Cześć. Dopiero chwilę temu się zarejestrowałem i dręczy mnie pytanie. Obecnie mam poziomkę z założonymi 4 sprężynami pod fotelikiem.
wygląda to tak: http://picasaweb.google.com/lh/photo/X9ALsC_w7Lg5aJvXxC33PQ?authkey=Gv1sRgCK7Y0K3t7ub5Fw&feat=directlink
Musiałem założyć też blokadę, żeby fotelik za bardzo nie wychylał się na boki.
http://picasaweb.google.com/lh/photo/pozT0fH-VwkhhPH5yRSsGw?authkey=Gv1sRgCK7Y0K3t7ub5Fw&feat=directlink
Teraz pytanie. Co wg waszych opinii lepiej zamontować. (muszą być tego minimum 4 sztuki)
czy 4 x amortyzator powietrzny http://www.allegro.pl/item651916479_amortyzator_tyl_powietrzny_air_shox_super_cena.html
czy może
4 x http://www.allegro.pl/item645816816_amortyzator_ballistic_1500_lbs_in_nowy.html
Czy w ogóle opłaca się zmieniać to rozwiązanie?
Napewno nie możesz zastosować amortyzatorów ze sprężyną 1500 lbs.
Przy czterech sztukach będzie twardo jak na kamieniu, nie ugną się nawet 2mm.
W swojej poziomce mam z tyłu taką sprężynę, ale w wahaczu, gdzie przełożenie jest prawie 4do1.
Można by spróbować z tymi powietrznymi, bo można regulować ciśnieniem i pawnie 1 bar by starczył.
Ja osobiście kombinował bym, by fotelik zawiesić na pewnego rodzaju 'pantografie' co dało by prowadzenie w pionie i usztywniło na boki, a tą konstrukcje oprzeć na jakimś amorku.
Oczywiście jest to dość skąplikowane i mogło by 'trochę' ważyć.
możesz wykorzystać patent z góry siodełka
lub
http://picasaweb.google.pl/lh/photo/KmzQDJSIf5BV3WlyGVfjTA?authkey=Gv1sRgCLLLlpDDra-2qQE&feat=directlink
na wszystkich czterech śrubach
sprężymy bez prowadzenia ? nie oznacza ze fotelik nie bedzie się przechylał jak dałeś cztery. Tak kiedys miałem w swoim rowerku działało dobrze waże 70 kg fhttp://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9e429d001bc4a163.html śruba przykrecona jest na stałe do fotela i przechodzi swobodnie przez otwory wywiercone w rórce rozwiązanie lekkie i skuteczne spręzyny sa spod zaworów wala ich się pełno po złomach
//http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9e429d001bc4a163.html
Cytat: M63 w Czerwiec 06, 2009, 13:25:34
możesz wykorzystać patent z góry siodełka
lub
http://picasaweb.google.pl/lh/photo/KmzQDJSIf5BV3WlyGVfjTA?authkey=Gv1sRgCLLLlpDDra-2qQE&feat=directlink
na wszystkich czterech śrubach
Fajny pomysł, tylko , że istniejące śruby są na stałe przymocowane do siodełka. Dzięki.
Cytat: kichnu w Czerwiec 05, 2009, 21:39:52
Napewno nie możesz zastosować amortyzatorów ze sprężyną 1500 lbs.
Przy czterech sztukach będzie twardo jak na kamieniu, nie ugną się nawet 2mm.
W swojej poziomce mam z tyłu taką sprężynę, ale w wahaczu, gdzie przełożenie jest prawie 4do1.
Można by spróbować z tymi powietrznymi, bo można regulować ciśnieniem i pawnie 1 bar by starczył.
Ja osobiście kombinował bym, by fotelik zawiesić na pewnego rodzaju 'pantografie' co dało by prowadzenie w pionie i usztywniło na boki, a tą konstrukcje oprzeć na jakimś amorku.
Oczywiście jest to dość skąplikowane i mogło by 'trochę' ważyć.
