Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

I znowu połamała mi się rama!

Zaczęty przez Franc, Maj 25, 2011, 01:19:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

Yin

Jak będziesz miał chwile to wrzuć fotki uszkodzenia - nie ma rzeczy nienaprawialnych co najwyżej było by to trudne albo nieopłacalne. Deklaracja że profil 45x45x2 jest za słaby na ramę pozioma jest trochę na wyrost: wszystko zależy od tego ile waży ten kto jeździ, jak jeździ, czy rower ma amortyzacje, czy musi wytrzymać dodatkowy bagaż itp. Analogicznie do pionów - szosowa rama o wadze 1300g nie nadaje się do skakania po kamieniach, rama mtb o wadze 2000g nie nadaje się do skakania dropów po 3m itd. Z tego co kojarzę ten rower ma za sobą też ładny przebieg więc zmęczenie materiału też mogło zrobić swoje- nic nie jest wieczne.   

Franc

Makenzen: tak, to był tamten rowerek, nie miałem nigdy 2 rowerów na raz.

Yin: P7 miał amortyzację na oba koła, ale bagażem bywał obciążany, boczny wózek też ciągał. Zrobiłem go w 2006 roku i przebiegu miał coś koło 35kkm (od 1 lipca, kiedy zamontowałem licznik nakręciłem 2800km).
Co nie zmienia postaci, że jednak profil 45x45x2 na główną belkę ramy (ta cześć pomiędzy osiami) to jednak trochę za mało i lepiej by było, gdyby był większy. Tu nie chodzi tylko o wytrzymałość, ale i o sztywność rury - nawet jak wytrzyma mechanicznie i się nie połamie, to się ugina, sprężynuje powodując straty w przeniesieniu napędu.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

Yin

Cytat: Franc w Listopad 11, 2011, 11:24:54
Yin: P7 miał amortyzację na oba koła, ale bagażem bywał obciążany, boczny wózek też ciągał.
Wiem :) Pisałem ogólnie o zależnościach między zastosowanym profilem a planowanym obciążeniem / użytkowaniem sprzętu nie odnosząc się konkretnie do P7.

Cytat: Franc w Listopad 11, 2011, 11:24:54
Zrobiłem go w 2006 roku i przebiegu miał coś koło 35kkm (od 1 lipca, kiedy zamontowałem licznik nakręciłem 2800km).
35kkm potrafią fabryczne ramy nie wytrzymać.

Cytat: Franc w Listopad 11, 2011, 11:24:54
Co nie zmienia postaci, że jednak profil 45x45x2 na główną belkę ramy (ta cześć pomiędzy osiami) to jednak trochę za mało i lepiej by było, gdyby był większy. Tu nie chodzi tylko o wytrzymałość, ale i o sztywność rury - nawet jak wytrzyma mechanicznie i się nie połamie, to się ugina, sprężynuje powodując straty w przeniesieniu napędu.
Jak pisałem - kwestia przeznaczenia sprzętu. Jeśli to ma być koń roboczy to jasne że lepiej przewymiarować sprzęt niż zrobić za słaby. W kwestii ugięcia się zgadzam, choć przy rowerze z pełną amortyzacją i tak straty na amortyzacji są większe niż na sztywności ramy. Btw zaobserwowałeś u siebie pracę belki suportu pod wpływem pedałowania? Mój swb na belce 40x50 jest bardzo sztywny, za to hi racer na zablokowanym hamulcu i b.mocnym depnięciu ma 2-3mm pracy belki supportu.

Franc

Cytat: Yin w Listopad 11, 2011, 12:13:56
35kkm potrafią fabryczne ramy nie wytrzymać.
Czuje się mile połechtany :D i znów zaczynam wierzyć w siebie.

Cytat: Yin w Listopad 11, 2011, 12:13:56
Jak pisałem - kwestia przeznaczenia sprzętu. Jeśli to ma być koń roboczy to jasne że lepiej przewymiarować sprzęt niż zrobić za słaby. W kwestii ugięcia się zgadzam, choć przy rowerze z pełną amortyzacją i tak straty na amortyzacji są większe niż na sztywności ramy. Btw zaobserwowałeś u siebie pracę belki suportu pod wpływem pedałowania? Mój swb na belce 40x50 jest bardzo sztywny, za to hi racer na zablokowanym hamulcu i b.mocnym depnięciu ma 2-3mm pracy belki supportu.
To prawda, P7 był koniem roboczym - jeździłem nim do pracy, na wycieczki, po zakupy, na zawody, po warszawskich drogach (dziurach?) i śmieszkach (dziurach i krawężnikach), więc trochę w kość (ramę?) dostawał.
Trochę wysięgnik pracował, tak z 1~2mm ale rama też pracowała i to mocno. Nie tak mocno jak w LWB Gemsiego (tym białym) ale pracowała.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

kaczor1

Co to? Jakiś nowy trend na łamanie rowerów.
Jaja by były, jak by pękła w Niedziele.  :o
Szkoda, bo to był fajny rower, ale z drugiej strony, nie masz teraz wyboru.
Zrobić nowy musisz  ;)