Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Rurki tekalanowe i rolki - opory łańcucha

Zaczęty przez chris1990, Luty 09, 2015, 12:30:30

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mociumpel

Tak - mi podpasiły takie pod kątem do przodu - nie podginam wtedy nadgarstka w górę tylko naturalnie lekko ugięte w dół.

storm

@Chris - wreszcie zdjęcie ;)

Wywal tę rolkę, przedłuż albo przesuń rurkę do przodu tak aby łańcuch nie brudził spodni. Dolna rurka pewnie powinna - i spokojnie może być - zakrzywiona, gdyż dolny łańcuch tylko sobie wraca i nic nie napędza. W moim i wieeeeelu rowerach ze stajni Velogica tak jest i nie czuć żadnych specjalnych oporów. To samo dotyczy tylnej rolki na prcującym łańcuchu. Na co to i po co? Dodatkowy mechanizm do doglądania? I do napędzania przez pracujący łańcuch? Przedłuż rurkę tekałenową do osi obrotu wahacza i problem rozwiązany. (+delikatne zakrzywienie jej)

Z kolei bidon możesz przyczepić od przodu do kierownicy - będzie wygodniej sięgać.
Klamki skierowane do góry? Ja ustawiając swoje kierowałem się ustawieniem ich na pionowcach + obróciłem je o taki kąt o jaki mniej więcej zmieniła się moja pozycja względem pionowca. Czyli są skierowane do przodu, obrócone od pionu o jakieś 45-60^. I zauważ, że możesz spokojnie oprzeć nadgarstki na rączkach kierownicy wtedy i ręce nie muszą zwisać.

chris1990

#17
storm->

Czyli usunąc obie rolki, a rurki tekalanowe:
a.) górną przedłuzyc do osi wahacza
b.) dolną przesunąc do przodu , tak jak górna rurka ?

http://pokazywarka.pl/bxgczj/#zdjecie14336499

Dzwignie hamulca poprawię, nie pomyślałem o kwestii opierania się nadgarstków.
Co do koszyka, nad jego umiejscowieniem myslałem długo i w obecnym mijescu jest jedynie ok.
Myslałem o zastosowaniu rureczki i picie bezpośrednio przez rurkę.
Testowałęm wyjmowanie i wkładanie bidonu i włozenie jest bardzo niebezpieczne.
Gdy potrzebuję napic się, to muszę zatrzymac się, a rurka rozwiazałaby problem.



tomek70

A ta rolka co jest pod siedzeniem jest niezbędna? Inaczej łańcuch będzie ocierał o siedzenie? Jeśli nie spróbuj ją wywalić a rurkę te klanową zawieś na jakiejś gumce w zamian, a tą co jest blisko korby możesz zrobić z kółeczka od przerzutki kółeczko umieszczasz na śrubce w dwóch dużych podkładkach No i widzę piękny aerodynamiczny hamulec w postaci przedniego błotnika i ślicznego chlapacza:)

Franc

Mocowanie bidonów może być za oparciem fotela - tylko trzeba mieć koszyki, z których wyciagaa się bidon w bok a nie wzdłuż.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

chris1990

#20
tomek70->

Kóleczko od przerzutki przy korbie testowałem i nie podołało niestety. Za duze moce :).
Obie rurki mogę złapac trytkami i wówczas tylna rolka będzie zbędna.
W okresie przygotowawczym treningi na błotnikach obowiązkowe :). 1 marca zostaną zdemontowane na sezon.

Franc

Nie wiem, czy to rozwiązanie będzie praktyczne ?

Franc

Chris: Takie mocowanie bidonów jest bardzo praktyczne. Sięgasz za plecy i wyjmujesz.
Zdjęcie IMK Nr5 z takim mocowaniem - tu koszyki mają wyjmowanie w bok od mocowania co w połączeniu z zamocowaniem do boku ramy powodowało, że czasem na lepszy byłby koszyk otwarty "do góry" czyli od ramy.


