W zeszlym roku zrobilem sobie letnią 6 dniową wycieczkę na pionie ( poziom juz był rozpoczęty, ale jeszcze nie jezdzil ) , w tym roku planuje zrobić znowu taką wycieczkę 6-8 dni, generalnie lubie samotne wycieczki, ale w przypadku takiej kilkudniowki milej podróżuje się w 2-3 osoby. Tak więc jeśli ktoś ma ochotę to prosze o kontakt
założenia :
trasa mniej wiecej taka jak na mapie z załączonego linka ( może być równiez zupełnie inna ) - http://tinyurl.com/recumbentsummer2011
długość trasy 900 - 1500 km
czas trwania - 6-8 dni
dzienne przebiegi - 100-200 km
noclegi - gdzie popadnie i jak wypadnie ( namiot, pod golym niebem, camping )
rozklad dnia :
pobudka - jak wyjdzie ( 4-9 rano )
czas jazdy - do zmroku, do upadu, do znudzenia
przerwy w jezdzie - na zyczenie, jak sie spodoba jakies miejsce mozliwa nawet godzinna drzemka w urokliwym miejscu
droga - 99% asfalt po bocznych malo uczęszczanych drogach
posilki - oczywiscie przygotowywane w miare mozliwosci wlasnorecznie
planuje jednodniowy odpoczynek 4 lub 5 dnia wycieczki,
moze byc niewygodnie, moze byc mokro ( od deszczu lub potu), nie przewiduje uzywania silinikow elektrycznych, na pewno bedzie to męczące, warunki sanitarne takie jak się uda zapewnic na trasie ( prysznic na stacji, kąpiel w strumieniu jeziorze itd )
dokladny termin do uzgodnienia (myslę o miesiącach wakacyjnych )
ktoś chętny ?
uważam ze grupa 3 osobowa to jest absolutny max jaki pozwoli na zrobienie tej trasy w miare bezkonfiktowo :), moj zeszloroczny towarzysz w tym roku wybiera się nieco wczesniej i bardziej ofroadowo, a ja chce po asfalcie.
Zależy kiedy ta wycieczka, lecz ja się ew mogę zaoferować na trasie złotniki kujawskie - szubin. Zawsze ktoś nowy do pogadania :) Mieszkam w Bydgoszczy więc z tąd ta trasa
Ja mam zamiar w lipcu ,albo w sierpniu do gdańska jechać.We 2 osoby.Ale to późniejszy termin.
Koszalin,gdybym jechał,nocleg gratis by był :)Mam bliską rodzine.
Jestem CHĘTNY!!! :D
Ale dlaczego ograniczać się do 3 osób to nie wiem... Można w razie lekkich konfliktów się dzielić na mniejsze grupki is potykać gdzieś w razie rozpadu za te kilkadziesiąt km ponownie ;)
Cytat: storm w Marzec 30, 2011, 15:13:52
Jestem CHĘTNY!!! :D
Ale dlaczego ograniczać się do 3 osób to nie wiem... Można w razie lekkich konfliktów się dzielić na mniejsze grupki is potykać gdzieś w razie rozpadu za te kilkadziesiąt km ponownie ;)
no masz racje, kumpel z pracy juz sie szykuje, tak wiec mysle ze bedzie to druga polowa lipca,
w razie jakby co faktycznie mozna zrobic zajecia w podgrupach, zalozylem ze 3 osoby bo z doswiadczenia wiem ze to jest optymalna ilosc do jazdy w "peletonie turystycznym", jak jechalismy na zlot w pazdzierniku w 4/5 rowerów to pojawily sie już spore róznice w stylu i dyamice jazdy, dlatego na początku chciałbym lojalnie ostrzec że nie będzie mlaskania i ciumciania :D
wybrzeze polecam wiosna i jesienie,mozna jechac plazai mniej ludzi
https://picasaweb.google.com/maciek733/Brona#5577004949937287938
powodzenia
https://picasaweb.google.com/maciek733/Polityk#5122791777746612594
Cytat: wrona w Kwiecień 05, 2011, 05:06:46
wybrzeze polecam wiosna i jesienie,mozna jechac plazai mniej ludzi
https://picasaweb.google.com/maciek733/Brona#5577004949937287938
powodzenia
https://picasaweb.google.com/maciek733/Polityk#5122791777746612594
plaza jest fajna, ale na dwukolowym poziomie po piachu raczej ciężko (na moim :) )
Widzę Gemsi że mamy podobne upodobania. Mój plan dnia na takich wyjazdach wygląda identycznie. Szkoda, że nie jestem w stanie zaplanować lata już dzisiaj. Życzę znalezienia dostrojonej ekipy, bo wspomniane różnice między ludżmi po paru dniach wycisku urastają do konfliktów, po których czasem ktoś wraca do domu pociągiem, a dostrojona ekipa potrafi łykać kilometry setkami.
