Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Rowerowe buble i śmieci

Zaczęty przez storm, Lipiec 09, 2011, 15:58:48

Poprzedni wątek - Następny wątek

storm

@Gemsi - może za szybko, ale jednak oczekiwałem dłuższego działania przerwanego moze własnoręczmym rozwaleniem licznika o coś twardego... A tymczasem byłem na hali serwisu i sprawdziłem: nowa bateria ma 3.29V a stara miała raptem 0.42V więc na nowej baterii to licznik powinien sam skakać... ;) A tymczasem zwiądł...

Aha. I po to kupuję markowe produkty, aby te markowe produkty jednak podziałały nieco dłużej niż rok czy dwa. A nawet chciałbym aby działały kilka lat. W końcu ponoć płacę za JAKOŚĆ, prawda?

Danielasty

posiadam sigmę najniższy model czyli speedmaster 5000. jade sobie i nagle pach off. kupiłem baterie i też nic, zaskoczył po 3 dniach od jej wymiany. Ogółem też sigma jest droga na to co oferuje. mój cateye xc tomo jest tańszy przy czym ma trochę więcej funkcji

gemsi

Cytat: storm w Marzec 20, 2012, 09:33:40
Aha. I po to kupuję markowe produkty, aby te markowe produkty jednak podziałały nieco dłużej niż rok czy dwa. A nawet chciałbym aby działały kilka lat. W końcu ponoć płacę za JAKOŚĆ, prawda?

To moze napisz bezposrednio do producenta, czasami takie pisma/maile potrafia zdzialac cuda

storm

@Gemsi - nie mam czasu na wymianę mejli... Już i tak ostatnio się bawiłem w wymienianie dysków twardych SeaSHIT (vel aka Seagate) i mam ich serdecznie dosyc.

Poza tym udąło mi się to badziewie odpalić, wygląd ana to, ze styk majacy dotykać górną część bateryjki odsunął się od niej... No i na szczęście liczniczek ruszył, ale do jasnej... Takie rzeczy powinni jednak robić tak, aby żaden upadek czy trącenie nie powodowało takich rzeczy...! Te liczniki naprawdę nie są tanie!

Neverhood

Ja mam 12 letnią sigmę bc700. Na fabrycznych bateriach działała kilka lat. Niestety po wymianie nowe baterie błyskawicznie się wyczerpują. I tak. Alkaliczne pastylki starczają na kilka miesięcy, zalecane srebrowe pastylki poniżej 1.5 roku. Jest jeszcze jeden mały psikus konstrukcyjny. Ten stary licznik wymaga 2 baterii pastylkowych -> koszty. Po 7 latach rozwalił się kontaktron (czujnik koła)  - za dużo przejechałem.
Ale za 13 zł kupiłem chińczyka z milionem funkcji ( więcej niż moja sigma 700 )i po 2 latach działa nadal na fabrycznej baterii. Zresztą, jeśli chodzi o pastylkowe baterie. To właśnie te fabryczne z pierwszego montażu zadziwiająco długo działają.

A jak człowiek nie ma licznika, to sobie głowy nie zawraca. Po prostu jedzie.
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

storm

Mam buty SPD Shitmano - a czuję się jakbym już ich nie miał. Oto co zobaczyłem przed chwilą:



http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/763647232f15d333.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8a2a28a540f6121e.html


I przy okazji - gdzie w Warszawie znajdę największy wybór butów SPD, w tym również owej marki SHITmano? (póki co najlepiej mi wchodzą jednak na nogę...)

storm

Odpowiem sam sobie... Buty udało mi się już kupić - MT42, następcę tego modelu, który nosiłem do dzisiaj. Zobacyzmy jak długo się będą sprawować.

Przy okazji też się pochwalę, że licznik BC1909HR ostatnimi czasy mimo właściwych dystansów między magnesem a czujką oraz świezych baterii - przestał odbierać sygnały z czujki prędkości :) Czyli tak jak pisałem - SHITmano ;)

pajak_gdynia

Cytat: storm w Maj 23, 2013, 19:47:38Zobacyzmy jak długo się będą sprawować.
Jak nie będziesz ich używał jako buty do naprawy rowerów (pęknięcie wzmocnienia) ani jako butów trekingowych (starcie bloka), to pewnie całkiem dobry czas :)

storm

@Pająk - buty jak sama nazwa wskazuje ;) są od chodzenia. MT41 faktycznie przez długi okres czasu łaziły a nie tylko jeździły, ale co robić?
Poza tym nie naprawiałem w nich rowerów i za cholerę nie wiem skąd pęknięcie w LEWYM bucie. Gdyby to był prawy to bym podejrzewał, że dociągałem w nim klamkę szybkozamykacza w tylnym kole. Ale w lewym?! Co do starcia bloku - nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie lewa noga to ta podpierająca jak staję w miejscu na poziomce. Więc to ona przenosi ciężar ciała i to ona chwilami jeszcze troszkę ociera o asfalt ;)

