Lehokoledzy ze Słowacji zapraszają :)
(http://images75.fotosik.pl/198/03e6e6d1f8ef1873med.jpg) (http://www.fotosik.pl/zdjecie/03e6e6d1f8ef1873)
Jak zapraszają, to chyba nie mamy wyjścia... :). Termin dobry. Blisko. Trzeba jechać.
O to, to :)
Popieram Kolegę w 100 procentach :)
Trasa prosta i do Budapesztu też mamy niedaleko...
(http://images76.fotosik.pl/199/d827bd4abd2c7f91.jpg) (http://www.fotosik.pl/zdjecie/d827bd4abd2c7f91)
Tylko że mnie realnie grozi, iż będę miała dyżur w robocie 1 maja. Musiałabym wtedy być w Warszawie na 13.45, w mordę mać. :-/
Asiaku, musisz coś wymyślić. Bez Ciebie nie jedziemy :-*
Ktoś nam musi tłumaczyć 8)
dasz radę MakenDread :D
Nie znam słowackiego, ale mam dobrą wiadomość - jest bardziej podobny do polskiego niż czeski :)
1 maja to niedziela, więc jest szansa, że mnie tego dnia na dyżur nie wsadzą, bo już od dobrych dwóch lat nie dyżurowałam w niedzielę :) Gdyby jednak (tfu, tfuuu!) tak się zdarzyło, to może jakaś dobra dusza mnie do Bratysławy podrzuci, jakieś pociągi, i to bezpośrednie, chyba stamtąd jeżdżą ;) No ale do zlotu jeszcze szmat(a) czasu, wszystko może się zdarzyć.
Oj z Poznania kawałeczek będzie, trza będzie jechać.
Też myślę wybrać się na Słowację. Mam busa 2-osobowego, więc jeżeli jest chętna osoba ( najlepiej okolice Poznania, Bydgoszczy lub Piły) podzielić się kosztami podróży ( ok. 400zł. na osobę ) to zapraszam do kontaktu. :D
Choć mam ograniczone miejsce na pace busa ( regały zamontowane na stałe ) to mógłbym zabrać po drodze dodatkowo 2-3 rowery jeśli ktoś miałby problem z przewiezieniem rowerków. ;)
Jadę rowerem. Z Łodzi trudniejszą trasą (przez Korbielów) jest niecałe 600km. Dwa dni i jestem ;-)
No i zasiali ziarenko niepokoju. Jechać, nie jechać? ....
Live_evil. Jak ta Twoja trasa wygląda w pionie (nie chodzi o rower)? Mnie pewnie z dzień więcej zajmnie. A powrót?
Cytat: hansglopke w Styczeń 03, 2016, 09:10:54
Live_evil. Jak ta Twoja trasa wygląda w pionie (nie chodzi o rower)? Mnie pewnie z dzień więcej zajmnie. A powrót?
(http://obrazki.elektroda.pl/9650785600_1451834403.png)
Razem podjazdów: 4684 m
Razem zjazdów: 4783 m
Zlot już za nieco ponad 4 miesiące, a w necie wciąż kompletna cisza poza tym: http://www.nakole.cz/akce/1976-2-stretnutie-lehokolistov-na-slovensku.html
Jutro wysmażę maila do gościa z pytaniem o szczegóły i podzielę się informacjami zwrotnymi, jak już je otrzymam. :)
Na dal szukam chętnego na wspólny wyjazd na zlot ! 8)
Cytat: gajowy w Styczeń 02, 2016, 19:18:25
Też myślę wybrać się na Słowację. Mam busa 2-osobowego, więc jeżeli jest chętna osoba ( najlepiej okolice Poznania, Bydgoszczy lub Piły) podzielić się kosztami podróży ( ok. 400zł. na osobę ) to zapraszam do kontaktu. :D
Choć mam ograniczone miejsce na pace busa ( regały zamontowane na stałe ) to mógłbym zabrać po drodze dodatkowo 2-3 rowery jeśli ktoś miałby problem z przewiezieniem rowerków. ;)
W cenie wycieczki ( 400zł. na osobę ) kawa i hot dog na stacji gratis ! ;) No i kilka godzin dyskusji na poziomie podczas podróży ! ;D Nr. tel. do mnie 504 213 581
@Gajowy - jakbyś jechał przez Kraków to byłbym zainteresowany ;)
Cytat: storm w Styczeń 24, 2016, 14:54:38
@Gajowy - jakbyś jechał przez Kraków to byłbym zainteresowany ;)
Storm jadąc przez Kraków trochę musiałbym nadrobić km., ale jest to możliwe. Jeżeli jesteś skłonny dołożyć się 400zł. to możemy się umawiać. :D
Cytat: gajowy w Styczeń 24, 2016, 13:44:44
Na dal szukam chętnego na wspólny wyjazd na zlot ! 8)
Cytat: gajowy w Styczeń 02, 2016, 19:18:25
Też myślę wybrać się na Słowację. Mam busa 2-osobowego, więc jeżeli jest chętna osoba ( najlepiej okolice Poznania, Bydgoszczy lub Piły) podzielić się kosztami podróży ( ok. 400zł. na osobę ) to zapraszam do kontaktu. :D
Choć mam ograniczone miejsce na pace busa ( regały zamontowane na stałe ) to mógłbym zabrać po drodze dodatkowo 2-3 rowery jeśli ktoś miałby problem z przewiezieniem rowerków. ;)
W cenie wycieczki ( 400zł. na osobę ) kawa i hot dog na stacji gratis ! ;) No i kilka godzin dyskusji na poziomie podczas podróży ! ;D Nr. tel. do mnie 504 213 581
Storm się nie odzywa więc na dal szukam chętnego na wspólny wyjazd na Słowację. ;)
@Gajowy - odzywam się. Jestem zainteresowany i klep miejsce dla mnie ;)
Szczerze mówiąc, to cała sprawa z tym zlotem coś podejrzanie wygląda. Jeszcze nie napisałam do gościa, bo mi wyleciało z głowy (przepraszam, postaram się to nadrobić jak najszybciej), ale już sam fakt, że na trzy miesiące przed zlotem na ten temat głucha cisza w necie, jest zastanawiający. Organizator podał na czeskim forum link do wydarzenia na FB, ale link nie działa, na co zwróciło mu uwagę kilku użytkowników, a facet w odpowiedzi polecił im wyszukanie przez fejsową szukajkę nazwy "Második Karvai Rekustalálkozó" - tylko że po pierwsze wyskakuje informacja, że takie coś nie istnieje, a po drugie nawet gdyby istniało, to co nam po węgierskiej wersji...