http://www.zm.org.pl/?a=polczyn-zlocieniec
moze sie przyda,30km nasypem po asfalcie i
lebork/kartuzy 20km pod gore
elblag/tolkmicko 20 km pod gore
Wrona, dzieki, super sprawa :)
No dobra, odswiezam temat, to moze trasa górska, znaczy się tak z zachodu ( Jelenia Góra ), na wschód ( Ustrzyki ),
zmęczenie gwarantowane :)
np taka trasa http://tinyurl.com/poludniowa2011 (http://tinyurl.com/poludniowa2011)
Panie, ale to miało być POMORZE a nie jakieś góry... ja wiem, że Ty musisz potrenować zjazdy i podjazdy, ale dlaczego kosztem zmian trasy? ;)
Ja proponuję (już za kilka dni) - Wielki przejazd Rowerowy w Gdańsku, z niego do Ustki i z powrotem, albo jakieś takie okolice ;) tam tez jest kilka podjazdów po drodze, spokojna głowa :)
Cytat: storm w Maj 30, 2011, 21:46:13
Panie, ale to miało być POMORZE a nie jakieś góry... ja wiem, że Ty musisz potrenować zjazdy i podjazdy, ale dlaczego kosztem zmian trasy? ;)
Ja proponuję (już za kilka dni) - Wielki przejazd Rowerowy w Gdańsku, z niego do Ustki i z powrotem, albo jakieś takie okolice ;) tam tez jest kilka podjazdów po drodze, spokojna głowa :)
Tlumaczylem Ci ze nie mogie tak weekend po weekendzie, a piszesz sie na POMORZE ? caly czas szukam kompanów do letniej eskapady, trenowac nie musze, ale chce, na Warmii i Pomorzu tez są fajne podjazdy :)
Oj, dość ambitna ta górska trasa.
Gdybyś się zdecydował na nią, to chętnie podpowiem ciekawszy wariant pomiędzy Wadowicami, a Nowym Sączem.
U mnie w pracy lato zawsze jest "gorące", więc sam nie piszę się niestety na taką wyprawę. Może jednodniowy odcinek.
Eee tam nie możesz... Możesz, tylko musisz chcieć, poza tym to nie jest trening konieczny, a zwyczajna wycieczka nad morze ;) W planie mamy do zrobienia góra 200km w ciągu 5-6 dni. I to w tempie wycieczkowym a nie brevetowym, więc spokojnie byś sobie wypoczął i w dodatku jechał bez trzymanki, pewnie jeszcze holując mnie i Olafa za sobą... ;)
Cytat: grzegorz w Maj 30, 2011, 22:02:05
Oj, dość ambitna ta górska trasa.
Gdybyś się zdecydował na nią, to chętnie podpowiem ciekawszy wariant pomiędzy Wadowicami, a Nowym Sączem.
to na razie szkic :)
Cytat: storm w Maj 30, 2011, 22:03:14
Eee tam nie możesz... Możesz, tylko musisz chcieć, poza tym to nie jest trening konieczny, a zwyczajna wycieczka nad morze ;) W planie mamy do zrobienia góra 200km w ciągu 5-6 dni. I to w tempie wycieczkowym a nie brevetowym, więc spokojnie byś sobie wypoczął i w dodatku jechał bez trzymanki, pewnie jeszcze holując mnie i Olafa za sobą... ;)
no wlasnie, co to za frajda 200 km w 6 dni ? :)
No wiesz @Gemsi, z bagażami... Poza tym tu jest przyjemność jeszcze z czego innego: MORZE :D
Cytat: storm w Maj 30, 2011, 22:17:10
No wiesz @Gemsi, z bagażami... Poza tym tu jest przyjemność jeszcze z czego innego: MORZE :D
w zeszlym roku, jak nie bylem wyjezdzony, to w 6 dni z bagazami zrobilem 860 km :)
Chmm. Straciłeś parę najważniejszych rzeczy :( (czytaj podjazdów).