storm

Pozwolę sobie dodać update po przenosinach bloków z butów Bontrager do Shimano.
Aby wsadzić cokolwiek do Bontragerów należy wyrwać (odciąć!) kawałek podeszwy gumowej w miejsce której wsadza się bloki. Oczywiście jak to guma, to nie da się tego z powrotem łatwo przyczepić, ewentualnie na klej. Ale kto będzie trzymał w domu kawałek gumy i potem będzie kleił? No właśnie.
W przypadku Shimano odkręcamy kawałki ładnego plastiku (2 śrubeczki śrubokrętem krzyżakowym), chowamy i w ich miejsce wsadzamy bloki - a podkładka jest już w środku butów, więc nie trzeba wyjmować wkładek, bawić się z jakimiś gównianymi plastrami zakrywającymi pod wkładką podkładkę itede. Po prostu dokręcamy, regulacja i gotowe. Dlatego chociaż nie cierpię SHITmano to jednak muszę przyznać, że mają "gotowce", które się sprawdzają.
Natomiast gdyby ktoś nie widział w tym przewagi - informuję, że stareńkie buty SPD które się zużyły całkiem - obecnie po dokręceniu z powrotem tych plastikowych zaślepek pełnią u mnie rolę chodaków do łażenia do sklepu czy właśnie grzebania przy rowerze :)

Romanes

Odnośnie liczników :
W góralu mam od 15tu lat licznik, opisy już się starły a nie pamietam co to, działa, baterie starczają na około dwa lata - zimuje razem z rowerem w szopce gdzie mróz taki jak na zewnątrz. Ale do rzeczy : ostatnio zauważyłem, że czasem w trakcie jazdy przestaje mierzyć - a rada na to to licznik wysunąć z gniazda o 1 milimetr  ??? - widocznie styki już się wytarły  >:(
To takie moje 5 groszy w temacie liczników i ic h dolegliwości różniastych ;)

storm

Stoję sobie dzisiaj rnao na Banacha, zbieram się do odjazdu, jeszcze muszę zamontować liczniki... Sięgma po nówkę sztukę BC1009 i.... z niecałego metra wypadła na kostkę dauna. BUM. Widze jak coś szarego odpadło... No to super. Podnoszę licznik - brak guzika na górze. Czyli - powtórka z rozrywki z BC1909? Guzika szukałem przez kilka minut, bo skrył się w trawie. Udało mi się go zamontować i nawet działa prawidłowo, ale gdyby to gówno sigmoszajsu było z taką rameczką plastikową jak ma BC1909 to by było po wszystkim.

I stąd pytanie - czy ktoś widział jeszcze gdzieś w sprzedaży normalne rowerowe liczniki, które sa w stanie wytrzymać taki upadek z tak ogromnej wysokości jak.... AŻ 1 metr? ;) Bo niestety, ale te gówna sigmoszajs to jest obecnie po prostu SYF i MALARIA.

hansglopke

Cytat: storm w Czerwiec 04, 2013, 00:56:23
I stąd pytanie - czy ktoś widział jeszcze gdzieś w sprzedaży normalne rowerowe liczniki, które sa w stanie wytrzymać taki upadek z tak ogromnej wysokości jak.... AŻ 1 metr? ;) Bo niestety, ale te gówna sigmoszajs to jest obecnie po prostu SYF i MALARIA.

Najtańszy z aledrogo. Można je zmieniać co miesiąc, a po roku i tak mnij będą kosztować niż wspomniany.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


Franc

Storm, nie mów tego głośno przy mojej Sigmie 1609 - ona już parę razy upadła na chodnik i nic się jej nie stało.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

MYSH

Cytat: storm w Czerwiec 04, 2013, 00:56:23
widział jeszcze gdzieś w sprzedaży normalne rowerowe liczniki, które sa w stanie wytrzymać taki upadek z tak ogromnej wysokości jak.... AŻ 1 metr? ;) Bo niestety, ale te gówna sigmoszajs to jest obecnie po prostu SYF i MALARIA.

Zasada jest prosta, im bardziej  "nowoczesny" licznik tym bardziej czuły na uszkodzenia itp.
Ja mam zwykły Cytec C8 mam go z 8 lat, zaliczył niezliczoną ilość razy glebę, został zalany przez ulewy minimum 10 razy, deszczów nie liczę bo tego było masę, i jedyne co się w nim uszkodziło, to kabelki do czujnika, ale tylko dlatego że zaliczyłem glebę i się przerwały, naprawiłem kablami od starego zasilacza i działa w pionie nadal.

Jeżeli jednak nie wystarcza Ci zwykły licznik pokazujący średnią, max itp tylko potrzeba jeszcze kadencji i innych wodotrysków to trzeba się liczyć z delikatnością takich urządzeń...

Jak do tej pory na poziomie jedyny licznik jaki mam to GPS w telefonie i mi wystarcza:) Jadę rekreacyjnie i ogólnie mówiąc wali mnie czy mam średnią 15 czy 25 :) Jak miałem to starałem się wyciskać ile mogłem bo taki już jestem teraz czuję się zdrowszy bo nie wiem ile jadę a jak mi potrzeba mojego maxa to wyciągam telefon i patrzę:)