Oczywiście działa tylko wtedy, gdy nie masz kufra aero. Jak jest kufer to wtedy worek na wodę z rurką wyprowadzoną na górę klapy.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

chris1990

Franc->

Pokombinuję i zobaczę czy uda się zamontowac. Potestuję.
Dzięki. ;)

hansglopke

Ja mam klamki bardzej poziomo. Ręce opieram sobie jak na lemondkę i jest lepsza areodynamika. Dłonie nie są zajęte i mogę swobodnie rozpakowywać jedzenie w czasie jazdy. Bidon na kierownik na sztycę.  Będziesz miał łatwiejszy dostęp w czasie jazdy komuś  na kole.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


storm

@Chris: (moim zdaniem)
- im dłuższe te rurki tekałenowe = tym mniejsze brudzenie nóg i nogawek spodni
- w tym przypadku - obie rurki musisz przedłużyć
- górna ciągnąca łańcuch napędzający ma sięgać za oś wahacza tak jak narysowałeś a z przodu aż do samego blatu
- dolna - tak jak zaznaczyłeś pod siedzeniem fotelika a z przodu też do samego blatu.
Oczywiście te rurki powinny być na tyle blisko blatu aby uniemożliwiać kontaktu łańcucha ze spodniami, ale i tak aby nie hamować blatów.

Co do bidonu - zastanów się, czy przy pełnej prędkości jesteś w stanie na ślepo wyciągnąć bidon spod siebie jednocześnie drugą ręką sterować rowerem, ominąć coś, albo i przyhamować?
Dlatego proponowałbym małą sakwę z boku za fotelem, gdzie byłbyś w stanie zmieścić zapasową dętkę, pompeczkę a przy okazji worek z piciem. Wówczas rurkę przewieszasz sobie przez ramię i w razie czego tylko wkładasz do "dzioba" jak pijesz ;) Póki tego nie masz - spróbuj z bidonem przed kierownicą na niej. Nie zakłóca widoku do przodu, a widzisz co się dzieje z bidonem przy wkłądaniu i wyjmowaniu.

BTW: nie spada Ci łańcuch z blatu z przodu? Nawet przy cofaniu roweru? Jeśli tak to możesz spróbować z czymś takim:
http://www.forumrowerowe.org/topic/157988-prowadnica-lancucha-jak-zrobic-prowadnice-lancucha-do-napedu-1x10-za-10-zl/
Tylko nie widzę u Ciebie rury pod mocowanie przerzutki i to mógłby być pewien problem.

@Tomek70 - pamiętasz, że każde kółeczko od przerzutki nie ma łozyska maszynowego tylko ślizgowe (poniżej grupy XT Shimano zdaje się)? ;)

Z mojego doświadczenia z mojej pierwszej truskawki - Goldiego: najlepiej sprawdziły się wyfrezowane kółka od rolek, zamocowane na dwóch łożyskach maszynowych każde. Ale w przypadku tego roweru, gdzie łańcuch idzie praktycznie po prostej i nie ma gdzie się zaginać - pozostałbym przy prowadzeniu łańcucha przez rurki.

chris1990

#25
storm->

1. Zastanawiam się, czy łańcuch w wygiętej rurce nie będzie ocierał niepotrzebnie w srodku rurki ?
Nawet przy prostej rurce bez przedniej rolki wychodzący z niej łańcuch nie otrze się o krawędz rurki ?
2. Kwestię bidonów juz przerabiałem i wyciaganie go na "slepo" jest mozliwe przy czym musze mocno zwalniac i uwazac, zeby
nie zrobic nerwowych ruchów. O wkładaniu do koszyka nawet nie ma mowy. Za duze ryzyko.
Na wszelkie potrzebne akcesoria używam "nerki", którą mam zapiętą na pasku. Wszystko pod ręką.
3. Podczas jazdy łańcuch nie spada. Przy cofaniu rowniez nie.

Franc

Storm, Chris: a ja nigdy nie miałem problemów z wyciąganiem i wkładaniem bidonów za oparcie. Ale ja może dziwny jestem.Zresztą jak popatrzycie na zdjęcia Optimy i M5 to właśnie tak, za oparciem mocują koszyki co może sugerować, że nie jest to złe rozwiązanie.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

Danielasty

ja w cruzie miałem pod siedzeniem, a tutaj myslę nad bukłakiem zaraz za fotelikiem i rurke gdzieś przy oparciu :)

Franc

Fakt, że worek z rurką jest najlepszy jest oczywistą oczywistością, ale jak nie ma kufra albo dobrych sakw to jest wtedy z nim problem.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

Danielasty

ja planuje jakieś haczyki, albo siateczke z tyłu doczepić, , przykładowo, siateczka na zagłówek albo oparcie fotela, wsadzić bukłak i tyle, powinno wytrzymać