Primo: Startuj z Przemyśla, da się dojechać pociągiem, zaliczysz podjazd pod Ustrzyki.
Secundo: ja raczej bym pojechał bliżej granicy. Częsciej się zmęczysz niż spocisz z powodu samochodów
Tercio: Przełęcz Karkonoska wydaje się superancką "koroną" do tej trasy.
A tak w ogóle: jakieś terminy?
TrAsa do dopracowania, termin do ustalenia
Podaje termin :
24-31.07.2011,
proponuje wyjazd pociagiem do Poznania a potem z
Poznan - Świdwin
Świdwin - Kołobrzeg i kierunek na trójmiasto,
z trójmiasta powrót przez Elblag, Morąg, Nidzice, Mławe, Ciechanów, Legionowo
Storm, jedziesz ? :)
planuje dziennie robic max 200 km
Chętnie, tylko załatw mi urlop wpierw :/
Ale zobaczę co się da zrobić jeszcze...
Cytat: storm w Czerwiec 19, 2011, 11:39:19
Chętnie, tylko załatw mi urlop wpierw :/
Ale zobaczę co się da zrobić jeszcze...
zalatw, zalatw, sam zalatw :)
Dodaję jeszcze jeden warunek - sprawny rower. Póki co przerabiam fazę przejscia z VG3 na SLRa i wcale nie jest tak kolorowo jak myślałem...
Cytat: storm w Czerwiec 19, 2011, 15:36:48
Dodaję jeszcze jeden warunek - sprawny rower. Póki co przerabiam fazę przejscia z VG3 na SLRa i wcale nie jest tak kolorowo jak myślałem...
Powiedz z czym masz problem, przerobiłem to wszystko 2 razy w różnych opcjach wzrostu użytkownika ;) Ja bym od razu trochę zmodyfikował prowadzenie łańcucha, to ucho przy główce ramy do podwieszenia łańcucha to jakieś nieporozumienie, żeby napędową część łańcucha zmuszać do takiego ułożenia się.
Dzięki Saurus :D
1. Za krótki bom miałem, ale przełożyłem tego z VG3 i działa - nie ma to jak dobra średnica i STANDARD wykonywania kolejnych ram :)
2. Rurki prowadzące łańcuchz przodu blokują mi hamulec na tym sztywnym widelcu i vice versa, on mi blokuje rurki. Nie chce wiedzieć co by było gdybym chciał cofnąć łańcuch po skręcie koła, więc chwilowo dałem hydraulika tarczowe, ale one i tak są już dosyć marne...
3. Chyba na wahaczu są piwoty zbyt obszerne, bo mi hamulce Vki z tyłu nie chciały wejść i wbiłem je na CHAMA, więc mi nei pracują wcale :/ Czyżbym musiał wymienić Vki na jakieś porządniejsze (trzymajace standardy w średnicy dopasowania rurek/tulejek?) czy co?
Zdjęcia ze składania roweru są tutaj (z wczoraj jeszcze):
http://storm.oceangirl.eu/SLR/rower1/
Cytat: storm w Czerwiec 19, 2011, 16:23:57
1. Za krótki bom miałem, ale przełożyłem tego z VG3 i działa - nie ma to jak dobra średnica i STANDARD wykonywania kolejnych ram :)
Mnie akurat Mariusz 2 razy dał dużo za długie, sam sobie skracałem wg. potrzeb. U Olgi z ramy wystaje może ze 3 cm niemalowanej części, tak że przednia przerzutka już prawie się opiera na zewnętrznej (głównej) rurze przy najmniejszym blacie.