Dzięki za podpowiedź. wykorzystam go jako nr 2. Pozdrawiam
Cytat: tomek70 w Czerwiec 06, 2009, 14:49:57
sprężymy bez prowadzenia ? nie oznacza ze fotelik nie bedzie się przechylał jak dałeś cztery. Tak kiedys miałem w swoim rowerku działało dobrze waże 70 kg fhttp://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9e429d001bc4a163.html śruba przykrecona jest na stałe do fotela i przechodzi swobodnie przez otwory wywiercone w rórce rozwiązanie lekkie i skuteczne spręzyny sa spod zaworów wala ich się pełno po złomach
//http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9e429d001bc4a163.html
Dzięki.Odważę się sprawdzić sprężyny bez prowadnicy.Rozwiązanie najprostsze powinno być najlepsze :P
Pozdrawiam
W nahtahu, mam tylko dwie sprężyny w części tylnej siodełka, przód jest przykręcony na stałe tak jak oparcie i nie odczuwam dyskomfortu. Takie rozwiązanie, powoduje pracę całego ciała i daje poczucie jedności z konstrukcją pozioma.:)
ja też mam dwie spreżyny z tyłu a raczej amortyzatorki. home made...) ale mój rowerek to low racer ffd a w przypadku lwb lub swb pozycja jest bardziej siedzaca co bez spręzyn pod tyłkiem , :) lub amortyzacji przy stanie polskich dróg może prowadzic do uszkodzenia kregoslupa :-\
Cytat: tomek70 w Czerwiec 07, 2009, 11:26:23
[...]co bez spręzyn pod tyłkiem, lub amortyzacji przy stanie polskich dróg może prowadzic do uszkodzenia kregoslupa :-\
Tutaj to już nieźle przesadziłeś.
nic nie przesadziłem może jestes młody i tego nie odczuwasz jeszcze.... teraz. Sprubuj na lwb bez amortyzacji wjechac w niezauważoną dziure w jezdni ? na low racer ....tylko tyłek ci podskoczy plecy przeniosą siłe udezenia na oparcie siedzenia a w przypadku lwb gdzie siedzisz prawie pionowo te siłe przeniosą wszystkie kregi....ps szanuj zdrowie
Być może nie będzie tak komfortowo jak z amortyzacją, ale nadal uważam że takie gadanie o uszkodzeniu kręgosłupa to jak gadanie ludzi żeby rowerem nie jeździć po ulicy "bo niebezpiecznie".
uważam to uważam tamto tak jak z paleniem paierosów i piciem alkoholu wielu ludzi uważa że nie szkodzi a wręcz ma działanie lecznicze kiedys mój kierownik powiedzial że uważa ze farba olejna nie jest toksyczna kiedy zaproponowałem że otwożymy w takim razie puszki i niech sobie w gabinecie tak siedzi zmienił zdanie .... wielu ludzi tez szlifuje bez maski i okularów bo uwazają że sa młodzi i odporni a potem zasilają odziały okulistyki i pulmonologii
Rozumiem, że twoje stwierdzenie to nie jest już zwykłe "uważam że" tylko masz jakieś twarde dane na poparcie tego? Bo jak na razie, to wygląda na coś co sam wymyśliłeś.
Polemizował do odczuwalności wstrząsów przy pozycji leżącej (lowracer) a siedzącej (lvb) . Sprawdziłem oba na rożnych rowerach i przy siedzącej musculus gluteus maximus (półdupki, pośladki - jak kto woli ;) ) amortyzują znacznie lepiej niż plecy z swoja względnie małą warstwą tłuszczowo - mięśniową. Inna kwestia ze lvb dzięki swojemu rozstawieniu osi ładnie amortyzuje. Generalnie amortyzacja tylnego koła w każdym typie poziomki rozwiązuje w dużym stopniu problem z wstrząsami, sprężyny pod siodełkiem mniej (choć w tej kwestii eksperymentowałem tylko w jednym rowerze). Po za tym w moim odczuciu amortyzacja tylnego koła ma dodatkową zaletę: rower lepiej się 'trzyma' nawierzchni co pozwala na np. wchodzenie w zakręty na wyboistej drodze z większą prędkością.
