Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Weekendowy wypad do Brzózy k. Kozienic z noclegiem dla 15 osób!

Zaczęty przez maciek70, Wrzesień 17, 2011, 18:42:31

Poprzedni wątek - Następny wątek

maciek70

Witam! Jak wspomniałem już wcześniej mam propozycję wyjazdu na moją działkę w Puszczy Kozienickiej w któryś weekend września lub października. Grzybobranie ognisko  posiadówa przy kominku lub grillu. Imprezka zrzutowa na którą zabrać obowiązkowo trzeba dobry humor oraz śpiwór (ewentualnie karimatę) i co tam komu do szczęścia trza . Gitara jest na miejscu (stalowe struny). Inne szczegóły opisane w "Tor w Żyrardowie". Dojazd rowerem lub autem (pociąg do Warki lub Dobieszyna)! Zapraszam!

Makenzen

Poczekaj z ustalaniem daty, aż poznam grafik na październik ;) Wrzesień odpada, wszystkie niedziele mam zajęte. I chyba 1-2 października też coś mam, tylko nie pamiętam co. A, 15-16.10. też odpada. A niech to :(
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

gemsi


Jakub S.

Cytat: Makenzen w Wrzesień 17, 2011, 20:06:57
Poczekaj z ustalaniem daty, aż poznam grafik na październik ;) Wrzesień odpada, wszystkie niedziele mam zajęte. I chyba 1-2 października też coś mam, tylko nie pamiętam co. A, 15-16.10. też odpada. A niech to :(

Ja bym był za 1-2.X jeśli jednak nic, ale zapomniałaś o weekendzie 8-9.X , jeśli tylko będzie pogoda to się piszę (o dziwo są pociągi z Łodzi do Radomia a tam to już 30 km).
Jakub Sałata

Tef

1,2 X mnie też by ewentualnie pasował jeśli nie wypali Żyrardów.
Z cyklu przysłowia i powiedzonka ludowe. Oczywiście o poziomkach :) : Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

DrewnianaTrajka
Pierwsze ujeżdżenie SWB 'Mroczny Żuraw'

Jakub S.

Cytat: Tef w Wrzesień 17, 2011, 21:27:05
1,2 X mnie też by ewentualnie pasował jeśli nie wypali Żyrardów.

Z Żyrardowem to, jeśli dobrze zrozumiałem jedną z  ostatnich wypowiedź Storma, chyba nie takie łatwe bo pchli targ co tydzień?
Jakub Sałata

Makenzen

Gemsi, w zimie nie ma grzybów. A! Już wiem, co jest 1 października! Premiera płyty zaprzyjaźnionej kapeli. Zatem jak dla mnie zostaje 8-9.10, o ile mi nie wsadzą dyżuru. A jeśli wsadzą, to się zamienię, a co :)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

gemsi


Makenzen

Phi, pieczarki to nie grzyby ;)
a biedronka to sam jesteś, o! :P ;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

maciek70

Biedronki już odlatują do Portugalii a grzybów brak! No ale kombinujta z terminami. Widzę ciekawe propozycje na początku października. Widzę  niespodziewany odzew spoza Stolicy! Zapraszam zapraszam! Dodatkowa atrakcja: "Spływ poziomkami po rzece Radomce!" Szykować techno-modyfikację sprzętu!


Cytat: Makenzen w Wrzesień 17, 2011, 21:46:38
Phi, pieczarki to nie grzyby ;)
a biedronka to sam jesteś, o! :P ;)

maciek70

Ustalam bezdyskusyjnie termin 1-2 pażdziernik A.D. 2011. Trawę już pomalowałem na zielono na powitanie tłumów poziomkowiczów którzy do mnie zjadą. Jeśli jest jakiś wędkarz poziomy w grupie to polecam wziąć sprzęt do łowienia gdyż w Radomce moc ryb. Dla ludzi z okolic Warszawy proponuję przepiękną trasę Piaseczno-Warka bocznymi lokalnymi drogami a z Warki główną do Brzózy. Start w sobotę z okolic Piaseczna rano. Zapraszam!

Makenzen

No to niestety będziecie się bawić beze mnie, cóż za niepowetowana strata ;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

maciek70

Cytat: Makenzen w Wrzesień 25, 2011, 22:24:08
No to niestety będziecie się bawić beze mnie, cóż za niepowetowana strata ;)

No no no! Nie wykręciszno się! Prosto z Warszawskiej Masy Krytycznej jedziem do Brzózy cało ekipo...ziomą! Jak wszyscy to wszyscy i... Makenzen tyż! Kumple-ziome już o to zadbają!

Makenzen

Sorki, ale wieczorem mam koncert i muszę na nim być, choćby skały... defekowały ;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

storm

Beze mnie. Byłem wczoraj na Ostrym Dyżurze z pytaniem co to jest, że mnie napitala coś pod lewym kolanem. Kilka zdjęć rentgenowskich później wiedziałem już, ze to nic srasznego, ino czeka mnie inwazja w kolano, a lekarz na słowa o rowerze mocno się krzywił... Nie zakazał, ale nakazał jazdę z małymi przełożeniami i niewielką siłą, więc... Obawiam się, że byłbym dobrym spowalniaczem tylko po drodze :]