Cytat: storm w Czerwiec 19, 2011, 16:23:57
2. Rurki prowadzące łańcuchz przodu blokują mi hamulec na tym sztywnym widelcu i vice versa, on mi blokuje rurki. Nie chce wiedzieć co by było gdybym chciał cofnąć łańcuch po skręcie koła, więc chwilowo dałem hydraulika tarczowe, ale one i tak są już dosyć marne...
To jest najpowazniejszy problem bo powoduje również bujanie widelca od nacisku łańcucha. U mnie zrobiłem 2 rzeczy:
-hamulce Tektro Mini v-brake, od czasu do czasu pojawiają się na Allegro http://archiwumallegro.pl/tektro_mini_vbrake_cyclocross_przelajowe-1019250084.html
-wyciąłem kawałek "szyny" laminatowej fotela żeby mocno odsunąć rolkę od ramy (u mnie baardzo mocno bo mam bardzo wąski wkład suportu i mały blat blisko ramy)
Tarcza właśnie to rozwiązuje. Sam mam w planach "na kiedyś" mono widelec + tarczę.
Cytat: storm w Czerwiec 19, 2011, 16:23:57
3. Chyba na wahaczu są piwoty zbyt obszerne, bo mi hamulce Vki z tyłu nie chciały wejść i wbiłem je na CHAMA, więc mi nei pracują wcale :/ Czyżbym musiał wymienić Vki na jakieś porządniejsze (trzymajace standardy w średnicy dopasowania rurek/tulejek?) czy co?
Nie rozumiem, u mnie pasowały ok tylko nawierciłem sobie w podstawie piwotów dodatkowe otwory na sprężynkę hamulca (ale mam specyficzne V-ki LX z równoległym prowadzeniem klocka i z ich ustawieniem w ogóle jest trochę cyrku).
Cytat: storm w Czerwiec 19, 2011, 16:23:57
Zdjęcia ze składania roweru są tutaj (z wczoraj jeszcze):
http://storm.oceangirl.eu/SLR/rower1/
Chyba masz trochę inny kształt ramy, dostosowany do wzrostu, porównaj http://storm.oceangirl.eu/SLR/rower1/011-IMG_4536.JPG.medium.jpeg z http://www.saurus.net.pl/midracer/02.jpg
Cytat: storm w Czerwiec 19, 2011, 16:23:57
3. Chyba na wahaczu są piwoty zbyt obszerne, bo mi hamulce Vki z tyłu nie chciały wejść i wbiłem je na CHAMA, więc mi nei pracują wcale :/
Zanotować na przyszłość - w rowerze nigdy nie wbijamy nic na chama (sam się tego nauczyłem jak skasowałem sobie stery 1 i 1/8 nabijając je metoda '' na drewienko'' zamiast splanować główkę ramy i wprasować je prasą do sterów).
Nie masz na piwotach przypadkiem lakieru? Jeśli tak to oczyszczenie z lakieru papierem ściernym powinno pomóc. Jeśli inne v-ki też nie będą chodzić, a piwoty masz wykręcane to można je delikatnie obrobić na tokarce, lub wymienić na nową parę.
Storm nic nie napisał, ale dostał ten urlop i wygląda że na obecna chwile będziemy sie poruszali pięcioosobowym teamem, Igor, może sie przyłączysz, odwiedziłbys dziewczyne :)
trasa będzie mniej więcej taka
(https://lh4.googleusercontent.com/-xhJPAL_Ir9M/ThL8-8VyzfI/AAAAAAAAEGk/IKZBIAKXtgw/morzepart1.JPG)
Heh :) taak, "po drodze" odwiedzę dziewczynę ;) Kusząca propozycja :)
Ja się oszczędzam na Wrzesień :) no a i 23go mam brevet 200k (organizuję)
Masz rację @Gemsi, miałem napisać, ale bez konsultacji z Organizatorem jakby nie było, czyli Tobą, wolałem nic nie pisać... Potem czasu nie było, wypadło mi z głowy no i... Ech.
Co do trasy - jestem absolutnie za, podoba mi się, jeśli literki oznaczają noclegi to ja bym dodał nocleg około Ustki, poza tym warto by przelecieć się jeszcze przez Darłowo, Łebę i Rowy i oczywiście zwiedzić Czarnoby... Znaczy Żarnowiec ;).