a ja nic nie uważam jeżdżę po polnych drogach gdze jest pełno dziur i jeżdżę samochodem gdzie mam wygodny fotel ale plecy i tak potrafią boleć jak mnie wytrzęsie na dziurach. to nie jest mit Saurus, nie się o co obrażać :) jak jechałem kiedyś po polnej tarce pionowym to mało wstrząsu mózgu nie dostałem bo kręgosłup chociaż amortyzuje to przenosi drgania na głowę a i sam podczas wstrząsów mocno cierpi (można uszkodzić dyski) o zdrowie zawsze dbaj pozdro :)
najlepsze z możliwych sprawdziłm to na sobie ....poza tym logika ! co do lwb tak lwb jest dłógi i dobrze amortyzuje..... zgodze się z tym ale tylko przednie koło ponieważ prawie w każdym lwb i swb siedzenie jest tuż przed tylnim kolem .... wystempuje tu ten sam efekt jak podczas jazdy autobusem ....cholernie trzensie kiedy sidzimy nad, lub blisko koła a naj mniej w srodku autobusu( hyba kazdy sie z tym zgodzi)........ znowu logika gdyby zbudować lwb z siedzeniem dokładnie w srodku rozstawu ( a rozstaw osi byłby wystarczajaco duzy .... ) żeczywiscie mało by trzensło .... na konfort jazdy bez amortyzacji ma jeszcze wpływ wysokość siedzenia od ziemi inaczej .........jak wysoko jest nasza glowa ktora wraz z punktami osi kół twoży trojkat ,,,,im nasza głowa czyli wierzcholek tego trojkąta jest wyżej tym trzensie nią mocniej fizyka ,geometria , logika ,wyobrażnia..... można sobie wyciąć trójkąt z paieru i sprawdzić ile przemieści się jego wieżchołek jeśli jeden z dolnych rogów podniesiemy o pewna wartosć ........ symulacja wyjechania kola z dziury w ktorą wpadlismy... można też jezdzić tylko po równych jak szyba asfaltach i sobie tym glowy nie zawracać :)
Prośba do administratora forum o poprawę pisowni w powyższym poście kolegi tomek70....
.....do tomek70 - jeżeli masz problemy z ortografią to przepuszczaj tekst przez worda lub inny edytor tekstowy. Podkreśli ci błędnie napisane wyrazy - będziesz mieć logiczne łamigłówki co przestawić lub zamienić, żeby podkreślenie zniknęło.
Od razu dodam, że nie jestem teraz chamski albo nietolerancyjny - znam dużo osób z nieudawaną dyslekcją lub dysgrafią i to jest właśnie ich sposób na pilnowanie pisowni, a sam wagę przypadłości rozumiem. Zależy mi jednak na normalnym odbiorze przekazywanych przez innych forumowiczów treści. Dla dobra ogółu... :P
Cytat: Yin w Czerwiec 07, 2009, 22:53:15
... do odczuwalności wstrząsów przy pozycji leżącej (lowracer) a siedzącej (lvb) . Sprawdziłem oba na rożnych rowerach i przy siedzącej musculus gluteus maximus (półdupki, pośladki - jak kto woli ;) ) amortyzują znacznie lepiej niż plecy z swoja względnie małą warstwą tłuszczowo - mięśniową...
Zacznę od tego, że po przejechaniu ss lub żaglówką około 40-45km zaczynają boleć mnie pośladki i zaczynam się wiercić na fotelu. Jak jadę dalej ból ustaje po czym po następnych 20km się ponawia i tak w kółko. W amortyzacji poziomki raczej nie tkwi błąd: ss jest sztywna a żaglówka pełen amor. Ustawienia foteli też już zmieniałem. Materace i pianki różnej grubości wypróbowane. Jestem szczupłej budowy ciała i raczej kościsty. Jak sobie poradziliście z tą niedogodnością ??
