Pozdrawiam szacowne grono, jestem z B-stoku, w trakcie budowy Warriora (atomiczombie.com), ramę już mam (no, prawie - nie wszystko pospawane), kompletuję osprzęt, mam lekki problem z przednimi kołami (piasty 20mm - cash, baby!), ale długie zimowe wieczory przede mną, do wiosny skończę.
Jeszcze raz PZDR
Artur
Sorry za archeologię ale bez sensu byłoby przedstawiać się jeszcze raz ...
Po wielu perturbacjach, falstartach, zmianach zainteresowań i tym podobnych - tadaaaa .... Moja wersja Warriora by Ducati ;D w pełnej okazałości ...
(https://lh4.googleusercontent.com/-PSc3XmjIWHU/T8SuQgDBNgI/AAAAAAAAABc/ShBYpfrr9lw/s640/DSC01746.jpg)
(https://lh6.googleusercontent.com/-bbOE98P7MPA/T8SuQVgoDhI/AAAAAAAAABY/3ynOV9zLyA4/s640/DSC01747.jpg)
(https://lh4.googleusercontent.com/-WtECPzORA4U/T8SuQjr1-aI/AAAAAAAAABg/55KnBRpBzpQ/s640/DSC01748.jpg)
(https://lh4.googleusercontent.com/-3viMI3k3ODY/T8SuRMaLPYI/AAAAAAAAABo/71FU9UDf7y4/s640/DSC01749.jpg)
PZDR
Artur
Świetnie wygląda, podoba mi zestawienie kolorów i wykorzystanie loga ducati :)
Z ciekawości, jaki model piast użyłeś na przód?
Logo to pamiątka po moim nieodżałowanym 600SS ...
A piasty to Novatec DH41. Jako osie - dwie śrubki dwudziestki :D
Cos pieknego gratuluje, miales plany czy sam dlubales mam nadzieje ze na przyszla wiosne tez sie takim pochwale ;D
Po pierwsze primo: Białystok na emigracji pozdrawia Białystok na miejscu. W końcu, po wielu latach przerwy do Białymstoku wróciły poziomki.
Po drugie primo zdjęcia lepiej wrzucać do Galerii.
Cytat: arthurpl w Maj 29, 2012, 13:49:37
A piasty to Novatec DH41. Jako osie - dwie śrubki dwudziestki :D
Dzięki za info. Patent ze śrubami pewnie wielu znany, ale podejrzewam, że sam bym na to nie wpadł... a mam nadzieję, że niedługo przyda mi się ta wiedza ;)
Nie planujesz hamulca na tył? Widzę, że przednie koła mają niezależne hamowanie, nie masz problemu z dozowaniem siły hamowania i obracaniem wokół mocniej przyhamowanego koła?
Fotelik kupiłeś czy robiłeś?
Yeti: czasem o to chodzi, żeby przednie hamulce działały niezależnie i nie równo brały ;D
Tak w będzie IMK P9 u mojego Młodego - tylny hamulec w pedałach, a przednie niezależnie.
Dzięki za miłe słowa ...
@golden - plany ze strony atomiczombie.com.
@Franc - dziękuję za pozdrowienia, wszystkiego najlepszego dla krajana ...
@Yeti - miałem w ręku ośki 20mm Novateca - nie wyglądały mi za solidnie - stąd te śruby. Brak tylnego hamulca jest prozaiczny - akurat jak kupowałem tylne koło nie trafiłem na egzemplarz z piastą pod hamulec tarczowy. Co jednocześnie wyeliminowało typowy w trajkach problem - 3 hamulce i tylko 2 manetki. Problemu z rozdziałem siły hamowania nie mam - przynajmniej na razie, ściąganie w stronę koła hamowanego jest delikatne, o wiele mniejsze niż zakładałem (pierwotnie myślałem o ewentualnym ściąganiu nawet jako o zalecie - zacieśnianie zakrętu). Fotel to dzieło rąk własnych, niestety trochę cierpi wizerunkowo z powodu zastosowanego pokrycia (dwie warstwy 1cm karimaty), chyba wymienię go na któryś z Cykloturu. A może ktoś z forumowiczów ma do odsprzedania coś podobnego do Race'a lub Ergo w korzystnej cenie?
Bardzo fanie wyszedł. Dołączam się do pytań około fotelowych - z czego zrobiony (czyżby sklejka?) i jaka waga?
Tak, fotel to sklejka - 4 warstwy po 1mm każda, między nimi Wikol, całość ułożona na prowizorycznym kopycie i ściśnięta ściskami stolarskimi. Po 2 dniach leżenia wystarczyło tylko dociąć do odpowiedniego kształtu, przeszlifować i pomalować. Kształt trzyma jak ta lala. Waga (bez gąbki) jakieś 700 g.
Cytat: arthurpl w Maj 30, 2012, 10:21:18
Fotel to dzieło rąk własnych, niestety trochę cierpi wizerunkowo
Na zdjęciach wygląda w porządku. Podoba mi się.
Waga 700g to bardzo ładny wynik, fotelik sklepowy z laminatu w moim przypadku ma 1340g (l-ka). Sklejka zwykła czy jakaś jakaś lepsza gatunkowo? Masz jakieś fotki kopyta?
No właśnie sklejka trochę lepsiejsza, bo brzozowa tzw. lotnicza (ostatki moich zapasów modelarskich). Kopyto niestety nie zasłużyło na uwiecznienie ale to żadna kosmiczna technologia - znalazłem gdzieś na necie PDFa z profilem siedziska, pod ten profil wyciąłem dwie kształtki z kawałka płyty pilśniowej, pomiędzy te kształtki wstawiłem parę równych kawałków drewna jako dystanse i to całe kopyto. Popełniłem tylko jeden błąd, bo na początku próbowałem z pojedynczym kawałkiem sklejki 6mm ale nawet potraktowana parą wodną nie chciała się dobrze ułożyć. Co innego zlaminowanie Wikolem na tym kopycie paru cienkich płacht w jedną.