Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Żywica poliestrowa - Opis co i jak

Zaczęty przez cruzbike, Luty 03, 2011, 20:57:05

Poprzedni wątek - Następny wątek

cruzbike

Nie mogę sobie przypomnieć czy było to już na forum, ale podaje link do krótkiego, aczkolwiek ciekawego tekstu o tym co i jak...

http://www.troton.com.pl/files/karty_tech/000023.pdf

GG: 13949582

adriansocho

Aha, muszę dopisać do swojego howto, że poliestrówki mają chore dozowanie.

cruzbike

A pytanie: Co się stanie jeśli źle dobierzemy utwardzacz i żywicę ?
GG: 13949582

cyqlop

w sensie zły stosunek

jak za duży to możesz się poparzyć :)( w przypadku epoksydowych tak przynajmniej jest)
za mały to nie stwardnieje nigdy
Moja mała firemka
https://cnc-warsztat.pl (frezuje aluminium, drewno, tworzywa sztuczne)  ZAPRASZAM, DOBRE CENY

Druga strona
https://sites.google.com/site/cyqlopproject

cruzbike

Cytat: cyqlop w Luty 05, 2011, 15:07:32
w sensie zły stosunek

jak za duży to możesz się poparzyć :)( w przypadku epoksydowych tak przynajmniej jest)
za mały to nie stwardnieje nigdy

Czyli lepiej jest już dać za dużo utwardzacza ? :)
GG: 13949582

cyqlop

#5
lepiej jest zaopatrzyć się w dobra wagę z dokładnością 1 gram

nie mieszać więcej niż 0,5 litra (w przypadku ram, dużo schodzi przy układaniu żywicy) jak element płaski to można więcej bo szybciej wykorzystasz.

za dużo jak dasz to ci szybciej z żeluje i nie nasączysz już tkaniny

poza tym w instrukcji jest wyraźnie napisane:
Nie należy przekraczać zalecanych dawek utwardzacza!

a co do stosunku mieszanki to w miarę do przeżycia na 100 gram żywicy 2 do 3 gram utwardzacza
Moja mała firemka
https://cnc-warsztat.pl (frezuje aluminium, drewno, tworzywa sztuczne)  ZAPRASZAM, DOBRE CENY

Druga strona
https://sites.google.com/site/cyqlopproject

cruzbike

Pierwszy raz w życiu dzisiaj się bawiłem i mam wrażenie że źle zmieszałem ;)
No cóż człowiek uczy się na błędach
GG: 13949582

adriansocho

Cytat: cyqlop w Luty 05, 2011, 15:07:32
w sensie zły stosunek

jak za duży to możesz się poparzyć :)( w przypadku epoksydowych tak przynajmniej jest)

a jak nawet nie poparzy, to się szybciej utwardzi. Po prostu to TRZEBA odmierzyć najdokładniej jak się da.
jak ja te swoje kleiłem, to czasami jednorazowo 100 g gotowej żywicy to było za dużo. 50 g to było tak akurat, zawsze lepiej domieszać, niż ma się połowa zmarnować, bo stwardnieje w garnku.

storm

Lekko przesadzacie z tym ważeniem ;)
"Troszeczkę" kiedyś kleiłem jachtów, nigdy nie ważyłem, zawsze było na oko - zawsze działało. I działa. To co zrobiłem - pływa do dzisiaj i z tego co mi wiadomo, a podpytuję co jakiś czas - nie musiało być naprawiane drugi raz.
Raz się sparzyłem właśnie przy sklejaniu wahacza w SWB, ale o ile laminat wytrzymał, o tyle najnormalniej w świecie zabrakło punktu zaczepienia. I na to bym zwrócił większą uwagę, a nie to, czy ten stosunek utwardzacz/żywica wyniesie 1/10 czy 1/7 wobec zakładanego np 1/9. Albo się sklei szybciej, albo trzeba będzie poczekać kilka dni na stwardnienie ;) (no ja przy SWB czekałem 3 dni, ale na wytrzymałości, tak jak napisałem już powyżej - to nie straciło)

istrii

a ja odmierzałem za momocą strzykawki :)
a porcje robiłem takie jakiej sa pojemniki na siuśki albo ich 1/2 objętości.
Przy laminowaniu zdąży sie wykorzystać wszysko, i nie trzeba długo czekać na żelowanie.
Jak bym miał pompe to wtedy mieszał bym odrazu całe wiadro :)

Sławek75

Witam
Czytając wypowiedzi, a że temat jest dla mnie w miarę świeży muszę dolożyć swoje 3 grosze.
Podczs budowy tylnego wahacza wagowo używałem nie więcej niż 130g żywicy epoksydowej 53 na raz, do tego dochodziło ok 13-15g utwardzacza Z1, co dawało ok 145g gotowego produktu do przesączania tkaniny. Według mnie ważne jest dokładne dobranie wagowe, bo uzyskujemy przez to podobny czas żelowania, co przekłada się bezpośrednio na komfort pracy podczas układania stałej ilości warstw tkaniny (czyt. brak stresu, że braknie czasu). Poza tym podczas planowania (a miałem tylko tydzień urlopu) rozrabianie żywicy na oko i czekanie od 1 min (zagotowanie) do 2-3 dni na stwardnięcie mijało się z celem. Podczas jednego dnia przy dokładnym dobraniu wagowym żywicy i utwardzacza robiłem średnio 2 sesje klejenia wraz z przygotowaniem (usuwałem mechanicznie nadmiar żywicy po każdej sesji).
Dodam jeszcze, że po nałożeniu żywicy wraz z 4-6 warstw tkaniny (500g/m2 i 200g/m2) całość owijałem ok 5cm rolką streczu (uciętą piłką do metalu z całości) docągając dość mocno co dawało mi pewność, że wszystkie warstwy są dociśnięte oraz miejsca, gdzie tkanina samoistnie odchodziła od podloża (czyli wszystkie łuki i wgięcia) pozostaną na miejscu). Po owinięciu streczem i sprawdzeniu czy wyszły wszystkie bąble powietrza brałem ostro zakończonego gwoździa i dziurawiłem strecza dość gęsto - czyli robiłem namiastkę peel ply-a w bardzo niskiej cenie. Nadmiar żywicy uchodził przez zrobione dziury zmniejszając wagę końcową. Na czas żelowania i twardnięcia, co wychodzilo ok 3-4 godzin laminowany element umieszczałem w bardzo małym pomieszczeniu ok 1X2m i za pomocą grzejnika podnosiłem temperaturę do 35-40 stopni. W ten sposób w ciągu 3 dni i 6 sesji stałem się posiadaczam nowego tylnego wahacza do SWB o wadze 1320g.   

Sławek75

Zapomniałem zapodać foto:




Pozdrawiam

istrii

Należy jeszcze pamiętać że niektóre żywica swoją pełną wytrzymałość uzyskuje po kilku dniach. W niketórych przypadkach nawet koło tygodnia. Należy przeczytać o konkretnej żywicy w jej specyfikacji.
Np Epidian 5 jest twardy po kilku godzinach, ale pełna wytrzymałość uzyskuje po tygodniu.

koncki

#13
Cytat: Sławek75 w Luty 08, 2011, 08:45:50
Zapomniałem zapodać foto:




Pozdrawiam
Rama jest z węgla a wahacz z włókna szlanego??

Sławek75

A niby w czym to przeszkadza? Ramę zakupiłem dawno temu od kolegi z forum i do dorobienia był boom oraz tylny widelec, wiec dorobiłem.