Cała nadzieja w tym, że gość sensownie odpisze na maila. Jednak mam podejrzenia, że to jakaś ściema...
Haha, wiedziałem!!
To przykrywka dla międzynarodowej mafii handlującej organami. Najpierw zbiorą w jednym miejscu rowerzystów, którzy jak wiadomo, w większości są wysportowani i dbający o zdrowie- jednym słowem zadbane ciałka ;). Uśpią was i obudzicie się bez nerki lub czego inszego!
Nerkę mogą sobie zabrać.
Byle roweru nie tykali ;D
Może po prostu organizator ma taki styl bycia?
Miejsce podał,datę podał...
"czego Wy jeszcze chcecie ode mnie do cholery? " ;)
Cytat: Tehen w Luty 10, 2016, 19:04:46
Może po prostu organizator ma taki styl bycia?
Miejsce podał,datę podał...
"czego Wy jeszcze chcecie ode mnie do cholery? " ;)
"Kasę wpłacić i przyjeżdżać. Jak przyjedziecie, to się będziemy martwić" 8)
Cytat: hansglopke w Luty 10, 2016, 19:16:02
Cytat: Tehen w Luty 10, 2016, 19:04:46
Może po prostu organizator ma taki styl bycia?
Miejsce podał,datę podał...
"czego Wy jeszcze chcecie ode mnie do cholery? " ;)
"Kasę wpłacić i przyjeżdżać. Jak przyjedziecie, to się będziemy martwić" 8)
Kasę wpłacić i wystarczy ;) Po co jeszcze przyjeżdżać i zawracać gitarę ;)
Coś wiadomo o tym zlocie, czy to kicha totalna :-\
Na czeskim forum poziomym pojawił się taki oto post:
Cytattuto akciu robia prevazne madari a moc dobre slovensky nevedia. preto su ich odpovede strohe a dost na kókót :D
.. stretnutie ale bude, to je iste a co sa tika ich blogu na fb, sa cudujem ze to spravili ako uzavretu skupinu(asi to ani nevedia).. ja tam som, takze som to ani netusil ze to nieje verejne a pritom by to chcelo aby to videlo co najviac leho-nadcencou...
czyli:
Tę akcję robią przede wszystkim Węgrzy, którzy nie znają zbyt dobrze słowackiego, dlatego ich odpowiedzi są ... (nie wiem, co to znaczy "strohe", a kókót to ch..., czyli... dość do d...y? ;)))
Zlot jednak się odbędzie, to jest pewne, a co się tyczy ich bloga na FB, to się dziwię, że zrobili z tego zamkniętą grupę (chyba nawet tego nie wiedzą). Ja tam jestem, więc nawet nie zwróciłem uwagi na to, że to nie jest publiczne, a przy tym chciałoby się, żeby widziało to jak najwięcej entuzjastów rowerów poziomych...
Dalej gość pisze, że znalazł na FB wydarzenie z zeszłego roku, ale wydaje mu się, że zawarte tam informacje dotyczą także tego roku.
Ja już generalnie położyłam na ten temat laskę wanilii, chrzanię, spotkajmy się w Bełchatowie i już...
Cytat: Makenzen w Marzec 01, 2016, 14:21:53
Ja już generalnie położyłam na ten temat laskę wanilii, chrzanię, spotkajmy się w Bełchatowie i już...
Święta racja! ;)
Albo zróbmy swój zlot majówkowy.
Wpisujecie miasta.
;)
No właśnie, może zrobimy Zlot majowy dodatkowo? ;)
A tak poważniej - sierpniowy. Nad morzem gdzieś ;) Albo jakiś przejazd grupowy nad morzem od A do B?
Cytat: Makenzen w Marzec 01, 2016, 14:21:53
Ja już generalnie położyłam na ten temat laskę wanilii, chrzanię, spotkajmy się w Bełchatowie i już...
Tem bardziej, że już jutro spotkanie onanizacyjne u nas na wsi - Tef nas nawiedzi i będziem knuć plany... ;)
Cytat: storm w Marzec 01, 2016, 19:58:39
No właśnie, może zrobimy Zlot majowy dodatkowo? ;)
A tak poważniej - sierpniowy. Nad morzem gdzieś ;) Albo jakiś przejazd grupowy nad morzem od A do B?
Hmmm... W połowie sierpnia (chyba) ruszę (ruszymy) na kontynuację dłuuuugiego marszu. Ale może uda się choć podjechać na pitstop i podać przysłowiową szklankę herbaty? ;)
Już lepszy sierpniowy niż majowy :) Maje od lat są tragiczne pogodowo, a szczególnie początek (zresztą w weekend majowy to ja odpadam, bo 1 maja prawdopodobnie będę w robocie, a 3 maja mam tradycyjnie zajęty :) ) Ale to już temat na osobny wątek, ten słowacki można zamknąć - nawet symbolicznie, niekoniecznie wieszając na nim admińską kłódkę ;)