Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Budowa Cruzbike,a. Syzyfowa praca

Zaczęty przez Romanes, Grudzień 08, 2011, 21:26:51

Poprzedni wątek - Następny wątek

Yin

Cytat: Romanes w Lipiec 20, 2014, 09:13:54
I kolejne zdziwionka - około 90% próbujących jeździ bezproblemowo (tzn zachowując zamierzony kierunek jazdy bez podparć/upadek)  :o
To dlatego że pozycja jest bardziej siedząca niż leżąca i korba znajduje się dosyć nisko. Taki układ jest najbardziej przyjazny dla początkujących.

Romanes

Cytat: Yin w Lipiec 20, 2014, 10:12:02
Cytat: Romanes w Lipiec 20, 2014, 09:13:54
I kolejne zdziwionka - około 90% próbujących jeździ bezproblemowo (tzn zachowując zamierzony kierunek jazdy bez podparć/upadek)  :o
To dlatego że pozycja jest bardziej siedząca niż leżąca i korba znajduje się dosyć nisko. Taki układ jest najbardziej przyjazny dla początkujących.

A dla jazdy bez trzymania kierownicy lepsze jest podwyższenie suportu z jednoczesnym obniżeniem fotelika i jego położenie do leżakowania??
Bo mi ten układ jak teraz odpowiada, chciałbym jeszcze poszpanować wolnymi rękami  ;)

Czyli mimochodem wyszła mi wersja poziomki propagandowej, że to nie takie straszne jak wygląda ;D i wygodne - sami to stwierdzali ;D

Franc

Przy normalniejszym układzie napędowym jazdę bez trzymanki uzyskuje się odpowiednim kątem pochylenia osi widelca, offset'em koła i rozkładem masy na osie. Mi w P7 i P8 się udało i mogę robić samolot albo trzymać się za głowę przy prędkości większej niż ~28km/h.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

tomek70

Układ masz dobry nic nie zmieniaj.  Jazda bez trzymanki wyjdzie sama z czasem będziesz jeździł bez trzymanki wcale nie myśląc o tym, naturalnie jak teraz chodzisz bez trudności.  To ja na archiwalnym sprzęcie  https://www.youtube.com/watch?v=yIouwicayN8

Romanes

#34
Witam!
Zamontowałem błotniki - jednak jazda po nawet niewielkich kałużkach po deszczu bez błotników daje niemiłe efekty uboczne - mokry szlaczek po plecach i głowie  >:(

Cruzbike w pozycji parkingowej  ;)


I sporo pracy tunningowej przedemną..... szlifowanko, malowanko, wymiana kół na ładniejsze i co najważniejsze o łożyskach maszynowych a nie konusach, itd itp, no i siedzisko - węższe i wyższe oparcie, prostsza konstrukcja. I zrobić bezkosztowo  ;)
A jeździ się coraz lepiej, jeżeli licznik nie kłamie to szybciej niż na pionie  ;D.
No i opanowałem spacery z psem  ??? - ja na poziomce a piesek obok na smyczy  ;D  - niedaleko, 500 metrów mam do jeziorek pożwirowych, gdzie się wypluska i ma dość ;D

Pozdrawiam!

Romanes

Malowanka nie było kiedy zrobić  ::), ale motywacja rośnie: wczoraj w kole napędowym pękła ośka - przy konusie pod zębatką. Kółko od dawcy z złomowiska, to strata nieznaczna  ;)
O dziwo: opona koła oparła się o widelec przy suporcie i piszcząco-zgrzytająco pokonałem jadąc brakujący kilometr do domu. W efekcie zgrzytania opona zdarła farbę z widelca do żywego metalu.... malowanko coraz bliżej....  ;)
Zajumałem koło napędowe z górala (od roku tylko zajmuje miejsce :D) i mogę dalej poziomkować  ;D

tomek70


Romanes

Tydzień temu w końcu spacykowałem pędzelkiem te różniaste kolory ramy na srebrny młotkowy:





Założyć musiałem opony miejskie : 26x1,75 (wkładając koło napędowe z górala z oponą terenową 26x2,10 nie zmiesciła się  :-\)
Zmiana fotelika przełożona w nieokreśloną przyszłość....
Fajnie się jeździ, trenuję jazdy beztrzymankowe - na razie asekuracyjnie luzuję uścisk dłoni tak na kilka mm od kierownicy  ::)

PS Mój dalszy sąsiad jest spostrzegawczy :
- "O, masz drugi taki rower"
- "To ten sam" - zdziwiony :o odpowiadam
- "Ten pierwszy inne kolory miał!!!" ;D

Neverhood

Cytat: Romanes w Maj 09, 2015, 20:52:16
Tydzień temu w końcu spacykowałem pędzelkiem te różniaste kolory ramy
Mistrzostwo.
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

dziantek

Widać, że malowane pędzlem o wyjątkowo miękkim włosie  ::)