Chyba ktoś miał skrzyżowane paluchy składając mi zyczenia noworoczne >:(.
Wracam ci ja z pracy dzisiaj, a tu nagle czuję, że kiera "ucieka" mi z rąk. Zaglądam pod siedzenie, a tam takie cuś:
(http://i951.photobucket.com/albums/ad353/dziura/poziom/20171231_221834.jpg)
Jednym słowem spaw poszedł w p***u...
(http://i951.photobucket.com/albums/ad353/dziura/poziom/20180102_103649.jpg)
(http://i951.photobucket.com/albums/ad353/dziura/poziom/20180102_103055.jpg)
Teraz pytanie do siedzących w temacie- jest sens to naprawiać? Nie problem znaleźć jakiegoś magika od spawania "amelinium", ale jak z trwałością?
Dobrze chociaż, że rower nie zdecydował się rozkraczyć w środku sezonu...
A czy to nie jest strandardowy mostek? Bo jeśli tak, to nie ma sensu spawać, tylko zainwestować 30-60zł w nowy
Cytat: live_evil w Styczeń 02, 2018, 12:12:31
A czy to nie jest strandardowy mostek? Bo jeśli tak, to nie ma sensu spawać, tylko zainwestować 30-60zł w nowy
Właśnie o to się rozchodzi, że nie... Raz że jest pod rurę sterową 1" bez gwintu, a po drugie jest dość długi- 160mm. Kupić nowy to nie problem, Velotechnik ciągle je ma na składzie. Sęk w tym, że ich dealer na Szkocję jest znany ze swojego żółwiego tempa. Kiedy zamawiałem ten mostek w zeszłym roku, to wysłanie go zajęło mu ponad miesiąc.
Radziu, ja bym zalaminował. Zszorstkować powierzchnię, żywica epoksy, tkanina jakaś nie za gruba, żeby ładnie się na krzywiznach układało i jedziesz. A co do spawania alu- jak masz dojścia to spawaj i się nie zastanawiaj. Ja u siebie mam zwykły mostek przecięty na pół i pospawany. Jeżdżę tak od nowości i absolutnie nic się nie dzieje.
Ja wiem że ty byś wszędzie laminat dawał ;D Niestety, tu akurat nie da rady- ten spaw jest przy zacisku, nie ma jak owinąć. Ewentualnie można znaleźć jakiegoś dawcę, uciąć zacisk, włozyć jedno w drugie i złapać epoksydem. Ino wymiary muszą pasować.
No to spawać, ale trzeba dać jakieś łaty, z kawałka rury np.
Bo spawanie na spawie, to proszenie się o nieszczęście.
ale to w sumie tylko kierownica technicznie nie opierasz się na niej .. ja bym pospawał, ew mówię szczerze, przewierć mostek i mostek z kierownicą, i daj płaskownik z dwóch stron ... cena? jakieś 5-10zł bądx darmo jeśli masz :) Ja tak w Cruzie zrobiłem jak mi się obracała kierownica, spawarki nie miałem wtedy i 2 śruby załatwiły sprawe
Też myślałem o śrubach, ale wtedy stracę regulację kiery. Na razie zobaczę czy da się zespawać ew. skleić. Jak nie, przyjdzie czas na rozwiązania radykalne.
Nie kombinuj, nie klej nie spawaj kup poprostu drugi mostek, najlepiej i najtaniej standardowy jest spory wybór, kup tuleje redukcyjną na 1" za 5zł i masz wszystkie problemy z głowy.
Mostek nie przewidziany konstrukcyjnie do takiego użytkowania. To i pękł był. :)
Cytat: zbiegusek w Styczeń 02, 2018, 22:33:39
Mostek nie przewidziany konstrukcyjnie do takiego użytkowania. To i pękł był. :)
Jak najbardziej był przewidziany, w końcu to konstrukcja własna producenta...
Ogarnięte- wrzuciłem info na miejscowe forum rowerowe i dostałem namiar na emerytowanego spawacza który nadal lubi pobawić sie prądem i gazami w zaciszu swojego garażu. Zerwał stary spaw i położył nowy z pożądnym przetopem. Mam nadzieję, że wytrzyma dłużej niż fabryczny.