Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

poprawianie SWB

Zaczęty przez koncki, Grudzień 27, 2010, 22:23:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

koncki

Zmieniam trochę swoją poziomkę, więc podeślę kilka zdjęć co mi wyszło. Na początku rower wyglądał tak:

A teraz wygląda tak:

Po pierwsze skróciłem ramę o ok. 15 cm i wstawiłem suport z aluminiowej ramy od piona.

Zrobiłem to jeszcze na wiosnę, więc sprawa jest sprawdzona. Dzięki przybliżeniu suportu mogłem cofnąć fotelik, chociaż zacząłem z kolei trochę zahaczać nogami o przednie koło. Mam nadzieję, że nie będę miał już tego problemu, bo zmieniłem także amortyzator na capa 20 i teraz odległość od koła jest większa niż poprzednio.

Musiałem zmienić także mostek, ponieważ capa 20 jest na ahead.

A teraz kombinuję, jak rozwiązać sprawę mocowania rurek prowadzących łańcuch.

Do tej pory rurki były przymocowane na stałe w tym miejscu gdzie w ramę jest wkręcona śrubka, a po skróceniu ramy powinny być raczej w okolicach amortyzatora. Doszedłem do wniosku, że najlepiej będzie, jeśli w ogóle nie przymocuję tych rurek do ramy, a jedynie połączę je ze sobą. Dodam, że górny łańcuch idzie dokładnie po prostej, więc na pewno nie ma sensu kombinować z jakimś kółkiem.

Yin

Zmiana zdecydowanie na lepsze. Proponował bym jeszcze zmienić prowadzenie łańcucha z rurek na łorzyskowane rolki.

koncki

Cytat: Yin w Grudzień 28, 2010, 00:15:29
Zmiana zdecydowanie na lepsze. Proponował bym jeszcze zmienić prowadzenie łańcucha z rurek na łorzyskowane rolki.
Nie widzę sensu, skoro górny łańcuch idzie dokładnie po prostej. Co najwyżej mógłbym tak zrobić z dolnym odcinkiem.

Yin

Sens jest nie w lepszej linii łańcucha, a w mniejszych oporach prowadzenia łańcucha na rolkach. 

koncki

Chodzi mi o to, że rolka musi naciągać łańcuch - albo do góry, jak w typowym układzie z krzyżującym się łańcuchem, albo do dołu, jak to jest np. w twoim rowerze. No i teraz pytanie, co powoduje większe opory - taki naciągnięty łańcuch, czy łańcuch swobodnie biegnący po linii prostej w rurce? Poza tym, łańcuch w rurce nie brudzi spodni ;D.
Nie mówię, może kiedyś zrobię prowadzenie na rolkach, ale nie jest to teraz moim priorytetem. Kolejna większa modernizacja to będzie zastąpienie tylnego wahacza stalowego wahaczem aluminiowym. Najbardziej zależy mi teraz na zmniejszeniu wagi roweru.

hansglopke

Z brudzeniem spodni przez łańcuch nie jest tak tragicznie. Gorzej jest z hałasem, który powstaje przy tarciu łańcucha o rurkę. Pewnie uważacie, że "nie jest tak źle", ale  ja się przyzwyczaiłem do cichej jazdy. Nawet na zlocie jak komuś zbytnio hałasował łańcuch, to trzymałem się nieco dalej. ;).
Druga strona medalu (hałasu), to przy jednostajnym tarciu, wygodnej pozycji i zmęczeniu.... przyjemnie mi się zasypia. :o.   
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


koncki

Z brudzeniem spodni nie jest tak źle, czyli że brudzą się tylko trochę :D? Co do hałasu, to mam na ten temat dosyć kontrowersyjny pogląd - lubię jak rower trochę hałasuje! Poważnie. Dotyczy to także pionów. Dzięki temu jak jadę legalnie na ścieżce rowerowej, albo nielegalnie po chodniku, to jest szansa, że pieszy mnie usłyszy i nie będę musiał używać dzwonka. Oczywiście jak jadę po ścieżce to dzwonka używam bardzo chętnie i jeszcze drę się okropnie UWAGAAA! bez litości dla pieszych. Natomiast jak jadę po chodniku, to staram się nie używać dzwonka tylko cierpliwie czekam aż uprzejmy pieszy się przesunie.