Co do powrotu - czy proponujesz "standard kolejowy" czy część trasy/całość rowerowo? Albo "tyle ile się da" rowerem a resztę podciągiem? Osobiście bym chciał spędzić maksymalnie tyle czasu ile tylko się da, nad morzem ;)
Cytat: gemsi w Lipiec 05, 2011, 14:15:56
trasa będzie mniej więcej taka
(https://lh4.googleusercontent.com/-xhJPAL_Ir9M/ThL8-8VyzfI/AAAAAAAAEGk/IKZBIAKXtgw/morzepart1.JPG)
Kiedy mniej więcej będziecie w okolicy Kołobrzegu i od której strony chcecie tą trasę przemierzać?
24-25 lipca prawdopodobnie, jedziemy ze Szczecina w stronę GDA.
23 - przejazd ABC
24 - CD
25 - DEF
wychodzi ze kolobrzeg 24 lub 25, te odcinki mają po okoo 150 km, więc podchodzę do tego bardzo rekreacyjnie,
z Helu chcialbym wsiąć w tramwaj wodny i dostac się do Sopotu, a z Sopotu sie zobaczy, albo Frombork, albo powrót przez Warmie ( Łukta, Olsztynek, Nidzica), możemy również leciec przez Malbork, Płock, w kierunku na Ożarów :), ale drugą część bedę obmyślał na dniach, przynajmniej dwie laternatywne trasy.
Eeee, wiesz co @Gemsi? Więcej czasu nad morzem... Serio... Mamy tak:
- 22 lądowanie w Szczecinie w ciągu dnia i przejazd gdzieeeeś...
- 23 proponuję do Kołobrzegu i rozbicie się tam gdzieś + plażowanie i kąpielowanie jak się da
- 24 do Darłowa/Ustki i rozbicie się -||-
- 25 - Rowy i Łeba + jw
- 26 - na spokojnie do HELu i jw
- 27 - Sopot, GDA i okolice
- 3 dni jeszcze na powrót...
A powrót nie zajmie nam więcej jak 2 dni max? Z GDA mamy około 360 do Warszawy chyba, nie? Skoro 250 da się zrobić w 1 dzień bez specjalnego silenia się... To nawet na pionowcach tyle powinno się dać zrobić... O ile oczywiście pioniarze dadzą radę ;)
Ale może poczekajmy na to, na co ma ochotę Makenzen i MYSH, pls. Oni moga tez miec jakieś oczekiwania, nie tylko prędkość+dystans ;)
P.S. Nie miałbym nic przeciwko temu aby "zahaczyć" o jakieś tam Giżycko ;)))))
Kolejne informacje, proawdopodobnie Cyprian pojedzie ze swoją kobietą, więc Makenzen nie powinna sie martwic,
Plan na dzien 4ty
prom -> Hel - Sopot
rower -> Sopot- Swibno
prom -> Swibno - Mikoszewo
rower -> Mikoszewo- Krynica Morska
prom -> Krynica Morska - Frombork
http://www.roweremnadmorze.pl/index.php?d=1&news=135 (http://www.roweremnadmorze.pl/index.php?d=1&news=135)
Witajcie :) Uuuufff, nareszcie się doprosiłam dostępu do forum ;)
Mam Wam do przekazania ważną i niestety smutną informację. Ponieważ 2 tygodnie temu uległam wypadkowi, w wyniku którego naderwałam torebkę stawową w kolanie, jestem zmuszona zrezygnować z udziału w wyprawie, na którą tak się cieszyłam... Podczas gdy Wy będziecie wesoło pedałować, ja będę polegiwać i pojękiwać, a mój rower ma przymusowy urlop niestety... minimum 6 tygodni.
Życzę Wam udanego wyjazdu - przywieźcie koniecznie niezapomniane wrażenia!
