Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

"W ogóle nie widać pani jest" czyli o widoczności poziomki na drodze

Zaczęty przez Makenzen, Styczeń 08, 2015, 16:06:42

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mhrok

Skrzyżowanie Prostej i Żelaznej w Warszawie, jadę po drodze dla rowerów, po prawej stronie od ulicy (patrząc w kierunku jazdy moim i aut), na południe/zachód.
Mam zielone światło i pan skręcający w prawo oczywiście mnie nie zauważa i wjeżdżam mu korbą w drzwi.
Pierwszy zarzut: mnie w ogóle nie widać.
Moja odpowiedź: Miałem mocną lampkę na miganie ustawioną na wysokości 60 cm nad ziemią, czego nie było widać.

Pan się speszył, przeprosił i każdy pojechał w swoją stronę.

Romanes

Dzisiaj rano o głębokiej szarówce jadę do pracy, włączone oświetlenie : tylna i przednia lampka, mrugające, odblaski tylny i przedni też obecne, ale tu najważniejszy tył : w pewnym momencie w lusterku widzę światła samochodu, odgłos wyraźnie wskazuje ciężarówkę, i nagle błyyysssk wszystkimi długimi (dół i góra), za chwilę znów. Sądzę, że kierowca pierwszy raz widział poziomkę : rower jest, a rowerzysty jakby brak, stąd te "macanie" długimi. Parę sekund i spokojnie mnie wyprzedził  ;)