Yin

Cytat: koncki w Grudzień 28, 2010, 14:40:17
Chodzi mi o to, że rolka musi naciągać łańcuch - albo do góry, jak w typowym układzie z krzyżującym się łańcuchem, albo do dołu, jak to jest np. w twoim rowerze.
Kwestia znalezienia dobrego miejsca na mocowanie rolek, u mnie np. układ jest na trzech - ale trzecia jest tylko dla większego prześwitu między łańcuchem a ziemia - dzięki temu łańcuch nie brudzi mi się błotem i nie zaczepia o przeszkody jeśli nad jakimiś przejeżdżam.

Cytat: koncki w Grudzień 28, 2010, 14:40:17
No i teraz pytanie, co powoduje większe opory - taki naciągnięty łańcuch, czy łańcuch swobodnie biegnący po linii prostej w rurce?
Testowałem w swoich poziomkach rurki, rolki bez łożyskowania i rolki łożyskowane. Te ostatnie jak na razie sprawdzają się najlepiej, idealnie by było gdyby były troszkę większej średnicy i z większymi ściankami.
A różnice między rurką a rolką można łatwo sprawdzić - np. próbując jechać z nieprzypiętą rurką przytrzymywaną ręką (Pomysł kolegi Art 75).

Cytat: koncki w Grudzień 28, 2010, 14:40:17
Poza tym, łańcuch w rurce nie brudzi spodni ;D.
To prawda choć z rolkami też nie ma tak źle, jeszcze żadnych spodni nie udało mi się łańcuchem na poziomce ubrudzić ale to pewnie kwestia linii łańcucha.

Cytat: koncki w Grudzień 28, 2010, 14:40:17
Kolejna większa modernizacja to będzie zastąpienie tylnego wahacza stalowego wahaczem aluminiowym. Najbardziej zależy mi teraz na zmniejszeniu wagi roweru.
I to jest bardzo dobry kierunek modernizacji :) Powodzenia i podziel się sukcesami w odchudzaniu maszyny.

luki.l

Może się mylę, ale na moje oko to jak zamocuje się na stałe rurki prowadzące łańcuch to po zmianie przedniej przerzutki na inną to ten łańcuch może nieźle trzeć o tą rurkę.

koncki

Do tej pory miałem rurki mocowane na stałe i nie narzekałem, natomiast teraz chcę zrobić tak, ze górna rurka wisi swobodnie na łańcuchu a dolną jest podczepiona do niej. Bez mocowania do ramy.

kaczor1

No to w zależności od tego, czy górny, czy dolny łańcuch, będzie stawiał większy opór, to rurki będą się przesuwać, albo w stronę korby, albo w stronę kasety.
W miejscy zostaną jedynie wtedy, jeśli "łańcuchy" będą stawiały jednakowy opór.

koncki

A moim zdaniem rurki znajdą sobie same optymalną pozycję. Sprawdzę to porozmawiamy!

kaczor1

To moje, to tylko gdybanie i wydawaniemisię.

Cytat: koncki w Grudzień 29, 2010, 11:40:57
...Sprawdzę to porozmawiamy!

Absolutnie tak - jestem ciekaw.

koncki

Jak powiedział tak zrobił ... i lipa! Faktycznie, że rurki przesuwają sie zdecydowanie w stronę suportu. Teraz spróbuję, czy wystarczy je luźno przymocować, np. za pomocą opasek elektrotechnicznych.

koncki

Wrażenia z (krótkiej) jazdy (po mieście) (korzystając z pięknej pogody):
- amortyzator - ok - dobrze pracuje na krawężnikach, jest wyższy niż poprzedni, ale za to nie zahaczam piętami o koło. Wniosek - mogę jeszcze trochę przybliżyć suport.
- mostek na ahed - ok - jest jakby sztywniej/pewniej niż poprzednio, do tego jest łatwiejsza regulacja
- mocowanie rurek łańcucha - ok - zrobiłem tak, że łańcuch może się swobodnie przesuwać góra ? dół