciąć zabezpieczenie i nagle podchodzi do niego patrol policji. Funkcjonariusze pytają go co robi a ten że zgubił kluczyki do swojego roweru i nie może go teraz zabrać więc musi odciąć zabezpieczenie. Odchodzą!!!!!!!!  :o >:(
Wnioski na koniec takie:
1. Jeśli jakiś złodziej będzie chciał ukraść to nawet najlepsze zabezpieczenia nie pomogą.
2. Nie licz na to że ktoś zareaguje i wezwie policje.
3. Nie licz na policje.

Praktyczne porady antykradzieżowe:
1. Stosuj zawsze dwa różne zamknięcia- złodziej zwykle specjalizuje się w jednym typie zabezpieczeń, gdy zobacz dwa różne jest duża szansa że nawet nie
    spróbuje.
2. Najlepszym typem zabezpieczeń jest u-loock bardzo odporny na przecinanie a zamek też jest solidny.
3. Zniszcz wszelkie naklejki i loga które mogą pozwolić złodziejowi rozpoznać producenta- złodziej nie jest głupi dla byle czego nie będzie ryzykował.
4. Miejsce mniej publiczne może być bardziej bezpieczne niż to gdzie zawsze jest dużo ludzi- niby trochę nie poprawne  myślenie ale w sytuacji przedstawionej
    w tym reportażu można wyciągnąć taki wniosek.

Ufff to chyba tyle ;D

DeVilio

Najlepiej położyć fałszywą kupę na siodełku - rower będzie bezpieczny xD

Na poważnie: Owszem, znieczulica jest konkretna, ale jak udowodnisz czy rower rzeczywiście jest Twój czy nie jest Twój? Jeżeli rzeczywiście kluczyk zniknie w czeluści studzienki kanalizacyjnej to albo dygasz do domu po zapasowy albo tniesz. To logiczne. Poza tym postaw się w roli przechodnia. Widzisz typa z metrowymi ciężkimi nożycami w łapkach, który ewidentnie próbuje podprowadzić rower i co robisz? Podchodzisz i ryzykujesz utratę zębów w kontakcie z nożycami czy odchodzisz "bo to nie twoja sprawa". Ludzie niestety wybierają to 2gie wyjście.

Poza tym tak jak mówiłem wcześniej: Ciężko jest zobaczyć czy rower rzeczywiście jest Twój czy nie i po to mi będzie wzmocniona puszeczka z alarmem. Bo złodziej będzie szarpał się z zabezpieczeniem z wyjącym rowerem, a właściciel rozbroi alarm i będzie piłował swoje zamki jak będzie musiał. Im więcej zabezpieczeń tym lepiej, też nie można oczywiście popadać w przesadę. Może się okaże że to o czym ja myślę to będzie ślepa uliczka, ale jeżeli nie będzie to z korzyścią dla wszystkich prawda?
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż

władek8

Cytat: DeVilio w Luty 28, 2014, 13:34:16
i po to mi będzie wzmocniona puszeczka z alarmem. Bo złodziej będzie szarpał się z zabezpieczeniem z wyjącym rowerem,

Oby się takie coś nigdy nie zdażyło. ;)

PavvelB

Cytat: władek8 w Luty 28, 2014, 13:09:43
....
3. Zniszcz wszelkie naklejki i loga które mogą pozwolić złodziejowi rozpoznać producenta- złodziej nie jest głupi dla byle czego nie będzie ryzykował.
....
Może "dla zmylenia przeciwnika" dać naklejki z jakiegoś badziewia marketowego :)