Pozdrawiam,
Makenzen
Cytat: Makenzen w Lipiec 18, 2011, 12:08:01
Witajcie :) Uuuufff, nareszcie się doprosiłam dostępu do forum ;)
no cześć, słyszałem, zdrowiej w takim razie i myśl jak się szybko przesiąść na rower poziomy :D
@Gemsi ja też niestety odpadam ale z prywatnych powodów, w przyszłym roq pewnie z wami pojadę pod warunkiem że sobie zespawam poziomkę ;D bo zacząłem na taką chorować ale fundusze nie pozwalają mi zakupić nowej, więc taniej będzie na początek uspawać swoją :)
Cytat: MYSH w Lipiec 18, 2011, 12:29:41
@Gemsi ja też niestety odpadam ale z prywatnych powodów, w przyszłym roq pewnie z wami pojadę pod warunkiem że sobie zespawam poziomkę ;D bo zacząłem na taką chorować ale fundusze nie pozwalają mi zakupić nowej, więc taniej będzie na początek uspawać swoją :)
Albo usklejac, jakby co służę pomocą, sama rama wyjdzie tanio, a jakbys chciał Lowracera, z napędem klasycznym czyli na tyl, to myslę ze w miare szybko możesz mieć taką ramę :) jak jestes zainteresowany to dawaj na priv :)
Cytat: gemsi w Lipiec 18, 2011, 12:11:04no cześć, słyszałem, zdrowiej w takim razie i myśl jak się szybko przesiąść na rower poziomy :D
Dzięki, Gemsi :) Ponieważ pozdrowiłam admina rowerowo, na razie pionowo, chyba jakoś udało mi się zmiękczyć jego mięsień sercowy i mnie tu wpuścił :D Chętnie bym się przesiad(a)ła (co jakiś czas) na poziomy rower, ale... muszę się nauczyć na tym jeździć, bo moja pierwsza próba była totalną porażką, Storm o mało zawału nie dostał, jak zobaczył, co ja wywijam :D Jeśli i ja mogłabym poprosić o jakieś porady, jak się niskobudżetowo dochrapać prowizorycznej poziomki, będę wdzięczna. Póki co i tak nie mam złamanego grosza, ale rady przydadzą się na zaś :)
Cytat: Makenzen w Lipiec 18, 2011, 12:42:18
jakieś porady, jak się niskobudżetowo dochrapać prowizorycznej poziomki, będę wdzięczna. Póki co i tak nie mam złamanego grosza, ale rady przydadzą się na zaś :)
u Storma w garażu stoją chyba teraz ze 4 rowery, + jedna jego rama jest w moim garazu :D, zagadaj do kolegi, może wydzierżawi coś
Pogadam z nim na żaglach za miesiąc. Na razie i tak zero jakiegokolwiek roweru... w sobotę wsiadłam na rower i przejechałam się spod hal Banacha na Okęcie. I mam za swoje. Kolano rypie jak cholera.
@Gemsi.... właśnie, może sprzedasz mojego LWB komuś tanio? ;)
Rowery co mam:
- rama LWB stalowa, ciężka, mocarnaaaaa... do oddania na już, wymaga zmontowania kierownicy (zespawania). Ruchomy support.
- rama SWB alu, oddam, wymaga sklejania laminatem mocowania fotelika do ramy (ew. dokręcenia do ramy alu)
- rama SWB VG3 - na razie nie sprzedaję ;)
- rama z kołami PIONOWCA Kellys Saphix @2007 rok, do wymiany przerzutki, linki, hamulce (ODDAM!!!)
@Makenzen... Nie wiem czy ktoś nie nagrywał filmiku jak próbowalaś jechać? Powinien być nagrany i powinnaś sama zobaczyć co wywijałaś ;)
Na szczęście nikt nie nagrywał :P za to focił.
ale Storm aż się pocił jak opowiadał więc pewnie były ostre jazdy ;D
Phi, też mi coś ;) Nie od razu Kraków zbudowano, no nie?