Cytat: darznur w Maj 25, 2014, 20:48:46
Jestem szczupłej budowy ciała i raczej kościsty. Jak sobie poradziliście z tą niedogodnością ??
Ja przybrałem 20 kg i dupsko teraz lepiej amortyzuje ;)
Po zmianie rowerku z LWB na SWB - zmiana z pozycji siedzącej na teraz pół leżącą - przestałem się wiercić w fotelu.
Z mało obiektywnych uwag - przy zmianie roweru pojawiła się z tyłu przyczepka - teraz nie ganiam już na trasy 50+ może dlatego nie odczuwam aż tak bardzo swędzenia tyłka.
Cytat: szydziu w Maj 25, 2014, 21:38:52
Cytat: darznur w Maj 25, 2014, 20:48:46
Jestem szczupłej budowy ciała i raczej kościsty. Jak sobie poradziliście z tą niedogodnością ??
Ja przybrałem 20 kg i dupsko teraz lepiej amortyzuje ;)
...
Jak ja bym chciał przytyć :D, dużą część tłuszczu przerobiłem już na mięśnie a ... no ile można jeść - przepraszam odżywiać się :'(
Cytat: darznur w Maj 25, 2014, 21:58:53
dużą część tłuszczu przerobiłem już na mięśnie /quote]
a u mnie własnie odwrotnie ;)
Darznur, a w domu posiadasz jakiś fotel, na którym wygodnie ci siedzieć przez długi czas? Chociaz z drugiej strony w domu nie przebieramy nogami, więc może ściąganie poszycia z takiego fotela to nienajlepszy pomysł. Może cierpisz na klasyczny przypadek półdupków panicza? Można to naprawić i zrekuperować sprawność w 100%. Zalecenie lekarza: przed poludniem Yoga, po południu Tai Chi, a wieczorem medytacja w pozycji kwiatu lotosu na twardej drewnianej deseczce.
Cytat: dziantek w Maj 26, 2014, 10:00:52
... Może cierpisz na klasyczny przypadek półdupków panicza?
;D
Cytat: dziantek w Maj 26, 2014, 10:00:52
Można to naprawić i zrekuperować sprawność w 100%. Zalecenie lekarza: przed poludniem Yoga, po południu Tai Chi, a wieczorem medytacja w pozycji kwiatu lotosu na twardej drewnianej deseczce.
A jazda na rowerze poziomym ?? :o
Podpisuję się pod wątek ;) Te półdupki panicza mnie zaciekawiły, a tak serio, to i ja mam problem z kościstym tyłkiem, który się odzywa po przejechaniu trasy +30km
Dolegliwości "odczuciowe" najczęściej wynikają z niedopasowanego fotelika.
W przypadku bardziej siedzącego nie ma możliwości poprzesuwania się i ulżenia plecom ;)
Jak się da, to położyć fotelik i zobaczyć co nie tak (ciągłe uderzanie o krawędź, brak oparcia o lędźwia, zły kąt przy barkach, itd). Z resztą leżący fotelik dobrze odciąża tyłek, więcej siły idzie z bioder i tyłek mniej boli.
A w sumie.. Znajomego bolał kark.. bo nosił za wąskie buty! Reszta tylko w banku :P
Cytat: pajak_gdynia w Maj 31, 2014, 09:50:05
...,najczęściej wynikają z niedopasowanego fotelika ... Nie ma możliwości poprzesuwania się i ulżenia plecom ;) ... brak oparcia o lędźwia, zły kąt przy barkach, itd). ... leżący fotelik dobrze odciąża tyłek ...
zainspirowany tą sugestią / podpowiedzią pojechałem wczoraj w trasę +50km. Zasadniczo pobieżnie wypróbowałem nowe pozycje leżenia i stwierdzam że albo fotelik jest do d... albo mam mega krzywy kręgosłup albo jedno i drugie ;D