A ja należę do takich ludzi, którzy, jak sobie coś wymyślą, to to osiągają, choćby skały... defekowały. Więc nauczę się jeździć na poziomce, kiedyś tam ;)
Chwileczkę, ale umówmy się, że jazda na poziomce to nie jest jazda na pionowcu. Że jak się już wsiadło na pionowca to i na poziomie się pojedzie. Wcale nie. Owszem rower pionowy i poziomy mają w swojej nazwie "rower", sa napędzane mięśniami ludzkimi, ale już sama istota utrzymania równowagi jest ciutkę inna niż na rowerze pionowym. Na pionowcu trzeba innych sił i na poziomie innych. Osobiście wcale się nie dziwię, że Makenzen miała problemy, bo ja też na początku nie pojechałem, musiałem się uczyć, trenować, a ciasny zakręt w lewo to... z godzinę trenowałem. I żeby nie było - na SWB z kierownicą USS też w 2010 letko nie było, też się musiałem naumieć, aczkolwiek uprzedziłem Bartka - zanim zdążył wrócić z fotopstrykiem aby zarejestrować moje próby jeżdżenia - już jako tako jechałem ;)
Ale przejście z pionowca na pozioma to naprawdę potrafi być dobrych kilka minut prób. I każdy będzie potrzebował na to więcej czasu niż te 5 spędzone przy Trasie Siekierkowskiej ;)
Aczkolwiek........ Dzieci szybciej opanowują jazdę na poziomie niż stare dziadki ;)
http://storm00.cba.pl/tor/1/120-IMG_9874.JPG.html
http://storm00.cba.pl/tor/1/101-IMG_9825.JPG.html
P.S. Ale są też rowery poziome takie, że Zaawansowani Poziomkowicze jak Raffi mają problemy z ujeżdżeniem Flevo:
http://storm00.cba.pl/tor/1/097-IMG_9806.JPG.html
Więc to nie jest "hop siup jadę".
@Storm a kto tu mówi o hop siup, prawda jest taka że nawet umiejąc już jako tako jeździć na poziomce to będziesz miał średnią do kitu bo mięśnie których zaczniesz używać "spały" przy normalnej jeździe ;D wiesz, ja teorię znam doskonale, teraz przyszedł czas na praktykę
Cytat: storm w Lipiec 18, 2011, 18:30:50Chwileczkę, ale umówmy się, że jazda na poziomce to nie jest jazda na pionowcu.
Toż ja się o tym na moim człowieku własnym przekonałam ;)
A dzieci to w ogóle wszystko szybciej łapią, aż zazdrość mnie konsumuje ;)
PS: Storm, jak się wyłącza te cholerne wyskakujące reklamy na Twojej stronie? Noszszsz qrde blade, zasłania mi to fotki, tekst, no po prostu skandal >:(
Cytat: Makenzen w Lipiec 18, 2011, 21:19:58
PS: Storm, jak się wyłącza te cholerne wyskakujące reklamy na Twojej stronie? Noszszsz qrde blade, zasłania mi to fotki, tekst, no po prostu skandal >:(
heh, u mnie ten sam problem, ale spokojnie, zaraz storm powie ze to super serwer w finlandii czy gdzies tam :),
nie sprawdzałem ale może popupy zabokuj ?
Cytat: Makenzen w Lipiec 18, 2011, 21:19:58
Storm, jak się wyłącza te cholerne wyskakujące reklamy na Twojej stronie? Noszszsz qrde blade, zasłania mi to fotki, tekst, no po prostu skandal >:(
A przeciętnie z jaką średnią one wyskakują? ::) ;)
z taką że zasłaniają jego "fizjonomie" pospolitą przez co nie mozna się napatrzyć, a nie mają żadnego X do wyłączenia:) popupy mam poblokowane a mimo wszystko reklamy wyłażą :)
@Gemsi - cba.pl to raczej Polska.
Eeeeeee? Jakie znowu reklamy? na cba.pl?
Howto:
1. USE Opera.
2. PPM na stronie -> Edit Site Preferences
3. Zakładka Scripting -> Enable Javascript = OFF.
4. Content -> Enable plugins = OFF. (ewentualnie ON + Enable plug-ins only on demand = ON)
I po reklamach.
@MYSH - o mięśniach Ty mi nie opowiadaj, bo to ja mogę opowiadać Tobie ;)
ruszamy dzisiaj ;),
bedziemy nadawac tu http://forum.poziome.pl/index.php?topic=1320.0 ( chyba )